Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Pierścienie pośrednie czy DRC



kiks
13-10-2013, 20:15
Do aparatu Nikon D5000 mam obiektyw Sigmy 17-70, nawet w nazwie ma MACRO ale oczywiście prawdziwych zdjęć makro tym robić się nie da. Stoję przed wyborem- pierścienie pośrednie czy konwerter DRC. Kolejny obiektyw- ze względów budżetowych na razie odrzucam. Czy może ktoś ma doświadczenie i może mi pomóc w tej materii? Z góry dziękuję.

Daimon
13-10-2013, 20:38
DCR ma sens przy długich szkłach (np. 70-300) wtedy faktycznie można uzyskać b. dobrą skalę odwzorowania - miałem okazję używać z 55-300. W wypadku DCR zapominasz o AF. Z 17-70 efekt raczej będzie marny

Pierścienie pośrednie używałem z Tamronem 60mm (1:1). Pozwalają zwiększyć skalę odwzorowania ale zjadają dużo światła - bez dodatkowej lampy praktycznie możesz zapomnieć. Niby są pierścienie makro z przeniesieniem AF (sam mam) ale jak już chcesz maksymalizować macro to także zapominasz o AF i ostrzysz ruchem aparatu z obiektywem.

Lepszym wyborem będą pierścienie - przydadzą się na później jak już będziesz miał normalne szkło macro. Tak czy inaczej cudów nie zrobisz tą sigmą i nie licz na niewiadomo co, bo możesz się zawieźć.

Tak czy inaczej (może nie jesteś tego świadom) jak już zbliżasz/przekraczasz 1:1 to głębia ostrości nawet przy f13 staje się tak płytka że ciężko o fajne efekty bez focus-stackingu. Trzeba kombinować żeby płaszczyzna fotografowanego celu była równoległa do płaszczyzny matrycy - trzeba albo szukać płaskich robaków albo skupić sie na nudnawych ujęciach :)

Podsumowując:
- z tych 2 to pierścienie macro ale możesz się zawieźć
- lepiej dedykowany obiektyw macro albo jakiś stary szerokokątny obiektyw zamontowany odwrotnie
- być może za bardzo skupiasz się na wypełnianiu całego kadru, zacznij strzelać w RAW i kadruj w postrocesie

pioter m
14-10-2013, 06:53
Ja, ze swej strony, polecam 'szukajkę', ponieważ w makro niczego nowego nie wynaleziono od niepamiętnych czasów.

Dodam także, że ta sigma nie nadaje się specjalnie do pracy z pierścieniami. Można zapiąć DCR, ale efekt d..y nie urwie. Zdecydowanie lepiej dołożyć nieco i kupić szkło makro lub jasną stałkę i pierścienie. Jak się zapoluje, to można dorwać w niezłej cenie. Po drugie - kupisz dobry sprzęt, to w przypadku braku zainteresowania makro z twojej strony można odsprzedać bez straty. Badziew oddasz półdarmo albo będzie dociążał ci półkę.

MilekS
31-10-2013, 14:57
Można też, jeśli masz inne obiektywy, spróbować pierścienia "couple-ring" i połączyć dwa szkła w tandem. Kosztuje to tanio (sam pierścień), utrzymuje działanie automatyki ekspozycji i daje znacznie lepsze rezultaty niż soczewki nasadkowe.