PDA

Zobacz pełną wersję : Elinchrom D-Lite czy Bowens Gemini 400Ws albo.. ?



krzysztof jot
12-10-2013, 00:33
W jednym z wątków http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=221082 po dyskusjach i rozważaniach został zakupiony zestaw ELINCHROM Zestaw D-Lite 4/4 RX http://tiny.pl/qxd3n (http://tiny.pl/qxd3n)
i generalnie kolega poza samymi zachwytami wymienił tylko jedna wadę - cenę akcesoriów, a zastanawiam sie nad takim drobnym zestawem i rozważam alternatywny Bowens - zestaw lamp 2x400Ws Gemini http://tiny.pl/qxd3b
zwłaszcza ze te lampy maja potencjometry co wolę. Parasolki zamiast softboksów to minus, ale ceny akcesoriów to plus.
Pytanie do znawców - bo dla mnie to te lampy takie same - a jakie są zdania speców ? Ewentualnie rozwazam PowerLuxy VC400LR.

jacek_wozniak
12-10-2013, 08:53
w elinchromach masz ten plus, że mają wbudowane skyporty i możesz kontrolować moc błysku nadajnikiem i nie musisz latać do każdej lampy i opuszczać booma
jeżeli zależy Ci na tańszych modyfikatorach to możesz ewentualnie kupić adapter elinchrom - bowens (http://fotozakupy.pl/adapter/fv-adapter-elinchrom-na-bowens-sn-13,16606s)
minus elinchromów taki, że maja regulacje do 1/16, a bowensy do 1/32

ja jakbym brał dla siebie to bym wziął elinchromy ze względu na skyporty :)

Gippo
12-10-2013, 11:15
ja może Bowensów jeszcze na żywo nie używałem, natomiast mają tę zaletę nad Elinchromami, że palniki są bardziej odkryte. Elinchromy w większości modeli, które kojarzę mają palniki dość schowane, a w Bowensach palniki są dość mocno z przodu, przez co np. po wbiciu go do softboxa palą mniej kierunkowo. Fakt, nie robiłem testów laboratoryjnych, bo to nie moja działka :) ale ja bym choćby ze względu na odsłonięcie palnika wziął Bowensy.

Inna sprawa to cena modyfikatorów, gdzie do Bowensa i wybór większy i ceny niższe.

ps. Też wole potencjometry kręcone niż przyciski :)

Wizymir
12-10-2013, 15:13
Wprawdzie pytanie kierujesz do znawców, a ja do takich nie należę, to mogę się wypowiedzieć, gdyż używałem Bowens i ostatecznie przesiadłem się na Elinchrom. Posiadam lampy BX500Ri.

Różnice techniczne już pewnie przewałkowałeś, zresztą koledzy wcześniej po części je wymienili. Ja chciałbym zwrócić Ci uwagę na małą wagę lamp i szybki system rozkładania/składania Boxów, te dwie cechy, plus wbudowana zdalna regulacja, zdecydowały dla mnie o ich ostatecznym wyborze. Gdybym posiadał studio, cały sprzęt oświetleniowy zamontowany na stałe, to może pozostałbym przy Bowens. Elinchrom jest po prostu bardziej uniwersalny w sensie mobilny. Lampy Elinchrom z łatwością zabierzesz z sobą do pokoju hotelowego, łatwiej (bezpieczniej) zamontujesz wysoko na statywie w plenerze, w studio na Boomie itd. Wierz mi, każdy kilogram ma znaczenie, obojętnie czy idziesz w plener, czy dźwigasz po schodach. To, że są z tworzyw sztucznych jest małym minusem - chyba nie będziesz nimi rzucał o ściany? Mocowanie do statywu jest poprzez aluminiową tuleję i to wystarcza.

Rzucę kilka luźnych spostrzeżeń:
Metalowa przednia część Gemini nagrzewa się tak mocno, że nie sposób np. po zdjęciach u klienta, bezpośrednio spakować lampy do torby. Potencjometr? Też wolę potencjometr, ale to ostatecznie szczegół, można się przyzwyczaić. Potem i tak sterujesz mocą z nadajnika, szczególnie jak lampa stoi wysoko. Formatory światła Elinchrom nie są droższe od tych przy innych profesjonalnych lampach, tylko nie ma do nich tanich chińskich zamienników, za to jaka wygoda obsługi.
Ostatni dokupiłem w odstępie kilku lat Boxy Elinchrom i są identyczne z pierwszymi (barwa światła zmierzona) spróbuj dokupić tanie chińskie szmaty po kilku latach, musisz mieć szczęście, by trafić w dokładnie taki sam odcień bieli.
Palnik w Elinchrom, jest zamontowany bardzo precyzyjnie w określonym miejscu do wklęsłego odbłyśnika, i nie zakładałbym innych formatorów przez adaptery Bowens, gdyż możesz niekorzystnie zmienić światło. Często krytykowany bagnet (w śród niemieckich fotografów ma nazwę “Szwajcarska zemsta”) mnie się osobiście podoba, choć przyznam, raz mi się popsuł. W masowo podrabianym bagnecie Bowens można napotkać znaczne rozbieżności wymiarów, przeważnie robiony jest “na luźno” w pechowej konstelacji, tak jak mi się to raz przydarzyło, okta 180 cm wypięła się z lampy Powerlux.
W najlepszym wypadku czasze ładnie klekotają na wietrze :-)

Chcesz zakupić Lampy z wysokiej półki i naciągać na nie chińskie tanie szmaty? - odradzam. Do takich lamp lepiej jest dokupywać całą oryginalną resztę stopniowo, w miarę potrzeb, i możliwości. Wszystkiego nie będziesz potrzebował od razu, a ominiesz rozczarowania, i stresy.

Jeszcze jedno, Elinchrom jest bardziej innowacyjny, ciągle wprowadza coś nowego na rynek. Bowens drepcze w miejscu.

P.S. Tylko proszę mi nie zarzucać reklamy. Wspominałem, że raz się mocowanie popsuło i to w pierwszym miesiącu użytkowania. Naprawa trwała jednak jeden Tydzień z przesyłką do Anglii, przesyłka na koszt sklepu oczywiście.

azaz44
13-10-2013, 00:42
Generalnie popieram kolegę powyżej. Jeżeli chodzi o akcesoria, to kwestia tego czy masz siano czy nie. Jeśli masz, to oryginalne są drogie ale zdecydowanie warte ceny. Nie pamiętam dokładnie, ale coś mi się kojarzy że oryginalne modyfikatory bowens są droższe od elin. Oczywiście pojawia się problem, jeśli jesteś w trakcie nauki i nie wiesz, z jakimi skończysz.. Wtedy chińczyki są cacy.

Co do głębokiego zamontowania palnika w Elin to pierwsze słyszę, u mnie niczego takiego nie widać (D-Lite RX). Natomiast przejściówkę na mocowanie bowens bym sobie odpuścił, właśnie z takiego względu. Poza tym po co inwestować w modyfikatory innego systemu niż ma się lampy - bezsens. Żeby nie "nie doceniać" roli modyfikatorów, spójrz na to w uproszczeniu tak: lampa = aparat, modyfikator = obiektyw.

Problemem w Elin są gridy do softboxów. W zasadzie ich nie ma, od elin są raptem do chyba dwóch, resztę robi inna firma, bodajże "lighttools", i tutaj ceny są zaporowe.

Wyzwalanie w Elin jest fajne, małe, wbudowane, wszyscy chwalą etc. Ale u mnie nie działa 100%. Ale to może być wina mojego nadajnika, będę chyba reklamował.

fafniak
13-10-2013, 08:04
To ma służyć do pracy "w terenie" ?
Jeżeli tak to nie demonizowałbym temperatury barwowej którą uzyskujemy z gównianych softboxów - więcej zmian wprowadzi pomieszczenie i światło zastane z którym tak czy inaczej musimy się "ułożyć" gdy chcemy mieć w obrazku trochę więcej przestrzeni.

krzysztof jot
14-10-2013, 19:33
dziękuję bardzo za wiele niezwykle cennych uwag i rad bardzo pomocnych w wyborze. Siedzę cicho, czytam uważnie wyciągam wnioski, nie odzywam się - bo sie nie znam :) i po prostu skorzystam z tych rad przy zakupach. Nie pytajcie co kupiłem - bo to zakup na zasadzie "zrobię koszty" ale przydatne koszty, więc czekam na odpowiedni księgowo czas. Czy w terenie - raczej nie w lesie na zawodach, aczkolwiek jesli wybrany zestaw bedzie bez problemy działal AD/DC to całkiem możliwe że tak sie trafi, ale generalnie - mini studio w firmie - a to przedmioty, a to hostessy do katalogu, może "foto-chałtura" na organizowanym evencie ale raczej w pomieszczeniu ze światłem zastanym, sztucznym i mocno mieszanych - rózne temperatury halogenów, żarowych i ledów. Piszcie piszcie, ja czytam uważnie....

PS.
1.skyporty niewątpliwie zaleta - ale tez ograniczenie - wiąże z zestawem, a dokupione radio da chyba wiecej swobody.
2. fakt ze bowens chyba troszke stoi w miejscu - dokładnie na tym zestawie pracowałem już ze cztery albo i piec lat temu, a przynajmniej tak wyglądał, może elektronika jest nowsza, a może nie. Choc wygladają solidniej

3. "lużne" uwagi Wizymira wydaja się dość słuszne do rozważenia, jacek_wożniak tez za Elinchrom, generalnie widzę większośc za mniej popularnym systemem :)

sailor
14-10-2013, 20:43
a obiecalem sobie ze nie bede dyskutowal w watkach sprzetowych .. echhhh ...


Posiadam lampy BX500Ri.

miedzy BX a dlite jest taka roznica jak miedzy d300 a d800. Dlite to plastikowa zabawka w odpowiediz na tania chinszczyzne.


Elinchrom jest po prostu bardziej uniwersalny w sensie mobilny. Lampy Elinchrom z łatwością zabierzesz z sobą do pokoju hotelowego, łatwiej (bezpieczniej) zamontujesz wysoko na statywie w plenerze, w studio na Boomie itd. Wierz mi, każdy kilogram ma znaczenie, obojętnie czy idziesz w plener, czy dźwigasz po schodach. To, że są z tworzyw sztucznych jest małym minusem - chyba nie będziesz nimi rzucał o ściany? Mocowanie do statywu jest poprzez aluminiową tuleję i to wystarcza.polecam zatrudnic sie w marketingu elinchrome'a :D dawno nie widzialem zeby wady tak pieknie przekuc na zalety.
jedyna zdecydowana przewaga elinek na bowensem jest to ze maja wbudowane skyporty. co zreszta da sie skompensowac zamontowaniem pulsara na bowensie.




Metalowa przednia część Gemini nagrzewa się tak mocno, że nie sposób np. po zdjęciach u klienta, bezpośrednio spakować lampy do torby.
z 10 lat uzywam bowensa, czesto na przemian z innymi systemami. nie zauwazylem takiej przypadlosci. a zdarzaly sie sesje po kilkanascie godzin.
zeby nie bylo - podczas uzywania elinchromow czy hensla rowneiz nie zauwazylem takowej przypadlosci.



Formatory światła Elinchrom nie są droższe od tych przy innych profesjonalnych lampach, tylko nie ma do nich tanich chińskich zamienników, za to jaka wygoda obsługi.sa drozsze, nawet profoto jeszcze ze 2-3 lata temu mialo tansze - mimo ze to zupelnei inna polka jakosciowa.
oczywisice sa swietnej jakosci - choc dla mnei pierscien mocowania elinki jest malo wiarygodny.


Palnik w Elinchrom, jest zamontowany bardzo precyzyjnie w określonym miejscu do wklęsłego odbłyśnika, i nie zakładałbym innych formatorów przez adaptery Bowens, gdyż możesz niekorzystnie zmienić światło.jesuuuuu litosci ..



Często krytykowany bagnet (w śród niemieckich fotografów ma nazwę “Szwajcarska zemsta”) mnie się osobiście podoba, choć przyznam, raz mi się popsuł. W masowo podrabianym bagnecie Bowens można napotkać znaczne rozbieżności wymiarów, przeważnie robiony jest “na luźno” w pechowej konstelacji, tak jak mi się to raz przydarzyło, okta 180 cm wypięła się z lampy Powerlux.
jakis strasznie pechowy czlowiek jestes .. wszysto co nie elinchorome'a jest zle i sie psuje albo conajmniej klekocze ..

Jeszcze jedno, Elinchrom jest bardziej innowacyjny, ciągle wprowadza coś nowego na rynek. Bowens drepcze w miejscu.

Tylko proszę mi nie zarzucać reklamyto nie jest reklama tylko nachalny marketing. elinki to dobry sprzet. maja swietne modyfikatory, znakomite rozwiazanie ze skyportami i sa swietnej jakosci.
tyle tylko ze seria DLite jest seria niskobudzetowa. a jak to z niskobudzetowkami bywa blizej im do przyzwoitych powerluxow niz do profoto czy broncolora.
bowens to ta sama polka co elinchrome. i szczerze mowiac to decyzja ktora marke sie wybierze jest rownie skomplikowana jak ta czy wybrac canona czy nikona. cenowo sa porownywalne. choc uwazam ze jesli brac elinchrome to tylko z wyszszych serii. nie wyobrazam sobie zawodowej pracy na dlite.
tak na bardzo szybko to wady i zaley przedstawiaja sie mniej wiecej jak pomizej. pomijam zalety obu serii typu stabilnosc swiatla itd. i jak widac wiekszosc tych cechmozna zamiennie przerobic na plus czy minus
elinchrom :
+ znakmite modyfiaktory chco za koszmarna cene
+ skyport
+ lekkie, male, poreczne
- strasznie plastikowa seria dlite. jak ktos lubi jak mu lampy trzeszcza po 2-3 miesiacach uzywania to nie jest problem.
- koszmarne mocowanie - skaleczenie nie jest problemem przy zakladaniu np duzej okty, na poczatku uzytkowniania niepewne mocowanie moze sprawic ze niepoprawnie zalozony soft leci na dol uwalajac palnik
- cofniety palnik - pomijajac bajki przedpiszcy o cudownym mocowaniu palnika - w serii dlite jest on cofniety niemal w obudowe, podobnie jest w rozwiazaniahc np polskiego elfo. nie mam pojecia
- brak oslony palnika w dlite

bowens:
+ solidna pancerna konstrukcja
+ system mocowania (mimo zarzutow mozna znalezc przyzwoitych producentow chinszczyzny, a zawsze mzona miec drugi zestaw modyfikatorow w plener by nie narazac drogiego sprzetu stojacego w studio)
+ rewelacyjny powerpack - jak dla mnei genialne rozwiazanie, po roku przerwy wyejty z szafy obsluzyl 2 lampy w czasie 3 godzinnej sesji. wada PP jest brak zasilania pilotow
+ daleko wysuniety palnik. od modeli DX szklana oslona palnika (bardoz przydatna gdy walniemy zdejmowanym mocowaneim softa)

- ciezkie, neistety blacha swoje wazy
- w gemini 500 brak oslony palnika
- drogie modyfikatory - jesli nie uzywamy chinskich alternatyw to modyfiakotry sa tansze od eliinki ale nadal kosztowne


Krzysztofie - jesli nie wiesz czy bowens czy elinchrom to moze hensel? :)



dokładnie na tym zestawie pracowałem już ze cztery albo i piec lat temu, a przynajmniej tak wyglądał, może elektronika jest nowsza, a może nie. Choc wygladają solidniej

pytanie z glupia frant - co mozna zmienic i unowoczesnic w studyjnej lampie blyskowej?
1) palnik - wlasciwie nic sie nie zmienia od lat
2) szybkosc ladowania - tu jest pole do popisu - nie wspomnialem tego w poprzednim poscie bo mi z glowy wylecialo,ale warto zwrocic uwage.
3) czas blysku - nie oszukujmy sie - zarowno gemini ktore chcesz kupic jak i dlite beda mialy czas blysku dosc dlugi - z bowensow chyba dopiero 750 ma czas 1/2000 co pozwala na dobra zabawe
4) sterowanie - jak sam wspomniales nowoczesne cyfrowe nie jest na tyle fajne co stare potencjometry
5) budowa - moga byc mniejsze lzejsze, z wlokien weglowych czy innych bajerow - tylko czy o to chodzi w studio?
6) temperatura barwowa - na koncu a jednak prawie najwazneijsza - u obu producentow lampy trzymaja parametry.
i byloby na tyle ... jakos nie widze sensu pedu w nowoczesnosc bo nei bardzo jest co unowoczesniac. owszem mozna zrobic nowa kolorowa obudowe z bardziej okragle pokretla, pokryc guma uchwyt ... tylko czy naprawde o to chodzi? :)




generalnie widzę większośc za mniej popularnym systemem :)mnie tez strasznie cieszy ze mamy tylu fachowcow na forum :)

fafniak
14-10-2013, 22:17
Powiem tak ... parę lat temu przeliczałem koszty zakupu sprzętu i zamówień (dostępnych dla mnie)
Nie umiałem znaleźć uzasadnienia dla ponoszenia DUŻO wyższych kosztów lamp firmowych
Zdecydowałem sie na lampy markoflesza i biorąc pod uwagę jazdy , upadki , trzęsienie na wybojach , czasami pracę poza dopuszczalnymi zasadami... (zbyt wysoka częstotliwosć błysku)
to powiem tak - jestem zachwycony jakością tych lamp na 6-7 sztuk lampy były w serwisie 5 razy w tym:
1 raz ze wzgledu na rozwalone kondensatory dzięki błyskom zbyt czestym
4 razy ze względu na upadki i nadszarpnięcia przewodów
NA ok 10 lat pracy - według mnie nieźle (serwis w 2-3 dni)

sailor
14-10-2013, 23:09
Powiem tak ... parę lat temu przeliczałem koszty zakupu sprzętu i zamówień (dostępnych dla mnie)
Nie umiałem znaleźć uzasadnienia dla ponoszenia DUŻO wyższych kosztów lamp firmowych
Zdecydowałem sie na lampy markoflesza

bo markoflash bardzo porzadna firma jest. bez watpienia najsolidniejsza w kraju jesli chodzi o producentow. niestety zaczal serwowac rowniez chinszczyzne co pewnei bylo spowodowane zapotrzebowaniem rynku.
natomaist ich stare lampy produkowane w lodzi (nie wiem jak aktualne) nadal trzymaja parametry i sa pancernie wykonane (posiadam jeden relikt i nadal czasem uzywam). problem sie pojawial (kiedys) przy ofercie i dostepnosci modyfiaktorow. reasumujac - markoflash to taka firma dzialajaca w cieniu elfo mimo iz od elfo pod kazdym wzgledem lepsza :)

co zas od uzasadniania wyzszych kosztow z ciekawosci zajrzalem - markoflashowy apus polskiej produkcji o mocy 350ws kosztuje 1300 (cena ze strony), bowens 400ws kosztuje 1700 (pierwszy lepszy z linkow) - nie jest to jakas kosmiczna roznica. Oczywisice przy wyzszych mocach roznica sie robi znaczna.

tak jak napisales - jesli ktos nie widzi roznicy nie ma sensu przeplacac. ja np jakies 1,5 roku temu mialem watpliwa przyjemnosc pracowania w studio wyposazonym w quantuuma. po sesji powiedizalem sobie ze nigdy wiecej. stablnosc temperatury nie istniala. gdy czasem zdarza misie fotografowac na elinchromach czy henslach - nie widze roznicy. w przypadku broncolora czy profoto roznica sie pojawia w przyjemnsoci obslugi. i tyle.

azaz44
15-10-2013, 00:51
a obiecalem sobie ze nie bede dyskutowal w watkach sprzetowych .. echhhh ...

Wybacz, ale raczej ty brzmisz jak z działu handlowego bowensa :(

Oczywiscie że można w każdej lampie zamontować pulsara, ale za 450 zł / szt... Nikt nie twierdzi że skyport jest cudem z NASA, ale jest, w każdej lampie standardowo i działa.

Ceny akcesoriów.... na pewno sprawdzałeś? Podstawowy reflektor 370, reflektor do oświetlania tła ponad 700, strumienica prawie 400, wrota komplet ponad 1000, to wszystko jest 2x drożej niż w Elin. Softboxów nie mogę się doszukać, bo ciągle trafiam na markę Wafer... ceny niezachęcające.

Co do różnicy między BX a D-Lite to chyba widziałeś tylko na obrazku w katalogu. Plastikowe są obie i uchwyty trzeszczą w obu. Miałem okazdję używać tych i tych. Niemniej działają i dają stabilną moc i temperaturę - u siebie nie zauważyłem żadnych odchyleń, więc jakaś różnica w porównaniu z chinczykami jest - mowa o dlite.

D-Lite są z założenia dla amatorów, na trwałość bym nie stawiał. Zresztą, zapominasz że żyjemy w kraju w którym to profesjonalista ciągnie na poweluxach, a amator kupuje Elinchromy lub Bowensy...

fafniak
15-10-2013, 07:49
Sailor - jak kupowałem lampy to różnice w cenach były na tyle duże że kupując markoflesza miałem 2 lampy wiecej + jakieś modyfikatory
Nie znam teraz cen

ZoomTeam
15-10-2013, 09:37
jeśłi niekoniecznie ma to być komercyjna naparzanka dzień w dzień to


może skoro wszyscy wokoło pracują na błysku zrobić odważny krok w stronę światła stałego. Jakies dedolighty czy ich odpowiedniki. najnowsze są już na LEDach więc odpadły dwa największe minusy tego rozwiązania czyli nagrzewanie i pobór prądu. Pozostały same plusy oraz w bonusie "magia" pracy ze światłem stałym.

sailor
15-10-2013, 11:54
Wybacz, ale raczej ty brzmisz jak z działu handlowego bowensa
uhm ... w szczegolnosci wymieniajac wady bownesow :D


chyba widziałeś tylko na obrazku w katalogu

tak oczywiscie masz racje. na obrazku wygladaly tandetnie. wlasnie dlatego unikam jak ognia udzeialnia sie w watkach studyjnych

zapominasz że żyjemy w kraju w którym to profesjonalista ciągnie na poweluxach, a amator kupuje Elinchromy lub Bowensy...
coz - masz ciekawa definicje zawodowego fotografa - masz do tego prawo. ja swoj udzial w watku skoncyzlem. wypowiedzielam sie na temat dostepnych cenowo systemow na ktorych fotografowalem, jak ktos chce skorzystac to skorzysta, jak nie to trudno. nie zamierzam wdawac sie w dyskusje i udowadniac ze nie jestem wielbladem. przerabialem to wielokrotnei i juz mi sie znudzilo.
nadal bede twierdzil ze to czy wybierze sie bowensa, elinchroma czy hensla zalezy tylko i wylacznie od widzimisie kupujacego - podobnie jak w wyborze systemu C/N
a jak ma sie wiekszy budzet i chce wydac kupe kasy to niezmiennie bede proponowal profoto, briese lub broncolora - w tej wlasnie kolejnosci.

Wizymir
15-10-2013, 18:59
Żeby nie "nie doceniać" roli modyfikatorów, spójrz na to w uproszczeniu tak: lampa = aparat, modyfikator = obiektyw.

Pozwolę sobie zapożyczać Twoje świetne porównanie w dyskusjach ze znajomymi na temat drogie lampy + tani osprzęt.


Podzieliłem się moimi wrażeniami z użytkowania sprzętu Elinchrom w kontekście wcześniejszych doświadczeń z Bowens, gdyż o takie doświadczenia pytał rozpoczynający temat. Nie był to z mojej strony wnikliwy opis za i przeciw, a tylko osobiste odczucia, które skłoniły mnie do tego sprzętu. Po dość osobliwej reakcji sailora na moją wypowiedź, przeczytałem ją raz jeszcze, i nie dostrzegłem w niej żadnego, cyt. “nachalnego marketingu” na rzecz firmy Elinchrom... Chciałbym też zwrócić uwagę na fakt, że w mojej wypowiedzi nie użyłem takich zwrotów jak: rewelacyjny, genialny itp. jak to zrobił on sam, opisując zalety sprzętu Bowens.
Interesowało by mnie usłyszeć, jakie wrażenie odnieśli inni czytający.



mnie tez strasznie cieszy ze mamy tylu fachowcow na forum :)

Za takie podsumowanie swoich racji, odchodzi ochota na polemikę z Tobą.

krzysztof jot
16-10-2013, 01:59
pozdrawiam Piotr sailor. Niewątpliwie wezmę Twoje uwagi pod rozwagę :) Nie namawiaj na hensele ( bo już za stary jestem na zaczynanie zabawy w studio, ale czasem by sie coś przydało) tylko ewentualnie wskaz tańsze a słuszne drogi -Powerlux ? czy - przepraszam za wyrażenie - Quantuum... :) Nie żartowałem - ewentualnie Powerlux, aczkolwiek jako znany gadżeciaz zdecydowanie bardziej wole stanąć obok lampy z napisem Bowens... Z moim zapotrzebowaniem te zestawy jak na początek powinny być rozsądnym wejściem w temat - a który ? - no trochę mnie w stronę Bowensów popchałeś, podając kilka słusznych uwag.

rlat
16-10-2013, 07:18
Dla niezdecydowanych, opis lampek elinchrom by Artur Nyk http://arturnyk.blogspot.com/2011/10/domowe-studio-profesjonalne-czyli_28.html

http://arturnyk.blogspot.com/2011/10/domowe-studio-profesjonalne-czyli.html o bowensie

Jacek_Z
17-10-2013, 01:38
W Elinchroma bym nie szedł, za sprawą modyfikatorów. Dlite to chińszczyzna, więc markową masz wtedy tylko nazwę.
Kup Bowensy, jak chcesz sterowanie radiowe to kupisz pulsara, jak chcesz szybko rozkładalne softboxy to kupisz tanie, podobnie jak i inne modyfikatory. I masz ich duży wybór.
Do Bowensa Gemini masz Travelpacka - to też zaleta.

sailor
17-10-2013, 11:11
Dla niezdecydowanych, opis lampek elinchrom by Artur Nyk http://arturnyk.blogspot.com/2011/10/domowe-studio-profesjonalne-czyli_28.html
http://arturnyk.blogspot.com/2011/10/domowe-studio-profesjonalne-czyli.html o bowensie

strasznie tendencyjnie napisany artykul kogos kto sie przesiadl na nowy system :) nie bede sie odnosil do negowania potencjometrow , czy sposobu wyswietlania mocy bo to sa rzeczy subiektywne dla kazdego uzytkownika ale odniose sie do zdania ktore mnie dobilo jesli chodzi o rzeczowosc:

"Drugi powód to zaawansowane sterowanie, jakiego Bowens jeszcze nie ma i chyba na razie nie będzie miał. Na ostatniej sesji musiałem ciągle na zmianę zapalać i gasić piloty. Kiedyś musiałbym podejść do każdej lampy i ręcznie włączyć, a potem wyłączyć. W Elinchromie (za wyjątkiem serii D-Lite-it) mogę sterować pilotami z radiowego wyzwalacza EL Skyport Transmiter Speed."

dwa lata przed powstaniem tego wpisu, w 2009r, bowens wprowadzil na rynek pilota zdalnego sterowania dla lamp z serii R i PRO. Nadal do kupienia:
http://www.bowensdirect.com/index.php/gemini-remote-control.html
rowneiz w Polsce:
http://www.redcoon.pl/B420366-Bowens-Pilot-na-podczerwie%C5%84_Piloty-i-sterowanie-bezprzewodowe

wiec pisanie ze nie ma i nie bedzie jest nazwijmy to delikatnie pomylka. wiecej takich wpadek wskazywal nei bede - radze jednak czytac takie artykuly z rezerwa :)
zeby nie bylo - uwazam system skyportow elinki za rewelacyjny, ale to nie znaczy ze jedyny na rynku.


Nie namawiaj na hensele ( bo już za stary jestem na zaczynanie zabawy w studio, ale czasem by sie coś przydało) tylko ewentualnie wskaz tańsze a słuszne drogi -Powerlux ? czy - przepraszam za wyrażenie - Quantuum... :) Nie żartowałem - ewentualnie Powerlux, aczkolwiek jako znany gadżeciaz zdecydowanie bardziej wole stanąć obok lampy z napisem Bowens... Z moim zapotrzebowaniem te zestawy jak na początek powinny być rozsądnym wejściem w temat - a który ? - no trochę mnie w stronę Bowensów popchałeś, podając kilka słusznych uwag.

podpisze sie pod tym co napisal Jacek. I wlasciwie tyle. Bo zaraz zostane zakrzyczany.
jesli chodzi o tansze elternatywy bez markowego znaczka na lampie :) :

- o quantuumach juz napisalem - moim zdaniem to strzal w kolano. mzoe ja trafialem na kiepskie modele ale nie zdarzylo mi sie jeszcze trafic na dwie swiecace tak samo. moze dlatego ze po 2 probach przestalem probowac.

- powerlux - bardzo porzadna chinszczynza w stosunku jakosci do ceny. jesli wezmiesz pod uwage ze to chinszczyzna i zgodzisz si ena kompromis da sie na tym spokojnie pracowac. oczywisice zakladajac prace dorywcza.

- fomei - polka pomiedzy chinszczyzna i markowymi lampami. dobra jakosc, nie wiem jak z cenami.. jak kiedys porownywalem to wychodzilo niewiele taniej niz markowy sprzet. niektore ceny mieli z kosmosu i wyzsze niz bowensa czy elinki. choc przyznam ze wykonanie modyfikatorow bylo miodzio

- markoflash - wspomniany przez fafniaka sprzet ktory jest po prostu wolem roboczym, jesli kupisz te robione w kraju.

to chyba tyle jesli chodzi o opcje. najwygodniej by bylo pojechac do studio wyposazonego w dany sprzet i potestowac. z markowymi lampami jest jak z akzdym innym profi sprzetem - ich jakosc poznajesz po wielu godiznach pracy, gdy trzymaja parametry i sie nie pala.

romeck
09-04-2014, 23:14
Krzysztofie - jesli nie wiesz czy bowens czy elinchrom to moze hensel? :)



Co prawda, romeck, nie Krzysztof, ale takich postów-odpowiedzi szukałem na forum...
Właśnie stoję przed decyzją: E. czy B. :) A może Q? (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3351930&postcount=39)