Zobacz pełną wersję : 18-105 zwolnił pracę AF - ktoś coś wie jaki może być powód ?
zbyszekD7000
01-11-2013, 12:03
Witam,
jak w tytule, obiektyw 18-105 nagle znacząco zwolnił podczas ustawiania ostrości, jego szybkość ustawiania AF jest tylko nieznacznie większa niż na LV.
Jak naciśnie się spust migawki do połowy to najpierw chwilę "myśli" zanim zrobi ruch aż w końcu się zbierze i ustawi, po zmianie sceny i ponownym pomiarze sytuacja się powtarza.
Po zmianie obiektywu na inny np ze śrubokrętem AF działa natychmiast i znacznie szybciej niż na obiektywie 18-105 (co akurat powinno być na odwrót)
Czy ktoś spotkał się z podobnym problemem, albo wie co może być powodem ? (obiektyw działa prawidłowo tylko znacząco wolniej niż normalnie)
To może być brudny, albo wyślizgany silnik.
zbyszekD7000
01-11-2013, 12:37
O, dzięki że się odezwałeś, a co można z tym zrobić ?
Mam też wrażenie że jak dłużej go używam to trochę szybciej reaguje ale i tak wolno, jakby wtedy mniej się namyślał.
Najgorzej jest po włączeniu aparatu
Wyczyścić albo wymienić. Silnik pasuje z 18-55.
zbyszekD7000
01-11-2013, 15:47
Da się to samemu zrobić ?
Gdzie kupić ?
Jaki koszt ?
Trochę poszukałem ale jakoś nie widzę.
Do serwisu nie chcę wysyłać, to ostateczność
Jak ktoś umie, to się da. Jak ktoś nie umie, to połamie popychacz i zerwie flexy.
Nowy silnik kosztuje 200 zł, dlatego pisałem o 18-55. Połamane można kupić za 50-100 zł.
Witam,
jak w tytule, obiektyw 18-105 nagle znacząco zwolnił podczas ustawiania ostrości, jego szybkość ustawiania AF jest tylko nieznacznie większa niż na LV.
Jak naciśnie się spust migawki do połowy to najpierw chwilę "myśli" zanim zrobi ruch aż w końcu się zbierze i ustawi, po zmianie sceny i ponownym pomiarze sytuacja się powtarza.
Po zmianie obiektywu na inny np ze śrubokrętem AF działa natychmiast i znacznie szybciej niż na obiektywie 18-105 (co akurat powinno być na odwrót)
Czy ktoś spotkał się z podobnym problemem, albo wie co może być powodem ? (obiektyw działa prawidłowo tylko znacząco wolniej niż normalnie)
A kto powiedział, że obiektyw bez silnika jest wolniejszy niż ten z silnikiem ??
Szczególnie, że 18-105 ma strasznie powolny AF.
Mój od początku jest niewiele szybszy niż przy LV. Różnica między 18-105 i Sigmą 17-50/2.8 jest znaczna.
Ale i tak oba szkła są znacznie wolniejsze niż stara Tokina 28-80/2.8 na śrubokręt.
A co do pracy szkieł z AF - szkła Nikona na śrubokręt pracują inaczej niż AF-S.
Wszystkie AF-S potrzebują chwili aby zacząć ustawiać ostrość, a te na śrubokręt zaczynają pracować od razu po naciśnięciu spustu.
Sprawdź czas jaki obiektyw potrzebuje na przejechanie całego zakresu w obu kierunkach, bo może to tylko wrażenie że zwolnił:
załóż dekiel, przekręć pierścień ostrości do końca w prawo (nieskończoność) i sprawdź czas.
Mój potrzebuje ok 2s i to na 18mm, przy 105 jest wolnej. Śrubokrętowa Tokina 28-80/2.8 wyraźnie poniżej 1s.
zbyszekD7000
01-11-2013, 16:18
GonzoG, jak już się AF ruszy to i może normalnie pracuje, trudno określić szybkość, problem jest ze startem kiedy "myśli" dość długo zanim ruszy.
Raczej tak nie było wcześniej bo bym to zauważył, a jest łatwo, bo przy obecnym stanie prawie nie da się robić zdjęć tak ta zwłoka daje się we znaki, dawniej tego nie było bo AF działał natychmiast i sprawnie.
Co innego jest czas przejazdu silnika przez cały zakres o czym piszesz a co innego czas wystartowania silnika o czym ja piszę i z czym jest problem.
A co do szybkości obiektywów na śrubokręt to jak pamiętam kiedy taki dawniej założyłem to był wolniejszy niż SWM co było widoczne przy scenach dynamicznych, dlatego obecnie widzę tą różnicę ale w drugą stronę na korzyść obiektywów na śrubokręt.
P.s a czas przejazdu w moim zarówno przy 18 jak i 105 wynosi 2s i jest identyczny.
Przy obiektywie śrubokrętowym 70-210, przy 70 czas jest 1s, a przy 210 1,5 s.
zbyszekD7000
24-01-2014, 20:06
Po dłuższej przerwie
Ponieważ zachowanie obiektywu nie dawało mi spokoju po długich przemyśleniach dodatkowo wystrachany tym co pisał TOP67, zdecydowałem się jednak rozebrać obiektyw.
Przypomnę, obiektyw używany 2 lata dotychczas działał prawidłowo, ale chwilę się zastanawiał zanim rozpoczął ustawianie ostrości po naciśnięciu spustu migawki do połowy trwało to może 1-1.5 s ale na tyle długo że przy szybkich sesjach bardzo wkurzające, po dłuższym używaniu jakby się poprawiało, ale jak nie był używany to znowu ciężki miał start.
Okazało się że dostanie się do silnika AF nie jest takie trudne, elementy obiektywu wewnątrz czyściutkie, brak jakichkolwiek zanieczyszczeń jak i kurzu, czyściutko.
Po wyjęciu samego silnika AF przy próbie obrotu wyraźny opór, jak już się ruszył to obraca się płynnie, nie widać żadnego brudu, po rozebraniu silnika, co również jest proste, widać lekkie ślady tarcia, ale nie jest to żadne wytarcie.
Przeczyściłem wszystkie elementy silnika i po złożeniu poruszany ręcznie chodzi płynnie, bez wcześniejszego początkowego przycięcia.
Lekko, ale bardzo lekko przesmarowałem a bardziej nawilżyłem elementy trące silnika.
Po złożeniu wszystkiego i sprawdzeniu obiektywu silnik zaczął chodzić bez zwłoki bez zastanawiania początkowego, ale i tak wolno, nie tak jak normalnie. Po dłuższych próbach nagle przyspieszył i zaczął działać tak szybko jak dawniej, czyli prawidłowo, jednak stan ten nie pozostał na długo, znowu zwolnił i działa wolniej ale bez początkowej zwłoki.
Na razie przerwa w eksperymentach, wydaje się że kolejnym podejściem będzie przeszlifowanie/ wypolerowanie elementów ciernych silnika na których widać ślady tarcia, bo obecne czynności nie przyniosły spodziewanych rezultatów.
Bardzo trudno dobrać odpowiedni współczynnik tarcia. O wiele prościej kupić uszkodzony 18-55 i przełożyć silnik.
zbyszekD7000
24-01-2014, 20:19
Pewnie tak się skończy, ale popróbować warto i pewnie to zrobię jak ochłonę po pierwszym podejściu. Wydaje mi się że te widoczne obecnie ślady tarcia mogą spowalniać pracę silnika i tak jak pisałem możliwe że wypolerowanie coś pomoże, przekonam się.
No ale nieźle mnie nastraszyłeś tymi fleksami, spodziewałem się nie wiedzieć czego, rozbierałem toto co najmniej jak bąbę zegarową, a w rzeczywistości nie jest to takie trudne.
Dzięki TOP67 za porady i wskazówki. :-)
Zbyszek, jak będziesz potrzebował silnik, to mam taki od 18-55 po upadku, z padniętym VR. Silnik powinien być sprawny, bo ostrzył bez zwłoki, ale obiektyw pozostał mydlany po naprawie. Jak coś, to daj znak.
zbyszekD7000
24-01-2014, 22:34
dzięki, jak coś to się odezwę na pw
Miałem taki obiektyw i ten sam problem.
Miliony prób z różnymi substancjami typu lekkie smary, teflon, etc. Najlepsze efekty dało bardzo dokładne czyszczenie alkoholem. Efekt był w miarę pozytywny ale nie było to już to co wcześniej.
zbyszekD7000
30-01-2014, 22:58
no to najnowsze wiadomości z frontu ;-)
zakupiłem silniczek ale okoliczności niesprzyjające były aby się zabrać za wymianę, jednak ciekawość była silniejsza :-) no więc się zabrałem za wymianę - teraz to już luzik ;-)
Silniczek wymieniony i obiektyw wrócił do normalnej pracy, a raczej normalnej szybkości AF
działa :-)
Taka ciekawostka, zanim zamontowałem porównałem obydwa i okazało się że ten nowy porusza się znacznie ciężej niż ten wadliwy. Jest to o tyle dziwne że wydawałoby się że powinno być odwrotnie (przecież wszystko co się lżej obraca to lepiej działa - mniejsze opory i.t.d ble...ble...ble ;-)
Tak że - foevon - wygląda na to że jakiekolwiek smarowanie ( żeby miał lżej) działa na jego pracę gorzej.
W moim obiektywie, jeszcze przy starym silniku, po jego wyczyszczeniu kiedy to znacznie lepiej i lżej się poruszał, już podczas pracy obiektywu wręcz było widać że nie ma siły żeby się poruszać i robił to od niechcenia.
To tyle.
Wielkie dzięki dla TOP67 i Pućka, dzięki wam Panowie mój obiektyw znowu działa poprawnie :-)
Od początku przecież piszę, że opór jest najważniejszy. Taka jest zasada działania tego silnika. Tam nie ma żadnych magnesów itp. To działa tylko na zasadzie tarcia. Żadnego smarowania czy szlifowania. Tylko absolutna czystość.
Tak że - foevon - wygląda na to że jakiekolwiek smarowanie ( żeby miał lżej) działa na jego pracę gorzej.
W moim obiektywie, jeszcze przy starym silniku, po jego wyczyszczeniu kiedy to znacznie lepiej i lżej się poruszał, już podczas pracy obiektywu wręcz było widać że nie ma siły żeby się poruszać i robił to od niechcenia.
To tyle.
Silniki oparte na piezoelektrykach działają na zasadzie tarcia, więc smarowanie nie może tu pomóc. To tak jakby podczas piłowania czegokolwiek zlać wszystko olejem.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.