Zobacz pełną wersję : Krótki test Sigmy SD14 na fotopolis
Witam, panowie z fotopolis testują Sigmę http://fotopolis.pl/index.php?n=5756
Pozdrawiam
Bieda aż piszczy. Nie sądzę, aby nowy firmware był w stanie coś zmienić. Powinni sobie dać z tym spokój - szkoda kasy.
W sumie to szkoda, że się Sigmie nie udało, zawsze to inna technologia, większa konkurencja.
Kolekcjoner
14-04-2007, 12:33
To by wyjaśniało dlaczego tak szybko wypuścili nowy firmware. Może coś się poprawi. Póki co to rzeczywiście dość cienko wygląda. Jak widać zrobić dobry dslr nie jest łatwo.
Tak tak, życzę powodzenia Sigmie w sprzedaży bezużytecznego aparatu za 7000.
meliszipak
16-04-2007, 01:01
Och, ach, no jak można taki badziew... aj, waj...
W niektórych sytuacjach ta matryca oddaje więcej szczegółów od 5D
Spokojnie, pożyjemy zobaczymy.
Może za mało zapłacili za testy i nagle się okaże, że przez pomyłkę tester włączył
odkurzanie z odszumianiem i forsowanie z bandingowaniem.
Soft aparatu wymaga dopieszczenie. Już zapomnieliście o problemie mory w D70, fioletowych plamach od ciepła, czy badziewnych "paskach-qutaskach" z D200?
Ten się nie myli kto nic nie robi.
żółto-czarny
16-04-2007, 15:51
I gdzież te legendarne, nie interpolowane kolory z Foveona? :shock:
Bieda aż piszczy. Nie sądzę, aby nowy firmware był w stanie coś zmienić. Powinni sobie dać z tym spokój - szkoda kasy.
Czyli co, odsprzedać komuś technologię i niech sobie prowadzi dalsze badania? Szkoda byłoby tyle lat pracy wyrzucić do kosza...
Kolekcjoner
16-04-2007, 18:08
I gdzież te legendarne, nie interpolowane kolory z Foveona? :shock:
Na niskich iso jest znakomicie :).
Czyli co, odsprzedać komuś technologię i niech sobie prowadzi dalsze badania? Szkoda byłoby tyle lat pracy wyrzucić do kosza...
Tylko czy są chętni żeby to kupić :confused:?
Robert S.
16-04-2007, 21:07
Masakra, na wysokich ISO obraz jest tragiczny :| Jak zobaczę na forum jakieś narzekania na szumy w Nikonie, to załamię ręce :mrgreen:
andrzejek
16-04-2007, 22:18
Wielka szkoda.Mialem nadzieję na zakup compacta sigmy DP1, jesli ma miec podobną jakosc, to....nadal trzeba czekac))))
Głowny problem Foveona jest taki, ze matryca jest mało marketingowa..co kogo obchodzą interpolacje. Liczą sie megapiksele. Co z tego ze te matryce są efektywne. Bayerowskie sa bardziej efektowne.
No widać nie są efektywne, bo nie dają zadowalających efektów przy ISO powyżej ISO 400...
ISO nie jest jedynym czynnikiem okreslającym matryce, podobnie jak matryca nie jest jedynym czynnikiem okreslającym parametry obrazu. Z tego co widac, szum w kanale luminancji nie jest az tak bardzo duzy i po odpowiedniej obrobce nie razi. Problemem sa duze przebarwienia, ktore mi sie nie podobaja. Canonowe czerwono-zielone placki to przy tym nic. Mysle ze w FOVEONie drzemie spory potencjal, a technologia jest do dopracowania. Glowne zniwa zbiera zapewnie niewielkie doswiadczenie Sigmy w dziedzinie procesora obrazu.
Kolekcjoner
18-04-2007, 15:07
(....)Canonowe czerwono-zielone placki to przy tym nic. (...)
Nie no kto tym jeszcze zdjęcia robi? :lol: :lol: :lol:
W temacie:
Na fotopolis dali do tego "testu" adnotację:
Pragniemy poinformować, że wbrew wcześniejszym informacjom Sigma Corporation aparat Sigma SD14 dostarczony redakcji Fotopolis.pl do testu był egzemplarzem przedprodukcyjnym i jako taki może nie spełniać wszelkich wymagań. Część wychwyconych w trakcie testu niedoskonałości niweluje nowy firmaware udostępniony przez Sigma Corporation dopiero po wykonaniu niniejszego testu.
Kiedy tylko Sigma Corporation dostarczy nowy, w pełni funkcjonalny egzemplarz na pewno go przetestujemy.
Redakcja Fotopolis.pl oraz K-Consult Sp.z o.o., dystrybutor marki Sigma w Polsce
Także jednak trzeba się wstrzymać z wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków.
Nie no kto tym jeszcze zdjęcia robi? :lol: :lol: :lol:
Przepraszam..zapomniałem stuknac czołem przed boskim Canonem :lol: :lol: :lol:
Wybacz mi o aparacie absolutny , 5D boski, w intencji twej modły zanosze :lol: :lol: :lol:
Kolekcjoner
18-04-2007, 15:47
Przepraszam..zapomniałem stuknac czołem przed boskim Canonem :lol: :lol: :lol:
Wybacz mi o aparacie absolutny , 5D boski, w intencji twej modły zanosze :lol: :lol: :lol:
Przepraszam..zapomniałem stuknac czołem przed boskim Nikonem :lol: :lol: :lol:
Wybacz mi o aparacie absolutny , D200 (tu zresztą można wpisać dowolny model ;)) boski, w intencji twej modły zanosze :lol: :lol: :lol:
Nie prawda, Nikon jest do bani :)
Kolekcjoner
18-04-2007, 16:00
Nie prawda, Nikon jest do bani :)
Póki co to wychodzi, że Sigma jest do bani :). W każdym razie na pewno marketingowo. Jak można pozwolić żeby niedopracowany aparat poszedł do testów? Coś mi się zdaje że ktoś za to poleci.
To mi sie podoba
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif) - po skierowaniu aparatu do sprzedaży daje sie go do testow, a gdy okazuje się, że jest do kitu, wciska sie kit, że był to egzemplarz przedprodukcyjny... a może wszystkie aparaty, które Sigma wyprodukowala są/były "przedprodukcyjne", łącznie z wcześniejszymi SD9 i SD10?
Że też Nikon nie wpadł na taki pomysł przy okazji bandingu w D200.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif)
No widać nie są efektywne, bo nie dają zadowalających efektów przy ISO powyżej ISO 400...
a po co jest iso 400 (lub wyższe) ? ja takie wkręciłem co prawda dzisiaj, bo robiłem pokaz mody, ale to przez 2 lata było to chyba z 5 razy.
Dla poczatkujacego w fotografii studyjnej akurat wysokie iso nie ma znaczenia a kolorystyka tak - i tu sie klania Sigma.Mialem okazje ogladac wydruki z SD10 i szczerze mowiac gdybym sie w taki rodzaj fotografii bawil zastanawialbym sie nad Sigma.
Jacek_Z - wyzsze iso sie przydaje jak ktos uzywa ciemnego taniego szkla - takiego jak moj 70-300;]Poki go nie kupilem praktycznie nie wychodzilem powyzej 400...I troche zal ze w d40x jest iso 100 a w d50 niet;|
bardzo chętnie używam - bo wygodny - ciemnego Nikkora 18-200. I nie zawsze korzystam z VR. A w ogóle należę do tych, co lubią przymknąc obiektyw do 5,6 lub 8, w zdjęciach technicznych nawet więcej - z tym, że tu mi pomaga studyjny błysk. Ale w plenerach - nie. Po prostu w słabym świetle nie fotografuję. Szkoda czasu.
Dobra dobra - posiadajac 70-200/2.8 VR tez bym sie nie martwil hehe
Czasem jednak nie mozna sobie pozwolic na luksus focenia tylko w korzystnych warunkach - zwlaszcza jak sie pojedzie na wakacje i ma sie tylko jedna okazje by cos uwiecznic.Ogolnie sam nie uzywam ale lubie miec swiadomosc ze w razie potrzeby moge wykorzystac.
Kolekcjoner
23-04-2007, 00:07
Czasem jednak nie mozna sobie pozwolic na luksus focenia tylko w korzystnych warunkach (....)
Otóż to zwłaszcza jak się musi robić zdjecia, a na przykład z lampą nie wolno. Lub jak się robi zdjęcia z długą rurą, a światła już bardzo mało.
Otóż to zwłaszcza jak się musi robić zdjecia, a na przykład z lampą nie wolno. Lub jak się robi zdjęcia z długą rurą, a światła już bardzo mało.
no właśnie. Jak się jest w egipskim grobowcu i chce znajomym pokazać, że tam się było. Można wkrecić iso 800 czy 1600. Ale to sa zdjęcia pamiątkowe, moga mieć szumy, to nieistotne. A te zdjęcia na wystawy - to przy dobrym swiatełku i iso 100, 200, 400.
By połączyć jedno z drugim - wystawy i egipskie ciemności - trzeba mieć statyw, błysk, pozwolenie na focenie - a i tak pewnie są lepsze pocztówki. Nie trzeba się "ścigać" w jakości zdjęć na wszytkich polach. Bo nie ma się szans. Lepiej to sobie uświadomić niż próbowac robić super: ptaszki, makro, sport itd.
przepraszam za OT. Zaczeło sie od tego - ze nie zwasze ważne jest wysokie ISO. Wystarczy gdyby była przeaga w czym innym na niskim ISO. Jak naprzykład cyfrówki średnioformatowe - które nie mają w ogóle wysokich iso,
(hasel ostatnio dał 800) ale za to dobrze oddają kolor.
Kolekcjoner
23-04-2007, 01:31
no właśnie. Jak się jest w egipskim grobowcu i chce znajomym pokazać, że tam się było. Można wkrecić iso 800 czy 1600. Ale to sa zdjęcia pamiątkowe, moga mieć szumy, to nieistotne. A te zdjęcia na wystawy - to przy dobrym swiatełku i iso 100, 200, 400.
By połączyć jedno z drugim - wystawy i egipskie ciemności - trzeba mieć statyw, błysk, pozwolenie na focenie - a i tak pewnie są lepsze pocztówki. Nie trzeba się "ścigać" w jakości zdjęć na wszytkich polach. Bo nie ma się szans. Lepiej to sobie uświadomić niż próbowac robić super: ptaszki, makro, sport itd.
Rzadko bywam w egipskich grobowcach :lol: ale już dość często na koncertach np. w kościołach. I wysokie iso bardzo się przydaje. To samo jak raz mnie zastała noc na lotnisku i trzeba było robić zdjęcia. Trudno mi powiedzieć czy to były zdjęcia pamiątkowe :mrgreen: w pewnym sensie tak ale bez wysokiego użytecznego iso ciężko by było, a musiały być zrobione i musiały mieć bardzo dobrą jakość ze względu na wymogi wydawcy. Wg. mnie to bijemy pianę :D. Po prostu różne są potrzeby i nie ma co generalizować.
żółto-czarny
23-04-2007, 08:24
Jestem za używaniem ISO 200 gdzie tylko się da (niższego nie posiadam) :neutral: Nie zmienia to faktu, że body za wspomniane 7000 powinno być użyteczne w dużym zakresie.
ja raczej zauważam, że czym droższe body, tym bardziej specjalizowane - a nie uniwersalne.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.