Zobacz pełną wersję : Łabędź z ciasną opaską na szyi
Witam,
Jest spora grupa osób na forum, która fotografuje ptaki (choć raczej gatunki mniej pospolite niż łabędzie :) )ale może będziecie mi w stanie odpowiedzieć, bo to nie moja bajka i z ptactwem nie mam za wiele do czynienia ;)
Ostatnio przejeżdżałem koło okolicznego bajorka i moją uwagę zwrócił jeden z łabędzi z taką opaską.
Strzelam, że jest to opaska rejestracyjna, ale czy powinna być tak ciasno założona, czy może założono mu ją jak był mniejszy, a teraz już nikogo to nie interesuje jak dorósł?
Czy i gdzie powinienem to zgłosić?
Wyczytałem, że przypadki przymarzniętych łabędzi do lodu w zimie zgłasza się na policję, więc może tam?
wygląda to tak:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img189/8813/nl9h.jpg)
Zgłoś to do Straży Miejskiej/ Gminnej. Oni mają Eko Patrole powołane w celu ratowania zwierząt.
Ale przynajmniej nie zsunie się..dobra, taki żart tylko.
http://www.cygnus.org.pl/badania/obraczkowanie-labedzi-jako-metoda-badawcza/
Obroże są wystarczająco szerokie by nie utrudniać ptakom przełykania pokarmu i oddychania. Gdy ptak stroszy pióra szyi (zachowania agresywne, ochrona przed zimnem) możemy mieć wrażenie, że obroża jest znacznie węższa od szyi i uciska ją.
Pierwszy raz spotkałem się z taką metodą obrączkowania ptaków.
Sami piszą, że jest to najrzadziej stosowana metoda.
Najrzadziej stosowanym znacznikiem są plastikowe obroże szyjne.
A wygląda to okropnie, i wątpię, by ptak z czymś takim, czuł się komfortowo.
Pierwszy raz spotkałem się z taką metodą obrączkowania ptaków.
Sami piszą, że jest to najrzadziej stosowana metoda.
Najrzadziej stosowanym znacznikiem są plastikowe obroże szyjne.
Proponuję badaczom założyć takie obrączki na własne ptaki.
Proponuję badaczom założyć takie obrączki na własne ptaki.
takie zapewne będą zdecydowanie za grube :mrgreen:
Dzięki za zainteresowanie, zwłaszcza za podanie tego linka.
Owszem wygląda to paskudnie i szczerze mówiąc też odnoszę wrażenie, że jest to dla ptaszora po prostu niekomfortowe. Tak czy inaczej zgłoszę to na SM... zawsze warto spróbować, ale znając życie to owszem powiadomienie przyjmą, bo muszą, ale dalej temat będzie zlany...
Obroże są wystarczająco szerokie by nie utrudniać ptakom przełykania pokarmu i oddychania. Gdy ptak stroszy pióra szyi (zachowania agresywne, ochrona przed zimnem) możemy mieć wrażenie, że obroża jest znacznie węższa od szyi i uciska ją.
Cała grupa jest bardzo przyzwyczajona do bliskości ludzi. Obserwowany przeze mnie osobnik był raczej wyluzowany, więc stroszenie piór chyba odpada.
Biorąc zatem poprawkę, na "wrażenie, że obroża jest za mała", i tak chyba nie jest to w porządku
Biorąc zatem poprawkę, na "wrażenie, że obroża jest za mała", i tak chyba nie jest to w porządku
Pewnie, że nie w porządku, żeby takiego "syfa" zakładać ptakowi, tylko po to, by zaspokoić badawcze ambicje (oczywiście pod pretekstem, że to dla dobra ptaka).
velaskez
03-11-2013, 12:10
Cała grupa jest bardzo przyzwyczajona do bliskości ludzi. Obserwowany przeze mnie osobnik był raczej wyluzowany, więc stroszenie piór chyba odpada.
Biorąc zatem poprawkę, na "wrażenie, że obroża jest za mała", i tak chyba nie jest to w porządku
Wcale nie musi być spięty. Było zimno? Były nastroszone, żeby trzymać ciepłotę ciała. Pewnie nie czuje, że ją ma, bo pióra się ładnie kompresują, a do skóry nie dochodzi. Łabędź nie ma przełyku fi=70.
Ja jestem zdania, że te obroże stworzył i zatwierdził ktoś znacznie mądrzejszy ode mnie.
Skoro odpowiedni organ twierdzi, że obroża nie robi krzywdy zwierzęciu, to prawdopodobnie (choć nie na pewno) tak jest.
Dopuszczam jednak tą możliwość, że łabędź urósł od czasu jej założenia i coś tam może mu przeszkadzać
Na dworze zimno nie było. Wręcz ciepło- to zdjęcia sprzed tygodnia, a wtedy była piękna pogoda :)
Nie znam się na ptakach i nie wiem kiedy dla łabędzia jest zimno. Na pewno woda w tym zbiorniku jest zimna, bo to woda z bijącego źródełka i przepływająca do rzeki. Jest w stałym ruchu, więc nie ma czasu się nagrzać.
Ja byłem wtedy w koszulce z krótkim rękawem i zatrzymałem się żeby pospacerować z psami.
Tu od razu uprzedzę pytanie, psy też nie dały łabędziom powodów do stresu. Psy po cichutku siedziały na tyłkach, a ptaszor podchodził około metr od nas po bułkę :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.