PDA

Zobacz pełną wersję : Jak zaoszczędzić na fotografie ślubnym?



SerU
05-10-2013, 00:05
Witajcie!

Nie wiem, czy przewinęło się na forum, czy nie, ale może Was zaciekawić (po angielskiemu, ceny w dolarach USA ;) )

How to Save Big Money (http://petapixel.com/2013/10/04/save-big-money-hiring-professional-wedding-photographer/)

:)

Pozdrawiam,
SerU

bright_orange
05-10-2013, 00:25
Milusie ceny.. ;) fajnie tak.. Jeden slub jedno body..;p

Onsajt
06-10-2013, 03:14
Fotografia ślubna...
A kto ustala ceny 500 zł za ślub? - przybysze z Matplanety?
Sami robicie sobie ten gnój, zresztą nie wy jedyni.

National
06-10-2013, 09:27
No chore w tym naszym kraju zaczyna być widziałem właśnie ofertę na ślub że Młodzi dają 300zł !!!

rul3z
06-10-2013, 09:35
@National, przecinki są Twoim przyjacielem, zacznij je używać ;)

Nie ma co się martwić, jak ktoś zamawia fotografa za 300 zł, to ma efekt za 300 zł, więc w czym problem? :)

ekonet
06-10-2013, 10:10
@National, przecinki są Twoim przyjacielem, zacznij je używać ;)

Nie ma co się martwić, jak ktoś zamawia fotografa za 300 zł, to ma efekt za 300 zł, więc w czym problem? :)
Prawidłowo piszemy i mówimy: "zacznij ICH używać".

National
06-10-2013, 10:10
Zawsze maiłem problem z przecinkami He he :)

Problem w tym iż psują rynek :/

Nemeth
06-10-2013, 10:32
Zawsze maiłem problem z przecinkami He he :)

Problem w tym iż psują rynek :/

Aż tak nie psują. Możesz ich z powodzeniem używać, bez obaw o rynek ;)

rul3z
06-10-2013, 10:37
Prawidłowo piszemy i mówimy: "zacznij ICH używać".

Nie jestem polonistą, jednak użycie "je" zamiast "ich", nie zmienia sensu zdania.
Nieużywanie znaków diakrytycznych już tak...
"Zrobić komuś łaskę" z "ł" bez kreseczki zmienia radykalnie swój sens ;)
Wszystkim nam zależy by się wzajemnie rozumieć, a nie piętnować i zwracać uwagę złośliwie, prawda ekonet?

shaolin
06-10-2013, 10:41
rul3z, raczej to drugie. Ja nie uzywam znakow diakrytycznych, nie widzialem zeby ktos mial problem ze zlapaniem sensu moich wypowiedzi ;)

Sam artykul to podpucha, bo najpierw sypie radami dla maslakow (pozycz prosprzet, daj go glodujacemu studentowi, zeby ten wcisnal raz spust i puscil go dopiero po zakonczeniu imprezy, czyt. zrobil miliard fot, do tego kup se ksiazke do LR - cos sie wybierze, cos sie obrobi i job done), a pozniej pisze, ze zaoszczedzil 100$, a ogarniecie wszystkiego zajelo mu 100h.

Co do stawek to nie ma co sie dziwic, ze takie sa w USA (i w wielu miejscach na swiecie), bo to nic nadzwyczajnego, to tylko i wylacznie Wasza wina, ze krzyczycie 2zl za slub. Zamiast walczyc o klienta niska cena to walczcie dobra jakoscia, klienci sami przyjda.

rul3z
06-10-2013, 10:47
shaolin, to chyba nie takie łatwe. Konkurencji jest mnóstwo, a każdy chce szybko zarobić ;)
Tak na poważnie, to kwestia jakości w "kotleciarstwie" jest bardzo względna i zależna od młodej pary. Jednym podobają się przesycone zdjęcia, aż kapie, a innym BW bez kontrastu. Rzadko kiedy młodzi doceniają przemyślaną kompozycję na rzecz taniego efekciarstwa.

ekonet
06-10-2013, 10:48
Nie jestem polonistą, jednak użycie "je" zamiast "ich", nie zmienia sensu zdania.
Tu przecinek był zbędny (po "ich").


piętnować i zwracać uwagę złośliwie, prawda ekonet?
Tu zaś brakuje przecinka po "prawda".
Ja też nie jestem polonistą. Na szczęście.

shaolin
06-10-2013, 10:53
shaolin, to chyba nie takie łatwe. Konkurencji jest mnóstwo, a każdy chce szybko zarobić ;)
Tak na poważnie, to kwestia jakości w "kotleciarstwie" jest bardzo względna i zależna od młodej pary. Jednym podobają się przesycone zdjęcia, aż kapie, a innym BW bez kontrastu. Rzadko kiedy młodzi doceniają przemyślaną kompozycję na rzecz taniego efekciarstwa.

To jest latwe (mowie podwyzszeniu swoich stawek, a nie o robieniu zdjec).

I szybko to mozna w gebe zarobic co najwyzej, chociaz nawet z tym coraz gorzej... ;)

ekonet
06-10-2013, 11:21
Marcinie - masz niedosyt? ;)
Co do kotletów - kiedyś miałem prawie dogadaną umowę, gdy przyszły "młody" wyciągnął jakiś koszmarny album i zażyczył sobie jakichś kręciołów rodem ze złego snu ruskiego adepta PS. Musiałem odmówić, zlecenia nie było.

shaolin
06-10-2013, 11:25
Mam, tu nikt mnie nie zaczepia :cry: ;)

rul3z
06-10-2013, 11:27
Tu przecinek był zbędny (po "ich").


Tu zaś brakuje przecinka po "prawda".
Ja też nie jestem polonistą. Na szczęście.

ekonet: Zrob mi laske, prosze!

ekonet
06-10-2013, 11:35
Z długoletniej praktyki informatycznej: na drukarkach wierszowych zabawnie wychodziło nazwisko faceta, który nazywał się "Kłącz" ("łaska" nie robi na mnie wrażenia, widziałem). Pamiętam też, gdy coś sie poprzesuwało i poucinało przy przetwarzaniu danych i na pasku listy płac można było przeczytać "szczacz odlewnik" (zamiast "oczyszczacz odlewnik"). Zaś jedna z zabawniejszych pomyłek działu ręcznego wprowadzania danych dała efekt: "dowód osobiusty". ;)

rul3z
06-10-2013, 18:27
Cieszy mnie Twoje podejście do tematu. Myślałem, że dasz się podpuścić, a tu proszę ... :)
U mnie troll mode off i EOT ;)
Pozdr.

skarcity
06-10-2013, 19:58
rul3z, raczej to drugie. Ja nie uzywam znakow diakrytycznych, nie widzialem zeby ktos mial problem ze zlapaniem sensu moich wypowiedzi ;) .

Może czytający są na tyle dobrze wychowani, że Ci nie zwracają uwagi :-). Mi osobiście brak ogonków w polskim tekście mocno przeszkadza. Nie robię tu przytyku do Twoich wpisów, ale piszę ogólnie o świecie internetu, sms-ów itp.

Pozdrawiam

rul3z
06-10-2013, 21:00
Może czytający są na tyle dobrze wychowani, że Ci nie zwracają uwagi :-)

Pozdrawiam

Jasne, bo ten co zwraca grzecznie uwagę, to cham ;)

shaolin
07-10-2013, 04:26
Może czytający są na tyle dobrze wychowani, że Ci nie zwracają uwagi :-)

Na pewno... :lol:

freefly
07-10-2013, 08:51
Może czytający są na tyle dobrze wychowani, że Ci nie zwracają uwagi :-).

Może nie są o tyle dobrze wychowani, ale w taki sposób, że nie wiele rzeczy nie zwracają uwagi, lub jest im wszystko jedno.;-)

doktor
07-10-2013, 10:44
Ja nie uzywam znakow diakrytycznych, nie widzialem zeby ktos mial problem ze zlapaniem sensu moich wypowiedzi .

Shao, nikt nawet nie próbuje złapać sensu twoich wypowiedzi. Z interpunkcją się*przeprosisz jak z kitaju SOS będziesz musiał nadać.

shaolin
07-10-2013, 10:53
Jak na razie to Wy slecie SOSy do Kitaju :twisted:

Ok, koniec OT.