PDA

Zobacz pełną wersję : Nowy, jasny obiektyw + lekkie makro



VectorPh
17-10-2013, 22:18
Cześć,
jestem nowy na forum, dlatego na wstępie chciałbym się przywitać: Witam.
Fotografią zajmuje się relatywnie od niedawna. Posiadam Nikkona D7000 z obiektywem AF-S DX 18-200, który według mnie jest za ciemny, przy space zoomie, oraz nie jestem w stanie złapać ostrości przy bliższych zbliżeniach, które niekoniecznie jeszcze podbiegają pod makrofotografię. Jak to młoda osoba cieszyłem się z tego co mam, lecz z czasem pojawił się niedosyt. Po pierwsze nie ten "blur" na zdjęciach. Dalszą sprawą jest, to że zawsze chciałem fotografować małe robaczki itd. W sumie to hoduję ptaszniki, których niestety nie mogę wysexować przez brak ostrości w moim obiektywie. Dlatego udało mi się uzbierać kwotę około 1500zł, które chciałbym przeznaczyć na nowy obiektyw.
No i tutaj przydała by mi się pomoc bardziej doświadczonych osób;)
Myślałem na obiektywem od nikona Nikkor AF-S 50mm f/1.4G. Cena, która jest w moim zasięgu i przyzwoite światło. Czy jest to dobry wybór? Nasuwa mi się kolejne pytanko przy okazji powyższego obiektywu, mianowicie nie widzę nigdzie pierścienia do manualnego ustawiania przysłony, zresztą mój poprzedni też jej nie posiada. A poruszam temat pierścienia ponieważ nie wyobrażam sobie jakoś dołączenia pierścieni pośrednich do makro fotografii. Z podłączeniem raczej prawdziwego problemu nie będzie. Natomiast zastanawia, w jaki sposób wtedy ustawię rozwarcie przysłony? Ponieważ wszystkie komendy idą drogą ultradźwiękową z aparatu do mechanizmu obiektywu, natomiast przy pierścieniach nie ma przecież ciągłości przesyłu informacji( brak styków). Czy sam deficyt pierścienia przysłony, wyklucza używanie pierścieni pośrednich/mieszków przy obiektywie Nikkor AF-S 50mm f/1.4G?

Pozdrawiam serdecznie.
VPh

nikkor83
17-10-2013, 22:36
Trochę mylisz pojęcia z tymi ultradźwiękami. Ale do rzeczy, jezeli chcesz mieć tanio i w miarę uniwersalny obiektyw makro to polecam 40 2.8 micro albo opcję drugą 50 1.8g wraz z pierścieniami z automatyką i lampą ponieważ pierścienie zabierają dużo światła.

tol2di
17-10-2013, 22:42
50 i pierścienie nie jest taką fajną opcją, radze zastanowić się nad Nikkorem 60 mm w wersji D lub nawet 105mm w wersji D. To są typowe szkła Makro i dadzą odpowiednią głębię i ostrość. A 50mm będziesz i tak musiał mocno przymknąć żeby uzyskać taką głębię jak na obiektywach makro.

VectorPh
17-10-2013, 22:47
No przyznaję się, ultradźwiękowy jest silnik, a nie przesył, mój błąd. W każdym razie nikkory stricte do makro, zwaszcza te powyższe są drogie. Mi głównie chodzi o w miarę uniwersalny obiektyw, którym będę mógł robić ładne zdjęcia z dobrą głębią i w razie potrzeby czy widzi-mi-się takie mini makro.

tol2di
17-10-2013, 22:51
W wersji D szkła nie posiadają silnika AF napędzane są śrubokrętem, zresztą i tak w makro nie używa się AF-u tylko ręcznie ostrzy. Szkła w wersji D możesz tanio wyrwać na znanym portalu aukcyjnym używane, bo nowych to już nie produkują odkąd pojawiły się ich wersje G

Archibald6803
17-10-2013, 22:56
Zainteresuj się Tamronem 60 Macro. Niedrogi , dobry obiektyw makro , przyzwoita portretówka , dość sympatyczna cena.

cz4rnuch
17-10-2013, 22:58
Z tego co widzę to uzbierałeś już 1500 PLNów, a za tą kasę możesz sobie kupić obiektyw makro z krwi i kości a nie 50tkę z pierścieniami. Co prawda opcji jest co najmniej kilka włączając w to używki, ale rozważ kupno Tamrona 60/2. Miałem ten obiektyw przez kilka lat, jest jaśniejszy niż inne znane mi obiektywy makro, ma max skalę odwzorowania 1:1 i nie wysuwa ryjka przy ostrzeniu więc odległość robocza przy największych skalach odwzorowania wcale nie jest gorsza niż w starszym Tamronie 90 czy Tokinie 100. Ma też ogniskową zbliżoną do tej która chodzi Ci po głowie i może robić za "bieda portretówkę". No i jest piekielnie ostry. Z minusów to szkło nie kryje pełnej klatki. Mój egzemplarz miał ponadto niewielki luz na pierścieniu ostrzenia, który jednak w magiczny sposób z czasem zniknął.

P.s Czyli tak jak wypowiedział się kolega wyżej :)

VectorPh
17-10-2013, 23:13
No ten Tamron 60/2 jest naprawdę fajny. Takie do niego pytanko, czy w dużym stopniu będzie trzeba ekspozycję doświetlać? I czy dużo straće kupując np 60 zamiast 90?
Takie jeszcze PS, czy Pan cz4rnuch posiada może jakieś portrety i makro wykonane Tamronem 60, bez obróbki komputerowej? byłbym wdzięczny gdybyś mógł mi pokazać jak się one prezentują. Czy te Tamrony będą współpracować z niepełną klatką?

cz4rnuch
17-10-2013, 23:41
No ten Tamron 60/2 jest naprawdę fajny. Takie do niego pytanko, czy w dużym stopniu będzie trzeba ekspozycję doświetlać? I czy dużo straće kupując np 60 zamiast 90?
Takie jeszcze PS, czy Pan cz4rnuch posiada może jakieś portrety i makro wykonane Tamronem 60, bez obróbki komputerowej? byłbym wdzięczny gdybyś mógł mi pokazać jak się one prezentują. Czy te Tamrony będą współpracować z niepełną klatką? Pytania o doświetlanie ekspozycji nie rozumiem, ale na resztę mogę odpowiedzieć ale nie jako Pan, tylko po prostu cz4rnuch. Obiektywu już nie mam a surowizny nie przechowuję, ale przed sprzedażą popełniłem kilka kadrów portretowych więc w okolicach łikendu mogę podrzucić na privka. Z tego co pamiętam to są to jpgi z poprawionym balansem bieli. Pewnie coś na twardym też się znajdzie, ale obiektywu używałem prawie wyłącznie do makro. Jeśli chodzi o współpracę z matrycami rozmiaru aps-c to oba tamrony będą z nią hulać jak ta lala, tamron 90 dodatkowo pokryje full frejma.

VectorPh
18-10-2013, 00:01
O ekspozycję i jej doświetlanie chodziło mi, o to że obiektywy bardzo jasne typu 1.4 nie będą wymagały dużej dodatkowej ilości światła niż te np 5.6 . Dlatego chciałem 50, która wg. mnie mimo strat światła wynikających z zamontowania pierścieni dawałaby radę przy lekkim makro bez doświetlania np.: lampą studyjną. Jak jest z tamronami? Czekam na zdjęcia z góry dzięki za nie:-) Na moim miejscu brałbyś 90 czy 80? Jako, że na makro nie znam się w znacznym stopniu,co miał na myśli tol2di mówiąc o skręceniu 50?

nikkor83
18-10-2013, 09:26
Przy tak dużych powiększeniach i tak musisz zamknąć przysłone do min 8 żeby uzyskać jakąkolwiek głębię ostrości. Pamiętaj też, że obiektywy macro zmieniają przysłone wraz ze zbliżaniem się do przedmiotu. Ja osobiście używam 85 3.5 micro teraz a wcześniej miałem 40 2.8. Jezeli jesteś zainteresowany zdjeciami to pisz na priv.

TOP67
18-10-2013, 10:08
Ale mieszacie.

1. Jasne obiektywy do niczego się w makro nie przydają. Przy skali 1:1 przymyka się do 16 lub więcej (na ile dyfrakcja i światło pozwolą). Chyba, że robimy reprodukcję znaczków pocztowych, wtedy wystarczy 8.

2. Obiektywy makro ani pierścienie nie zmieniają przysłony. Zmienia się ilośc światła docierająca do matrycy w miare oddalania obiektywu. Dotyczy to każdego obiektywu. W makro widać to najbardziej, bo najbardziej się odsuwa obiektyw. Przy skali 1:1 obraz jest rzutowany na 4 razy większą powierzchnię. Obiektywy makro z procesorem uwzględniaja to i raportują do body tak jak zmianę jasności obiektywu. Przy pierścieniach trzeba to sobie samemu doliczyć, ale przy pomiarze TTL nie ma to większego znaczenia.

3. Przy makro pierścień ostrości służy do ustalania skali, a nie do ostrzenia. Ostrzy się oddalając lub przybliżając cały aparat. Dlatego AF nie jest taki istotny, a wręcz przeszkadza.

4. O wiele istatniejsza jest odległość od najbardziej wystającego elementu obiektywu do płaszczyzny ostrości (przysłowiowego robaczka). Im dłuższa ogniskowa i mniejsze fizyczne wymiary obiektywu, tym lepiej. Dlatego do pierścieni nie nadają się zoomy typu 18-105 lub krótkie stałki (poniżej 50 mm).

5. Do fotografowania w trochę większych skalach (motylki itp) można użyć teleobiektywu z telekonwerterem. Nie zmienia on minimalnej odległości ostrzenia, za to powiększa skalę. Można też użyć jednego lub dwóch pierścieni. Tu akurat sprawdzają się tanie teleobiektywy 70-300 ze skala 1:2 (Sigma i Tamron).

VectorPh
18-10-2013, 12:25
Dziękuję za odpowiedzi. Z powyższego postu dowiedziałem się naprawdę kilka rzeczy, o których nie wiedziałem. W każdym razie dalej nie wiem czy skierować swoją uwagę na Nikkora 50/1.4 czy na Tamrona 60/2. Najczęściej fotografuję naturę, ludzi. Jak wspomniałem
także chciałbym robić zdjęcia w większych zbliżeniach chociaż nie ekstremalnych. Moje pragnienia pewnie spełniłby obiektyw uniwersalny, do wszystkiego. No niestety czegoś takiego nie ma. W takim razie muszę się zdecydować na jeden z powyższych. Dlatego proszę o jakieś rady, co będzie leprze czy obiektyw do makro, którym sobie jakoś poradzę w "normalnej" fotografii czy może 50, którą w razie potrzeby przerobie jako takiego makro. Proszę o pomoc;)

Dark
18-10-2013, 12:50
Jak coś jest do wszystkiego, to najczęściej jest do niczego ;)

Trochę pod Twoje potrzeby podchodzi Sigma 17-70/2.8-4.5 Macro. Jest dość jasna, daje skalę odwzorowania ok. 1:3 (można dorzucić pierścienie), może działać jak standard. Choć nic nie zastąpi solidnego szkła makro... nie ma to jak specjalizacja ;)

Jeśli chcesz w miarę przyoszczędzić, kup używany Nikkor Micro 60/2.8D (do wyrwania za 700-1000zł). Resztę możesz włożyć w portretówkę lub inne szkło, do potrzebnych Tobie zastosowań.