PDA

Zobacz pełną wersję : prośba o pomoc w wyborze aparatu



Jacek B.
26-10-2013, 16:16
Witam,
niedawno padł mi D70s, tzn. działa ale na długich czasach ma problem i naprawa prawdopodobnie nie będzie się opłacała.

Chcę kupić nowe lustro. To co ma D70s w zupełności mi wystarczy, poniżej wymieniam jednak rzeczy które bym chciał dołozyć:
-lepszy wyświtlacz (przedewszystkim większy)
-matryca CMOS
-lepsze wysokie ISO
-filmy HD (niekoniecznie)
-karty compact flash (niekoniecznie, ale jak będą to będzie fajnie)

Cena, wiem że lustra są już od 1000 zł brotto, czy warto je kupować, czy może są kiepskie i nie warto kupować nic poniżej 2000 zł? Lubię duże puszki, więc gabaryty mają znaczenie, ale cena bardziej.
Matryca nie musi być duża, wystarczy 12 mpx. Mile widziana możliwość podpięcia gripa.

Moja szklarnia to: 70-200 2,8 + 18-70 KIT + SB800 + w planach 50 mm 1,8 oraz coś szerokiego np z droższych to N14-24 lub z tańszych jakaś sigma.

Aparat głównie na podróże, czyli cały rok lezy w torbie a w wakacje lub w ferie zimowe jedzie na tydzień za granicę i robi 3000 zdjęć, jest przy tym narażony albo na mrozy albo na upały. Nie wiem czy mojemu D70s nie zaszkodziły ostatnie upały w wakacjie (ok 40 stopni), ale wydaje mi sie że taka temperatura nie powinna zepsuć nawet amatorskiej puszki.

No więc co polecicie? Najtańsza puszka wystarczy?

fkdc
26-10-2013, 16:36
D7000 albo D300s

artuss811
26-10-2013, 16:41
D7100

Wysłane z mojego GT-I9070 przy użyciu Tapatalka

Daimon
26-10-2013, 16:43
Jeżeli nie cykasz sportu/ruchu to D7000. Jak lubisz tematy sportu/ruchu do używka D300s lub droższy D7100

Jano1640
26-10-2013, 17:02
D90 będzie w sam raz.

gleba
26-10-2013, 17:35
d90 spokojnie da radę, do tego jest tańszy niż d7000, jeżeli cena jest twoim priorytetem. iso 1600 jest spoko, grip obecny, wyświetlacz duży, dobrej jakości, i nie żaden mikrus, wygodnie siedzi w ręce. do tego lubi podróże, zwiedził już ze mną europę i pół afryki, choć nie ma uszczelnień, z pyłkami nie miałem problemów.
D300s/d7100 to wół roboczy, swoje kosztuje już.

moshica
26-10-2013, 19:56
Ja bym brał tylko D300s i będziesz mega zadowolony, głębokość uchwytu w D7000/71000 nie ma startu do tego w D70, dopiero D300s daje dobry uchwyt. Mam i D70 i D300 i nie wybrałem celowo pod to samo kryterium serii D7xxx.
A moje D70 nadal sprawne i przeżył większe upały ok. 48 w cieniu i 58 w słońcu i mrozie -38, więc padł nie od tego...to naprawdę wytrzymałe bydle.

Jacek B.
26-10-2013, 20:13
czyli 3100, 3200 lub 5100 nie brac w ogóle pod uwagę?
gdyby jednak chwyt nie był dla mnie najważniejszy to duża jest przepaść między w/w a 300s?

W sporcie nie siedzę, uzywam tryb A i nic więcej chyba. 3 klatki na s wystarczą.

Jura10
26-10-2013, 20:21
Nie bierz nic z serii D3xxx i D5xxx. Jak już to d90 lub D300.

Jacek B.
26-10-2013, 20:27
Nie bierz nic z serii D3xxx i D5xxx. Jak już to d90 lub D300.

No własnie, dlaczego. coś nie tak jest tymi aparatami? Robię w RAWach oczywisćie. czy te D3xxx dają słabą jakość lub coś innego w nich jest kiepskie? Domyslam sie że konstrukcja to platik a ergonomia kiepska.

moshica
26-10-2013, 20:32
nie że coś jest z nimi nie tak, tylko i wyłącznie wielkość i ergonomia zaczyna się od polecanych modeli D90/300, choć będą tacy którym nie przeszkadza ona w D7xxx, ale wszystko poniżej daruj sobie bo to będzie nieporozumienie

Jacek B.
26-10-2013, 20:44
czyli to kwestia ergonomii. D300s to w sumie dość leciwa puszka. Czy te D 3100, 5100 lub 7000 nie dają np lepszego obrazka na wyskim ISO?

artuss811
26-10-2013, 20:45
znaczy się jak wieksze to lepsze, bo jeśli chodzi o wyciągnięte guziki WB iso czy coś w ten deseń to oki ale nie widzę problemu w szybkimi zmianami w menu a jeśli chcesz coś bardzo szybko to masz guzik programowalny i już w D90 starsza matrycą i mniejsze użyteczne iso niż w D5100

Wysłane z mojego GT-I9070 przy użyciu Tapatalka

kazziz
26-10-2013, 21:00
Jacku, mój imienniku, nie wiem, z jakiego miasta jesteś, ale postaraj się przejść do jakiegoś sklepu z elektroniką, poproś ładnie tamtejszego doradcę o wręczenie do łapek swych D3xxx, D5xxx, D90 i D7000/7100 a jak będą mieli to D300 jeszcze (chociaż to by musiał być cud albo aparat, który stoi od miesięcy na półce) i porównaj jak leżą w dłoni. To wszystko. Powiedz doradcy, że musisz przemyśleć i chodzi Ci tylko o ergonomię. Przyjrzyj się układowi klawiszy. Wróć do domu. Pomyśl nad tym. Możesz poczytać testy na DPReview, opinie Kena Rockwella, testy na Optycznych... ale najważniejsze, zeby tobie leżał dobrze w ręce.

co do różnicy w jakości obrazu między:
a) D90 (D300s)/
b) D7000 (D5100, D3200 - choć nowsza matryca to niemalże idealnie tak samo się zachowuje, minimalnie lepiej)/
c) D7100 (D5200/5300)
to każda kolejna generacja da Ci poprawę na wysokich ISO. Ale przepaści jak między D90 a D80 nie będzie.

jeszcze jeden edit:
jakiego najwyższego ISO używasz w D70s tak, żeby obrazek był akceptowalny?

moshica
26-10-2013, 21:04
dokładnie tak, dać do łapy i samemu się przekonać.
a wracając do ISO to nowsze konstrukcje D7xxx mają lepsze ISO niż D300, ale już nie zapewnią trwałości woła roboczego jak D300 oraz wygody trzymania w ręce. Co za coś, jeśli jakość D70 Ci wystarczała i tylko ISO brakowało to D300 spokojnie Ci go zapewni, ale seria D7xxx nie da Ci takiej frajdy wygody w "łapce" jak D300, nie mówiąc o trwałości i niezawodności...Po za tym ten model nie miał wpadek jak D7xxx.

puciek
26-10-2013, 21:17
Pamiętaj także o tym, że w D70 masz śrubokręt. Puszki D3xxx i D5xxx go nie posiadają więc 50mm będziesz musiał zakupić z własnym silnikiem - wersja AF-s prawie 2x droższa. D90 powinno Cię zadowolić w 100% i cena używki waha się od 1100 do 1400zł Jak masz więcej kasy, to możesz pomyśleć o D7000 lub D7100 one maja dodatkowo pomiar światła z manualnymi szkłami i mikrokalibrację w menu. Ja akurat mam małe dłonie i krótkie paluszki i profil D7xxx w 100% mi odpowiada.

Jacek B.
26-10-2013, 22:08
jakiego najwyższego ISO używasz w D70s tak, żeby obrazek był akceptowalny?

Używam 1600 czyli max - z konieczności, tak naprawdę to akceptowalne dla mne jest 600 - 800. Owszem da się to jakoś doprowadzic do porządku, ale pod warunkiem że dobrze naświetlę w RAwach (a jednocześnie nie prześwietlę i nie poruszę). Myślę że będę zadowolony, jesli 3200 w nowej puszce będzie takie jak 1600 w D70s. Natomiast szczytem szczęscia byłoby ISO 6400, ale to chyba w puszkach typu D700 itp.
Mieszkam w Warszawie więc to organoleptyczne badanie jak najbardziej możliwe, ale najpierw chciałem zbadać temat, bo kiedy się tym ostanio interesowałem to D300 było na topie.


Pamiętaj także o tym, że w D70 masz śrubokręt. Puszki D3xxx i D5xxx go nie posiadają więc 50mm będziesz musiał zakupić z własnym silnikiemTm.

To cenna uwaga. Zapomniałem o tym.

Wół roboczy - owszem, ale czy dla moich turystycznych potrzeb? Musze to przemysleć, różnica w cenie może być spora, więc musze to wziąść pod uwage czy nie lepiej coś z szklarni dokupić a za to puszkę z niższej pułki wziąść. Tym bardziej że tak jak piszecie w tańszych puszkach ( a jednoczesnie nowszych )ISo jest lepsze niż w nieco droższych ale starszych.

puciek
26-10-2013, 22:20
poczytaj to: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=230672 Porównanie D600 do D7100 przy wysokim ISO D7000 nie będzie dużo gorszy od D7100 i D600. D300 na ISO 6400 za bardzo nie poszalejesz bo ma większe szumy niż D90. Jedyne co przemawia za D300 to wykonanie - puszka do pracy i niezawodny AF. Jeżeli nie robisz w sporcie, to D7k będzie jak znalazł, ewentualnie jak pisałem także D90, ale nie na ISO 6400.

Jacek B.
27-10-2013, 08:01
Czyli biorąc pod uwagę aparat w granicach 2000 PLN to D90, a jak do 4000 PLN to D7100 lub D300s mi wychodzi. Zgodzicie się z tym?

fkdc
27-10-2013, 09:08
A D7000 za ok. 2600 już skreśliłeś?

Jacek B.
27-10-2013, 11:04
A D7000 za ok. 2600 już skreśliłeś?

NIe nie skreśliłem, w sumie zapomiałem o tym że cana jest znacznie niższa niż 7100. D7000 stawiam na równi z D90, trochę zaczynam się już gubić między tymi wszystkimi modelami, bo na moje potrzeby bajery nie są porzebne więc chyba D90 jako tańszy a mający to samo co D90 wystarczy.

sconner
27-10-2013, 11:24
IMO ta różnica w ceni pomiędzy D90 a D7000 jest warta tych 600zł, bardziej wytrzymały korpus, lepszy wizjer (nie tylko kryjący 100% kadru ale i większy), dwa miejsca na kartę sd, lepszy AF, pełna współpraca z manualnymi szkłami. Chyba warto :)

fkdc
27-10-2013, 12:03
Zdecydowanie warto. D7000 to nie jest ta sama półka co D90.

incognitus
27-10-2013, 14:23
Jeśli nie potrzebujesz bajerów, a wystarcza Ci coś, co mniej więcej było w D70, to D90 było by rozsądnym wyborem.

D3000/3100/5000/5100 nie polecam w Twoim przypadku, bo to przesiadka nieco niżej. Puszki są małe, lekkie, nieporęczne... Od 3 dni mam D3100 i po godzinie prób z aparatem stwierdziłem, że wystawię go na sprzedaż. Nie dlatego, że jest jakiś zły, brzydkie zdjęcia robi czy coś, ale po prostu kiepsko leży w dłoni, jest tak lekki, że nawet podłączając choćby N18-200 VR obiektyw strasznie ciągnie w dół całość, dłonie bardziej się męczą niż z cięższą puszką.
Poza tym, tak jak już ktoś wyżej wspomniał, D3xxx i D5xxx nie mają silników, a to bardzo duża wada.

Jeśli aparat, który chcesz kupić ma być Twoim głównym/jedynym to polecałbym dołożyć do D90 z tysiąc i kupić D7000, szczególnie jeśli używasz wysokich ISO.

Oprócz opcji D90/D7000 jeszcze bym osobiście rozważał D300 :) Jak wcześniej (zanim sam go nabyłem) czytałem opinie, że to takie cudo to nie bardzo wierzyłem, myślałem, że sprzęt jest przereklamowany, ale jak już sam poczułem tę precyzję, niezawodność i przede wszystkim ergonomię, to zrozumiałem, że D300 jest wart swojej ceny i opinii :)

Tak więc w skrócie:
D90 - kompromis między jakością a ceną
D7000 - nowa technologia, MPixele, ISO, filmy...
D300 - funkcjonalność, niezawodność, precyzja na najwyższym poziomie (spośród 3 moich propozycji)

warpman
27-10-2013, 15:23
D90 będzie w sam raz.

Jeżeli nie chcesz wydawać dużo, to D90 rzeczywiście będzie dobrą opcją. Jednak nie ma on uszczelnionego korpusu.

W pracy w trudniejszych warunkach lepiej zatem sprawdzi się D300(S), tutaj jednak cena sięgnie wyższego pułapu. Do tego stopnia, że warto pomyśleć o D7000.

Tylko czy warto, jeśli używasz aparatu jedynie podczas wakacji?

Jacek B.
27-10-2013, 19:43
Jeżeli nie chcesz wydawać dużo, to D90 rzeczywiście będzie dobrą opcją. Jednak nie ma on uszczelnionego korpusu.

W pracy w trudniejszych warunkach lepiej zatem sprawdzi się D300(S), tutaj jednak cena sięgnie wyższego pułapu. Do tego stopnia, że warto pomyśleć o D7000.

Tylko czy warto, jeśli używasz aparatu jedynie podczas wakacji?

Własnie nie wiem czy warto. Muszę pomacać.

Co do puszek z serii 3000 lub 5000 to nigdy nie miałem takiego małego aparatu, więc nie wiem jak to lerzy w ręku. Chyba jestem przekonany do d90, ewentualnie D7000.

Małe puszki, nie wiem, musze pomacać - z tego co piszecie do samych zdjęć nie można sie przyczepić więc ergonomia odegra rolę.

Na puszce potrzebuję w zasadzie tylko regulację EV i ISO, czasem WB no i oczywiscie regulacja przysłony. Bywa że robię też w manualu więc oprócz przysłony porzebna też regulacja czasu, ale te pokrętła mają chyba wszystkie puszki, więc tego tematu w ogóle nie poruszałem.

gleba
27-10-2013, 19:51
Na puszce potrzebuję w zasadzie tylko regulację EV i ISO, czasem WB no i oczywiscie regulacja przysłony. Bywa że robię też w manualu więc oprócz przysłony porzebna też regulacja czasu, ale te pokrętła mają chyba wszystkie puszki, więc tego tematu w ogóle nie poruszałem.

Seria d3xxx i d5xxx odpada już na starcie.

Seś@
27-10-2013, 19:52
Własnie nie wiem czy warto. Muszę pomacać.

Co do puszek z serii 3000 lub 5000 to nigdy nie miałem takiego małego aparatu, więc nie wiem jak to lerzy w ręku. Chyba jestem przekonany do d90, ewentualnie D7000.

Małe puszki, nie wiem, musze pomacać - z tego co piszecie do samych zdjęć nie można sie przyczepić więc ergonomia odegra rolę.

Na puszce potrzebuję w zasadzie tylko regulację EV i ISO, czasem WB no i oczywiscie regulacja przysłony. Bywa że robię też w manualu więc oprócz przysłony porzebna też regulacja czasu, ale te pokrętła mają chyba wszystkie puszki, więc tego tematu w ogóle nie poruszałem.

D90 super pucha. Ale D7000 jest dużo lepszy. Cena ostatnio spadła. Sam nabyłem D7K i jestem happy :-)

Andrzej1974
27-10-2013, 20:00
No własnie, dlaczego. coś nie tak jest tymi aparatami?

Wszystko jest ok tylko niektórzy uważają, że tymi aparatami nie potrafią zrobić zdjęć i, że mają same wady. ;-)

TOP67
27-10-2013, 20:04
Tak, jak już wcześniej napisano, matryce w różnych półkach są takie same. Zatem obrazek będzie w nich podobny. Stopniując jakość:

D90/D300/D5000
D3100
D7000/D5100
D7100/D5200/D3200

Z tym, że kolosalny skok jest między D90 a D7000. Później różnice są niewielkie. Tu masz porównanie szumów D90 i D7100. D7000 jest mniej więcej w 1/4 między nimi (bliżej D7100). http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3238672&postcount=3

Jacek B.
27-10-2013, 20:49
Z tym, że kolosalny skok jest między D90 a D7000. Później różnice są niewielkie. Tu masz porównanie szumów D90 i D7100. D7000 jest mniej więcej w 1/4 między nimi (bliżej D7100). http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3239381&postcount=50

Ciekawy test, macie może coś podobnego z tymi małymi puszkami kontra D7000 (np 3xxx/5xxx vs 7000)?

TOP67
27-10-2013, 20:52
Ciekawy test, macie może coś podobnego z tymi małymi puszkami kontra D7000 (np 3xxx/5xxx vs 7000)?

Matryce są takie same. Testy szumów będą prawie identyczne. Jedynie przy wyciąganiu z cieni będzie gorzej, bo w niższych puszkach NEF jest 12 bitowy.

Andrzej1974
28-10-2013, 05:23
Dla uściślenia polecam artykuł 12bit vs 14bit RAW and compressed vs uncompressed… Does it matter? (http://francoismalan.com/2011/10/raw-12bit-or-14bit-lossy-or-lossless/)

GonzoG
28-10-2013, 10:17
Dla uściślenia polecam artykuł 12bit vs 14bit RAW and compressed vs uncompressed… Does it matter? (http://francoismalan.com/2011/10/raw-12bit-or-14bit-lossy-or-lossless/)

Artykuł już nieaktualny... z resztą nawet w czasie pisanie był już nieaktualny.
Przy D300 może różnicy jeszcze nie ma, ale przy D7000 jest już zauważalna. Zarówno przy zmianie 12/14b jak i kompresji stratnej i bezstratnej.

Jacek B.
28-10-2013, 20:35
rozumiem,
czyli ISO D3000/D5000 będzie podobne jak w D7000? Rozimiem że różnica to 12 bit dla 3000 i 5000 i 14 bit dla 7000?

TOP67
28-10-2013, 20:37
Nie. ISO w D3000 jest o dwie klasy gorsze niż w D90/D5000, a co dopiero w D7000.

pkazmie
30-10-2013, 17:16
Jacek, ja bym bral D5100, nie znajdziesz nic lepszego jesli chodzi o relacje jakosci zdjec do ceny puszki. Zwlaszcza, ze jak mowisz uzywasz aparatu 2 razy na rok w wakacje. Mowisz, ze robisz zdjecia w trybie A wiec wszystko co Ci potrzeba w 99% sytuacji to pokretlo zmiany czasu i tyle.

radek35
30-10-2013, 18:23
Witam ja właśnie przeszedłem z d90 na d7000, kupiłem za 2625zł
i powiem ci że naprawdę nie warto już inwestować w d90 różnica jest ogromna, i przede wszystkim jakość obrazka z wakacji zrekompensuje ci ten wydatek.

krzysiek.81
30-10-2013, 22:12
Witam ja właśnie przeszedłem z d90 na d7000, kupiłem za 2625zł
i powiem ci że naprawdę nie warto już inwestować w d90 różnica jest ogromna, i przede wszystkim jakość obrazka z wakacji zrekompensuje ci ten wydatek.

.... e tam nie warto... używkę D90 można kupić już za 1200 zł więc nie wiem czy to znowu aż taka "inwestycja",
matryca może nie najnowsza ale przyzwoita , zdjęcia na wakacjach da rade nim jeszcze zrobić ;)

Jacek B.
09-11-2013, 20:50
Dziś oglądałem D3xxx i d5XXX. faktycznie, ergonomia to tragedia, tą wielkość korpusu wygodnie się trzyma dzieciom w wieku 7-10 lat, a przcież to nie jest zabawka dla dzieci. Przez tak mały korpus ciężko sterwać pokrętłem od przysłony. Myslę że tak naprawde da się do tego przyzwyczaić, ale faktycznie ręce mogą boleć od dłuższego trzymania u osoby dorosłej. hhmm, korpus niby dla dorosłych ale gabaraty dla jak zabawka dla dzieci, szkoda. Prawdopodobnie kupię ten D5xxx. zakup będzie w przyszłym roku więc może D7000 da sie wyrwać w jakiejś promocji. Konkurencja też robi teraz te korpusy takie małe dla amatorów? Jaki jest w tym cel?

TOP67
09-11-2013, 20:55
A może taki, że dla Japończyka to wcale nie jest mało.

Archibald6803
09-11-2013, 21:08
Dziś oglądałem D3xxx i d5XXX. faktycznie, ergonomia to tragedia, tą wielkość korpusu wygodnie się trzyma dzieciom w wieku 7-10 lat, a przcież to nie jest zabawka dla dzieci. Przez tak mały korpus ciężko sterwać pokrętłem od przysłony. Myslę że tak naprawde da się do tego przyzwyczaić, ale faktycznie ręce mogą boleć od dłuższego trzymania u osoby dorosłej. hhmm, korpus niby dla dorosłych ale gabaraty dla jak zabawka dla dzieci, szkoda. ...................

No bez przesady...... ale jeżeli faktycznie masz "łapy jak grabie" w rozmiarze XXXXL to dokup sobie niedrogi grip i wszystko będzie ok. Nawet nie musisz tego gripa podpinać , wystarczy że sobie go "na sucho" dokręcisz .

GonzoG
09-11-2013, 21:18
Jeśli D3x00 czy D5x00 są małe, to co powiesz na najmniejszą lustrzankę od Canon - EOS 100D (1cm na długości i 5mm na wysokości), czy Nexy na sterydach - Sony A7/A7R (prawie o połowę cieńsze, a pozostałe wymiary prawie identyczne)... Gdzie A7 mają matrycę pełnoklatkową i kosztują odpowiednio 6300 zł i 10 000 zł... Czy to są zabawki dla dzieci ??

Większość użytkowników chce mały i lekki aparat, a nie ciężki i wielki kombajn. Poza tym D5100 całkiem przyjemniej leży w dłoni. Znacznie lepiej niż większy D7000.

irek6311
09-11-2013, 21:19
Nowe amatorskie body Nikon pod japońskie i chińskie rączki bo tam najwięcej tego sprzętu sprzedają ,
pozostaje dokupienie gripa i ergonomia będzie dużo lepsza lub droższa opcja D7k/D7100 ,
GonzoG w normalnych rękach najlepiej leży D800 a amatorska seria od Nikon pozostaje grip .

GonzoG
09-11-2013, 21:24
GonzoG w normalnych rękach najlepiej leży D800 a amatorska seria od Nikon pozostaje grip .
W normalnych rękach najlepiej leży D3/D4... a reszta tylko z gripem...

Jacek B.
10-11-2013, 17:23
No bez przesady...... ale jeżeli faktycznie masz "łapy jak grabie" w rozmiarze XXXXL to dokup sobie niedrogi grip i wszystko będzie ok. Nawet nie musisz tego gripa podpinać , wystarczy że sobie go "na sucho" dokręcisz .

Nie jak grabie to nie, raczej standardowe. Do tej pory miałem D70 i wcześniej D200 więc sami rozumiecie. Dodanie po 1 cm na wymiarach do D5xxx dało by bardzo dużo a na wage nie miało by wpływu, chodzi o dodanie tylko obudowy z plastiku. Mi np mały palec uieka pod korpus. Myślę że to jednak strategia ukierunkowana na zysk, bo te amatorskie puszki wcale nie robią złych zdjęć, są tacy co dopłaca tylko za ergonomię więc nikon na małych korpusach nie traci a wręcz zyskuje.

Ciekawe czy Nikon odpowie kiedyś na zapotrebowanie rynku puszką amatorską ale o wymiarach np D700. Tochę dziwna tendencja panuje wśród producentów aparatów - jak puszka dla amatora to ma małe gabaryty.



Nowe amatorskie body Nikon pod japońskie i chińskie rączki bo tam najwięcej tego sprzętu sprzedają ,
.

Profesjonalistom w chinach i japonii rosną z jakiegoś powodu dłonie, że puszki profi większe robią?

Andrzej1974
10-11-2013, 20:27
Dziś oglądałem D3xxx i d5XXX. faktycznie, ergonomia to tragedia, tą wielkość korpusu wygodnie się trzyma dzieciom w wieku 7-10 lat, a przcież to nie jest zabawka dla dzieci. Przez tak mały korpus ciężko sterwać pokrętłem od przysłony. Myslę że tak naprawde da się do tego przyzwyczaić, ale faktycznie ręce mogą boleć od dłuższego trzymania u osoby dorosłej. hhmm, korpus niby dla dorosłych ale gabaraty dla jak zabawka dla dzieci, szkoda.

Sorki, ale nigdy nie słyszałem takich bredni odnośnie D5100. Jestem facetem i jakoś nie mam najmniejszego problemu (moja żona również) z trzymaniem czy robieniem zdjęć tym aparatem. I naprawdę nie c-h-r-z-a-ń, że ręce bolą od robienia zdjęć D5100. Wiele razy odskakiwałem tym aparatem różne imprezy przez wiele długich godzin i nic a nic takiego, o czym piszesz, nie zaobserwowałem. Może D5100 nie ma ergonomii D4 za ok. 20 tysi ale jest to naprawdę bardzo dobra puszka. Także pod względem ergonomii. Przynajmniej tak jest w moim przypadku...

Seś@
10-11-2013, 21:23
Dziś oglądałem D3xxx i d5XXX. faktycznie, ergonomia to tragedia, tą wielkość korpusu wygodnie się trzyma dzieciom w wieku 7-10 lat, a przcież to nie jest zabawka dla dzieci. Przez tak mały korpus ciężko sterwać pokrętłem od przysłony. Myslę że tak naprawde da się do tego przyzwyczaić, ale faktycznie ręce mogą boleć od dłuższego trzymania u osoby dorosłej. hhmm, korpus niby dla dorosłych ale gabaraty dla jak zabawka dla dzieci, szkoda. Prawdopodobnie kupię ten D5xxx. zakup będzie w przyszłym roku więc może D7000 da sie wyrwać w jakiejś promocji. Konkurencja też robi teraz te korpusy takie małe dla amatorów? Jaki jest w tym cel?
Można dwa uchwyty od starego garnka, na nity po bokach złapać ;-) Moja córa ma D3100 i bardzo sympatycznie się tą puszkę trzyma.

Archibald6803
10-11-2013, 23:22
.............. Do tej pory miałem D70 i wcześniej D200 więc sami rozumiecie. Dodanie po 1 cm na wymiarach do D5xxx dało by bardzo dużo a na wage nie miało by wpływu, chodzi o dodanie tylko obudowy z plastiku. Mi np mały palec uieka pod korpus................

Więc to w Twoim przypadku tylko i wyłącznie przyzwyczajenie....... ; przyzwyczajenia jednak można do pewnego wieku łatwo zmienić ...... ; jeżeli mogę doradzić to popróbuj nieco zmodyfikować sposób trzymania aparatu ;

Większość fotografujących , szczególnie ci którzy posiadają większe puchy , podczas fotografowania trzyma body jedną ręką ( prawą) - chwyt jest stabilny dzięki dociskaniu gripa do dłoni trzema palcami , lewą swobodnie kładą na obiektyw (z boku) i operują pierścieniem zooma czy przysłony. Prawie cały ciężar aparatu przenosi prawa ręka. Kciuk lewej ręki podpiera tylko lekko obiektyw i stabilizuje aparat. Ja też tak trzymam swoje d300 bo to niejako naturalne ułożenie rąk dla osób które fotografują od dawna.

Trzymając małą puszkę zrób następująco : połóż aparat na otwartej , skierowanej wewnętrzną stroną do góry , lewej dłoni . Rozchyl kciuk . Obiektyw ustaw pomiędzy kciukiem i palcem wskazującym . Niejako w sposób naturalny kciuk i palec wskazujący obejmą pierścień zooma i ustabilizują puchę .
Prawa ręka już nie będzie musiała przenosić ciężaru puchy i w tym momencie dociśnięcie gripa tylko dwoma palcami nie spowoduje dyskomfortu , nawet u osób z dużymi dłońmi. Jak używam małych puszek (d5100) lub gdy trzymam body d300 z dużym i długim obiektywem to właśnie tak układam dłonie ( lewa reka służy wówczas niejako za platformę przenoszącą cały ciężar sprzętu , a prawa stabilizuje i kierunkuje sprzęt ). Co ciekawe - z moich obserwacji wynika , że niewiele osób tak trzyma sprzęt , a przecież to bardzo komfortowy , sprawny i funkcjonalny alternatywny uchwyt .

Andrzej1974
11-11-2013, 08:14
Każdy aparat ma w sobie jakieś ułomności i do każdego można się doczepić. Jak nie za duży to za mały, jak nie za ciężki to za lekki, jak nie... i tu można żale wylewać. Ech... zamiast szukać dziury w całym proponuję skupić się na robieniu fotek i cieszeniu się tym fascynującym zajęciem.

Jacek B.
11-11-2013, 11:06
Sorki, ale nigdy nie słyszałem takich bredni odnośnie D5100. ...

Poczytaj formum, ale nie tylko, są testy w internecie i tam jest sporo o ergonomii.

Ten aparat nie ma wiele wspólnego z ergonomią, ale nie musisz się zaraz stresować że Tobie pasuje a komuś innemu nie, chyba że masz na tym puncie jakieś kompleksy - małe rączki to nie wada. Ciesz się ze Ci to pasuje.



Więc to w Twoim przypadku tylko i wyłącznie przyzwyczajenie....... ; przyzwyczajenia jednak można do pewnego wieku łatwo zmienić ...... ; jeżeli mogę doradzić to popróbuj nieco zmodyfikować sposób trzymania aparatu ; .

Pewnie masz racje, kiedyś miałm minoltę 5D i jakoś tez nim robiłem zdjecia, ale własnie ze względu na gabaryty zmieniłem na nikona D70s. Problem nie jest w robieniu zdjęć tylko w samym nastawianie ustawień, wtedy trzeba zmienic układ reki, żeby np sięgnąć do kółka kciukiem i puszka już nie pasuje do dłoni. A i żeby sprwa była jasna ja na jakość zdjęć nie narzekam tylko na ergonomię która jest dla mnie sprawą drugoplanową. Jak widac po komentarzach tego aparatu sa to wrażenia dość powszechne.

Andrzej1974
11-11-2013, 20:30
Prośba do admina.
Proszę usunąć mój poprzedni wpis (wkradło się kilka błędów) i zostawić poniższy.


Poczytaj formum, ale nie tylko, są testy w internecie i tam jest sporo o ergonomii.

Ten aparat nie ma wiele wspólnego z ergonomią, ale nie musisz się zaraz stresować że Tobie pasuje a komuś innemu nie, chyba że masz na tym puncie jakieś kompleksy - małe rączki to nie wada. Ciesz się ze Ci to pasuje.

Jak chcesz coś wielkiego czy ciężkiego z lustrzanek Nikona a D3100/D5100 ci nie pasuje to masz np. D800 (ok. 146 x 123 x 81,5 mm; waga ok. 1000 g) lub D4 (ok 160 × 156,5 × 90,5 mm; waga ok. 1340 g). D5100 (ok. 128 x 97 x 79 mm; waga ok. 560 g) przy nich to pikuś, co nie oznacza, że ergonomia w nim jest "tragiczna", jak to ująłeś. Dlaczego? Ponieważ ergonomia to pojęcie względne i irytuje mnie jak ktoś pisze o ergonomii a nie ma o niej pojęcia...

Hmm... na ergonomię składa się wiele czynników. Jednym z najważniejszych jest... waga i kształt aparatu. Aparat musi przede wszystkim dobrze leżeć w dłoni a i jego waga powinna być dostosowana do użytkownika! W kobiecych rekach idealnie może leżeć np. ważący ok. 560 g D5100 a nie D4, który waży ponad 2-krotnie więcej (1340 g) i może być dla kobiety za wielki i za ciężki. Innym czynnikiem jest np. łatwość i czytelność obsługi, w myśl zasady, że ergonomia aparatu to wygoda korzystania. Jeden w menu D5100 się zagubi a inny nie ma tego problemu i doskonale potrafi w nim się odnaleźć. Poza tym brak 1 czy 2 przycisków na obudowie, z których rzadko się korzysta, nie musi oznaczać od razu gorszej ergonomii. Są też inne czynniki, które są wyznacznikiem szeroko pojętej ergonomii... jak np. "szybkość aparatu". Ergonomia to naprawdę pojęcie względne...

zgera
11-11-2013, 21:53
Hmm... na ergonomię składa się wiele czynników. Jednym z najważniejszych jest... waga i kształt aparatu. Aparat musi przede wszystkim dobrze leżeć w dłoni a i jego waga powinna być dostosowana do użytkownika! W kobiecych rekach idealnie może leżeć np. ważący ok. 560 g D5100 a nie D4, który waży ponad 2-krotnie więcej (1340 g) i może być dla kobiety za wielki i za ciężki.

Tylko że w tym przypadku powinien zdecydować użytkownik, kobiety również używają D4 i nie narzekają że jest za ciężki bo świadomie dokonały wyboru.


Innym czynnikiem jest np. łatwość i czytelność obsługi, w myśl zasady, że ergonomia aparatu to wygoda korzystania. Jeden w menu D5100 się zagubi a inny nie ma tego problemu i doskonale potrafi w nim się odnaleźć. Poza tym brak 1 czy 2 przycisków na obudowie, z których rzadko się korzysta, nie musi oznaczać od razu gorszej ergonomii. Są też inne czynniki, które są wyznacznikiem szeroko pojętej ergonomii... jak np. "szybkość aparatu". Ergonomia to naprawdę pojęcie względne...

Ergonomia to szybki dostęp do wielu parametrów aparatu takich jak ISO, czas, przysłona WB, tryb AF, wybór pola AF itp.
W D5100 oprócz przycisku FN do którego możemy przypisać zaledwie jedną określoną funkcję nie mamy żadnego innego przycisku szybkiego dostępu, wszystko jest w menu co prawda uproszczonym, ale zmiana czegokolwiek to kilka naciśnięć konkretnych przycisków.
Dla zawodowca ergonomia ma duże znaczenie, dla amatora niekoniecznie, ale porównanie ergonomii D5100 do D7000, D300, D800, to jakieś nieporozumienie, ten pierwszy praktycznie jej nie ma, co nie oznacza że nie da się nim robić zdjęć.

Andrzej1974
12-11-2013, 17:24
Tylko że w tym przypadku powinien zdecydować użytkownik, kobiety również używają D4 i nie narzekają że jest za ciężki bo świadomie dokonały wyboru.

Jeśli komuś odpowiada ciężki i wielki D4 to ok. Warto jednak zauważyć, że nie wszystkim może odpowiadać jego waga czy wielkość, które niekoniecznie muszą być zaletą (mam tu na myśli np. delikatne kobiece dłonie). MZ takie cechy aparatu jak waga i wielkość to podstawowe elementy składające się na pojęcie "ergonomia".

Hmm... doskonale pamiętam jak wybierałem aparat z żoną. Najpierw wzięliśmy do ręki D5100 z obiektywem 18-55 a potem D90 z 18-105. Pierwsze słowa żony (po wzięciu do ręki tego drugiego zestawu) to "jakie to ciężkie" mówią same za siebie. Poza tym nie każdy chce dźwigać zbyt duży ciężar (np. w górach) i robić zdjęcia z wysiłkiem. Choć z drugiej strony doskonale rozumiem tych, którzy mają czy chcą mieć D4. Sam o nim marzę i oddałbym wiele, żeby go mieć i móc dźwigać jego słodki ciężar... ;-)


Ergonomia to szybki dostęp do wielu parametrów aparatu takich jak ISO, czas, przysłona WB, tryb AF, wybór pola AF itp.

Na pojęcie "ergonomia" składają się nie tylko szybki dostęp ale przede wszystkim wspomniana waga oraz wielkość aparatu (+ wiele innych, mniej ważnych czynników).

Co mi po szybkim dostępie np. do ustawień ISO skoro mam problem z utrzymaniem w dłoniach zbyt ciężkiego czy zbyt dużego aparatu i zrobienie poprawnego zdjęcia? Czy można wówczas mówić o ergonomii? Wątpię...


Dla zawodowca ergonomia ma duże znaczenie, dla amatora niekoniecznie, ale porównanie ergonomii D5100 do D7000, D300, D800, to jakieś nieporozumienie, ten pierwszy praktycznie jej nie ma, co nie oznacza że nie da się nim robić zdjęć.

Z pierwszą częścią zdania mogę się ostatecznie zgodzić. Z drugą (dot. ergonomii)... niekoniecznie (patrz wyżej)... ;-)

Jacek B.
13-11-2013, 17:24
Co mi po szybkim dostępie np. do ustawień ISO skoro mam problem z utrzymaniem w dłoniach zbyt ciężkiego czy zbyt dużego aparatu i zrobienie poprawnego zdjęcia? Czy można wówczas mówić o ergonomii? Wątpię...




Chyba wiem skąd bierze się u Ciebie Twoje spojrzenie na temat. Prawdopodobnie nigdy nie robiłeś zdjęć takim aparatem jak D300, D700, D200 nie mówiąc o aparatach z wbudowanym gripem. W góry owszem waga ma znaczenie, ale to nie dodatkowe 5 czy 10 kg tylko niecały kg. Dla faceta nie powinno to stanowić problemu.

Na odczuwalną wagę ma też wpływ wielkość puszki. Czasem duża puszka z solidnym chwytem, spowoduje że odczuwalna waga zestawu (szczególnie z długim obiektywem) będzie inna, tzn większa puszka da większy komfort w dźwiganiu tego w dłoniach. Daj żonie puszkę o 300-400 gram cięższą ale większą a się przekona.

Jacek B.
13-11-2013, 17:49
Tak jak na początku wspomniałem, dla mnie idealnym rozwiązaniem byłoby D3200 lub 5200 zapakowane np w puszkę D200, ale bez uszczelnień i magnezowego korpus. To by mogło mieć spore zainteresowane.

Lena&TheShadow
13-11-2013, 17:54
Kup sobie D7000. Jest przyjemny gabarytowo i ergonomicznie zarówno dla kobiety jak i mężczyzny.
Posiada śrubokręt. Nowego typu matrycę. W obróbce wyciągniesz kolory jak z D70.
Jest gabarytowo ciut mniejszy od D200 ale niestety/stety znacznie lżejszy. Niegłupio ma rozmieszczone przyciski i da się do wszystkiego dojść w miarę szybko (pomiar, tryb AF itd). Dokupisz sobie grip i będziesz hulał...

mikemek
13-11-2013, 18:12
Chyba wiem skąd bierze się u Ciebie Twoje spojrzenie na temat. Prawdopodobnie nigdy nie robiłeś zdjęć takim aparatem jak D300, D700, D200 nie mówiąc o aparatach z wbudowanym gripem. W góry owszem waga ma znaczenie, ale to nie dodatkowe 5 czy 10 kg tylko niecały kg. Dla faceta nie powinno to stanowić problemu.

Na odczuwalną wagę ma też wpływ wielkość puszki. Czasem duża puszka z solidnym chwytem, spowoduje że odczuwalna waga zestawu (szczególnie z długim obiektywem) będzie inna, tzn większa puszka da większy komfort w dźwiganiu tego w dłoniach. Daj żonie puszkę o 300-400 gram cięższą ale większą a się przekona.

Czytając podobne posty zachodzę w głowę, czemu ŻADEN producent nie wpadł jeszcze na pomysł robienia aparatów większych i cięższych, niż to wynika z konieczności? Może dla tego, że na większe gabaryty decydują się osoby, dla których dodatkowe elementy powiększające i obciążające aparat rekompensują te wady. Właśnie, wady. W zamian za zwiększoną masę użytkownicy wyższych serii aparatów N otrzymują korpus wzmocniony i dodatkowo uszczelniony. W większej obudowie mieści się kilka dźwigienek i guziczków więcej, dodatkowy ekranik, śrubokręt itp. Natomiast co do ergonomii... proponuję zapoznać się z definicją, bo odnoszę wrażenie, że brak wzajemnego zrozumienia wynika właśnie z różnego rozumienia tego ostatnio bardzo popularnego i trochę nadużywanego określenia.

Jacek B.
14-11-2013, 15:00
Czytając podobne posty zachodzę w głowę, czemu ŻADEN producent nie wpadł jeszcze na pomysł robienia aparatów większych i cięższych, niż to wynika z konieczności? Może dla tego, że na większe gabaryty decydują się osoby, dla których dodatkowe elementy powiększające i obciążające aparat rekompensują te wady. Właśnie, wady. .

Przy dzisiejszej technologii, "podzespoły wewnętrzne" mogły by zmieścić się na łebku od szpilki. Duży korpus jest dla wygody chwytu, dużego ekranu i guzików, a nie upchania elementów elektronowych. Dla przykładu D3xxx tez może mieć z pewnością korpus magnezowy, co wcale nie musiałoby spowodować zwiększenia jego gabarytów.

moshica
14-11-2013, 16:38
Problem w tym, że koledzy którzy nie ewoluowali od pierwszych modeli D70/200/300 i dobrym chwycie nie zrozumieją że seria Dxxxx takiego chwytu nie zapewnia (może nie wyszscy ale zdecydowana większość).
Każdy z nas jest inny, ale jest grono zwolenników właśnie większych korpusów a dzisiejsza minimalizacja nie sprzyja pełnemu zadowoleniu. Ja zrezygnowałem z D7100 na rzecz D300 bo ten 1 i tak ma właśnie jak dla mnie nie taki chwyt jakbym sobie tego życzył. Przyjemność robienia zdjęć to nie tylko osiągi i obrazek z aparatu, ale również przyjemność 'namacalna" z robienia nim materiału przez ileś godzin dziennie na długich wyjazdach...

siwyozzman
14-11-2013, 16:50
D7000 z gripem jest bardzo wygodny i ergonomiczny. Jeżeli mamy aparat na wycieczce to nie trzymamy go cały czas w rekach... W d7100 jest pewnie tak samo lub bardzo podobnie... na pewno nie powiedziałbym że te aparaty są pod tym względem złe...Serie D5xxx i D3xxx znacznie bardziej w tym względzie niedomagają i z tym się zgodzę...

moshica
14-11-2013, 16:55
Jeżeli mamy aparat na wycieczce to nie trzymamy go cały czas w rekach...

Ja pod tym względem może i jestem inny, ale przez ileś godzin łażenia w tłumie, przy zwiedzaniu, w uliczkach gdzie tłum ludzi, trzymam go właśnie w ręce bo nie lubię jak mi dynda na szyi. I stąd "czuje" różnice w wyprofilowaniu uchwytów.
Jeśli natomiast jechałbym za miasto, albo robił zdjęcia na imieninach to by mi faktycznie różnice "wisiały" i pewnie D7100 by mi wystarczył nawet bez gripa.

Seś@
14-11-2013, 19:51
Ja pod tym względem może i jestem inny, ale przez ileś godzin łażenia w tłumie, przy zwiedzaniu, w uliczkach gdzie tłum ludzi, trzymam go właśnie w ręce bo nie lubię jak mi dynda na szyi. I stąd "czuje" różnice w wyprofilowaniu uchwytów.
Jeśli natomiast jechałbym za miasto, albo robił zdjęcia na imieninach to by mi faktycznie różnice "wisiały" i pewnie D7100 by mi wystarczył nawet bez gripa.
I właśnie. Całodniowe ściskanie body w dłoniach powoduje szybsze odłażenie gum ;-)

gniady
15-11-2013, 10:10
Jak chcesz coś wielkiego czy ciężkiego z lustrzanek Nikona a D3100/D5100 ci nie pasuje to masz np. D800 (ok. 146 x 123 x 81,5 mm; waga ok. 1000 g) lub D4 (ok 160 × 156,5 × 90,5 mm; waga ok. 1340 g). D5100 (ok. 128 x 97 x 79 mm; waga ok. 560 g) przy nich to pikuś, co nie oznacza, że ergonomia w nim jest "tragiczna", jak to ująłeś. Dlaczego? Ponieważ ergonomia to pojęcie względne i irytuje mnie jak ktoś pisze o ergonomii a nie ma o niej pojęcia...

Hmm... na ergonomię składa się wiele czynników. Jednym z najważniejszych jest... waga i kształt aparatu. Aparat musi przede wszystkim dobrze leżeć w dłoni a i jego waga powinna być dostosowana do użytkownika! W kobiecych rekach idealnie może leżeć np. ważący ok. 560 g D5100 a nie D4, który waży ponad 2-krotnie więcej (1340 g) i może być dla kobiety za wielki i za ciężki. Innym czynnikiem jest np. łatwość i czytelność obsługi, w myśl zasady, że ergonomia aparatu to wygoda korzystania. Jeden w menu D5100 się zagubi a inny nie ma tego problemu i doskonale potrafi w nim się odnaleźć. Poza tym brak 1 czy 2 przycisków na obudowie, z których rzadko się korzysta, nie musi oznaczać od razu gorszej ergonomii. Są też inne czynniki, które są wyznacznikiem szeroko pojętej ergonomii... jak np. "szybkość aparatu". Ergonomia to naprawdę pojęcie względne...

Ergonomia to nie rozmiar, a łatwy dostęp do elementów sterujących. Idąc za takim sposobem myślenia, ergonomiczne samochody to tylko ciągniki siodłowe... co jest oczywiście nieprawdą. Chodzi o to, żeby np włącznik świateł nie był ukryty pod fotelem, bo używanie go byłoby mało wygodne i bezpieczne.

To samo dotyczy D5100. Niestety z powodu ruchomego LCD, ten aparat ma fatalną ergonomię. Rozmiar jest tu mniej ważny. Wystarczy porównać D5100 i D3100 żeby dojść do tego wniosku. W D5100 mocowanie LCD zajmuje miejsce po lewej stronie LCD, gdzie D3100 ma przyciski. Z tego powodu D5100 ma przyciski rozmieszczone w sposób bezsensowny i bardzo niewygodny. Oba aparaty mają chyba takie same przyciski, ale sposób ich rozmieszczenia sprawia, że ergonomia D5100 jest fatalna.

Porównywanie ergonomii aparatów serii D3(5)XXX do serii DX00 jest lekko mówiąc niestosowne.

pozdrawiam

Jacek B.
15-11-2013, 14:49
Ergonomia to nie rozmiar, a łatwy dostęp do elementów sterujących. Idąc za takim sposobem myślenia, ergonomiczne samochody to tylko ciągniki siodłowe... co jest oczywiście nieprawdą. Chodzi o to, żeby np włącznik świateł nie był ukryty pod fotelem, bo używanie go byłoby mało wygodne i bezpieczne.


No z tym porównaniem to nie trafiłeś. Jak porównywać samochody to maluch kontra np. coś większego ale z osobowych, nie trzeba a tak daleko szukać.

Ergonomia to nie tylko rozmiar, ale nie można się z Tobą zgodzić że to nie rozmiar.
Ergonomia idzie nam tu w parze z rozmiarem. Inaczej mówiąc, D3xxx i D5xxx stanie się ergonomiczne jak urośnie, owszem dodatkowe guziki jeszcze bardziej zwiększą ergonomię.

Jacek B.
15-11-2013, 15:23
camera obcura też może być duża co nie znaczy że wygodna. Poruszajmy się w pewnych granicach.

soja
15-11-2013, 15:58
Ja pod tym względem może i jestem inny, ale przez ileś godzin łażenia w tłumie, przy zwiedzaniu, w uliczkach gdzie tłum ludzi, trzymam go właśnie w ręce bo nie lubię jak mi dynda na szyi. I stąd "czuje" różnice w wyprofilowaniu uchwytów.
Jeśli natomiast jechałbym za miasto, albo robił zdjęcia na imieninach to by mi faktycznie różnice "wisiały" i pewnie D7100 by mi wystarczył nawet bez gripa.

mi za to "wisi", a nieraz to i łapy oprę o niego ;)
widać że to preferencje indywidualne, każdy musi sam sobie odpowiedzieć. Dla mnie zaletą trzymania na karku, jest nieraz bezpieczeństwo puszki przy przeciskaniu sie przez jakieś katakumby - lepiej mi go przytulić do klaty niż machać nim po ścianach :)

gniady
15-11-2013, 16:01
No z tym porównaniem to nie trafiłeś. Jak porównywać samochody to maluch kontra np. coś większego ale z osobowych, nie trzeba a tak daleko szukać.

Ergonomia to nie tylko rozmiar, ale nie można się z Tobą zgodzić że to nie rozmiar.
Ergonomia idzie nam tu w parze z rozmiarem. Inaczej mówiąc, D3xxx i D5xxx stanie się ergonomiczne jak urośnie, owszem dodatkowe guziki jeszcze bardziej zwiększą ergonomię.

Właśnie rozmiar (prawie) nie ma znaczenia. D3100 i D5100 nie stanie się bardziej ergonomiczne jak urośnie, zwiększenie rozmiaru nic nie da. Wręcz będzie jeszcze gorzej. Jeśli powiększysz D5100, to np bardzo ważny przycisk "Info" będzie niedostępny bez oderwania prawej ręki od aparatu. Już dzisiaj ciężko go dosięgnąć, ponieważ szalony konstruktor umieścił go koło wizjera! Celowo podałem wcześniej przykład D3100 i D5100, gdzie D3100 jest bardziej ergonomiczny, pomimo że jest mniejszy! Zwiększenie rozmiaru ma sens jeśli pójdzie za tym lepszy rozkład istniejących przycisków oraz dodanie nowych.

Przykład z samochodem też jest dobry. Twój maluch, choć ciasny, będzie bardziej ergonomiczny np od Mercedesa S-klasse, jeśli w mercu np. włącznik kierunkowskazów umieścimy po stronie pasażera.

Jacek B.
15-11-2013, 17:09
Nie no jaja sobie robicie, rozmowa schodzi na dziwne tory.
Jeśli producent zwiększy gabaryty, to nie martwcie się, przyciski umieści na właściwych miejscach, jak i prawdopodobnie będzie ich więcej. To tyle ode mnie.

To czy taka puszka w ogóle się pojawi ( np. D3100 w opakowaniu D200) jest mało prawdopodobne, ale byłby to bardzo duży ukłon Nikona w stronę klientów z mniejsza gotówką.



Właśnie rozmiar (prawie) nie ma znaczenia. D3100 i D5100 nie stanie się bardziej ergonomiczne jak urośnie, zwiększenie rozmiaru nic nie da. Wręcz będzie jeszcze gorzej. Jeśli powiększysz D5100, to np bardzo ważny przycisk "Info" będzie niedostępny bez oderwania prawej ręki od aparatu. Już dzisiaj ciężko go dosięgnąć, ponieważ szalony konstruktor umieścił go koło wizjera! .

Sam przyznajesz że jest źle, ale być może na małej puszce inaczej się nie dało.

Andrzej1974
15-11-2013, 17:37
Ergonomia to nie rozmiar, a łatwy dostęp do elementów sterujących.

Ergonomia to... pojęcie względne. Cytując cb mogę powiedzieć, że w przypadku ergonomii zarówno waga jest ważna ale i - jak to ująłeś - łatwy dostęp do elementów sterujących. Wszystko to składa się na ergonomię i jest tak samo ważne podczas użytkowania aparatu.


To samo dotyczy D5100. Niestety z powodu ruchomego LCD, ten aparat ma fatalną ergonomię.

Akurat mam D5100 i np. z mojego punktu widzenia szeroko pojęta ergonomia jest w nim... ok. Niczego mi nie brakuje w D5100, aparat jest idealnie przystosowany do moich dłoni (bardzo dobrze mi w nich leży i nie ciąży podczas robienia zdjęć) a poza tym nie czuję się z nim w jakikolwiek sposób ograniczony.


Porównywanie ergonomii aparatów serii D3(5)XXX do serii DX00 jest lekko mówiąc niestosowne.

To twoje zdanie, ja mam inne.


Właśnie rozmiar (prawie) nie ma znaczenia.

To w końcu ma czy nie ma znaczenia ten rozmiar? Bo zaczynam się gubić... ;-)

Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru:-)

mikemek
15-11-2013, 17:57
Przy dzisiejszej technologii, "podzespoły wewnętrzne" mogły by zmieścić się na łebku od szpilki. Duży korpus jest dla wygody chwytu, dużego ekranu i guzików, a nie upchania elementów elektronowych. Dla przykładu D3xxx tez może mieć z pewnością korpus magnezowy, co wcale nie musiałoby spowodować zwiększenia jego gabarytów.

Przy dzisiejszej technologii elektronika zajmuje niewiele miejsca, ale elementy mechaniczne, optyczne oraz zasilanie mają swoje wymagania. Gdyby D3xxx miał korpus magnezowy, to byłby droższy i cięższy, niekoniecznie większy.


Problem w tym, że koledzy którzy nie ewoluowali od pierwszych modeli D70/200/300 i dobrym chwycie nie zrozumieją że seria Dxxxx takiego chwytu nie zapewnia (może nie wyszscy ale zdecydowana większość).

Sugerujesz, że istnieje jedynie słuszne rozwiązanie, tylko nie wszyscy umieją je docenić?


D7000 z gripem jest bardzo wygodny i ergonomiczny. (...)


(...) Inaczej mówiąc, D3xxx i D5xxx stanie się ergonomiczne jak urośnie(...)


Właśnie rozmiar (prawie) nie ma znaczenia. D3100 i D5100 nie stanie się bardziej ergonomiczne jak urośnie(...)

Ergonomiczność narzędzia należałoby rozpatrywać pod kątem jego funkcji oraz osoby, która z niego będzie korzystać. W przypadku aparatu dla osoby, która nie chce zajmować się fotografią, a chce przywieźć ładne zdjęcia z wakacji te kryteria będą zupełnie inne, niż w przypadku aparatu do fotografowania modelek w studio. Odnosząc się do przykładu z samochodami można by napisać, że żadne auto osobowe nie przebije w ergonomiczności najgorszego nawet traktora, jeśli chodzi o pracę na polu, a maluch będzie bardziej ergonomiczny od dowolnego traktora przy poruszaniu się po mieście.

Jeśli jakiś element budowy, kształt, ilość elementów sterujących, czy np. funkcje wbudowane pozwolą fotografującemu uzyskać efekt końcowy szybciej lub bezpieczniej, to wpływa to na ergonomiczność aparatu. W tym kontekście dodatkowe pokrętło, dwie dźwignie i dedykowany przycisk od WB mogą się okazać mniej istotne od np. szybkości zdjęć seryjnych.

skarcity
15-11-2013, 21:42
[B]Akurat mam D5100 i np. z mojego punktu widzenia szeroko pojęta ergonomia jest w nim... ok. Niczego mi nie brakuje w D5100, aparat jest idealnie przystosowany do moich dłoni (bardzo dobrze mi w nich leży i nie ciąży podczas robienia zdjęć) a poza tym nie czuję się z nim w jakikolwiek sposób ograniczony.
Niektórzy lubią przypalone kluski, co nie znaczy, że są dobre. Natomiast argument, że "moja zabawka jest najlepsza bo jest moja" jest na poziomie piaskownicy.

pozdrawiam

Andrzej1974
16-11-2013, 08:39
Niektórzy lubią przypalone kluski, co nie znaczy, że są dobre. Natomiast argument, że "moja zabawka jest najlepsza bo jest moja" jest na poziomie piaskownicy.

Ubolewam, że intelektualnie zatrzymałeś się na podstawówce i, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem a myślenie sprawia ci duży ból, co jasno wynika z tonu twojej wypowiedzi. Gdybyś nie zauważył to nigdzie nie napisałem, że "moja zabawka jest najlepsza" więc zanim zaczniesz pisać podobne bzdury wpierw się ogarnij chłopino...

P.S. Dzięki mikemek za bardzo ciekawą wypowiedź (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3253484&postcount=71) w tym wątku.

skarcity
16-11-2013, 17:51
Ubolewam, że intelektualnie zatrzymałeś się na podstawówce i, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem a myślenie sprawia ci duży ból, co jasno wynika z tonu twojej wypowiedzi. Gdybyś nie zauważył to nigdzie nie napisałem, że "moja zabawka jest najlepsza" więc zanim zaczniesz pisać podobne bzdury wpierw się ogarnij chłopino...
Hm, ciekawy przykład wypowiedzi kogoś kto nie zatrzymał się na podstawówce. Ale łatwo pisać, jak się chowa za łączem internetowym.

moshica
16-11-2013, 19:11
Sugerujesz, że istnieje jedynie słuszne rozwiązanie, tylko nie wszyscy umieją je docenić?


Sugeruję że powinien się pojawić D400 dla takich jak ja, niekoniecznie dla Ciebie skoro wielkość i wygoda ma drugorzędne znaczenie.
Ps. Żeby nie było, lubię małe samochody i duże aparaty ;-)

Jacek B.
17-11-2013, 03:11
Niektórzy lubią przypalone kluski, co nie znaczy, że są dobre. Natomiast argument, że "moja zabawka jest najlepsza bo jest moja" jest na poziomie piaskownicy.

pozdrawiam

No tak to niestety wygląda - jak rozmowa z dziecmi z bąblem przy nosie.
Najśmieszniejsze jest to, że ci co mają najwięcej do powiedzenia, nie pstrykali prawdopodobnie niczym więcej poza wydmuszką z serii DXXXX.

Do tych co nie wiedzą do końca o czym piszą - wystarczy wziąść na godzinny reportaż dużą puszkę i zaraz po tym na kolejną godzinę małą puszkę. Ten prosty test zobrazuje co znaczy słowo ergonomia w przypadku aparatów. Nie chodzi mi tu wcale o ilość klatek, magnezowy korpus i kilka innych rzeczy dodatkowych które amatorowi nie są potrzebne.


Ci co mają swoje zdanie na temat "znakomitej" ergonomii D5100 są jednak w miażdzącej mniejszosci, może niekoniecznie w tej dyskusji ale w ogóle. Nikt nie chciał Was przekonywać do zmiany aparatu a jedynie chcieliśmy Was wyprowadzić z błędu, jak się okazuje sami musicie do tego dojść.

mikemek
17-11-2013, 10:41
(...) Ci co mają swoje zdanie na temat "znakomitej" ergonomii D5100 są jednak w miażdzącej mniejszosci, może niekoniecznie w tej dyskusji ale w ogóle. Nikt nie chciał Was przekonywać do zmiany aparatu a jedynie chcieliśmy Was wyprowadzić z błędu, jak się okazuje sami musicie do tego dojść.

W ten sposób dyskutować się nie da. Skoro Twoja racja jest najtwojsza, to niech Ci będzie. A producenci aparatów, zwłaszcza ci z segmentu kompaktów niech uderzą się w pierś i zaczną produkować tylko wielkie i ciężkie puszki z milionem przycisków, dźwigienek, kółek i opcji, których nawet zaawansowany amator nie ogarnie ani nie użyje.

I żeby było jasne - nie mam zamiaru przekonywać Cię o wyższości jednych konstrukcji nad drugimi. Uważam, że wybór aparatu powinien być dokonywany świadomie, według indywidualnych potrzeb, predyspozycji i preferencji, a nie na podstawie 'mitu o ergonomii'. Ja byłem w tej szczęśliwej sytuacji, że mój przyjaciel ma D300 i mogłem go pożyczyć do testów, nie na godzinę, a na cały weekend. W tym czasie byłem m. in. na treningu piłkarskim dla maluchów i przez cały dzień na mistrzostwach europy w lotach balonem. Miałem również w ręku (choć tylko w sklepie, co jest mało miarodajne) D7000 i D7100. Te aparaty nie są dla mnie bardziej ergonomiczne od D5200, którego w końcu kupiłem. Podkreślam, dla mnie i na moje potrzeby. Na koniec jeszcze - nie znam wyników sprzedaży poszczególnych modeli Nikona i szkoda mi czasu na szukanie takich informacji, ale może Ty możesz przytoczyć? Wyszła by ta 'miażdżąca przewaga' o której piszesz...

mikemek
17-11-2013, 11:40
Nie wiem, czemu nie mogę edytować swoich postów...


Sugeruję że powinien się pojawić D400 dla takich jak ja, niekoniecznie dla Ciebie skoro wielkość i wygoda ma drugorzędne znaczenie.
Ps. Żeby nie było, lubię małe samochody i duże aparaty ;-)

Czyli jednak mam problemy z rozumieniem tego, co czytam, bo mnie wyszło z Twojego posta, że Dxxxx nie da się trzymać wygodnie ;)
Dla mnie właśnie wielkość i wygoda jest ważna, dla tego wybrałem mniejszy, lżejszy i wygodniejszy dla mnie D5200. A tobie i wielu osobom na tym forum życzę rychłej premiery D400.
Ps. Żeby nie było, lubię drogie samochody i ładne foty :D

Jacek B.
17-11-2013, 11:46
nie znam wyników sprzedaży poszczególnych modeli Nikona i szkoda mi czasu na szukanie takich informacji, ale może Ty możesz przytoczyć? Wyszła by ta 'miażdżąca przewaga' o której piszesz...

A co to ma za znaczenie? Przecież aparaty nikona są w różnych cenach, więc jak chcesz udowodnic swoje stanowisko za pomocą wyników sprezdazy?

mikemek
17-11-2013, 12:03
A co to ma za znaczenie? Przecież aparaty nikona są w różnych cenach, więc jak chcesz udowodnic swoje stanowisko za pomocą wyników sprezdazy?

W bardzo prosty sposób - każdy swoje chwali, więc jeśli sprzedaje się dużo aparatów z segmentu D3xxx/D5xxx, to dużo osób będzie chwalić te właśnie modele :twisted:

A na poważnie, ludzie w takich przypadkach głosują portfelem, jak coś jest niewygodne, to się nie sprzedaje, zwłaszcza, jak wybór jest naprawdę spory.

Andrzej1974
17-11-2013, 12:40
@mikemek
Ddaj spokój bo nie ma sensu dyskutować z kimś kto twierdzi, że wyłącznie wielkie, ciężkie, drogie itd. puszki są ergonomiczne w każdych warunkach i... w każdych dłoniach (od małych i delikatnych dłoni kobiecych po duże i masywne dłonie męskie).

@Jacek B.
Dla wielu mega ergonomię ma (w porównaniu z np. D5100)... D90. Jednakże kiedy kupią oni sobie np. droższy model (powiedzmy D4) to wówczas okazuje się, że ten dotąd mega ergonomiczny D90 staje się z automatu nieergonomiczną puszką. Hmm... zastanawiające jest, dlaczego nagle D90 przestał być ergonomiczny skoro od zawsze był taki mega ergonomiczny. Czyżby zauroczenie magią i... ceną D4? W myśl zasady: jak mam puszkę za ponad 20 tys. PLN to musi ona być mega ergonomiczna? Czy tak Jacku B.? Idąc tym tokiem rozumowania (twojego?) mam rozumieć, że również wszystkie puszki poniżej D4 (w tym D7000/7100, D600 itd) nie mają ergonomii bo... kosztują kilka razy mniej?

MstrG
17-11-2013, 13:06
Przestańcie, bo to do niczego nie prowadzi.


Ddaj spokój bo nie ma sensu dyskutować z kimś kto twierdzi, że wyłącznie wielkie, ciężkie, drogie itd. puszki są ergonomiczne w każdych warunkach i... w każdych dłoniach (od małych i delikatnych dłoni kobiecych po duże i masywne dłonie męskie).

Moja żona ma bardzo delikatne i kobiece dłonie, D600 trzyma jej się dużo lepiej od D5000, nie wspominając już o wygodzie z podpiętym np Nikkorem 70-200mm f/2.8, o przyciskach wyciągniętych "na wierzch" już nie wspominam.


Dla wielu mega ergonomię ma (w porównaniu z np. D5100)... D90. Jednakże kiedy kupią oni sobie np. droższy model (powiedzmy D4) to wówczas okazuje się, że ten dotąd mega ergonomiczny D90 staje się z automatu nieergonomiczną puszką. Hmm... zastanawiające jest, dlaczego nagle D90 przestał być ergonomiczny skoro od zawsze był taki mega ergonomiczny. Czyżby zauroczenie magią i... ceną D4? W myśl zasady: jak mam puszkę za ponad 20 tys. PLN to musi ona być mega ergonomiczna? Czy tak Jacku B.? Idąc tym tokiem rozumowania (twojego?) mam rozumieć, że również wszystkie puszki poniżej D4 (w tym D7000/7100, D600 itd) nie mają ergonomii bo... kosztują kilka razy mniej?

Zwyczajnie ergonomia jest jeszcze lepsza i cena nie ma tu znaczenia. Cena D4 nie jest przecież tylko za ergonomię. Dla Ciebie nie jest to warte dopłaty i jest to duża kwota, dla innych (szczególnie zarabiających na fotografii) wygoda i pewność pracy, które są warte tych pieniędzy.


[...]nie znam wyników sprzedaży poszczególnych modeli Nikona i szkoda mi czasu na szukanie takich informacji, ale może Ty możesz przytoczyć? Wyszła by ta 'miażdżąca przewaga' o której piszesz...

Co to ma do tematu? Po wynikach sprzedaży by wyszło, że Golf jest wygodniejszy od Passata czy Phaetona...

moshica
17-11-2013, 13:37
Dla mnie właśnie wielkość i wygoda jest ważna, dla tego wybrałem mniejszy, lżejszy i wygodniejszy dla mnie D5200.

Jeśli wybrałeś D5200 i uważasz że jest wygodniejszy od D300 w trzymaniu to gratuluję pomysłowości ;-)
Zresztą żyj sobie w innej bajce niż zwolennicy większych korpusów, nikt Ci nie zabrania własnego zdania.

mikemek
17-11-2013, 14:02
Jeśli wybrałeś D5200 i uważasz że jest wygodniejszy od D300 w trzymaniu to gratuluję pomysłowości ;-)

? :confused: Autentycznie, nie mam pojęcia, co mogłeś mieć na myśli... z resztą już nie chcę wiedzieć.


Zresztą żyj sobie w innej bajce niż zwolennicy większych korpusów, nikt Ci nie zabrania własnego zdania.

... dla mnie to właściwie koniec dyskusji. Wiara odporna jest na wszelkie argumenty.

Jacek B.
17-11-2013, 14:30
Dla mnie właśnie wielkość i wygoda jest ważna, dla tego wybrałem mniejszy, lżejszy i wygodniejszy dla mnie D5200. A tobie i wielu osobom na tym forum życzę rychłej premiery D400.
Ps. Żeby nie było, lubię drogie samochody i ładne foty :D

jak ludzie z Nikona to czytają to mają niezłą polewkę. D5200 mniejszy lżejszy i jednocześnie wygodniejszy, hmm, ten aparat przerósł chyba oczekiwania samego producenta.

moshica
17-11-2013, 14:32
Wiara odporna jest na wszelkie argumenty.

Nie wiara tylko doświadczenie, które chyba Ci jest obce.

Andrzej1974
17-11-2013, 16:01
Nie wiem, co na to forumowi admini, ale chyba najwyższy czas zamknąć ten temat. Przekonanych nikt nie przekona a sam temat idzie w złym kierunku. Poza tym założyciel niniejszego tematu już chyba wybrał swój "ergonomiczny" aparat więc nie ma nad czym się dalej rozwodzić.

GonzoG
17-11-2013, 19:00
Tu jest kłótnia nie o to, co jest wygodniejsze, a to kto ma rację w dziedzinie, gdzie nie ma czegoś takiego jak racja... Tu są gusta, a o gustach się nie dyskutuje...

Jak komuś przeszkadza wielkość D5x00, to niech się zamknie, a jak nie chce, to z miłą chęcią prześlę coś co pomoże...
Jak komuś przeszkadza wielkość i waga D300 czy D4 - j.w. Nikt was nie pyta co jest lepsze dla WAS, a co może być lepsze dla autora wątku.

Jacek B.
17-11-2013, 20:58
Wątek mozna zamknąć, już zebrałem wszystkie niezbędne informacje, dzięki za udział w dyskusji. Część z komentarzy była bardzo pomocna, dużo też dało macanie na żywo.
Nie wiem jeszcze co kupię. Pod względem jakości zdjęć wystarczy mi D5100 a nawet D3100, ale odchylany ekran przemawia za D5xxx. Z zakupem mi się nie śpieszy, więc poczekam do przyszłego roku. Jak nic nowego się nie pojawi w moim przedziale cenowym to wybór będzie między D7xxx a D5xxx, no chyba że Mikołaj coś jeszcze innego przyniesie ;)

zgera
18-11-2013, 10:09
Wątek mozna zamknąć, już zebrałem wszystkie niezbędne informacje, dzięki za udział w dyskusji. Część z komentarzy była bardzo pomocna, dużo też dało macanie na żywo.
Nie wiem jeszcze co kupię. Pod względem jakości zdjęć wystarczy mi D5100 a nawet D3100, ale odchylany ekran przemawia za D5xxx. Z zakupem mi się nie śpieszy, więc poczekam do przyszłego roku. Jak nic nowego się nie pojawi w moim przedziale cenowym to wybór będzie między D7xxx a D5xxx, no chyba że Mikołaj coś jeszcze innego przyniesie ;)

Dobra rada, idź do sklepu, weź poszczególne modele do ręki, sam ocenisz co lepiej się trzyma i obsługuje.
Nie będziesz miał pretensji do kogoś kto źle doradzał.
Ja nie mam wątpliwości który model lepiej się trzyma, ale dyskusja na ten temat na forum to jak włożenie kija w mrowisko.
Życzę trafnego wyboru.

trystero
24-11-2013, 17:59
Dyskusja trochę sprowadza się do dyskusji na temat wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętem Wielkanocy.

Ergonomia to także kwestia gustu a o gustach się nie dyskutuje ... jednak nie można być zupełnym ignorantem i nie dostrzegać w tej kwestii wyższości d7xxx nad d5xxx. Nie mam tu na myśli rozmiaru.

Kwestia, który aparat leży w rękach, zależy w dużej mierze od uwarunkowań fizycznych fotografa :) Mi osobiście d5xxx przy obiektywie 18-105 i większych niemalże wypada z ręki, nie mam możliwości chwycenia tego aparatu tak abym miał pewność że mi nie wypadnie. W d7xxx jest dużo lepiej ale też nie jest idealnie, za to jest bliżej Canona 60d który w ręku leży mi doskonale. Wyższych puszek nie testowałem.

Z drugiej strony znam osoby które mają troszkę mniejsze ręce (może też mniejsze wymagania) i pomijając kwestie gorszego dostępu do niektórych informacji/ustawień (bo tego obronić się nie da), d5XXX leży im wręcz idealnie.

Andrzej1974
24-11-2013, 20:12
[...] d5XXX leży im wręcz idealnie.

Hmm... w swojej wypowiedzi używasz 2-krotnie słów "ignorant" a gdzieś tu na forum czytałem, że największymi ignorantami są podobno te osoby, które uważają, że D5100 leży im idealnie. Wszystkim się widać nie dogodzi... ;-)

mrozen4
24-11-2013, 21:24
Witam serdecznie wszystkich Nikoniarzy. Mój wybór padł na D7000 (z gripem). Dyskusja powyższa pomogła mi w wyborze. Mam do Was taką prośbę, czy mógłby mi ktoś podpowiedzieć gdzie produkowany jest D7000? U Kitajców, w Japonii czy może Malezji? Jeszcze raz Was serdecznie witam, bo jestem nowy na forum i dziękuję za ewentualną odpowiedź na pytanie.

MstrG
24-11-2013, 21:27
Witam serdecznie wszystkich Nikoniarzy. Mój wybór padł na D7000 (z gripem). Dyskusja powyższa pomogła mi w wyborze. Mam do Was taką prośbę, czy mógłby mi ktoś podpowiedzieć gdzie produkowany jest D7000? U Kitajców, w Japonii czy może Malezji? Jeszcze raz Was serdecznie witam, bo jestem nowy na forum i dziękuję za ewentualną odpowiedź na pytanie.

W Tajlandii. Masz na spodzie naklejkę, sprawdź.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/11/nikonthailandfacility-1.jpg
źródło (http://d400.org/wp-content/uploads/2012/02/nikon-thailand-facility.jpg)

mrozen4
24-11-2013, 21:38
Dzięki Krzysiek. Jeszcze D7000 nie mam, dopiero na gwiazdkę mam zamiar zrobić sobie prezent, stąd moje pytanie. :)

MstrG
24-11-2013, 21:42
Dzięki Krzysiek. Jeszcze D7000 nie mam, dopiero na gwiazdkę mam zamiar zrobić sobie prezent, stąd moje pytanie. :)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/11/9036417989_360b4311c1_z-1.jpg
źródło (http://farm8.staticflickr.com/7401/9036417989_360b4311c1_z.jpg)

trystero
25-11-2013, 00:34
Hmm... w swojej wypowiedzi używasz 2-krotnie słów "ignorant" a gdzieś tu na forum czytałem, że największymi ignorantami są podobno te osoby, które uważają, że D5100 leży im idealnie. Wszystkim się widać nie dogodzi... ;-)

Ok. Ale co ma piernik do wiatraka ?

artuss811
09-04-2014, 21:18
Myślę nad kupnem nowego sprzętu i tylko nie wiem czy ingerować w obiektyw czy body. Jakie było by wasze zdanie z czego byłbym lepszy pożytek i czy przesiadka z D5100 na D7100 coś wniesie, a może obiektyw do mojego D5100.

Archibald6803
09-04-2014, 22:26
Kup szkło , skalibruj serwisowo pod puchę - nie będziesz chciał go zdjąć .

artuss811
09-04-2014, 22:46
Ja osobiście skłaniałem się ku body ale wewnętrznie mówi coś szkło, ale o ile optycznie i af-owo jest lepsze D7100 od mojego

Grochu7
10-04-2014, 21:48
Nie wiem. 35 f/1,8 jest niezła i nie potrzebujesz jej zastępować. Oba Twoje szkła mają silnik AF, więc potężny argument o śrubokręcie w body odpada. D7100 ma lepszą matrycę, tak jak i 18-35 f/1,8 jest lepsze od 35-ki - którego nie wybierzesz to "trochę" poprawi zdjęcia.

Jeśli potrzebujesz szerokiego kąta (a w tę stronę dobierasz szkła) - weź coś szerszego, a 35 i 18-105 zostaw sobie. Pokryjesz szerszy zakres, a jakość Twoich szkieł nie jest zła.

artuss811
13-04-2014, 17:41
Pozwólcie że temu odświeże. Nadszedł czas na zmianę sprzętu i jak zwykle są dylematy chce kupić D7100 do tego sigma 18-35 1.8 i 85 1.8 i zostawić kita sprzedać 35 1.8 koszt koło 8 tys chyba że szkła będa z drugie ręki, ale zastanawiam się też nad D610 ale zostaje mniej na szkło i nie wiadomo jakie. Co możecie doradzić w tej kwestii

sokolnik
14-04-2014, 09:12
Nikt nie ma nic do powiedzenia



A czego Ci brakuje w D5100 że chcesz wymienić aparat?

Wymiana D5100 na D7100 prawie wcale nie poprawi obrazka (może na wysokim ISO) bo mają te same matrycę.
D7100 ma więcej bajerów i lepszy AF.

MZ jeśli chcesz zobaczyć różnicę to powienieneś kupić D610. Jednak, 2gą myślą jaka mi przychodzi o głowy - to brak obiektywów pod FF. I to już jest mniej sensowne posunięcie. Może najpierw skompletuj lepszą szklarnię a potem się przenoś na FF?

artuss811
14-04-2014, 09:44
Głównie zależy mi na wyższym używalnym iso zdecydowanie lepszy af myślałem o D610 tylko nie wiem jaki kupić obiektyw w miarę uniwersalny

Wysłane z mojego GT-I9070 przy użyciu Tapatalka

Jacek_Z
14-04-2014, 09:51
Nie powielaj zapytań. Założyłeś temat w złym dziale - skleiłem i przeniosłem.

AF w D7100 pokrywa prawie cały kadr - fajne to jest.
D610 ma lepsze wysokie ISO.

Wymiana D5100 na D7100 prawie wcale nie poprawi obrazka (może na wysokim ISO) bo mają te same matrycę. ? matryca jest inna. Ale to drugorzędna rzecz w tym przypadku.

artuss811
14-04-2014, 10:08
Mi bardziej chodzi o to by af był bardziej precyzyjny, a samo rozmieszczenie jest już mniej ważne, myślę też nad D610 tylko jaki obiektyw w miarę uniwersalny

sokolnik
14-04-2014, 10:14
Mi bardziej chodzi o to by af był bardziej precyzyjny, a samo rozmieszczenie jest już mniej ważne, myślę też nad D610 tylko jaki obiektyw w miarę uniwersalny

Szybszy AF jest w D7100. Do zdjęć portretowych niepotrzebujesz niewiadomo jakiego AF. Zależy jakie zdjęcia robisz i w jakich warunkach... Najpierw szklarnia a potem aparaty superhiper - takie moje zdanie.

artuss811
14-04-2014, 10:19
To może inaczej mogę zainwestować 8 tys w ulepszenie dx czyli aparat i szkła ewentualnie D610 tylko mało zostaje na szkła chyba że zostawiać 35 dx bo podobno nawet fajnie chodzi i dokupić 85 1.8

tap.

sl011
14-04-2014, 10:19
myślę też nad D610
Rozważając D610, a zwłaszcza dobierając do niego obiektywy, bierz pod uwagę, że to format FX.

artuss811
14-04-2014, 10:21
No biorę przecież 85 jest pod fx

artuss811
15-04-2014, 05:16
A co było by rozsądniejsze waszym zdaniem, kupienie D7100 i do tego N85 1.8g no i oczywiście zostawienie N35 1.8g i N18-105
Ewentualnie zostawienie D5100 i zakup S18-35 1.8 sprzedać N35 1.8g i zostawić kita i później dokupić 55-300

Jacek_Z
15-04-2014, 09:48
Ostatnia opcja nie. Zostaniesz z samymi (2 ciemnymi i jasnym) zoomami DX. Lepiej kupuj jasne stałki (85/1.8, 50) i jak zooma to 70-300, nie 55-300. Bo kiedyś przejdziesz na FX. Jak nie będziesz myślał perspektywicznie to przesiadka będzie coraz trudniejsza (coraz więcej szkieł DX)

artuss811
15-04-2014, 10:00
A zmiana body raz czytam że nie wyniesie to nic do jakości zdjęć, a z drugie strony chciałbym mieć mikro regulacje obiektywu lepszy af bardziej pewny

Wysłane z mojego GT-I9070 przy użyciu Tapatalka

Jacek_Z
15-04-2014, 10:19
Zmiana formatu DX na FX to duża zamiana. Niezaleznie na jaki z modeli się przesiądziesz (D700, D610). Zmiana z DX na DX to .. zmiana w ergonomii głównie. Węcej fps, mikrokalibracja, napęd śrubokrętów, dużo pól AF na całym kadrze - to się dostaje z D7100. W jakości zdjęć (jakość wypluwanych plików) wniesie to niewiele, zmiany są w obsłudze i mozliwościach body.
Zmiany w obrazie dostaniesz dopiero zmieniając format na większy (FX).

Zależy ci na zmiane w obrazie czy na zmianie w możliwościach, funkcjach korpusu? Pewnie na obu tych sprawach. Ale nie znam mozliwości finansowych - wiem, że to niestety hamuje zapędy do zmian. Nikt nie podejmie decyzji za ciebie. Myślę, że masz wszystkie dane. Kombinuj ;)

artuss811
15-04-2014, 11:18
Zmiana formatu DX na FX to duża zamiana. Niezaleznie na jaki z modeli się przesiądziesz (D700, D610). Zmiana z DX na DX to .. zmiana w ergonomii głównie. Węcej fps, mikrokalibracja, napęd śrubokrętów, dużo pól AF na całym kadrze - to się dostaje z D7100. W jakości zdjęć (jakość wypluwanych plików) wniesie to niewiele, zmiany są w obsłudze i mozliwościach body.
Zmiany w obrazie dostaniesz dopiero zmieniając format na większy (FX).

Zależy ci na zmiane w obrazie czy na zmianie w możliwościach, funkcjach korpusu? Pewnie na obu tych sprawach. Ale nie znam mozliwości finansowych - wiem, że to niestety hamuje zapędy do zmian. Nikt nie podejmie decyzji za ciebie. Myślę, że masz wszystkie dane. Kombinuj ;)

Chyba zostanę przy moim body jeszcze jakiś czas kupię 85 1.8 do tego 70-300. Fakt jest taki że trochę uciążliwe jest to moje body szukanie wszystkiego w menu i parę innych spraw jak dodatkowy wyświetlacz którego u mnie brak, gdzie widać parametry nie trzeba dokładać oka do wizjera lub włączać ekran i sam wizjer jest mało czytelny

Wysłane z mojego GT-I9070 przy użyciu Tapatalka

Ned Stark
15-04-2014, 11:48
85 mm wymiata. Mam od miesiąca i nie odpinam.

artuss811
15-04-2014, 11:50
Ale pod dx czy fx

Wysłane z mojego GT-I9070 przy użyciu Tapatalka

sokolnik
15-04-2014, 11:53
Ale pod dx czy fx



przed Tobą jeszcze sporo nauki podstaw. O sprzęcie a później o fotografii.
zalecam spokojne i przemyślane zakupy. Na pewno nie wszystko na raz.
D3100 to DX i zapewne na nim kolega używa 85mm 1.8G

Ned Stark
15-04-2014, 11:56
85 mm 1,8G jest na fx i dx więc później tobie zostanie przy ewentualnym przejściu na FX. Podobnie jest z 50 1,8g, a ludzie z powodzeniem robią zdjęcia 35 1,8g na pełnej klatce, więc też tobie zostanie.

artuss811
15-04-2014, 11:59
przed Tobą jeszcze sporo nauki podstaw. O sprzęcie a później o fotografii.
zalecam spokojne i przemyślane zakupy. Na pewno nie wszystko na raz.
D3100 to DX i zapewne na nim kolega używa 85mm 1.8G

Pisze na tel i nie widzę stopki kolego stąd to pytanie

Wysłane z mojego GT-I9070 przy użyciu Tapatalka

Ned Stark
15-04-2014, 12:07
Pamiętaj, że każdym aparatem można robić dobre i złe zdjęcia. Bez wiedzy, uporu i pasji zdjęcia z d4s mogą być gorsze od tych z komórki teściowej. Myślałem, że mam do d... aparat dopóki nie zobaczyłem zdjęć jednego kolegi na forum (nie pamiętam nicka) i mi szczęka opadła kiedy w exifie było d3100 i takie szkło jak moje ;-). Okazało się, że to tylko a może aż kwestia umiejętności użycia narzędzia. Nie ważne ile wydasz kasy, jeśli nie będzie umiejętności zdjęcia będą do d...

artuss811
15-04-2014, 12:10
Z tym się muszę zgodzić, ale bardzo mnie drażni jak ktoś przeczyta jeden post z całego wątku wyciąga własne wnioski i pisze nie wiadomo po co chyba dla punktów za post

Wysłane z mojego GT-I9070 przy użyciu Tapatalka

nikoniarz
15-04-2014, 12:30
Bo kiedyś przejdziesz na FX.

Niektórzy lubią chyba wróżyć z fusów... ;)


Pamiętaj, że każdym aparatem można robić dobre i złe zdjęcia. Bez wiedzy, uporu i pasji zdjęcia z d4s mogą być gorsze od tych z komórki teściowej. Myślałem, że mam do d... aparat dopóki nie zobaczyłem zdjęć jednego kolegi na forum (nie pamiętam nicka) i mi szczęka opadła kiedy w exifie było d3100 i takie szkło jak moje ;-). Okazało się, że to tylko a może aż kwestia umiejętności użycia narzędzia. Nie ważne ile wydasz kasy, jeśli nie będzie umiejętności zdjęcia będą do d...

Co racja to racja. Dlatego autorowi osobiście polecę rozbudowę szklarni by wykorzystać potencjał jaki oferuje D5100. A jak już wykorzysta, to zmieni spokojnie w przyszłości na np. D7100. Jeśli ta zmiana nastąpi np. za rok, to będzie mógł tą puchę kupić zapewne taniej.
A jeśli faktycznie autor rozważa pełną klatkę to nie wiem co doradzić. Dla mnie FF ma wadę w postaci ceny. I szkła i puszki sporo kosztują. O ile cenę jakiegoś używanego body i nawet nowej stałki można przełknąć, to problemy zaczynają sie gdy komuś zachce się ogniskowych powyżej 300 mm? W przypadku DX ma przelicznik x1,5. A w przypdaku FX musi zaciągać kredyt :D Oczywiście FX to też zalety, i to duże zalety. Jeden wybierze DX bo taniej i dłuższe ogniskowe, drugi będzie wolał FX bo mniejsze szumy i inna jakość obrazu...

Dlatego warto się zastanowić ile chcemmy/możemy wydać na hobby, jakie szkła będą nam najbardziej potrzebne...

sokolnik
15-04-2014, 12:37
Dlatego warto się zastanowić ile chcemmy/możemy wydać na hobby, jakie szkła będą nam najbardziej potrzebne...

nie ma takich pieniędzy których nie można wydać na swoje hobby :)

Ned Stark
15-04-2014, 12:40
Dokładnie. Dlatego ja zainwestowałem w szklarnię. Body wymienię na samym końcu (jak cena za 7100 spadnie jeszcze trochę) bo to kwestia ergonomii bardziej. Chcę być lepszym fotografem i nad tym pracuję, a puszka nie ma z tym wiele wspólnego.

nikoniarz
15-04-2014, 12:41
nie ma takich pieniędzy których nie można wydać na swoje hobby :)

Ja uważam zupełnie inaczej. Może dlatego, że mam jeszcze jedno drogie hobby i trzeba to pogodzić z fotografią. Ale jeśli u Ciebie jest tak jak piszesz, to okej :)

adrianek32
15-04-2014, 12:54
AF lepszy i lepiej rozlozony w D7100 to prawda ale matryca... jak zobaczylem 1 raz matryce FF to nie moglem przez pare godzin dojsc do siebie, ogromna zmiana :) obie puszki sa fajne ale jednak... jak cos to pytaj

sokolnik
15-04-2014, 13:32
Ja uważam zupełnie inaczej. Może dlatego, że mam jeszcze jedno drogie hobby i trzeba to pogodzić z fotografią. Ale jeśli u Ciebie jest tak jak piszesz, to okej :)

pisałem to pół żartem pół serio :) nie bierzcie do bani :)

sl011
15-04-2014, 14:07
Prejrzawszy parę ostatnich stron, odnoszę wrażenie, że przede wszystkim trzeba ustalić, co kolega chce usprawnić.

artuss811, napisałeś dziś dwukrotnie, że chcesz zostawić sobie D5100, więc podejrzewam, że poniższe słowa nie są już aktualne:

Głównie zależy mi na wyższym używalnym iso zdecydowanie lepszy af


Może więc warto wziąć sobie po prostu do serca stwierdzenie

Pamiętaj, że każdym aparatem można robić dobre i złe zdjęcia. Bez wiedzy, uporu i pasji zdjęcia z d4s mogą być gorsze od tych z komórki teściowej. (...) Nie ważne ile wydasz kasy, jeśli nie będzie umiejętności zdjęcia będą do d...

I usprawnić swój warsztat albo poszukać inspiracji? ;) Już teraz posiadasz naprawdę niezły sprzęt.

artuss811
15-04-2014, 14:48
Powoli jadę

Wysłane z mojego GT-I9070 przy użyciu Tapatalka