antebot
16-10-2013, 11:58
nabyłem światłomierz, potrzebny mi do mierzenia proporcji światło błyskowe/zastane. Ale czy możecie mi łopatologicznie wyjaśnić jak interpretować wyniki na analogowej podziałce z przysłonami? Czasem są tam trzy kropki, innym razem dwie, jedna miga albo i nie.
Przykład:
-dla światła zastanego mam 1/60 i f1.7
-z lampą robi się f2.4 i proporcja jest 60%
Na analogowej podziałce mam dwie kropki. Jedna miga na 1.7 druga jest na 2.4.
Wydłużam czas to migająca kropka nie zmienia się, druga kropka wędruje w prawo wraz z większymi wartościami przesłony i pojawia się dodatkowa kropka trzecia pomiędzy nimi, która w okolicy f4 łączy się z drugą.
Skracając czas dostaję trzecią kropkę na lewo od migającej, która wędruje poza skalę, a kropka druga też idzie w lewo ale nie dalej niż migająca.
Przykład:
-dla światła zastanego mam 1/60 i f1.7
-z lampą robi się f2.4 i proporcja jest 60%
Na analogowej podziałce mam dwie kropki. Jedna miga na 1.7 druga jest na 2.4.
Wydłużam czas to migająca kropka nie zmienia się, druga kropka wędruje w prawo wraz z większymi wartościami przesłony i pojawia się dodatkowa kropka trzecia pomiędzy nimi, która w okolicy f4 łączy się z drugą.
Skracając czas dostaję trzecią kropkę na lewo od migającej, która wędruje poza skalę, a kropka druga też idzie w lewo ale nie dalej niż migająca.