Zobacz pełną wersję : Zamulony Nikkor 35 mm 1.8 AF-S
Cześć i czołem,
Mam nadzieję, że ktoś z Was będzie potrafił mi to wyjaśnić albo pogoni mnie do sklepu żeby oddać szkło na gwarancję.
Problem z nim polega na tym, że jest zamulony, tj. od momentu wciśnięcia spustu do końca (już wyostrzony obraz) mija kilka-kilkanaście dobrych sekund zanim usłyszę lustro.
Jeśli chodzi o ostrość to jest okej, jednak denerwuje mnie te kilkanaście sekund "odczekania". To jest normalne w tych obiektywach? Czy raczej mam szybko go zawieźć do sklepu i oddać do serwisu?
/mam nikona d3000 gdyby to było ważne ;)/
A samowyzwalacz masz wyłączony, że się tak głupio spytam? :)
A samowyzwalacz masz wyłączony, że się tak głupio spytam? :)
Dokładnie to samo pytanie przyszło mi do głowy ;)
adriansocho
23-10-2013, 23:48
Albo może to przy oświetleniu świecowym? Mój 35/1.8 ogarnia cel w mniej niż pół sekundy.
Problem raczej dotyczy aparatu a nie obiektywu.
Nie mruga taka lampka z przodu?
adriansocho
24-10-2013, 09:27
Ja bym jeszcze był gotów pomyśleć o tym, że to w Lifeview tak słabo działa, ale D3000 tego zdaje się nie ma. A lampkę AF można chyba (w niektórych) korpusach wyłączyć w MENU.
A co ma mruganie lampki sygnalizującej czasowe wyzwolenie migawki do lampki wspomagającej AF?
Ale chodzi o sygnalizację samowyzwalacza. Ta sama lampka, ale chyba się tego nie wyłączy.
TOP67, Ja to wiem, ale mój poprzednik chyba nie. Wyłączyć sygnalizacji czasowego wyzwolenia migawki raczej się nie da, na dodatek przy włączonej sygnalizacji dźwiękowej i wyzwoleniu czasowym słychać piknięcia, które informują o wyzwoleniu czasowym.
adriansocho
24-10-2013, 19:58
Hmm myślałem, że TOP67 pytał o tę lampkę do AF, skoro już dwie poprzednie osoby pytały o samowyzwalacz.
A samowyzwalacz masz wyłączony, że się tak głupio spytam? :)
Ty tak serio? :D
Żadna lampka nie miga, co więcej, podpinałam tego nikkora do d7000 i d3100 - problem nadal ten sam. Więc na bank nie ze strony aparatu ten zamuł.
Dzięki w ogóle za odpowiedzi, chyba go wyniosę czym prędzej na gwarancję ;)
Problem z nim polega na tym, że jest zamulony, tj. od momentu wciśnięcia spustu do końca (już wyostrzony obraz) mija kilka-kilkanaście dobrych sekund zanim usłyszę lustro.
To jeszcze napisz, jak rozumiesz powyższe zdanie.
Ja rozumiem tak:
1. naciskasz do połowy
2. obiektyw wyostrza (zapewne od razu)
3. Nasickasz do końca (bo już jest wyostrzone)
4. czekasz kilkanaście sekund
5. aparat robi zdjęcie.
Jest dokładnie tak jak to rozpisałeś :)
Dzieje się tak w każdych warunkach oświetleniowych.
A próbowałeś przełączyć obiektyw na M?
ProbowałAM :) Jest tak samo. Oddawać? :D
Skoro masz na gwarancji, to tak.
Nadal jednak nie mam pojęcia, co ma obiektyw (zwłaszcza w M) do czasu wyzwolenia migawki.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.