Zobacz pełną wersję : Bezpieczne przechowywanie zdjęć
Witam
Podajcie najbezpieczniejszy sposób na długotrwałe przechowywanie zdjęć w formie elektronicznej. Wiem że Canon podaje trwałość zdjęć na swoich materiałach do 100 lat ale tych wydrukowanych.
Bylo juz kilka watkow na ten temat.
Najbezpieczniejszym wydaje sie zapisywanie zdjec na dobrych, markowych nosnikach, w dwoch kopiach i przegrywanie tego raz na rok / pol roku na nowe nosniki. Do tego przechowywanie w odpowiednich warunkach (uwazac na temperature i swiatlo).
puchbeary
14-04-2007, 13:58
Za stigiem (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=80)
Max MZ bezpieczna wytrzymałość nośnika CD/DVD to rok - góra dwa lata. Moje niektóre dane nagrane ponad dwa lata temu na płytkach dość dobrej jakości - dziś zczytują się z problemami. Teraz ważne rzeczy archiwizuję max co rok od nowa.
(http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=80)
Używaj nośników takich jak Fuji Photo, zabezpieczonych przed promieniami UV. Lepiej CD niż DVD, bo te ostatnie lubią się czasami rozklejać. Nagraj także druga kopię na przenośny dysk twardy. Stosunkowo tanie są LaCie o pojemności 250 i więcej GB. Ja mam NEF-y i tiffy zgrane w ten sposób, i jak na razie, mimo upływu 3-4 lat, odczytuję bez kłopotów.
najlepszym sposobem bylby taśmy. nosniki sa relatywnie tanie bardzo duze pojemnosi (do 500giga) tylko naped jest drogawy. i prosze sie nie smiec ze tasmy stosowalo sie w latach 60 - dalej sa w uzytku i dlugo nie rpzestana byc jako nosniki do backupow danych. zapisa szybszy niz na cd. i mniej wrazliwe. jesli komus naprawde zalezy to mozna sie nad tym zastanowic. nie od parady uzywa sie tego w backupach w serverach.
a mi wychodzi że całkiem sensownym pomysłem jest kupowanie dysków twardych o pojemności 300 GB (cena ok. 1 PLN za GB) i przegrywanie na taki dysk, a następnie przechowywanie takiego dysku w zabezpieczonym od promieniowania EM miejscu (np. sejfie, szafie z siatką Faradaya i uziemieniem itp), trwałość zapisu ponad 5 lat spokojnie, a po tym czasie można sobie przegrać na nowy dysk, stary sformatować i ponownie zapełnić
tu sie raczej nie zgodze dyski sa jenak bardzoi awaryjne. nie wiem czy taki dysk po 5 latach w bezruchu bedzie chcial tak ladnie smigac. podejżewam raczej że nie. tam jest za dużo mechaniki która najczęsciej sie psuje.
tu sie raczej nie zgodze dyski sa jenak bardzoi awaryjne. nie wiem czy taki dysk po 5 latach w bezruchu bedzie chcial tak ladnie smigac. podejżewam raczej że nie. tam jest za dużo mechaniki która najczęsciej sie psuje.
raczej będzie i to bardzo dobrze będzie śmigał - mam parę dysków (jeszcze po 10-20 GB) sprzed paru lat co leżały sobie na półeczce i śmigają idealnie (choć problemem może być ostatnio podłączenie go do nowoczesnej płyty głównej z uwagi na brak złącz ATA, bowiem płyty legacy free mają tylko SATA)
Można kupić specjalną przejściówkę na podłączenie zarówno dysków ATA jak i SATA do USB. Mam taką i dysk ATA (normalny wewnętrzny) obsługuję jak zewnętrzny bez żadnych problemów.
przejsciowki sa do wpiecia do sata i wychodza na ata dyski. sa kontrolery do kupienia za grosze. a na usb sa kieszenie przenosne na dyski, cd/dvd, wiec opcji jest duzo (sam mam w zew kieszeniach napedy, bo to czasem wygodne, szczegolnie dysk w kieszeni 2.5 cala - jak ladna papierosniczka a mozna przeniesc sporo danych).
najlepiej w kilka osob byloby kupic pewnie streamer taki bardziejszy i zgrywac na kasetki.
no a z plytami, jak juz wszyscy mowia - dobre nosniki przede wszystkim i nie trzymac na sloncu - najlepiej w szafie albo jakiejs ciemni ;-)
a co do dyskow duzych .. maja jedna wade, jak walna to od groma danych idzie sie walic. przykladowo ostatnio podpialem nowa 320. miala byc dyskiem systemowym i zaczalem ja przygotowywac. po 15 minutach ! ! padla ! ! w sumie to milo z jej strony, bo jakby to zrobila po tygodniu, z tymi wszystkimi danymi jakie na niej mialy byc, to bym ja pewnie wyp.. przez okno ;-)
orion_64
25-04-2007, 12:07
najlepszym sposobem bylby taśmy. nosniki sa relatywnie tanie bardzo duze pojemnosi (do 500giga) tylko naped jest drogawy. i prosze sie nie smiec ze tasmy stosowalo sie w latach 60 - dalej sa w uzytku i dlugo nie rpzestana byc jako nosniki do backupow danych. zapisa szybszy niz na cd. i mniej wrazliwe. jesli komus naprawde zalezy to mozna sie nad tym zastanowic. nie od parady uzywa sie tego w backupach w serverach.
Są tak samo bezpieczne jak dyskietki, jedynie mają większą pojemność, a w serwerach używa się ich jeszcze dla tego że nie ma nośników zewnętrznych (nie magnetycznych) o takiej pojemności i o takim czasie dostępu. W kopii zdjęć widzę tu takie samo zastosowanie jak F6 do robienia tapet do telefonów komórkowych.
Wystarczy zrobić to co napisał stig, a można ustrzec się przed codziennym błędem choćby ulokowania kasetki blisko telefonu komórkowego czy głośników.
Będąc na pewnym kursie, prowadzący opowiadał jak to w pewnej firmie kasetki zanoszone były do skrytki bankowej(taka polityka bezpieczeństwa - nośnik z kopią w innym budynku)... ale pracownicy wychodząc z firmy do banku zawsze przechodzili przez bramkę do wykrywania metali.
To dosc extrawagancki pomysl (a napewno leko kontrowersyjny) ale co powiecie na trzymanie kopii na np. gmail - serwisy tego typu
raz ze sa za darmo,
dwa ze sa raczej bez awaryjne,
trzy ze maja bardzo dobra wyszukiwarke,
cztery mozliwosc nadawania gwiazdek/waznosci konkretnym wiadomoscia,
i wreszczie cztery generuja od razu miniaturki do podgladu zalacznikow :)
pozatym sa na syzbkich lanczach
i sa dostepne z kazdego miejsca na ziemi
mogę sie o coś zapytać,może ktoś ma jaki materiał bądź linka do strony w którym dowiedziałbym sie o problematyce archiwizowania plików graficznych.Za tą informacje będę naprawdę wdzieczny.
fotograf62
15-03-2008, 10:47
Proponuję zapoznać się z poprzednimi wypowiedziami, są naprawdę właściwe do Twojego pytania.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.