PDA

Zobacz pełną wersję : D700 czy D7100 dla kota?



zbieracz-szkła
15-10-2013, 20:18
Witam,

Proszę Was o radę.
Robię zdjęcia na wystawach kotów. Używam zestawu D300 + Nikkor 50/1.4D
Mogę zmienić korpus na coś lepszego - w granicach 4000zł - co oznacza, że w grę wchodzi używane D700 lub nowe D7100.

Priorytety są takie:
1. Jak najszybszy/najcelniejszy AF - w tym tryb AFC z obiektywami na śrubokręt (D300 ledwo wyrabia lub nie wyrabia - wolałbym lepszy)
2. Jak najkrótszy czas - czyli wyższa czułość by się przydała (przy D300 często muszę używać f2 a wolałbym wiekszą GO)
3. Jak najlepszy balans bieli (nie mam czasu na zabawę z RAWem) - najczęściej robię sobie pomiar, ale światło cały czas się zmiania (rano głównie naturalne, potem coraz więcej sztucznego, a w każdym miejscu hali nieco inne :)

Pozdrawiam i proszę o konstruktywne rady

hostman22
15-10-2013, 22:21
najlepszy śrubokręt mają analogi potem 1 cyfrówki i d700. Co do reszty pytań to też raczej d700, chyba że wypowiedzą się osoby które miały styczność z d7100.

MstrG
15-10-2013, 22:23
Za 4tyś kupisz D700 z dużym przebiegiem oraz bez gwarancji... chyba bym jednak wybrał D7100

ov_darkness
16-10-2013, 00:21
Ja bym kupił D7000 i zooma ze stabilizacją. (np. Sigma 17-50/2.8 OS)
Dzięki temu będziesz mógł przymknąć szkło, żeby uzyskać większą GO.

mOSAd
16-10-2013, 03:26
Jeżeli dobrze kojarzę, to silniki w D300 i D700 są bardzo zbliżone, jeżeli nie identyczne. Możliwe, że zmiana zasilania na mocniejsze (umożliwiające maksymalną prędkość zdj. seryjnych), ciut poprawia wydajność silnika dodatkowo. Podobnie jest z układem AF. Pełna klatka oznacza o wiele trudniejsze trafianie z punktem ostrości oraz mniejszą głębię. Lepiej generalnie radzą sobie ciemniejsze zoomy, gdyż właśnie głębię dają większą na pełnym otworze, a zatem czujniki w korpusie mają łatwiejsze zadanie. Natomiast nie miałem styczności z D7100, więc tu nie mam pojęcia jak u niego z AF, ale nie podejrzewam, by było źle. Więcej może dać zmiana szkła niż puszki o dziwo. Ja poleciłbym 35-70/2.8 D w tym wypadku jako dodatek do 50-ki. Ma najlepszy śrubokrętowy AF jaki możesz dostać w takiej cenie. Nie pamiętam by kiedykolwiek pudłował, w przeciwieństwie właśnie do szkieł f/1.4, które do pewnych nie należą. Natomiast bywa, że szuka ostrości w niesprzyjających okolicznościach. Podobnie z resztą jak stałki, więc tu jakiejś przepaści nie ma w samej prędkości ostrzenia, jednak w celności i powtarzalności już jest. Najbliższym konkurentem pod względem prędkości i ostrości jest dopiero szalenie drogi N24-70/2.8. Do kotów używałem zestawu bodajże D80 z 50/1.4D, ale to było wieki temu i w tragicznym świetle. Przy zdjęciach statycznych więc sama prędkość AF problemem nie była. Pewien niuans stanowi jednak jakość i wielkość wizjera na puszkach DX. Po prostu nie widać tak dokładnie, czy ta ostrość jest ustawiona idealnie czy nie. Masz też poza D300 stosunkowo duże pola ostrości. Więc czy to są oczy, czy jeszcze nos i kufa - nie zawsze można stwierdzić. Na FX jest lepiej w tym względzie - łatwiej wybrać konkretny punkt ostrości.
I chyba jednak wybrałbym D7100 do tego specyficznego celu. Głębia na FX zbyt raptownie maleje i jeżeli chcesz mieć więcej w ostrości, to nie jest to ideał. Musiałbyś przymknąć przysłonę do f/4-5.6, by mieć to samo, co przy f/2.8 na DX. Zysk z ISO między D700 i D7100 jest taki sam, jak różnica przy domykaniu przysłony. D700 ma przewagę jedynie wówczas, kiedy chcesz skorzystać z bardzo małej głębi. Balans bieli w D7100 powinien być lepszy. I same zdjęcia prosto z puszki ładniejsze. Detaliczność obrazka również, co przy zwierzakach jest miłe.
A 35-70/2.8 pozwoliłoby też na pewien, ciut większy zakres odległości, z których możesz zdjęcia robić i głębię tym samym kontrolować. Obawiam się, że z 50/1.4D więcej nie wyciśniesz po prostu. Tańsze 50/1.5G mogą sprawować się trochę lepiej w tej mierze.
Jeżeli masz możliwość kupna, pożyczenia, przetestowania, to polecałbym przed zmianą korpusu przyjrzeć się współpracy 35-70/2.8D oraz 50/1.8G z własnym korpusem. Może dojdziesz do jakichś innych wniosków lub pomoże to podjąć decyzję o zmianie na konkretny sprzęt. Sigma 17-50/2.8 także jest jakąś opcją, ale nie miałem jej w dłoniach i o ile obrazek daje przyjemny, o tyle nie wiem jak z AF. Dodatkowo dwa wspomniane Nikkory umożliwiają pozostawienie ich przy przesiadce na FX, a Sigma nie bardzo. Więc o jej zakupie decydowałbym jedynie po ostatecznej decyzji dotyczącej puszki.
Plusikiem na korzyść D7100 jest filmowanie, lepsze kolory na wysokich oraz niskich ISO, tańszy przyzwoity szeroki kąt. Plusem D700 jest większa uniwersalność po względem głębi ostrości i świetne portretowe możliwości oraz nadal bardzo dobra praca na wysokich ISO. Gorzej z kolorami, które jak z D300 odstają czasami od ideału na wysokim ISO i wymagają trochę wiedzy i doświadczenia w obróbce. Zestaw szkieł do FX będzie droższy lub narażony na większe kompromisy.
Nie ma jednoznacznie lepszego wyboru, jednak sugeruję D7100 + 35-70/2.8D do tego konkretnego celu.

PS. Zerknij jeszcze tu: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=127378, może podpytaj co i jak osoby, które mają częstą styczność z tematem lub których zdjęcia są zbliżone.

zbieracz-szkła
16-10-2013, 09:39
mOSAd wielkie dzięki za wyczerpującą odpowiedź.
Od jakiegos czasu myslę o N35-70/2.8 - a To co piszesz upewnia mnie, że będzie to dobra opcja. Ze stałką nie jest najwygodniej a zakres 35-70 przy matrycy DX do kotów będzie bardzo fajny.

Mam jeszcze pytanie do posiadaczy D7100: czy zdjęcia w wielkości M (czyli przeskalowane w body) są dobre - porównywalne z tym co uzyskam jak zmienię rozmiar w PS?

mazon
16-10-2013, 10:49
Wydaje mi się, że nie powinieneś narzekać na D300 - to świetna puszka, pomyśl raczej o przeznaczeniu tych 4 tyś. na zakup Nikkora 24-70/2,8, podejrzewam że po jakimś czasie pomyślisz o sprzedaży Nikkora 50/1.4D, a na pewno od razu odczujesz znaczne przyśpieszenie w ustawianiu ostrości i będziesz miał więcej trafionych strzałów, o możliwości płynnego kadrowania i zmiany perspektywy dzięki zmianie ogniskowej nawet nie wspominam

zbieracz-szkła
16-10-2013, 11:28
Wydaje mi się, że nie powinieneś narzekać na D300 - to świetna puszka, pomyśl raczej o przeznaczeniu tych 4 tyś. na zakup Nikkora 24-70/2,8, podejrzewam że po jakimś czasie pomyślisz o sprzedaży Nikkora 50/1.4D, a na pewno od razu odczujesz znaczne przyśpieszenie w ustawianiu ostrości i będziesz miał więcej trafionych strzałów, o możliwości płynnego kadrowania i zmiany perspektywy dzięki zmianie ogniskowej nawet nie wspominam

Co do D300 całkowicie się z Tobą zgadzam - to świetna puszka i gdyby chodziło tylko o AF to poprawy szukałbym w obiektywach. Niestety D300 nie wyrabia pod względem czułości.
Idealnie byłoby oscylować z przysłoną w granicach od 2.8 do 5.6, przy czasie co najmniej 1/100 (najlepiej krótszym) - co powoduje, że ISO leci powyżej 1600, co przy niespecjalnym oświetleniu i kontraście (jak to w hali) przerasta tę puszkę.

mOSAd
16-10-2013, 11:57
No niestety, akceptowalne ISO w D300 ja kiedyś ustaliłem sobie pamiętam na 1440, przy słabych warunkach oświetleniowych. To był ledwo kroczek lepiej niż w D80. Dopiero D700 w tamtym okresie oraz nowe matryce powstałe kilka lat później, pozwoliły pójść z ISO wyżej. W dzisiejszych puszkach Nikon daje super matryce i tak jak D600 czy D800 przerastają D700, tak przykładowo D7100 przerasta D300. Chodzi głównie o kolory, czyli poziom dynamiki tonalnej jaką daje matryca przy zadanym ISO. Szumy też mają znaczenie oczywiście. Jednak to długo akceptowalne kolory pozwalają uzyskać ładne zdjęcia wolne od dziwacznych przebarwień.
Co do 24-70/2.8, to nie da lepszego obrazka niż 35-70/2.8 w standardowych sytuacjach zdjęciowych. Jedyna zauważalna różnica to praca pod mocne światło, kiedy to 35-70 traci mocno kontrast, choć niektórzy zarzekają się, że istnieją egzemplarze wolne od tego problemu (od kleju, grzyba, czy co tam to ponoć powoduje). Ja do tych rewelacji podchodzę sceptycznie, ale i ze spokojem, gdyż nie jest to wada eliminująca obiektyw z moich zastosowań. Dodatkowo staruszek charakteryzuje się doskonałą "plastyką" obrazka, czego na zdjęciach z 24-70 już jakoś nie zauważyłem. Polecam. W swojej, a może nawet i w dwukrotnie wyższej cenie nie ma konkurencji.
Aha, jeszcze jedno. Nie chce mi się grzebać po instrukcjach (są dostępne na sieci, więc nie powinien to być problem), ale przy zdjęciach w JPEGach, możesz się jeszcze zorientować, na ile elastyczne ustawianie balansu bieli ma D7100. Chodzi o modyfikacje na plus i minus temperatury oraz odcienia. Wydaje mi się, że większość Nikonów ma już taką opcję. Przydatna, by ustawić sobie kolorki pod własny gust. Bo nie zawsze jest czas lub pamięć by ustawiać WB na podstawie wzorca.

zbieracz-szkła
16-10-2013, 12:51
No niestety, akceptowalne ISO w D300 ja kiedyś ustaliłem sobie pamiętam na 1440, przy słabych warunkach oświetleniowych. To był ledwo kroczek lepiej niż w D80. Dopiero D700 w tamtym okresie oraz nowe matryce powstałe kilka lat później, pozwoliły pójść z ISO wyżej. ...
Nie chce mi się grzebać po instrukcjach (są dostępne na sieci, więc nie powinien to być problem), ale przy zdjęciach w JPEGach, możesz się jeszcze zorientować, na ile elastyczne ustawianie balansu bieli ma D7100. Chodzi o modyfikacje na plus i minus temperatury oraz odcienia. Wydaje mi się, że większość Nikonów ma już taką opcję. Przydatna, by ustawić sobie kolorki pod własny gust. Bo nie zawsze jest czas lub pamięć by ustawiać WB na podstawie wzorca.

Dokładnie, w D300 kolory przy wysokim ISO psują sie dramatycznie.
Kastomizacja balansu bieli w puszkach od D300 do D7100 jest dość duża i z tego korzystam.

W takim razie raczej skłonię się ku D7100 (filmy też może zacznę robić - w kotach to się przydaje :)
Najbardziej będzie mi brakowało takiej okleiny (gumy) jak w D300, ale cóż świat schodzi na psy, teraz takie cuda dają tylko do D800 i D4 :(

Bambello
16-10-2013, 14:39
Miałem d700 mam 7100 i mam d800.
Posiadam też 35-702.8D świetne szkiełko.
Dlatego mogę potwierdzić to co napisał mosad d7100 będzie lepszym rozwiązaniem, jeżeli nie potrzebujesz małej GO.
Moim zdaniem wysokie iso jest na takim samym poziomie.
Oczywiście gdy plik z d7100 przeskalujemy do 12mpix.
moim zdaniem użyteczne do iso 4000.
Af również jest odrobinkę czulszy.

zbieracz-szkła
18-10-2013, 10:40
Miałem d700 mam 7100 i mam d800.
Posiadam też 35-702.8D świetne szkiełko.
Dlatego mogę potwierdzić to co napisał mosad d7100 będzie lepszym rozwiązaniem, jeżeli nie potrzebujesz małej GO.
Moim zdaniem wysokie iso jest na takim samym poziomie.
Oczywiście gdy plik z d7100 przeskalujemy do 12mpix.
moim zdaniem użyteczne do iso 4000.
Af również jest odrobinkę czulszy.

Skalowanie do 12Mpix - czy zdjęcia przeskalowane w puszce (czyli ustawienie średniego rozmiaru M) daje dobre wyniki? Byłoby fajnie czasami mieć od razu trochę mniejsze jpgi.