PDA

Zobacz pełną wersję : Picasa Web Album - przymusowa autokorekta zdjęć



kkokosz
07-10-2013, 16:51
Korzystam z PWA do przechowywania zdjęć na swoim blogu. Zauważyłem niedawno, że po przesłaniu zdjęć na bloga są one brzydsze niż oryginalne pliki JPG, wygenerowane Lightroomem. Poszperałem w niecie i faktycznie, chyba coś jest na rzeczy - np. na tym blogu http://wave32.blogspot.com/2013/10/1011-test.html też wspomina się o problemie i jest nawet porównanie dwóch plików. Znalazłem też pewne obejście, które polega (ponoć) na przesyłaniu zdjeć do PWA mailem.

Generalnie problem jest taki, że Google automatycznie aplikuje jakąś autokorektę, która zmniejsza wielkość pliku, ale jednocześnie degraduje jakość (i usuwa część danych EXIF). Ponoć też da się to wyłączyć, ale trzeba aktywować sobie Google+, na co niespecjalnie mam ochotę. Czy ktoś z Was może potwierdzić, że u siebie obserwuje podobny efekt, a może zna obejście inne niż "metoda mailowa" oraz rejestrowanie się w Google+?

Chyba trzeba będzie się rozejrzeć za jakimś serwerem, na którym będzie się przechowywać pliki w takiej postaci, w jakiej wychodzą z Lightrooma... :(

erro
07-10-2013, 17:19
Flickr, nikon image space ?

kkokosz
07-10-2013, 17:43
Ja wiem, jakie są alternatywy (ale mimo to - dzięki), chciałem tylko spróbować rozwiązać problem, nie musząc uciekać się do tego rozwiązania (i chciałem też usłyszeć, czy ktoś zwrócił już na to uwagę). Rzecz przetestowałem na własnym blogu: http://ladaco.blogspot.com/2013/10/autokorekta.html i rzeczywiście, strata jakości jest znaczna (jak dla mnie chyba jednak zbyt duża)...

6868
07-10-2013, 17:49
(...) i rzeczywiście, strata jakości jest znaczna (jak dla mnie chyba jednak zbyt duża)...
Masz racje, różnica jest duża. Kaszanka ;-)

erro
11-10-2013, 11:49
Trochę szkoda bo picasa jednak gwarantowała całkiem niezłą jakość w porównaniu do fejsbukowej kaszanki...

Bielack
11-10-2013, 14:06
Panowie, w G+ również przy dodawaniu zdjęcia pojawia się "magicznie" ulepszone zdjęcie. (Magicznie piszę w cudzysłowie, ale ikonka różdżki zachęca do tego słowa). Jednak w przypadku G+ można to wyłączyć: trzeba zaznaczyć, że chce się oryginał. Nie mam pojęcia jak jest z Picasa, nigdy z tego nie korzystałem - być może jednak mechanizm i magiczny skrypt działa tak samo?

PiKa
25-04-2015, 22:49
Są jakieś alternatywy dla PWA? W PWA jest fajne to, że jest Picasa - umożliwia prostą edycję (chociaż teraz edytuję w RawTherapee) ale przede wszystkim łatwe zaznaczanie, tagowanie i wysyłanie zdjęć. No i jest darmowe. Jest coś podobnego? Ewentualnie, jak rozwiązujecie problem wstawienia tylko części zdjęć do albumu online?