Zobacz pełną wersję : Jaki minilab kupić?
Witam, jako nowy forumowicz witam wszystkich serdecznie :)
Chcialbym otworzyc punkt z uslugami fotograficznymi - zdjecia legitymcyjne fotografia slubna rodzinna itp, miasteczko ma ok 13 tys mieszkancow. Mozecie mi doradzic jaki lab kupic na poczatek tak do 15tys zł? A moze jest cos innego lepszego i tanszego niz lab do takich punktow? Z gory dziekuje za odpowiedz.
A dużo masz miejsca? Bo to dość ważne zwłaszcza przy wielkości niektórych labów.
miejsc chyba niewiele, ok 6/7m, wolal bym jakas mniejsza maszyne na poczatek
A musisz mieć nową maszynę? Bo powiem szczerze, że bardzo często można kupić fajne laby w dobrych pieniążkach po nieudanym interesie.
No i jaki Cię interesuje:
Chemiczny,
Ink-jet,
czy termosublimacyjny?
Maszyna nie musi byc nowa, szczerze mowiac myslalem o uzywanej. Nie wiem jaka mnie interesuje, przyznam sie ze troche jakby raczkuje w temacie, chcialbym kupic taka ktora nie sprawia problemow i zeby jakos odbitek byla nienajgorsza bo w miascie sa dwa inne punkty, co prawda jakosc ich uslug wzywa o pomste do nieba ale jednak to konkurencja, dlatego chcialbym wejsc na rynek z dobra jakoscia.
To wypadałoby najpierw zapytać chociażby google.
http://www.foto-rynek.pl/minilaby-cyfrowe,7.html
Pogadaj w tetenalu, doradzą. Możesz też zagadać w Pakt minilabs.
Dzieki za podpowiedz, juz troche doczytalem :) chcialbym zapytac jaka jest roznica w jakosci odbitek z laba chemicznego i labow typu Ink-jet i termosublimacyjnych? I z ktorym z nich jest najmniej problemow. Macie moze swojego faworyta z tych dwoch ostatnich i w przedziale cenowym do 15tys zl?
Zastanów się zanim wydasz pieniądze jakich przebiegów się spodziewasz, koniecznie musi być mini lab ? Jaką masz konkurencję wokół, na jakie przebiegi się nastawiasz ? Przy minilabie musisz zadbać o zużytą chemię. (Chyba tylko dwie firmy w Polsce mają upoważnienie do odbierania zużytej chemii z labów, poszukaj info na stronach tetenala.)
Zerknij na ten wątek, co prawda z przed kilku lat, ale trochę informacji jest.
http://www.cyberfoto.pl/studio-fotograficzne/114644-minilab-do-studia-fotograficznego.htm
W sumie to chyba nie musi byc minilab, chcialbym zeby jakosc odbitek i koszty eksploatacji byly przywoite i zeby problemow co chwile z tym nie bylo, przypuszczam ze za te pieniadze super maszyny nie kupie ale moze cos co na poczatek pozwoli mi jakos funkcjonowac. Jesli chodzi o konkurencje to tak jak pisalem wyzej, sa dwa punkty, jeden prowadzi starszy facet, repo slubnego praktycznie nie robi bo ludzie go nie chca, taki fachowiec. Jedynie co to zdjecia legitymacyjne i odbitki ale ile konkretnie to nie wiem. Drugi punkt tez nie cieszy sie dobra slawa, ludzie strasznie narzekaja. Kurcze nie wiem na jakie przebiegi mam sie nastawic, wiem jak brzmi to co pisze :) no ale coz, nie mam doswiadczenia i moze to wszystko troche glupio wygladac dlatego prosze o wyrozumialosc :) dzieki za link
z linku wyczytalem ze ploter moze byc jakims rozwiazaniem, co myslicie o tym? http://www.ceneo.pl/5755771#tab=spec
Do fotografii nie ten model, i raczej jako uzupełnienie oferty o wydruki wielkoformatowe. Spójrz raczej na drukarkę Dnp ds40.
A co ploterów to poszukaj czegoś z większą ilością kolorów.
Skoro nie masz doświadczenia to z minilabem chemicznym raczej sobie nie poradzisz, maszyna chemiczna musi mieć przerób, jeśli go nie będzie miała to o jakości możesz zapomnieć. Kwota którą zamierzasz na to przeznaczyć raczej nie wystarczy Ci na komplet magazynków papierowych z zawartością - napisz dokładnie co zamierzasz na co dzień robić i jaki profil działalności chcesz posiadać, jak widzisz swoją pracę na tle konkurencji i jakie usługi chcesz oferować (format, jakość, szybkość) - spróbuję jakoś Tobie pomóc
Na co dzien chcialbym robic zdjecia legitymacyjne, sesje rodzinne, dzieciece oraz odbitki niestety nie wiem w jakiej ilosci poniewaz jak wspomnialem wczesniej nie mam doswiadczenia i nie mam pojecia ile zlecen moge miec srednio jednego dnia tygodnia czy miesiaca z 15tysiecznego miasteczka, dlatego licze na podpowiedz bardziej doswiadczonych kolegow. Do tej pory zajmowalem sie fotografia slubna i oczywiscie dalej chce, generalnie chce prowadzic zaklad fotograficzny oferujacy w/w uslugi w przyzwoitej jakosci, format max 20x30, maszyna nie musi byc mega szybka, priorytetem jest dla mnie jakosc, nie predkosc ale specjelnie wolnej tez bym nie chcial. Jeden z punktow w moim miescie zdjecia oddaje klientowi na zajutrz poniewaz nie ma maszyny na miejscu tylko w sasiednim miescie.
zeby minilab dzialal to musi miec przerob... i to niemaly przerob... inaczej zdechnie chemia.
Dlatego przy małej liczbie klientów tradycyjny minilab może być chybioną inwestycją. Pomijając ceny maszyn w dobrym stanie, które zaczynają się od 25 tys.
Więc ja to widzę TAK
Zapomnij o samodzielnym kopiowaniu odbitek amatorskich, jest to (przynajmniej na początku działalności) nieopłacalne, skup się na codziennych usługach jak legitymacja/dowód/dyplom itp. Do takich usług powinieneś zakupić dobrą drukarkę termosublimacyjną ale maksymalnie w formacie 10X15 (ja wykorzystywałem do takich usług format 9X13 i w 99% pokrywałem zapotrzebowanie). Drukarka atramentowa raczej odpada, nie wyobrażam sobie by wydać na szybko klientowi pracę i bać się czy czasem nie przyjdzie za chwilę z reklamacją że coś mu się rozmazało. Na prace zawodowe (ślub/sesja portretowa/sesja rodzinna itp..) każdy klient powinien trochę poczekać, jeśli wydasz sesję portretową w pięć minut a zażyczysz sobie za to uczciwe pieniądze to każdy powie "co tyle kasy za pięć minut pracy" i puści reklamę że jesteś za drogi, i nawet jeśli będziesz najlepszy to trafi do ciebie tylko bogaty klient, a raczej myślisz by wyłapać wszystkich klientów nawet tych mniej zasobnych finansowo, lepiej by mówili "zobacz jakie mam foty, fakt czekałem tydzień ale są super i wcale nie takie drogie".
Ale wracając do tematu - poszukaj bardzo-dobrego laboratorium, gdzie będziesz wykonywał prace zawodowe (ślub/portret/reklama), amatorkę potraktuj jako zwrot kosztów dojazdów do tego laboratorium, skup się na porządnym przygotowaniu twojej fotografii/obróbki z labem, postaw na dobry sprzęt w studio (obiektywy/lampy/tła/monitor/oprogramowanie), dąż do tego by 90% jakości powstawało już w aparacie a te brakujące 10% dopiero w komputerze - nigdy odwrotnie
Jeśli potrzebujesz informacji na temat dobrych profesjonalnych labów - zapraszam na PW
Rafał_Sz
15-10-2013, 07:08
Zastanów się, co tak naprawdę chcesz robić. Trzaskanie tysięcy słitfoci na 9X13 to zupełnie co innego, niż wysokiej jakości wydruki wielkoformatowe. Masz trzy opcje do wyboru:
1. Kupić lab chemiczny i w jakiś magiczny sposób wykończyć konkurencję (3 laby w małej miejscowości nie wyżyją, a przebicie się na rynku internetowym graniczy obecnie z cudem).
2. Wejść w wydruki wielkoformatowe. Tu musisz wyjść na szerszy rynek, posiąść sporą wiedzę na temat zarządzania barwą, materiałów, itp. i posiadać wysokiej klasy sprzęt (skalibrowany monitor, odpowiedni soft, itp).
3. Dać sobie spokój, nawet jeśli kierujesz się tym, że do odważnych świat należy. ;)
Więc ja to widzę TAK
Zapomnij o samodzielnym kopiowaniu odbitek amatorskich, jest to (przynajmniej na początku działalności) nieopłacalne, skup się na codziennych usługach jak legitymacja/dowód/dyplom itp. Do takich usług powinieneś zakupić dobrą drukarkę termosublimacyjną ale maksymalnie w formacie 10X15 (ja wykorzystywałem do takich usług format 9X13 i w 99% pokrywałem zapotrzebowanie). Drukarka atramentowa raczej odpada, nie wyobrażam sobie by wydać na szybko klientowi pracę i bać się czy czasem nie przyjdzie za chwilę z reklamacją że coś mu się rozmazało. Na prace zawodowe (ślub/sesja portretowa/sesja rodzinna itp..) każdy klient powinien trochę poczekać, jeśli wydasz sesję portretową w pięć minut a zażyczysz sobie za to uczciwe pieniądze to każdy powie "co tyle kasy za pięć minut pracy" i puści reklamę że jesteś za drogi, i nawet jeśli będziesz najlepszy to trafi do ciebie tylko bogaty klient, a raczej myślisz by wyłapać wszystkich klientów nawet tych mniej zasobnych finansowo, lepiej by mówili "zobacz jakie mam foty, fakt czekałem tydzień ale są super i wcale nie takie drogie".
Ale wracając do tematu - poszukaj bardzo-dobrego laboratorium, gdzie będziesz wykonywał prace zawodowe (ślub/portret/reklama), amatorkę potraktuj jako zwrot kosztów dojazdów do tego laboratorium, skup się na porządnym przygotowaniu twojej fotografii/obróbki z labem, postaw na dobry sprzęt w studio (obiektywy/lampy/tła/monitor/oprogramowanie), dąż do tego by 90% jakości powstawało już w aparacie a te brakujące 10% dopiero w komputerze - nigdy odwrotnie
Jeśli potrzebujesz informacji na temat dobrych profesjonalnych labów - zapraszam na PW Troche mi namieszles w glowie musze przynac ale pozytywnie, rozumiem ze lepiej zrobie jak przypuscmy te 15tys zl zainwestuje w obiektywy, lampy, monitor i oprogramowanie. Obiektywy dobre mam, pracuje na stalkach tych z najwyzszej półki do tego body ff, monitor tez mam niezly, co do lamp mialbym pytanie, czy wystarczy kilka lamp systemowych zamiast stdyjnych? Jesli nie to czy moglbys mi jakies polecic? Oprogramowanie mam tez dobre i potfaie na nim pracowac, edycje zdjec mam opanowana uwazam, dobrze. Jaka drukarke do zdjec legitymacyjnych bys mi polecil?
Zastanów się, co tak naprawdę chcesz robić. Trzaskanie tysięcy słitfoci na 9X13 to zupełnie co innego, niż wysokiej jakości wydruki wielkoformatowe. Masz trzy opcje do wyboru:
1. Kupić lab chemiczny i w jakiś magiczny sposób wykończyć konkurencję (3 laby w małej miejscowości nie wyżyją, a przebicie się na rynku internetowym graniczy obecnie z cudem).
2. Wejść w wydruki wielkoformatowe. Tu musisz wyjść na szerszy rynek, posiąść sporą wiedzę na temat zarządzania barwą, materiałów, itp. i posiadać wysokiej klasy sprzęt (skalibrowany monitor, odpowiedni soft, itp).
3. Dać sobie spokój, nawet jeśli kierujesz się tym, że do odważnych świat należy. ;) ta ostatnia rada troche daje do myslenia :)
Jak korzystałem z drukarki Sony DPP-EX50, do tej pory ją posiadam i zawsze byłem z niej zadowolony - oczywiście po odpowiedniej kalibracji. Jeśli zaś chodzi o lampy to (przynajmniej ja) nie wyobrażam sobie pracy w studiu bez pilota w lampie, oczywiście można zrobić legitymację lampami systemowymi ale ja wolę widzieć jak rozkłada mi się światło na planie i nie muszę wykonywać ciągłych prób, a każdego powinno oświetlać się inaczej. Osobiście polecam lampy firmy ELFO, te które posiadam to polski produkt a nie jakiś chińczyk, poza tym szybki serwis i znajomy dyrektor techniczny w tej firmie, chociaż zawsze marzył mi się BOWENS.
Wypadłem trochę z zainteresowania drukarkami termosublimacyjnymi i nie wiem co teraz jest dostępne na rynku - jak kupiłem swoją to nie szukałem nic lepszego ale wydaje mi się że w tej technologi nic się nie zmieniło
Poszukaj czegoś i podeślij mi linka poczyta, popytam i coś Ci podpowiem
Dziękuje mazon, odezwe sie na pw. Pozdrawiam
PaktMinilabs
22-10-2013, 00:29
Witam Serdecznie Forumowiczów!
Temat zakupu minilabu fotograficznego zawsze przewija się w pierwszych rozmowach z Klientami, którzy do nas dzwonią i pytają co można doradzić, czy warto kupić, co da im zakup urządzenia pracującego na procesie tradycyjnym w porównaniu do drukarek termosublimacyjnych.
Generalnie rynek fotograficzny jest nadal opłacalny, sami prowadzimy od ponad dwóch lat swoje własne laboratorium cyfrowe, które z każdym miesiącem bardzo ładnie się rozwija i przynosi dochody.
Statystycznie w naszym Kraju, bazując na analizie rynku (statystyka dotyczy tylko ludności zamieszkującej w miastach, nie obejmuje gminy), 1 minilab cyfrowy przypada na 6 000 mieszkańców. Liczba ta pozwala funkcjonować i rozwijać laboratorium.
Bardzo duża część rynku fotograficznego posiada minilaby cyfrowe starej generacji, często bazujące na technologii matrycowej, która wypada dość słabo przy uaktualnionej do nowego oprogramowania maszynie typu FUJI FRONTIER lub NORITSU. Stąd bierze się rozczarowanie potencjalnego Klienta laboratorium, który jest zawiedziony brakiem poprawnego odzwierciedlenia kolorów, ostrości, czy też występujących efektów typowych dla matryc. I tu jest zielone światło dla ambitnych młodych ludzi, którzy widzą że można coś zrobić lepiej, trzeba tylko poradzić się JAK TO UCZYNIĆ!
Rynek internetowy rozwija się w oszałamiającym tempie, przebijanie cenowe w popularnych portalach uderza bezpośrednio w studia, które oczekują na Klienta z tkzw. ulicy. Całe szczęście statystyki mówią, że 90% Klientów woli przyjść osobiście do laboratorium! Więc należy wypracować odpowiednie i zmodyfikowane cenniki, tak by mimo wszystko nie było ZA DROGO! ale uczicwie! Trzeba się DOSTOSOWAĆ do trudnych czasów!
Wszyscy wiemy, że podstawową wadą INTERNETOWYCH ZBIJACZY CEN jest JAKOŚĆ, tam stawia się na ilość i szybkość, oszczędność! czyli często tanie materiały ekspolatacyjne! W kaźdym szanującym się laboratorium występuje kontrola jakości, korekty, kadrowanie, jak trzeba przerobienie w PS'pie, tak by Klient był zadowolony!
Mimo wszystko warto otworzyć swoim Klientom internetowe drzwi i zaopatrzyć się w stosowne, polecane i sprawdzone na rynku oprogramowanie.
Dobrym rozwiązaniem jest rozszerzanie punktu fotograficznego o takie usługi jak XERO, mała poligrafia, pieczątki, a nawet ... [USUNIĘTO REKLAMĘ]
Takim idealnym wzorcem do naśladowania jeśli chodzi o produkty i usługi, jakie należałoby mieć jest CEWE COLOR. Studio - Laboratorium Fotograficzne w dzisiejszych czasach, to już nie tylko sama fotografia, to PUNKT USŁUGOWY.
Dlaczego WARTO KUPIĆ MINILAB CYFROWY!
Bardzo ważna jest tu oczywiście cena i przede wszystkim JAKOŚĆ odbitki! To ona decyduje o tym czy mamy szanse rozwinąć produkcje i przyciągnąć Klienta "z ulicy" i przebić konkurencję. Do tego należy dodać SZYBKOŚĆ wykonania usługi. Ogromnym potencjałem jest zachęcenie Klienta naświetleniem pakietu odbitek w jak najkrótszym czasie, idealnie do tego nadaje się FUJI FRONTIER 340! Ma proces o czasie suchy/suchy tylko 1 minute 43 sekundy! Klient jest ZAWSZE BARDZO POZYTYWNIE zaskoczony jak slyszy, "prosze przyjść za 10 minut, zlecenie będzie gotowe do odebrania" (naturalnie w małych pakietach :) ) To jest CEL! JAKOŚĆ + SZYBKOŚĆ + ROZSĄDNA CENA i szacunek do Klienta, który do nas przychodzi!
WAŻNE: bardzo często opinia o FOTOGRAFIE tworzy się po tym jak wykonuje zdjęcia do dokumentów! i tu znów mamy przewagę MINILABU FOTOGRAFICZNEGO nad drukarką termosublimacyjną! Jakość z FRONTIERY czy NORITSU powala na łopatki wydruk z termosublimacji! A to tylko PROCENTUJE!
Zakup minilabu to na pewno najważniejszy punkt laboratorium do przyciągnięcia potencjalnego Klienta. Należy jednak się liczyć z czasem, jaki musi upłynąć zanim wyrobimy sobie dobrą opinie ...
nie zapominajmy że MUSIMY SIE ROZWIJAĆ! poszerzać produkty, wdrażać nowe usługi by godnie żyć!
Pozdrawiamy wszystkich forumowiczów i fotografów!
[USUNIĘTO REKLAMĘ]
KOLEGO, PRZECZYTAJ REGULAMIN TEGO FORUM I NIE SZALEJ. ZDANIA KOŃCZYMY ZAZWYCZAJ KROPKĄ, CHYBA, ŻE TREŚĆ WSKAZUJE INACZEJ.
Tak, jakośc powala ale czy by zrobić 300 odbitek w ciągu dnia opłaca się kupować minilaba?
PaktMinilabs
22-10-2013, 19:17
Tak, jakośc powala ale czy by zrobić 300 odbitek w ciągu dnia opłaca się kupować minilaba?
Z doświadczeń naszego laboratorium, odpowiedniej polityki cenowej, łączenia usług i produktów - zdecydowanie TAK opłaca się inwestować w minilaba. Należy pamiętać, że na większych formatach mamy dużą marżę, a takich zamówień nie brakuje. Dodatkowe usługi - skanowanie i archiwizacja negatywów (slajd, 135,aps,120) też się sprawdzają. Koszty zakupu bardzo dobrej maszyny są niższe niż nowego Fiata Pandy :) więc nie jest to taka ogromna i przerażająca inwestycja. Z finansowaniem zakupu też nie ma problemów, firmy leasingowe przyznają środki na te urządzenia, ponieważ praktycznie nie zdarza się by ktoś ich nie spłacał.
Pozdrawiamy
[NIEDOZWOLONA REKLAMA]
Rozumiem - Reklama dźwignią handlu, ale zakup używanego mini-laba, nawet w atrakcyjnej cenie to nie wszystko, trzeba pamiętać by wykonywać w ekspresowym tempie zlecenia maszyna musi być cały czas dogrzewana - to koszt, odpowiedni minimalny przerób - jeśli nie będzie go miała to za jakiś czas wymiana chemii - to koszt, serwisowanie (filtry, wałki, raki) - to również koszt, a co jeśli kupimy maszynę rewelacyjnie wyglądającą a z zajechanym do granic możliwości laserem - jaki jest koszt regeneracji lub wymiany lasera ?? - w tak rewelacyjnej i wytrzymałej maszynie jak Fuji Frontier 340.
Ja osobiście rozważałbym zakup mini-laba dopiero wtedy kiedy moja pozycja na danym rynku była by dobrze ukształtowana, a zasoby finansowe pozwoliłyby mi na zakup dwóch takich maszyn - zakupiłbym jedną a resztę gotówki przeznaczył na ewentualny serwis
No właśnie mazon, czy ktoś kto dopiero myśli o starcie powinien zacząć od laba?
rlat - jeżeli posiadasz dość pokaźny zasób gotówki, i w szybkim czasie staniesz się "alfą i omegą" procesu chemicznego oraz prawidłowo będziesz widział barwy by zapewnić perfekcyjną jakość to możesz zaryzykować.
I jeszcze dość ważna sprawa - jeśli będziesz miał dużo szczęścia by w krótkim czasie przekonać do swojej pracy potencjalnych klientów to prawdopodobnie może się Ci udać zaistnieć na tym dość trudnym rynku fotograficznym.
Zastanow sie dobrze czy 15 tys miasteczko ma taki potencjal zebys mogl z tego wyzyc.
ech... 15 tys i dobra jakość i dobra cena... tak to tylko w Erze, a tej jak wiadomo już nie ma. Dwa laby na 6 tys mieszkańców ? to też niezłe wyzwanie. Wątek stary, ale na czasie.
[...] Ja osobiście rozważałbym zakup mini-laba dopiero wtedy kiedy moja pozycja na danym rynku była by dobrze ukształtowana, a zasoby finansowe pozwoliłyby mi na zakup dwóch takich maszyn - zakupiłbym jedną a resztę gotówki przeznaczył na ewentualny serwis
SILVAR, weź sobie tę mądrą radę doświadczonego kolegi do serca, bo taka jest kolej rzeczy w uczciwym biznesie, a nie brawurowe rzucanie się głową naprzód w niezbadaną wodę. Życie to nie film.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.