PDA

Zobacz pełną wersję : wybór szkła



pan.lukasz
08-10-2013, 07:49
Witam, mam taki dylemat. Otóż posiadam następujące szkła: 18-105, 35 mm, 50 mm nikonowskie i 8 mm samyanga. Z racji tego, że chcę się pozbyć pierwszego obiektywu pojawiła się wątpliwość, czym zastąpić dziurę szerszym kącie. Mam na chwilę obecną dwie "jasne" opcje: albo samyanga 14 mm albo sigmę 17-50, oba szkła dzieli bardzo niewielka różnica cenowa i takim mniej więcej dysponuję budżetem. Stąd też moje pytanie, czy coś z tych dwóch czy szukać czegoś innego?

meehoo
08-10-2013, 09:06
A może Sigma 10-20 F3.5?

pan.lukasz
08-10-2013, 09:16
też myślałem o sigmie i ze stałym i ze zmiennym światłem, ale to bardziej odlegle. Poza tym z tego co sie orientuję ta sigma 3,5 nieco ponad 2k kosztuje

Archibald6803
08-10-2013, 09:39
też myślałem o sigmie i ze stałym i ze zmiennym światłem, ale to bardziej odlegle. Poza tym z tego co sie orientuję ta sigma 3,5 nieco ponad 2k kosztuje

Sigmy 10-20/3,5 nie polecam . Pod względem optycznym to kiepski wybór.
Jak nie stosujesz filtrów to najlepszym wyborem jest MZ Sigma 8-16.
Jeżeli bez filtrów nie wyobrażasz sobie focenia to Sigma 10-20 ze zmiennym światłem spełni Twoje oczekiwania najlepiej.

pan.lukasz
08-10-2013, 09:49
ale to nadal jest nieco ponad mój budżet, zarówno 8-16 jak i 10-20. Myślałem jeszcze ze stajni samyanga oprócz 14 mm rozważyć 16.

generalnie chodzi mi o uzupełnienie luki pomiędzy 8 mm a 35 mm. Sigmę 17-50 traktowałbym jako tańszą alternatywę dla nikona 17-55.

Body, z którymi bym używał to 3100 i 7100

Jeszcze mam wrazenie, i że taka jest ogólna opinia, że stałki dają lepszy obrazek

adrianek32
08-10-2013, 12:58
zalezy czy chcesz uwa czy zastapic kita czyms lepszym np S 17-50, a moze uzywana tokine 12-24?

pan.lukasz
08-10-2013, 13:12
Maksymalnie szeroko to mam samynga 8 mm, a trzeba mi coś co nie zniekształci mi nazbyt rzeczywistości (dystorsja z tego co się orientowałem jest akceptowalna i korygowalna w samyangu 14 mm), a z drugiej strony pozwoli wejść między ludzi (np. na weselu) i umożliwi zrobienie zdjęć bez konieczności obcinania ludziom kończyn lub głów. Ze wszystkich propozycji powyższych samyang wydaje się najtańszy. Przyjrzę się tej Tokinie :)

Archibald6803
08-10-2013, 14:07
Witam, mam taki dylemat. Otóż posiadam następujące szkła: 18-105, 35 mm, 50 mm nikonowskie i 8 mm samyanga. Z racji tego, że chcę się pozbyć pierwszego obiektywu pojawiła się wątpliwość, czym zastąpić dziurę szerszym kącie. Mam na chwilę obecną dwie "jasne" opcje: albo samyanga 14 mm albo sigmę 17-50, oba szkła dzieli bardzo niewielka różnica cenowa i takim mniej więcej dysponuję budżetem. Stąd też moje pytanie, czy coś z tych dwóch czy szukać czegoś innego?

Z tych dwóch opcji proponuję Sigmę 17-50/2.8OS
W dolnym zakresie ogniskowych , wydaje mi się , ważna jest UNIWERSALNOŚĆ , a rzeczona Sigma ją właśnie doskonale zapewnia. I nie jest to żaden substytut Nikkora 17-55/2,8 .......

karolt
08-10-2013, 16:40
Witam, mam taki dylemat.

A moim zdaniem niepotrzebnie kombinujesz. Co niby taka zamiana ma Ci dać, czego nie masz teraz? Masz wszystko, czego potrzeba do robienia zdjęć.

Daimon
08-10-2013, 18:32
Zerknij na tokine 12-24. Na ebayu można złapać za 1000-1100zł

Natomiast to jest opcja w której nosisz ze sobą zawsze 12-24 i Nikkora 35.

Jak chcesz uniwersalność to nie ma sensu zmieniać 18-105

pan.lukasz
08-10-2013, 19:29
A moim zdaniem niepotrzebnie kombinujesz. Co niby taka zamiana ma Ci dać, czego nie masz teraz? Masz wszystko, czego potrzeba do robienia zdjęć.


odnoszę wrażenie, nie ukrywam, że może mylne, w którym brakuje mi jak napisałem czegoś pomiędzy 8 a 35 mm. W sobotę idę do koleżanki na wesele i ślub i sprawdzę, czy zestaw który mam się sprawdzi.

Tokina, o której pisze kolega wyżej nieco mnie zainteresowała, na alledrogo jest poniżej 2 tys

Daimon
08-10-2013, 19:33
Jeżeli idziesz tylko z 35 i 8mm to na pewno zabraknie "lekkiej" szerokości.

Ciekawym szkłem jest tokina 12-28 - sam się nad nim zastanawiam. W testach jest bardzo duże CA. Z drugiej strony CA mi jakoś strasznie nie przeszkadza :) niestety póki co trzyma cenę - także na zachodzie

pan.lukasz
08-10-2013, 19:54
no własnie wiem, że mi zabraknie szerokości, może jakoś nadrobię 18-105 i lampą i coś wyjdzie. :) jesli wyjdzie, to się podzielę

pako1
08-10-2013, 19:55
Też bym pomyślał nad tym szkłem, bardzo fajna ogniskowa(12-28) i też o niej myśle.

adriansocho
09-10-2013, 00:14
Z racji tego, że chcę się pozbyć pierwszego obiektywu pojawiła się wątpliwość, czym zastąpić dziurę szerszym kącie.

Moim zdaniem powinieneś sobie SAM odpowiedzieć na pytanie, czy obiektyw w tym brakującym zakresie ma być zoomem czy stałką. Czyli, czy w sytuacjach, gdy będziesz go potrzebował, będzie Ci również potrzebne coś dłuższego, żeby uniknąć wielokrotnego przekładania szkieł. Wydaje mi się, że taka przydatna ogniskowa to około 17-18 mm (dla DX), nie bez powodu od tej ogniskowej zaczyna się wiele popularnych obiektywów (lub od 24 dla FX). To by oznaczało stałkę np. 20 mm albo zoom o takim krótszym końcu (czyli - nie S10-20/4-5.6 lecz 17-50/2.8), w przypadku tego drugiego mam powody promować Tamrona, którego miałem (w wersji bez VC). Dobrze jest pamiętać, że taki obiektyw przy 50/2.8 daje całkiem użyteczną portretową głębię ostrości...

pan.lukasz
09-10-2013, 07:46
portretowo mam 50 mm, na które nie narzekam, natomiast zastanawiam się pomiędzy uniwersalnością teraz 17-50 sigmy a wspomnianą wyżej tokiną 12-24. Mając dwa aparaty do dyspozycji nie musiałbym szkieł zmieniać tak często.

pan.lukasz
15-10-2013, 12:53
wybór padł niemal na 100% na sigmę 10-20 ze zmiennym światlem, nieco ciemna, ale z lampą dała radę w ubiegłą sobotę :) może za jakiś czas zmienię na coś jaśniejszego, a do tego czasu zostaje mi radość :)