PDA

Zobacz pełną wersję : TWOJE TOP 10 Muzyczne Albumy



Zeb McKane
11-10-2013, 10:16
Witam. Nie samymi zdjęciami człowiek żyje i o muzyce temacik proponuję. Zamysł jest taki abyśmy przedstawiając swoje subiektywnie TOP 10 najulubieńszych albumów muzycznych dali możliwość innym userom o podobnych gustach na znalezienie czegoś do posłuchania na zasadzie zbieżności "smaków" (jeżeli taka "konstrukcja" psychologiczna wogóle istnieje). Sam proponuję standardy dla wszystkich znane (cóż pocznę jak kocham...). Dajcie znać co u Was bryluje i najważniejsze co mi może się podobać!!!! Pozdrawiam!!!

1. Pink Floyd - Ciemna strona Księżyca
2. Pink Ployd - Chciałbym abyś tu był
3. Pink Floyd - Ściana
4. Deep Purple - Machine Head (świetna jest edycja 1997 remastered)
5. Clapton - unplugged
6. ELO - Out of The Blue
7. ABWH - Anderson Bruford Wakeman Howe (studyjny)
8. Queen - Live at Wembley '86
9. John Wiliams - Gwiezdne Wojny (a co?!)
10. Piwnica Pod Baranami - The Best CD

MariuszJ
11-10-2013, 10:41
Zabawa fajna, ale tak z doskoku to istnieje duża szansa że zapracuje tylko jakaś część mojego mózgu i wybór będzie mocno skażony aktualnym stanem pamięci i samopoczuciem ;) Rozumiem, muzyka rozrywkowa, w szerokim tego słowa znaczeniu? Trzy polskie i reszta zagramanicznych, może być?

1. Demarczyk Live
2. Demarczyk śpiewa piosenki Zygmunta Koniecznego
3. Niemen Enigmatic

Kiedyś był gdzieś fajny wątek, w co wyposażyć muzycznie wyjeżdżającego na zawsze i te powyżej ciągle się powtarzały. Grechuta ma przerąbane, bo prócz składanek nie ma spójnego wydawnictwa które przecina pęciny.

4. (tu wyraźna kontrakcja wobec założyciela wątku) Pink Floyd Meddle
(reszta poleci wg alfabetu z mojej komórki)
5. The Beatles oczywista Sierżant Pieprz
6. Black Sabbath Sabbath Bloody Sabbath
7. Chick Corea Return To Forever
8. David Bowie Zyga Gwiezdny Pył
9. Dead Can Dance Within The Realm of a Dying Sun
10. Doors LA Woman

no i niestety, doszedłem tylko do "D"... :D

Nie dam rady, Zeb... :)

konopia
11-10-2013, 10:46
1. Death - "Symbolic"

Pozostałe pozycje na liście w pozycji przypadkowej, bo król może być tylko jeden - "symbolic".

Edge of Sanity - "Crimson I & II" (traktuję je jako całość, tak zresztą mam je wydane).
Iron Maiden "Seventh son of a seventh son"
The Morningside "Treelogia"
My Dying Bride - "The angel and the dark river"
Rotting Christ - "Triarchy of the Lost Lovers"
Paradise Lost - "Shades of God"
Metallica - "Metallica" (ulubiony album "samochodowy")
Samael - "Ceremony of Opposite"
Agalloch - "Marrow of the Spiri"


I mógłbym jeszcze tak długo, powyższej listy chyba słucham najczęściej. Lubię zarzucić w odtwarzacz szeroko pojęty metal, ze szczególnym uwzględnieniem progresywnego niby death-metalu, i doomowatego atmosferycznego blacku, choć dla niektórych z wykonawców trzeba by nowe zaszufladkowanie opracować, np. dla Alcest czy nowych dokonań Burzum.

moshica
11-10-2013, 11:13
Moja lista, kolejność przypadkowa, rozrzut gatunków znaczny ;-)

1. Pink Floyd "Momentary Lapse Of Reason"
2. Joe Satriani "Extremist"
3. Saxon "Metalhead"
4. DIO "Master Of The Moon"
5. Therion "Deggial"
6. Lisa Gerrard and Patrick Cassidy "Immortal Memory"
7. Rush " Grace Under Pressure"
8. Mike Oldfield " Crises"
9. Type o Negative " October Rust"
10. Marillion "Misplaced Childhood"

Miało być 10 to jest 10, pewnie miałbym więcej, ale to są te które "kiedyś" dla mnie były nieśmiertelne, póki co szukam nowych ;-)

erro
11-10-2013, 11:44
To i ja w takim razie.

- Michał Lorenc - Psy 2
- David Bowie - Live at BBC Radio Theatre
- Madonna - Ray of Light
- Dj Shadow - Endtroducing
- Miles - Kind of Blue
- Metallica - Live Shit: Binge & Purge
- Homo Twist - Live After Death
- The Notorious B.I.G - Ready To Die
- Kazik - Spalaj się/Spalam się
- Café del Mar - Dreams 2

Niezły mix co ? ;-)

Btw, wyjeżdżającego na zawsze należy wyposażyć w ipoda classic z 240GB dyskiem :-)

adolfik9501
11-10-2013, 22:58
Kolejność przypadkowa. Stan na dzień dzisiejszy, trudno się zmieścić w dziesięciu typach ;)

Kult - Kaseta
Pink Floyd - The Wall
Pearl Jam - Ten
SDM - Sercopisanie
U2 - The Joshua Tree
Tiamat - Wildhoney
Dire Straits - On The Air
Metallica - And Justice For All
Czajkowski - Dziadek do orzechów
Led Zeppelin - IV

Pawel92
12-10-2013, 06:51
Kolejność bez specjalnego znaczenia.

1. Deep Purple - Made in Japan
2. Led Zeppelin - IV
3. Black Sabbath - Sabbath Bloody Sabbath
4. Jimi Hendrix - Band of Gypsys
5. Pink Floyd - Wish You Were Here
6. UFO - Flying
7. Genesis - The Lamb Lies Down On Brodway
8. Massive Attack - Mezzanine
9. Thin Lizzy - Live And Dangerous
10. Stone Roses - Second Coming

Ciężko tak wybierać. Pewnie jutro byłoby co innego :smile:

Rafał_Sz
12-10-2013, 07:07
1. Depeche Mode - Violator
2. Kult - Posłuchaj do do Ciebie
3. Nirvana - Nevermind
4. Metallica - Czarny album
5. Kult - Tata Kazika
6. Prodigy - The Fat of the Land
7. Hey - Fire
8. Kult - Ostateczny krach systemu korporacji
9. Enigma MCMXC A.D.
10. Kraftwerk - The Mix

nickt
12-10-2013, 11:25
Ja się trochę zgodzę z Kolegą konopia ....ale tylko trochę ;)
Kolejność generalnie przypadkowa więc nie będę numerował:
Iron Maiden - Fear Of The Dark
Metallica - Master Of Puppets (chyba....generalnie pierwsze cztery płyty)
In Flames - Whoracle (ale również bardzo sobie chwalę nowe płyty - Sounds Of A Playground Fading ....szczególnie po ich koncercie na Ursynaliach!)
Death - Sound Of Perseverance (niedługo koncert!!!....tak wiem, że bez Chucka :P )
Pantera - Cowboys From Hell
Opeth - Blackwater Park
Testament - .....zaskoczenie, ale uwielbiam ich najnowszą płytę Dark Roots Of Earth (oczywiście koncert w Progresji genialny!)
......
A teraz inne style, z racji pasji:
Joe Satriani, Steve Vai, Yngwie Malmsteen oraz wszystko co wyczynia Andy James ....generalnie gitarowe granie w każdej postaci

Polska muza:
Coma - Czerwony album (oraz pierwsze dwie płyty - Pierwsze Wyjście Z Mroku, Zaprzepaszczone Siły Wielkiej Armii Świętych Znaków)

moshica
14-10-2013, 09:59
Testament, jak dla mnie Ritual najlepsza.
Wątek coś ucichł... nikt nie słucha muzyki ?
Nie ma koneserów winyli, dobrego dźwięku i wysokiej klasy sprzętu ?

erro
14-10-2013, 10:04
Dobry dźwięk to teraz Rihanna i Pitbull a sprzęt wysokiej klasy to ipad i Beats by dr Dre :-)

Badyl81
14-10-2013, 10:43
Moje typy:
a) rockowo:
1) Riverside - Out of myself;
2) Riverside - Second Life Syndrome;
3) Riverside - ADHD;
4) Pink Floyd - Pulse (tu mamy dwa w jednym - cały Dark Side OF The Moon plus przekrojówka);
5) Pink Floyd - The Wall;
6) Pink Floyd - Animals;
7) U2 - Rattle and hum;
8) Deep Purple - Fireball;
9) Led Zeppelin - IV;
10) AC/DC - Thunderstruck;

b) metalowo:
1) Death - Sound Of Perseverance
2) Death - Human (Symbolic też lubię, ale Humana nikt nie wymienił)
3) Opeth - Blackwater Park
4) Behemoth - Demigod
5) Times Of Grace - Hymn Of A Broken Man;
6) Cradle Of Filth - Midian
7) Dimmu Borgir - Puritanical Euphoric Misanthropia
8) Epica - Design Your Universe
9) Amon Amarth - Versus The World
10) Moonspell - Night Eternal

sinner
14-10-2013, 11:19
no dobra, kolejność przypadkowa :

Judas Priest - British Steel
Rose Tattoo - Rose Tattoo
King Diamond - Fatal Portrait
Kat - Oddech wymarłych światów
Iron Maiden - Piece Of Mind
Testament - The New Order
Slayer - Hell Awaits
AC/DC - Let There Be Rock
Motorhead - No Sleep Till Hammersmith
Accept - Balls To The Wall

...

moshica
14-10-2013, 11:53
Dobry dźwięk to teraz Rihanna i Pitbull a sprzęt wysokiej klasy to ipad i Beats by dr Dre :-)

hehe, coś tym rodzaju, jakość dla mas :wink:

Amadeusz
14-10-2013, 16:20
1. Depeche Mode - Violator / SOFAD
3. Front 242 - Tyranny For You
4. Nirvana - Nevermind
5. Rage Against The Machine - Rage Against The Machine
6. Tool - AEnima
7. Beastie Boys - Ill Communication
8. Enigma - A Cross Of Changes
9. Maleńczuk - Pan Maleńczuk
10. Kult - Ostateczny Krach Systemu Korporacji

PS. rsz, dobry zestaw!

moshica
14-10-2013, 16:27
Z Tool wybieram - 10 000 days

JacKill
14-10-2013, 19:17
Dość monotematycznie, samem metale i roki ;)

No to moje:

Children Of Bodom - Follow The Reaper
Children Of Bodom - Hatebreeder
Black Sabbath - Black Sabbath
Pink Floyd - Pulse
Opeth - Blackwater Park
KAT - Ballady
Burzum - Filosofem
Dream Theater - Metropolis Part 2: Scenes From A Memory
Anathema - A Natural Disaster
Ulver - Perdition City

krzychun
14-10-2013, 19:30
Oj, juz dawno się nad tym nie zastanawiałem.

Wymieniłbym "Piano" Michaela Nymana i "Koln concert" Jarretta, jako dwa ulubione albumy z muzyką fortepianową.
"Awake" Dream Theater i "Focus" Cynika, dwie najwazniejsze dla mnie płyty metalowe, mimo że metalu już praktycznie nie słucham.
Pomijając ww. Nymana, wskaże jeszcze "Leona" Serry i Zabójstwo "Jessego James" Cave'a w dziedzinie muzyki filmowej.
Jeśli relaksować się w spokoju to przy "No Angel" Dido czy "Talkie Walkie" Air.

Dalej nie wiem. Na pewno "Blade Runner" Vangelisa, "Misja" Morricone.

Takie tam, już dawno takich list nie robię;)

Amadeusz
15-10-2013, 11:06
Z Tool wybieram - 10 000 days
Jak ktoś lubi muzykę to nie zmieści się w 10 płytach :) The Doors, Nick Cave, Led Zeppelin i wiele, wiele innych... Setki...

wilk325
15-10-2013, 11:17
Jak ktoś lubi muzykę to nie zmieści się w 10 płytach :)

dokładnie :)
ja nie jestem w stanie się zmieścić z 500 albumami :(. Słucham prawie wszystkiego, od klasyki, przez jazz, elektronikę itp - w zależności od mojego nastroju. Jednego dnia to muzyka która "leci", innego przygaszone światełko coś na "nastrój" z rudej ;); dlatego nie mam takich "tylko" 10, 100, czy 500 ulubionych albumów. Za to zdecydowanie LP a nie HR z plików czy CD.

Zeb McKane
15-10-2013, 12:31
Dzięki wszystkim za aktywność. Ten temat to troszkę poszukiwania nowych/pozytywnych bodźców i oczywiście podpowiedź dla "św.Mikołaja".



dokładnie :)
ja nie jestem w stanie się zmieścić z 500 albumami :(. Słucham prawie wszystkiego, od klasyki, przez jazz, elektronikę itp - w zależności od mojego nastroju. Jednego dnia to muzyka która "leci", innego przygaszone światełko coś na "nastrój" z rudej ;); dlatego nie mam takich "tylko" 10, 100, czy 500 ulubionych albumów. Za to zdecydowanie LP a nie HR z plików czy CD.

Jak widać nie tylko fotografia to drogie hobby!!!;-) Na dziś szukam czegoś podobnego do unplugged Claptona. Macie jakieś swoje typy?

moshica
15-10-2013, 12:31
nie traktujmy tego poważnie a raczej jako zabawę, po za tym gusta z wiekiem się zmieniają i przybywa tytułów w szufladzie ;-)

moshica
15-10-2013, 12:34
Na dziś szukam czegoś podobnego do unplugged Claptona. Macie jakieś swoje typy?

Budka Suflera - Akustycznie ;-)

Tenanu
15-10-2013, 12:51
Jak szalejemy gatunkowo - to szalejemy:

Stanisław Soyka - Radioaktywny (moim skromnym zdaniem polska płyta wszechczasów)
ELP - Trilogy + Pictures at an exhibition
Yes - Relayer + Going for the one
Raz Dwa Trzy - Trudno nie wierzyć w nic
Katarzyna Nosowska - 8
Keith Jarrett - koncerty solo - wszystkie :) (ktoś wspomniał - jak miło - o "Koln Concert", ja wolę "La Scalę", a ostatnio zasłu****ę się w "Sun Bear Concerts" - magia...)
The Music - The music

Z racji tego, że Jarretta wymieniłem grupowo, koniec. Ale 10 albumów to za mało. Chyba, że można za 5 minut wymienić kolejną dziesiątkę...

Amadeusz
15-10-2013, 12:56
Na dziś szukam czegoś podobnego do unplugged Claptona. Macie jakieś swoje typy?
Bardzo przyjemnie wchodzi Nirvana unplugged. Jeśli się nie mylę to oni zapoczątkowali ten trend... albo Pearl Jam (już nie pamiętam)

Tenanu
15-10-2013, 13:32
Na dziś szukam czegoś podobnego do unplugged Claptona. Macie jakieś swoje typy?

Z takich rzeczy polecam album Mai Kleszcz & The Incarnations pt. "Odeon". Płyta sama w sobie jest akustyczna, teksty pisał Loebl, więc bluesowe korzenie jak najbardziej są. Klimat też, choć nie w każdym utworze. W każdym razie - zapraszam do przesłuchania.

moshica
15-10-2013, 13:59
Bardzo przyjemnie wchodzi Nirvana unplugged. Jeśli się nie mylę to oni zapoczątkowali ten trend... albo Pearl Jam (już nie pamiętam)

o tym chciałem napisać, ale mnie ubiegłeś, pierwszy Unpluged miała Nirvana, chyba w MTV swego czasu to prezentowało, chyba 90rok ;-)

konopia
15-10-2013, 14:34
Nie, modę na bez prądu zapoczątkowało w 1989 na MTV Awards dwóch członków Bon Jovi,
http://www.youtube.com/watch?v=CQ92XGa5AOA
oglądałem to "na żywo" na satelicie, do dziś mam dreszcze, potem ta machina ruszyła.
No tak, zapomniałem o Bon Jovi, i Malmstinie itp... faktycznie ciężko ułożyć dziesiątkę.
nickt faktycznie podobnie, tyle, ja wolę "The Jester Race", a najnowsze, cóż "In flames" bez Jesper'a Strömblad to już nie to samo.

Amadeusz
15-10-2013, 14:37
o tym chciałem napisać, ale mnie ubiegłeś, pierwszy Unpluged miała Nirvana, chyba w MTV swego czasu to prezentowało, chyba 90rok ;-)
To było później bo Nevermind było w 1991 :) Oglądałem to na żywo.

moshica
15-10-2013, 14:51
lata już nie te i pamięć zawodzi, masz rację ;-)

Badyl81
15-10-2013, 18:46
Z unplugged jest jeszcze Godsmack. Bardzo przyjemnie się ogląda, choć to deczko co innego niż Clapton ;)

adolfik9501
15-10-2013, 18:57
No i oczywiście KULT.

Agmarek
15-10-2013, 19:23
Trochę zmieniając - odkryłem Agnes Obel - to jak Deine Lakaien bez elektroniki (i z żeńskim vocalem).
Co wy na to?

Pawel92
15-10-2013, 19:52
...Na dziś szukam czegoś podobnego do unplugged Claptona. Macie jakieś swoje typy?
No może nie całkiem bluesowa :mrgreen:, ale za to napewno akustyczna: Friday Night in San Francisco (de Lucia, McLaughlin i Di Meola)

krzychun
15-10-2013, 21:32
Może nie dokładnie to co Clapton, ale tez gitarowo i kameralnie;)

http://www.youtube.com/watch?v=hKtHp8apkQA

sezrG
16-10-2013, 07:14
Moje typy (gorąco polecam tym, którzy nie znają):

1. Glenn Gould - The Art Of The Fugue
2. Miles Davis - Kind Of Blue
3. Pieter Wispelwey - 6 Suites for cello solo (nagranie z 1998 dla Channel Classics)
4. Julian "Cannonball" Adderley - Somethin' Else
5. Tommy Emmanuel - Only
6. Led Zeppelin - IV
7. John Coltrane - My Favorite Things
8. Dżem - Detox
9. Dire Straits - On The Night
10. pozostawię puste, bo jest kilka zasługujących na to miejsce

Zeb McKane
16-10-2013, 10:35
Dzięki oczywiście sprawdzę. Nirvanę mam ale to zupełnie inne klimaty (nie moje) zarówno z prądem jak i bez. Wielką trójcę Paca, Johna i Ala znam - są boscy! Mediterranean Sundance do dla mnie najlepszy polepszacz humoru zwłaszcza że kiedyś "wiosłowałem" klasykiem i ciągną mnie takie szarpidruty! Alchemików też kiedyś miałem w kasprzaku lecz to było bardziej pokłosie ich występu na jakimś festiwalu w Polsce oglądanym w czerni i bieli...