Zobacz pełną wersję : 5100 czy 3200 czy 3100?
Wiem ze tych pytan bylo juz tysiace ale ja juz ogłupialem calkowicie. Kolejno od poczatku. W zeszlym tyg szlag mnie trafił jak miałem robic zdjecia dzieciom, małe małpki zupełnie nie chciały się sprawdzać. Pojechałem do MM i tam po namowach sprzedawcy nabyłem super wypasiony mega zoom sony hx 300. Super sprzet na dwa dni zabawy. Zaczałem grzebac w ustawieniach manualnych i mnie wzięło. Wydawalo mi sie ze robie tak doskonale zdjecia moim nowym nabytkiem ze lustra sie chowaja. Polazłem do kolegi ma duuuuzy monitor i eosa 1100d. Efekt - jak zobaczyłem jakie gó.... kupiłem szlag mnie trafił. Policzylem budzet na zachcianki efekt mizerny moge wyskrobac 2000 na lustrzanke wiem ze hita nie bedzie ale coz frycowe sie placi.
Canony mi sie nie podobaja wizualnie wiec odpadły.
Do wyboru mam :
5100 z ob 18-55
3200 z ob 18-55
3100 z ob 18-105
Jestem amatorem, mam dzieci, psa koty wiec na nich skupię sie najbardziej.
Kwestia rozbudowy aparatu o inne szkła istnieje jak najbardzie ale to musi poczekać.
Ktora opcja bedzie najlepsza? Musi wystarczyc na min pół roku.
Najlepiej bierz D5100 a za pół roku jak już "dojrzejesz" dokupisz jakieś szkieło.
no tak tylko teraz pytanie czy kitowy 18-55 okaze sie wystarczajacy? Łaze z psem po roznych wertepach i czasem sie trafi jakis ładny widoczek da rade?
To tylko będzie zależało od Twoich umiejętności. 18-55 też ustrzelisz ładny widok, zwłaszcza, że przy widoczkach dość mocno przymyka się szkło.
Zdjęcie to przede wszystkim kwestia fotografa a nie sprzętu (oczywiście dobry sprzęt pomaga).
Napisz ile chcesz przeznaczyć i ile maksymalnie możesz ;) będzie łatwiej coś powiedzieć.
Chociaż ja skłaniałbym się do 5100 + 18-55
Ja bym na początek został przy 18-55 ewentualnie wziął w zestawie z 18-105, a za jakiś czas dokupił albo stałke 35 albo np Sigme 17-50 (zamiast kitowego) w zależności od preferencji.
licze licze i chyba naskrobie na 5100 z 18 - 105, a jezeli nie uda sie to pewnie 5100 z 18-55
szukam jakiejs galerii robionej 5100 + 18-55 i nie moge znależć ktos wie gdzie takie fotki da sie obejrzec?
Artur Małysiak
02-10-2013, 23:51
18-55 to dobre szkielko kitowe nie ma co narzekac na nie:) tu masz fote z nikonem d5100 http://arturmalysiak.com/wp-content/gallery/jezioro-nyskie/dsc_065120.jpg
Artur Małysiak
02-10-2013, 23:57
ta fota jest bez obróbki tylko troche pomniejszona :) obiektywem 18-55 zrobisz dobre zdjecia jak nie masz kasy na 18-105 to smalo kupuj ten:) tu masz fote tez z tego obiektywu fota bez obrobki https://www.facebook.com/photo.php?fbid=213592058808343&set=a.145025492331667.1073741826.124908464343370&type=1&theater
nikkor83
03-10-2013, 07:37
Kolego najlepiej kup 5100 razem z 18-105. Jest to naprawdę dobry zestaw na początek do krajobrazu jak i do jakiegoś portretu. A te zdjęcia przykładowe tak naprawdę nie pokazują kompletnie możliwości aparatu, są nawet bardzo kiepskie. Jezeli jesteś zainteresowany zdjeciami robionymi tym szkłem to pisz na priv.
Artur Małysiak
03-10-2013, 08:10
Zdjęcie num dwa moze jest kiepskie ale zdj num 1 aparat zarejestrowal obraz taki jaki wtedy tam byl a ze byla tam mgla i nie bylo kontrastowo to nie poradze na to Ja uzyskalem efekt taki jaki chcialem:)
Bierz D5100 z 18-105. W tym modelu jest jedna z najlepszych matryc, taka sama jak w D7000 i Pentaksie K-5. N18-105 to dobry obiektyw, sprawdzający się w wielu sytuacjach. Zakres ogniskowych uniwersalny, być może innych ogniskowych wcale nie będziesz potrzebował (pomijam światło obiektywu, ale do jasnych zoomów czy stałek później dojrzejesz). Jak nie masz kasy, w euro-rtv możesz wziąć na dobre raty.
A ja bym brał 18-55 bo tańszy a resztę kasy odłożył i dozbierał to czegoś jaśniejszego (zoomik 2.8 albo stałki 1.8). Dokładanie do 18-105 (choć nie wątpliwe dobre szkło jak na kita) moim zdaniem jest trochę bez sensu bo to szkło jest za ciemne i prędzej czy później i tak się go pozbędziesz (raczej prędzej :) ).
Ja mam już długo 18-55 i nie odczuwam potrzeby posiadania 18-105. Bardzo lubie ten 18-55, mały lekki i ogniskowe w sam raz, 18 jak chce szerzej w domu albo krajobraz a 55 na portret. Ale i tak wolę 35. Może zaryzykuj i kup D5100 plus ta stałkę 35?
:-P Mam !! D5100 i obiektyw 18-105 :razz: Ciesze sie jak dziecko pobawilem sie nim z pol minuty i batt padła teraz sie ładuje a ja patrze i się ślinie
Witam, ja mam D5100 i przez okolo rok uzywalem 18-105 a od 6 m-cy 16-85. Wiekszosc zdjec pod ponizszym linkiem zostalo zrobionych wlasnie D5100+18-105, polecam taki zestaw jak najbardziej!
http://www.flickr.com/photos/pkazmierczak/sets
Pozdrawiam
Pawel
szkrabek
04-10-2013, 18:44
Witam!!
Mam do Was pytanie. przesiadam się ze staruszka Olympusa e500 na Nikon D5100 lub d3200. I teraz mam pytanie który z tych aparatów byłby lepszy do portretów... dodam że będzie do tego nikkor 85 1.8 G.. co do obiektywu nie mam wątpliwości...no ale jeśli chodzi o puszke to już sama nie wiem.
Użytkuje D3100. Nie zdecydowałbym się na niego drugi raz, tylko dołożył do wyższego modelu. Zasadnicze wady to: słaby wizjer, mało klawiszy funkcyjnych (trzeba wchodzić w menu - bardzo upierdliwe), średniej klasy wyświetlacz. Powyższe przeszkadza w pstrykaniu bardziej ambitnych zdjęć. Na mielenie fotek z wakacji w zupełności wystarcza.
Ja miałem E-510 :) przesiadłem się kawał czasu temu na D5000. Jednak dopiero kupując D90 poczułem co to Nikon ;)
Z tych dwóch bym jednak wybrał D5100.
Cudowna galeria. Coz zgnebiła mnie tak samo jak i fotki na forum. Cos co jest dla mnie fotka idealną zostaje uznane za niewypał hihi. Niesamowite co potrafia ludzie zrobic przy pomocy aparatu. Poki co bawie sie swoim nikonem, jestem zupełnym, totalnym laikiem jezeli chodzi o fotografie, staram sie poznac zaleznosci zupy isowo, migawkowo, ogniskowej. Strzelam srednio 500 klatek dziennie i kombinuje. Fotografuje co mam pod reka butelki z napojami, kwiatki okruchy na stole.... rodzina juz nie lubi tego idioty z aparatem co lata po chałupie. Nie załuje ani złotóweczki jaka wydalem na aparat. Mialem w reku przed zakupem 3200 i 5100 oba moglem włączyc i popstrykac. Cena prawie ta sama ale jakos bardziej mi podszedł 5100. Teraz coz zostało czytac pstrykac czytac i bic sie w piersi jak duzo musze sie nauczyc. No i odkładac na kolejne obiektywy ;-)
Miałem D40, D5000, obecnie mam D90 i D5100, sprzedałem niedawno D5000 na poczet zakupu D5100.
Podekscytowany rewelacyjną matrycą w D5100 postanowiłem go kupić, D90 staruszek z niewielkim przebiegiem zostaje nadal u mnie.
Po zakupie D5100 trochę się zawiodłem na tym modelu, układ przycisków dla mnie trochę beznadziejny tylko dlatego że wcześniejsze modele miały typowy układ dla Nikona, ale nie w tym problem.
D90 krytykowany przez niektórych za kolorystykę i po części mogę się z tym zgodzić, natomiast w D5100 bardzo kiepsko w wielu sytuacjach radzi sobie AWB, co bardzo niekorzystnie wpływa na kolory które w wielu sytuacjach znacznie odbiegają od rzeczywistych.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img843.imageshack.us/img843/1001/9194.jpg)
D5100 balans bieli AUTO zdjęcie ma zafarb niebieski, w wielu podobnych sytuacjach taki zafarb występuje, ratunkiem jest wybór balansu bieli do fotografowanej sceny. Kolory na tym zdjęciu znacznie odbiegają od rzeczywistości, są za chłodne.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img820.imageshack.us/img820/8471/xufc.jpg)
D90 balans bieli Auto, tutaj kolory są zbliżone do rzeczywistych.
Andrzej1974
05-10-2013, 07:31
Tak się zastanawiam zgera (tylko bez urazy), że powinieneś założyć temat i w nim pokazywać jaki to D90 jest "super" a D5100 "beznadziejny". Pierwszy krok ku temu już zrobiłeś pokazując powyższe zdjęcia. Czekam na kolejne "mega wypasione" zdjęcia z D90 w kontraście z "wyjątkowo cienkimi" zdjęciami z D5100 i Twój komentarz. Z przyjemnością i regularnością będę czytał taki temat.
Tak się zastanawiam zgera (tylko bez urazy), że powinieneś założyć temat i w nim pokazywać jaki to D90 jest "super" a D5100 "beznadziejny". Pierwszy krok ku temu już zrobiłeś pokazując powyższe zdjęcia. Czekam na kolejne "mega wypasione" zdjęcia z D90 w kontraście z "wyjątkowo cienkimi" zdjęciami z D5100 i Twój komentarz. Z przyjemnością i regularnością będę czytał taki temat.
Czyżbym wsadził kij w mrowisko?
Każdy model ma jakieś zalety i wady i o nich trzeba pisać aby inni wiedzieli przed zakupem.
Nie jestem zwolennikiem ani D90 jak i D5100, jestem tylko użytkownikiem i mam prawo wyrażać swoje opinie.
Balans bieli w D5100 nie działa najlepiej co w niektórych testach również stwierdzono, D3100 pod tym względem wypada lepiej.
Andrzej1974
05-10-2013, 08:32
Czyżbym wsadził kij w mrowisko?
Muszę Cię rozczarować ale odpowiedź brzmi NIE... :-)
Każdy model ma jakieś zalety i wady i o nich trzeba pisać aby inni wiedzieli przed zakupem
Tu się z Tobą w 100% zgadzam :-)
Nie jestem zwolennikiem ani D90 jak i D5100, jestem tylko użytkownikiem i mam prawo wyrażać swoje opinie.
Ależ ja nikomu niczego nie zabraniam. A to, czy jesteś czy nie zwolennikiem danego modelu, pozostawiam tym, którzy regularnie czytają to forum (w jego archiwum jest wszystko na ten temat) i potrafią logicznie rozumować. :-)
Balans bieli w D5100 nie działa najlepiej co w niektórych testach również stwierdzono, D3100 pod tym względem wypada lepiej.
Jeśli chodzi o balans bieli to wiele wypowiedzi było już udzielonych w tym temacie i wszyscy doskonale wiedzą (a przynajmniej powinni), że nawet aparaty pro mają z tym wielki problem. Nie wiem tylko czy jest jakiś głębszy sens wspominać o tym po raz setny? tysięczny? :-)
szkrabek
05-10-2013, 15:51
dziękuję za odpowiedzi. Mi chodzi przede wszystkim o portrety. z czasem dokupię sobie pewnie jakis zoom ale na początek zalezy mi na 85 1.8 G. Co do puszki miałam wątpliwości ale teraz jestem raczej przekonana do D5100. Myślałam jeszcze długo nad d90 ale (byc może czesc z was zawiesi na mnie psy) jednak doszłam do wniosku że lepiej wybrać coś nowszego.
Andrzej1974
05-10-2013, 16:24
dziękuję za odpowiedzi. Mi chodzi przede wszystkim o portrety. z czasem dokupię sobie pewnie jakis zoom ale na początek zalezy mi na 85 1.8 G. Co do puszki miałam wątpliwości ale teraz jestem raczej przekonana do D5100. Myślałam jeszcze długo nad d90 ale (byc może czesc z was zawiesi na mnie psy) jednak doszłam do wniosku że lepiej wybrać coś nowszego.
Ja robię portrety zestawem D5100 + 35 f/1.8G i bardzo go sobie chwalę. 85-tka jest na razie moim marzeniem, które zrealizuję w niedalekiej przyszłości, i na pewno bardziej nadaje się na portrety od 35-tki. Co do aparatu (dla "początkującej kobiety-fotografa") D5100 jest idealny i tak samo leży w dłoniach. Porównując "jakość do ceny" to nie ma lepszej puszki od D5100.
szkrabek
05-10-2013, 16:42
Ja robię portrety zestawem D5100 + 35 f/1.8G i bardzo go sobie chwalę. 85-tka jest na razie moim marzeniem, które zrealizuję w niedalekiej przyszłości, i na pewno bardziej nadaje się na portrety od 35-tki. Co do aparatu (dla "początkującej kobiety-fotografa") D5100 jest idealny i tak samo leży w dłoniach. Porównując "jakość do ceny" to nie ma lepszej puszki od D5100.
bardzo dziękuję za odp. Ja mam do dyspozycji ok 3500 zł i tak pomyślałam że lepiej zainwestować we właśnie ten obiektyw a puszkę amatorską. tą z czasem można wymienić a szkło zostaje :) zresztą miałam okazję oglądać zdjęcia robione tym aparatem i nie ma naprawdę co narzekać!! nawet do wykorzystania półprofesjonalnego nadaje sie znakomicie.
Archibald6803
05-10-2013, 17:12
...Po zakupie D5100 trochę się zawiodłem na tym modelu............. D5100 bardzo kiepsko w wielu sytuacjach radzi sobie AWB, co bardzo niekorzystnie wpływa na kolory które w wielu sytuacjach znacznie odbiegają od rzeczywistych.....D5100 balans bieli AUTO zdjęcie ma zafarb niebieski, w wielu podobnych sytuacjach taki zafarb występuje, ratunkiem jest wybór balansu bieli do fotografowanej sceny. Kolory na tym zdjęciu znacznie odbiegają od rzeczywistości, są za chłodne...................
No nie zdzierżę ..... taki częsty bywalec forum a podstawowych spraw nie potrafi wyłapać z setek postów odnośnie AWB w d5100 .......
Zgera ; ustaw sobie na stałe w d5100 balans bieli następująco:
A-B : B1 , G-M: G1
i przestań marudzić........ :smile: a jak będzie Ci nadal za mało" ciepło " to podbij "nasycenie" o 1 punkt w stosunku do ustawień fabrycznych ; po tym zabiegu nie odróżnisz kolorystyki pomiędzy puchami
Ucięte krótko, przy dupie.
No nie zdzierżę ..... taki częsty bywalec forum a podstawowych spraw nie potrafi wyłapać z setek postów odnośnie AWB w d5100 .......
Zgera ; ustaw sobie na stałe w d5100 balans bieli następująco:
A-B : B1 , G-M: G1
i przestań marudzić........ :smile: a jak będzie Ci nadal za mało" ciepło " to podbij "nasycenie" o 1 punkt w stosunku do ustawień fabrycznych ; po tym zabiegu nie odróżnisz kolorystyki pomiędzy puchami
Co prawda nie mam problemów z balansem, raw robię, ale z ciekawości próbowałem ustawić co proponujesz.
Nie potrafiłem... :)
Możesz tak kroczek po kroczku zapodac jak to zrobić w d5100 ?
Dzienks
:)
Ps.
Udało się jakoś za kolejnym podejściem. Zobaczę jak to działa teraz.
anvonpot
12-10-2013, 05:51
Witam Wszystkich to mój pierwszy post :-)
Ci którzy są na etapie poszukiwania optymalnego zestawu i w optymalnej cenie :-),
w MM WR 50x0% jest D5100 +18-105 za 2169 czyli 44zł na miesiąć.
Po przeczytaniu wszelkich możliwych testów i tego Forum mój wybór padł na D5100+18-105. Obiekty: 2tyg córka :-) mocno już ruchliwa, plener, "imprezy u cioci"
Przesiadam się z compcta Panasonica FZ7 i spodziewam się wielkiego WOW :-)
Witam Wszystkich to mój pierwszy post :-)
Ci którzy są na etapie poszukiwania optymalnego zestawu i w optymalnej cenie :-),
w MM WR 50x0% jest D5100 +18-105 za 2169 czyli 44zł na miesiąć.
Po przeczytaniu wszelkich możliwych testów i tego Forum mój wybór padł na D5100+18-105. Obiekty: 2tyg córka :-) mocno już ruchliwa, plener, "imprezy u cioci"
Przesiadam się z compcta Panasonica FZ7 i spodziewam się wielkiego WOW :-)
Jak już ogarniesz ustawienia ekspozycji to będziesz miał WOW :-)
anvonpot
12-10-2013, 13:16
w MM WR 50x0% jest D5100 +18-105 za 2169 czyli 44zł na miesiąć.
Sorrki 5100 z 18-105 jest za 2199 - sztuk ok 5 -
a 3200 z 18-105 za 2169 sztuk mnogo :)
co do WOW już jest i ogarniam powoli tematy
Sorrki 5100 z 18-105 jest za 2199 - sztuk ok 5 -
a 3200 z 18-105 za 2169 sztuk mnogo :)
co do WOW już jest i ogarniam powoli tematy
No to przyjemności z focenia :-)
Pozdrowił.
pilotozyrysa
01-11-2013, 20:27
Miałem podobny dylemat i długo się zastanawiałem. Jednak zamiast d5100 z mniejszym obiektywem 18-55 wziąłem, wziąłem d3100 18-105. Większość opinii, które przejrzałem sprowadzały się do wniosku: Lepsze szkło, gorsze body. Jak na pierwszą lustrzankę jestem zadowolony ze swojego wyboru.
Miałem podobny dylemat i długo się zastanawiałem. Jednak zamiast d5100 z mniejszym obiektywem 18-55 wziąłem, wziąłem d3100 18-105. Większość opinii, które przejrzałem sprowadzały się do wniosku: Lepsze szkło, gorsze body. Jak na pierwszą lustrzankę jestem zadowolony ze swojego wyboru.
Czy akurat 18-105VR jest aż tak lepszy od 18-55? Akurat tutaj chyba bym wolał kupić D5100 + 18-55 i z czasem wymienić obiektyw na coś jasnego. Nie twierdzę też, że Twój wybór jest zły.
Andrzej1974
02-11-2013, 07:46
Czy akurat 18-105VR jest aż tak lepszy od 18-55? Akurat tutaj chyba bym wolał kupić D5100 + 18-55 i z czasem wymienić obiektyw na coś jasnego. Nie twierdzę też, że Twój wybór jest zły.
Zgadzam się z MstrG. IMHO akurat do tego body (D5100) lepiej pasuje 18-55.
Zgadzam się z MstrG. IMHO akurat do tego body (D5100) lepiej pasuje 18-55.
Dlaczego do D5100 lepiej pasuje 18-55?
Nie o to mi chodziło, zwyczajnie D3100 jest zbyt mocno okrojony i akurat w tym momencie bym chyba wolał kupić D5100 kosztem 18-55 zamiast 18-105VR.
18-55VR optycznie stoi na podobnym poziomie co 18-105. Jedyną zaletą tego drugiego jest większy zakres ogniskowych. Na początek 18-55 jest naprawdę dobrym i tanim obiektywem.
pilotozyrysa
02-11-2013, 17:07
Kiedy kupowałem w wakacje aparat zastanawiałem się na canonem d1100 a nikonem d3100 z małym obiektywem. Poczytałem trochę i w końcu zdecydowałem się na d3100 z większym. Budżet nadszarpnąłem już wtedy. D5100 z małym obiektywem hmm nie wiem, nie przemawia do mnie. Jak dla mnie ma za mały zoom. Parametry ma może i lepsze, ale jak na pierwszą lustrzankę to d3100 18-108 na pewno jest ok.
Andrzej1974
02-11-2013, 17:59
Dlaczego do D5100 lepiej pasuje 18-55?
Całość jest... lżejsza i poręczniejsza,. Ot po prostu. A i jakość zdjęć wykonanych 18-55 (w stosunku do 18-105) nie odstaje... ;-)
Przemek-83
02-11-2013, 18:22
Oba szkła są bardzo dobre jak na swoją cenę
Ja jednak obstaje za 105 bo wyglada na korpusie zdecydowanie lepiej niż to coś 55:P
Oba szkła są bardzo dobre jak na swoją cenę
Ja jednak obstaje za 105 bo wyglada na korpusie zdecydowanie lepiej niż to coś 55:P
To nie ma wyglądać lepiej, to ma robić zdjęcia.
Andrzej1974
02-11-2013, 18:32
To nie ma wyglądać lepiej, to ma robić zdjęcia.
Otóż to. Jedyny plus dla 18-105 to większy zakres ogniskowych.
Oba szkła są bardzo dobre jak na swoją cenę
Ja jednak obstaje za 105 bo wyglada na korpusie zdecydowanie lepiej niż to coś 55:P
Co do lepszego wyglądu na korpusie... hmm.... MZ ładniej się prezentuje 18-55 przy D5100.
Otóż to. Jedyny plus dla 18-105 to większy zakres ogniskowych.
Nie tylko zakres ogniskowych, większym plusem jest wewnętrzne ustawianie ostrości, można założyć osłonę typu tulipan lub filtry połówkowe, w 18-55 jest to niemożliwe.
Przemek-83
02-11-2013, 19:14
To nie ma wyglądać lepiej, to ma robić zdjęcia.
W odpowiedzi mogę stwierdzić...każdy obiektyw robi zdjęcia
Chodzi mi oto ,że obiektyw 72mm wygląda bardziej profesjonalnie
Przemek-83
02-11-2013, 19:18
Jakby N18-55 zwany dalej "pimpkiem" wyglądał jak S 18-50 lub 18-70 sam bym sobie go zostawił
pilotozyrysa
02-11-2013, 21:39
Faktycznie muszę powiedzieć, że wygląd 18-55 jest dla mnie rażąco mało profesjonalny. Choć branie tej cechy pod uwagę w wyborze aparatu jest również mało profesjonalne... Jednak jako fotoamator, ceniący zmysł estetyczny, wybrałem ten lepiej wyglądający. :D
A dla mnie aparat poniżej D300 Czyli wszystkie ogryzki D3xxx, D5xxx to ogryzki i z żadnym obiektywem nie wyglądają na pro. Sorry, ale wygląd aparatu to rzecz całkowicie nieważna! Ważne jest to, jakie zdjęcia człowiek/fotograf może zrobić danym sprzętem. Wolę być śmiesznym amatorem z małą puszką np. D40x/D60 i z n18-55 robiącym świetne zdjęcia niż Suppperrr pro och i ach profesjonalistą z D4 i n24-70 robiącym zdjęcia do kitu. Zawsze irytowało mnie to, że inni mając lustrzankę robili zdjęcia na LV - zawsze. Wiem, że ten tryb się przydaje specyficznych sytuacjach ale bez niego też udawało się zrobić świetne zdjęcie.
Więc podsumowując: to nie sprzęt robi zdjęcia, a to "mięsko", które jest do niego "przyklejone"!
<| MICHAŁ |>
02-11-2013, 22:50
Ważne jest to, jakie zdjęcia człowiek/fotograf może zrobić danym sprzętem.
powinno być
Ważne jest to, jakie zdjęcia człowiek/fotograf może zrobić dowolnym sprzętem.
Ponieważ wczoraj stałem się posiadaczem D5100, postanowiłem napisać kilka słów dlaczego ten a nie D3200.
Jeśli chodzi o obiektywy to od dłuższego czasu już byłem zdecydowany na 35 1.8 (do codziennego użytku) i 55-300 (taki trochę dłuższy spacer-zooom). Body było dla mnie drugorzędną kwestią i zdecydowałem się na jakieś bardziej budżetowe. Na dzień dzisiejszy rozsądną opcją są właśnie D3200 lub D5100. Po podpięciu w sklepie 35 1.8 do obu nie widziałem prawie żadnej różnicy w trzymaniu, uchwycie itp. Zrobiłem po dwa zdjęcie tej samej sceny na ISO 3200, ISO 6400 i tu minimalna przewaga D5100. Jeśli ktoś ma mniej wprawione oko to mógłby różnicy nie zauważyć. Po krótkim namyśle zdecydowałem się jednak na D5100 z powodu następujących plusów:
-uchylny ekran - tu bajer bardziej pod kątem mojej drugiej połówki
-troszeczkę mniejsze szumy na wyższych ISO
-mniejsze pliki (kiedyś miałem Pentax-a K200D i już miałem problem z JPG o raw nie wspominając przy moim ówczesnym dysku 320GB)
Oglądając zdjęcia po jednym dniu użytkowania głównie z 35 1.8 i w trybach albo AUTO albo priorytet przesłony z maksymalnym ISO6400 jestem bardzo mile zaskoczony. Może to złe porównanie, ale w porównaniu z moim starym Pentaxem, tu nie trzeba się tyle zastanawiać i kombinować żeby wyszedł ładny obrazek nawet przy mniej korzystnych warunkach.
Pozdrawiam
Andrzej1974
01-12-2013, 12:36
A dla mnie aparat poniżej D300 Czyli wszystkie ogryzki D3xxx, D5xxx to ogryzki i z żadnym obiektywem nie wyglądają na pro. Sorry, ale wygląd aparatu to rzecz całkowicie nieważna! Ważne jest to, jakie zdjęcia człowiek/fotograf może zrobić danym sprzętem.
Hmm... w jednym zdaniu wyśmiewasz aparaty od "ogryzków" a w następnym uważasz, że wygląd aparatu nie jest ważny? Czegoś tu nie kumam. No chyba, że jeszcze nie doszedłem do siebie po wczorajszej imprezie...
-uchylny ekran - tu bajer bardziej pod kątem mojej drugiej połówki
To nie żaden bajer tylko niezwykle pomocny (ostatnio się o tym bardzo mocno przekonałem) element aparatu.
To nie żaden bajer tylko niezwykle pomocny (ostatnio się o tym bardzo mocno przekonałem) element aparatu.
Mowa o uchylanym wyświetlaczu, dla jednych bajer, dla innych bardzo przydatne.
Ja nie używam LV i nie kręcę filmów, więc dla mnie nie ma znaczenia jaki jest wyświetlacz.
No chyba, że jeszcze nie doszedłem do siebie po wczorajszej imprezie...
No chyba jeszcze nie doszedłeś do siebie, bo to napisałem miesiąc temu. Taki delikatny sarkazm, bo niestety żadne D3xxx czy D5xxx nie wygląda na Pro z kitowym 18-55. Ale jak komuś zależy na wyglądzie, to powinien od razy kupić D4 i jakieś długie tele.
Mowa o uchylanym wyświetlaczu, dla jednych bajer, dla innych bardzo przydatne.
Ja nie używam LV i nie kręcę filmów, więc dla mnie nie ma znaczenia jaki jest wyświetlacz.
Nie robisz autoportretów z ręki? :) Mi się zdarza nader często. Niestety ja mam D40 i czasem połowę czoła mi obcina.
Albo portret z 2 połówką.
Andrzej1974
02-12-2013, 19:46
[...] Taki delikatny sarkazm, bo niestety żadne D3xxx czy D5xxx nie wygląda na Pro z kitowym 18-55. Ale jak komuś zależy na wyglądzie, to powinien od razy kupić D4 i jakieś długie tele.
Jak już chcesz "delikatnie pociągnąć sarkazm" to i D7xxx też nie wygląda na Pro. Gwoli ścisłości... Pro zaczynają się od D800. Wszystko poniżej to czysta amatorka.
Andrzej1974, chyba nie rozumiesz co napisał puciek...
A dla mnie aparat poniżej D300 Czyli wszystkie ogryzki D3xxx, D5xxx to ogryzki i z żadnym obiektywem nie wyglądają na pro.
Jest to napisane z przekąsem. Właściwa treść to
[...] Sorry, ale wygląd aparatu to rzecz całkowicie nieważna! Ważne jest to, jakie zdjęcia człowiek/fotograf może zrobić danym sprzętem. Wolę być śmiesznym amatorem z małą puszką np. D40x/D60 i z n18-55 robiącym świetne zdjęcia niż Suppperrr pro och i ach profesjonalistą z D4 i n24-70 robiącym zdjęcia do kitu. Zawsze irytowało mnie to, że inni mając lustrzankę robili zdjęcia na LV - zawsze. Wiem, że ten tryb się przydaje specyficznych sytuacjach ale bez niego też udawało się zrobić świetne zdjęcie.
Więc podsumowując: to nie sprzęt robi zdjęcia, a to "mięsko", które jest do niego "przyklejone"!
Andrzej1974
02-12-2013, 19:52
Andrzej1974, chyba nie rozumiesz co napisał puciek...
Doskonale rozumiałem, co napisał puciek. MZ mógł sobie darować... "ogryzki"... ;-)
Jesteś urażony, bo masz D5100, który nazwałem ogryzkiem? Budzisz się z miesięcznego letargu
No chyba, że jeszcze nie doszedłem do siebie po wczorajszej imprezie... i odkrywasz mój wpis, który Ci nie pasuje? Sorry ale w nikonie body bez silnika zawsze było i będzie ogryzkiem i tego słowa nie cofnę. Ten ogryzek ma jedną zasadniczą zaletę - jest mały i to w pewnych sytuacjach jest bardzo na + ale nic nie zmieni faktu, że jest ogryzkiem z wyciętym silnikiem AF, okrojonym z drugiego pokrętła i z górnego wyświetlacza LCD. Ci. którzy używali "pełnego" body Nikona wiedzą ile te trzy składniki mogą znaczyć. Owszem, z jednym pokrętłem można sobie świetnie radzić i są nawet takie kajaki - jedynki z jednym wiosłem o jednym piórze ale więcej możliwości daje wiosło z dwoma piórami.
MZ mógł sobie darować... "ogryzki"... ;-)
Jak nie ogryzki to "kastraty" mnie to nie uraża.
DlaZabawy
02-12-2013, 20:39
Też mam D5100 (od półtorej roku), obiektywów kilku się już dorobiłem, jeden lub dwa zamierzam jeszcze kupić - i nie bardzo widzę, do czego miałby mi się ten magiczny silniczek przydać. Na pewno są ludzie, którzy mają swoje ulubione stare obiektywy, albo chcą się takimi bawić, albo nie stać ich na nowe modele - ale naprawdę nie każdy do nich należy.
Drugi wyświetlacz (tylko dlaczego kosztem uchylnego?), dodatkowe kółko, uszczelnienia, drugi slot na kartę, lepsza ergonomia, lepszy wizjer, ... - zgadzam się, to wszystko może być przydatne. Ale silnik? Hmmm...
[...]nie bardzo widzę, do czego miałby mi się ten magiczny silniczek przydać[...]
Kiedyś zamarzysz o AF Nikkor 180mm F2.8 D IF-ED, AF DC 105mm lub 135mm f/2D, czy nawet taniej 85mm f/1.8D...
Jakie obiektywy masz i jakie zamierzasz jeszcze kupić?
DlaZabawy
02-12-2013, 21:58
Mam:
N18-55 (kit, po dwóch miesiącach zdjęty z aparatu i odtąd nieużywany - ale powiedział mi, czym mam go zastąpić)
N16-85 (spacerzoom i wół roboczy - uwielbiam go, za tę 16'tkę na początku)
N35 1.8G (lekki i nieduży, więc prawie zawsze jest w plecaku - i od czasu do czasu znajduje się do uwiecznienia coś specjalnie dla niego)
N10-24 (do moich ulubionych nie należy - ale podejrzewam, że ja po prostu jeszcze nie potrafię go wykorzystać)
N70-300 VR (fajny, ale użytkowany niezbyt często - zazwyczaj nie potrzebuję aż takich ogniskowych, a waży on jednak sporo)
i do tego polar, tania lampa (mam wrażenie, że TTL tylko by mi przeszkadzał...) i trochę innych drobiazgów.
Plany (mają naprawdę niski priorytet - uważam, że możliwości tego co mam są niesamowite i lepszy sprzęt wiele mi już nie da; niewykluczone, że jednak niczego już nie kupię):
S17-50 lub S17-70 - do przemyślenia, byłby zabierany zamiast 16-85 w przypadku spodziewanych złych warunków (ciemnica); bo tak normalnie to 16-85 często przymykam nawet i do f11...
S18-35 - też do przemyślenia (i to głębszego...), czy zoom na pewno da mi dużo więcej niż N35, i czy ze względu na wagę nie będzie jednak leżał w szufladzie
Fotografuję głównie architekturę i krajobraz miejski (samodzielnie organizowane wycieczki, czasem przy okazji podróży służbowej), obiekty w muzeach, czasem trochę przyrody, czasem jakieś lochy czy katakumby. Portrety i makro mnie nie kręcą.
Z tego, co widzę to 85 1.8D jest nie tak wiele wiele tańszy od nowszego 85 1.8G, 105 f2 bez stabilizacji jest sporo droższy od 105 f2.8 VR - więc nie jestem pewien, czy za czykolwiek z tej listy zatęsknię, nawet jeśli zacznę fotografować inne rzeczy...
Archibald6803
03-12-2013, 15:35
Mam : i tu lista ............................
Masz puchę z wyśmienitą matrycą oraz kompletny zestaw słoików dla ambitniejszego amatora.
Jeżeli makro , portret i reportaż sportowy Cię nie kręcą to MZ niczego więcej (pod względem sprzętowym) nie potrzebujesz - masz wszystko co potrzeba.
Andrzej1974
03-12-2013, 16:46
Jesteś urażony, bo masz D5100, który nazwałem ogryzkiem?
[...] Sorry ale w nikonie body bez silnika zawsze było i będzie ogryzkiem i tego słowa nie cofnę.
[...] Owszem, z jednym pokrętłem można sobie świetnie radzić i są nawet takie kajaki - jedynki z jednym wiosłem o jednym piórze ale więcej możliwości daje wiosło z dwoma piórami.
Jak nie ogryzki to "kastraty" mnie to nie uraża.
Urażony? Ha ha ha. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak mi poprawiliście swoimi "podnietami" nastój. Wielkie dzięki! :-)
P.S. Mówcie sobie co chcecie ale nie zmienicie faktu, że D5100 (patrząc na stosunek ceny do jakości obrazka jaką daje ten aparat) to... rewelacja. Resztę bzdetów zwanych "ficzerami" jest mi jak na razie ZBĘDNA i zupełnie niepotrzebna do... podnoszenia własnego ego.
Urażony? Ha ha ha. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak mi poprawiliście swoimi "podnietami" nastój. Wielkie dzięki! :-)
P.S. Mówcie sobie co chcecie ale nie zmienicie faktu, że D5100 (patrząc na stosunek ceny do jakości obrazka jaką daje ten aparat) to... rewelacja. Resztę bzdetów zwanych "ficzerami" jest mi jak na razie ZBĘDNA i zupełnie niepotrzebna do... podnoszenia własnego ego.
Ty tak na poważnie?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://gagz.pl/images/ug/60fd5c9dc150771d9573b775bd316682_1325806541.jpg)
Praktycznie w każdym wątku starasz się udowodnić jak wspaniałą ergonomię ma D5xxx, a "podniety" jak do tej pory są tylko i wyłącznie z Twojej strony. Masz swoją opinię - OK, ale nie walcz ze wszystkimi, którzy mają inne zdanie, szczególnie w taki sposób jak powyżej.
Urażony? Ha ha ha. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak mi poprawiliście swoimi "podnietami" nastój. Wielkie dzięki! :-)
P.S. Mówcie sobie co chcecie ale nie zmienicie faktu, że D5100 (patrząc na stosunek ceny do jakości obrazka jaką daje ten aparat) to... rewelacja. Resztę bzdetów zwanych "ficzerami" jest mi jak na razie ZBĘDNA i zupełnie niepotrzebna do... podnoszenia własnego ego.
Nikon D5100, D5200 ze względu na bezsensownie rozmieszczone przyciski najgorzej się obsługuje, taka jest prawda.
Znaczna większość użytkowników tej marki jest przyzwyczajona do przycisków z lewej strony, to co Ty nazywasz fliczerami inni uważają za szybki dostęp do określonych funkcji.
Cieszę się, że poprawiłem Ci humor, ale wybacz - wcale mnie to nie podnieca ;)
Andrzej1974
03-12-2013, 18:24
Masz swoją opinię - OK, ale nie walcz ze wszystkimi, którzy mają inne zdanie, szczególnie w taki sposób jak powyżej.
To samo dotyczy się nie tylko ciebie, ale i "pućka" czy kilku innych...
Nikon D5100, D5200 ze względu na bezsensownie rozmieszczone przyciski najgorzej się obsługuje, taka jest prawda.
zgera to twoja prawda. Ja mam inne zdanie. A co do "ficzerów" to przyznasz, że nie wszystkim są one potrzebne? No i że kosztują swoje, czyż nie? Poza tym skoro D5100 jest taki beznadziejny to dlaczego go kupiłeś i jeszcze nie sprzedałeś?
P.S. Chyba mogę mieć swoje zdanie czy opinię?
To samo dotyczy się nie tylko ciebie, ale i "pućka" czy kilku innych...[...]
Ergonomia D5100 jest zwyczajnie gorsza od np D7100 czy D300. Uważasz inaczej - ok, ale ja nie piszę o "podnietach", podnoszeniu ego i nie nakazuję innym, co mają sobie darować w swoim poście.
Skończmy też ten offtopic.
Archibald6803
03-12-2013, 19:48
Jak dzieci .... Panowie .... jak dzieci ......
Z ciekawości zapytałem przed chwilą 19-letnią córkę , która od pół roku intensywnie używa d5100 ( jest to jej pierwsza i jedyna lustrzanka) , o jej zdanie na temat ergonomii d5100. Jak myślicie ; co powiedziała ?
A jak myślicie ; czy zmiana parametrów puszki zajmuje jej dużo czasu ? Więcej niż mi w d300 ?
Jak dzieci .... Panowie .... jak dzieci ......
Z ciekawości zapytałem przed chwilą 19-letnią córkę , która od pół roku intensywnie używa d5100 ( jest to jej pierwsza i jedyna lustrzanka) , o jej zdanie na temat ergonomii d5100. Jak myślicie ; co powiedziała ?
A jak myślicie ; czy zmiana parametrów puszki zajmuje jej dużo czasu ? Więcej niż mi w d300 ?
O czym to świadczy?
Moim pierwszym własnym samochodem był Polski Fiat 126p, też uważałem, że jest szybki i wygodny - oczywiście taki był ;) , ale następne auto było jeszcze szybsze i wygodniejsze.
Archibald6803
03-12-2013, 20:08
O czym to świadczy?
Moim pierwszym własnym samochodem był Polski Fiat 126p, też uważałem, że jest szybki i wygodny - oczywiście taki był ;) , ale następne auto było jeszcze szybsze i wygodniejsze.
Dokładnie ; "punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenia"
Dlatego spory w temacie ergonomii są totalnie bezsensowne.
Dla jednego d5100 ma doskonałą ergonomię , dla drugiego fatalną. Obaj mają rację.
Dokładnie ; "punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenia"
Dlatego spory w temacie ergonomii są totalnie bezsensowne.
Dla jednego d5100 ma doskonałą ergonomię , dla drugiego fatalną. Obaj mają rację.
No tak, ale ja nie wyzywałem innych, którzy mieli wygodniejsze i szybsze auto, że podnoszą sobie ego. Nie obrażałem się za określenie "maluch", nie mówiłem też im, że się "podniecają". Mój pierwszy samochód też miał "rewelacyjny stosunek ceny do możliwości" - jeździł :)
Tylko o to mi chodziło w poprzednim poście (nr 70) - trochę kultury.
darek6902
03-12-2013, 20:39
Trochę to dziwna sytuacja...
Znalazł się właściciel D5100, który jest z aparatu zadowolony. No i co? No i prawie wszyscy zaczynają mu udowadniać, że tylko mu się wydaje. Bo jakże można się cieszyć z tak nieergonomicznego body na dodatek nieposiadającego śrubokręta.
Cóż, taki kraj. Nie masz zamiaru narzekać to lepiej wcale się nie odzywaj. Jeśli chcesz wręcz napisać, że jesteś z czegoś zadowolony - to już zupełna porażka :D
Więcej luzu Panowie. Jeśli ktoś potrafi cieszyć się tym co ma to nie należy go "dołować" na siłę.
knopers1
03-12-2013, 20:44
ehh panowie, ze Wam chce sie klepac codziennie o tym samym. Z kazdej z tych puch wyjdzie fajny obrazek. To jest najwazniejsze przeciez...
Dodatkowy display i pokretla to dobra rzecz, niestety wystepuje w wiekszych i ciezszych puszkach. Nie kazdy chce taka miec.
harpooon
04-12-2013, 01:44
zgera to twoja prawda. Ja mam inne zdanie. A co do "ficzerów" to przyznasz, że nie wszystkim są one potrzebne? No i że kosztują swoje, czyż nie? Poza tym skoro D5100 jest taki beznadziejny to dlaczego go kupiłeś i jeszcze nie sprzedałeś?
P.S. Chyba mogę mieć swoje zdanie czy opinię?
Może nie kupił ...chwile miał w łapkach i się wkurzył że z tak taniej puchy obrazki lepsze niż z jego wypasionego sprzętu????
Andrzej1974
04-12-2013, 09:23
"punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenia"
Dlatego spory w temacie ergonomii są totalnie bezsensowne.
Dla jednego d5100 ma doskonałą ergonomię , dla drugiego fatalną. Obaj mają rację.
Archibald6803... masz rację.
@MstrG
Ergonomia to pojęcie względne, o czym już gdzieś na forum wcześniej pisałem, i nie mam zamiaru się powtarzać.
Z mojej strony EOT bo i tak niektórzy są zbyt mocno "odporni" na rzeczową argumentację.
DlaZabawy
04-12-2013, 21:29
A ja mam wrażenie, że niektórym się w tyłkach poprzewracało - D3x00 i D5x00 to tylko nieduży, amatorski sprzęt, za relatywnie niewielkie pieniądze - a mimo to D5100 w czasach swojej świetności miał jedną z najlepszych matryc APS-C (taką, jak D7000 - o ile wiem, to tylko Pentax miał coś zbliżonego jakościowo, bo u Sony celofan zabierał część światła). Z tego, co widzę w testach, to nawet dzisiaj nie ma się czego wstydzić. Do tego żadnych poważniejszych problemów na dużą skalę (autofokus w D7000!)...
Możnaby pomarudzić o parę rzeczy - mikroregulacja AF, wbudowany GPS, czy dostosowanie do gripów pewnie nie podniosłyby znacznie ceny ani rozmiarów (ale z drugiej strony dodanie wszystkich takich drobiazgów pewnie cenę wyraźnie by jednak podniosło), ale burzyć się o brak śrubokręta, czy drugiego ekranika? Gdzie to niby miałoby się zmieścić? Guziczki po lewej? A gdzie miałby się wtedy odchylać ekranik, w dół jak w D5000? Dopiero by marudzenie było...
Być może niektórzy obracają się w specyficznych kręgach, ale większość nabywców Dxxxx używa ich tylko z 1-2 kitowymi zoomami, tylko w trybie Auto, ewentualnie z programami tematycznymi (naprawdę!). I dlatego to raczej pod nich ten sprzęt był projektowany. Kto chce więcej - są D90/D7x00, nikt nie zabrania ich kupować...
otwieracz
06-12-2013, 21:05
Być może niektórzy obracają się w specyficznych kręgach, ale większość nabywców Dxxxx używa ich tylko z 1-2 kitowymi zoomami, tylko w trybie Auto, ewentualnie z programami tematycznymi (naprawdę!). I dlatego to raczej pod nich ten sprzęt był projektowany. Kto chce więcej - są D90/D7x00, nikt nie zabrania ich kupować...
Nie generalizujmy. Każdy kupuje najlepszą puchę na jaką go stać. Koniec, kropka. Czasem mam wrażenie że w wielu wątkach, nie tylko w tym o tym zapominają. Nie można nazywać ludzi którzy robią zdjęcia D3100, D3200 czy D5100 amatorami którzy robią zdjęcia na zielonym. Skoro oni są amatorami to kim my jesteśmy? Zawodowcami? Profesjonalistami? Bo mamy D90, D300, D7100, D800? A może taki kto robi zdjęcia D3100 ma więcej pojęcia o fotografii niż my, tylko go po prostu nie stać na sprzęt z wyższej półki? Niby żyjemy w tym samym kraju, rozmawiamy w tym samym języku ale czasami ja Was po prostu ku...a nie rozumiem...
pszemson
06-12-2013, 22:55
Madre slowa
DlaZabawy
06-12-2013, 23:14
Tylko nie 'my' - ja też mam D5100 i, jak już napisałem w tym wątku, bardzo go sobie chwalę :)
Andrzej1974
07-12-2013, 07:15
Dajcie spokój bo ile ludzi tyle zdań. ;-)
<| MICHAŁ |>
07-12-2013, 08:49
A może taki kto robi zdjęcia D3100 ma więcej pojęcia o fotografii niż my, tylko go po prostu nie stać na sprzęt z wyższej półki?
Jest jeszcze jedna dość prawdopodobna opcja - może po prostu nie potrzebuje lepszego sprzętu niż d3-5xxx. Ja na przykład nie potrzebuje. Co prawda nie mam żadnego z nich, ale mam nex'a - ta sama półka, a zdjęcia jak robiłem tak i robię :)
Kapibara
07-12-2013, 13:54
Witam! Zastanawiam się wyborem pomiędzy nikonem d3200 a d5200, coraz bardziej przekonuję się do d3200 ponieważ różnice techniczne są niewielkie a w cenie jednak jest dość spora różnica. Co myślicie o połączeniu d3200 + Sigma 18-35 mm f1,8. Ktoś próbował?
Lepiej weź D5100 niż D3200. Różnice w parametrach nie są wielkie ale w możliwości ustawień body, a zwłaszcza czasu naświetlania co 1/3 to coś, co jest dość ważne. Puszki klasy D3xxx tego nie umożliwiają.
Andrzej1974
07-12-2013, 16:33
Z trójcy D3200, D5200 i D5100 wybrałbym... ostatniego...
Dokładnie tak jak radzą powyżej... D5100 bierz
Z trójcy D3200, D5200 i D5100 wybrałbym... ostatniego...
O ile D3200 jest okrojony z kilku funkcji względem D5100 to D5200 przewyższa parametrami D5100, oczywiście ceną też.
Odnoszę wrażenie że Kolega Andrzej1974 nie widzi nic lepszego poza D5100.
Andrzej1974
07-12-2013, 19:17
O ile D3200 jest okrojony z kilku funkcji względem D5100 to D5200 przewyższa parametrami D5100, oczywiście ceną też.
Każdy kto chce kupić D5200 powinien zadać sobie najpierw pytanie, czy aby różnica w cenie (w stosunku do D5100) jest tego warta. Moim zdaniem (co mocno pragnę podkreślić)... nie. Tyle w temacie.
Odnoszę wrażenie że Kolega Andrzej1974 nie widzi nic lepszego poza D5100.
Tutaj kolega zgera jest w błędzie.
Każdy kto chce kupić D5200 powinien zadać sobie najpierw pytanie, czy aby różnica w cenie (w stosunku do D5100) jest tego warta. Moim zdaniem (co mocno pragnę podkreślić)... nie. Tyle w temacie
W takim razie po co ludzie kupują D7100, czy jakość obrazka z D7100 jest warta tej ceny, skoro mamy tak świetny D5100.
Oprócz obrazka są inne właściwości aparatu za które się płaci.
Myślę że kiepskie porównanie, D7100 to inna budowa i sporo dla jednych mniej a dla drugich bardziej przydatnych rzeczy. Sam zmieniłem wlaśnie D5100 na D7000 a pewnie gdybym miał więcej gotówki to rozważył bym D7100.
Różnice w parametrach nie są wielkie ale w możliwości ustawień body, a zwłaszcza czasu naświetlania co 1/3 to coś, co jest dość ważne. Puszki klasy D3xxx tego nie umożliwiają.
D3200 ma możliwość zmiany czasu naświetlania i przysłony co 1/3 EV, tylko ISO zmienia się co 1 EV.
mariola_g
07-12-2013, 23:57
ja mam 5100 jestem zadowolona chociaż teraz to pewnie bym chciała coś z wyższej półki.
Andrzej1974
08-12-2013, 08:47
W takim razie po co ludzie kupują D7100, czy jakość obrazka z D7100 jest warta tej ceny, skoro mamy tak świetny D5100.
Oprócz obrazka są inne właściwości aparatu za które się płaci.
Co do porównywania aparatów, gdzie różnica w cenie jest ok. 3 razy większa, MZ nie ma sensu. Tak samo jak porównywanie aut za 30 tys. z autami za 90 tys (tj. 3 razy droższymi)... ;-)
Co do aparatu... hmm... dla jednego najważniejszy jest finalny obrazek za naprawdę rozsądną cenę a dla kogoś innego dodatkowo inne bajery (czyt. ficzery). Jeśli ktoś chce płacić znacznie więcej za... 2.-pokrętło, 2.-ekran, śrubokręt, matrycę "milion pierdylion" czy wodoszczelną obudowę to proszę bardzo. Niech kupuje (nawet na kredyt jak często bywa - ja tego się wystrzegam) i cieszy, że ma taki "trendy" sprzęt (nawet kosztem innych wyrzeczeń). Drugiemu być może te ficzery nie są do niczego potrzebne bo np. nie strzela dzienne tysiąca zdjęć w różnych warunkach oświetleniowych i nie musi zmieniać w mega szybki sposób dodatkowymi guzikami czy pokrętłami wiele razy ustawień aparatu, nie używa i nigdy nie będzie używał starszych obiektywów, które wymagają w body śrubokręta, czy nie robi zdjęć w deszczu lub pod wodą. Reasumując, nie każdy musi mieć od razu D7000/D7100, żeby robić bardzo dobre zdjęcia i rozwijać się fotograficznie...
ja mam 5100 jestem zadowolona chociaż teraz to pewnie bym chciała coś z wyższej półki.
Ja też bym chciał ale na razie wystarcza mi w 100%... D5100 i... przy nim zostanę.
Kapibara
08-12-2013, 12:52
Dziękuję bardzo za podpowiedzi. W takim razie skreśliłam d3200 z listy. Rozumiem, że w przypadku d5100 mam się nie przejmować 16-megapikselową matrycą?
Dziękuję bardzo za podpowiedzi. W takim razie skreśliłam d3200 z listy. Rozumiem, że w przypadku d5100 mam się nie przejmować 16-megapikselową matrycą?
Spokojnie wystarczy matryca z D5100
Andrzej1974
08-12-2013, 13:20
Kapibara poczytaj też inny temat (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=174024), z którego również wiele możesz dla siebie wynieść.
Rozumiem, że w przypadku d5100 mam się nie przejmować 16-megapikselową matrycą?
A w czyn Ci przeszkadza 16-megapixelowa matryca?, rozdzielczość plików jest wystarczająca, chyba że drukujesz duże plakaty.
Ma to też swoje zalety, mniejsza waga plików, fizyczny rozmiar pojedynczego pixela jest również większy co oznacza że rzadziej pojawiają się hot pixele.
Kapibara
08-12-2013, 18:00
Dzięki, dużo można się od Was dowiedzieć Panowie. Faktycznie poczytałam jeszcze i raczej zdecyduję się na 5100 i zamierzam zainwestować w obiektyw. Macie sprawdzoną Sigmę 18-35 mm f/1.8?
Andrzej1974
09-12-2013, 15:42
Macie sprawdzoną Sigmę 18-35 mm f/1.8?
Tzn?
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=227803
Ja się przesiadłem na D5100 z Fuji X-E1. Trochę z powodu kasy, w każdym razie jeszcze jakiś czas temu szkoda mi było, że musiałem tak zrobić. Teraz już nie. Jedna z lepszych decyzji w moim życiu. Przedtem miałem D700.
Witam który aparat według was jest godny uwagi D5200, D3200 czy może D90 z obiektywem 18-105 później bym dokupił stałke, aparat był by wykorzystywany przy fotografowaniu krajobrazu a także portretów plenerowych, w domowym "studio", oraz samochodom, opcja wideo w sumie nie gra ważnej roli, chociaż bym z niej na pewno skorzystał nagrywając np relacje ze zlotów...troszkę mnie zniechęca obrotowy wyświetlacz, prosił bym o radę z góry dziękuję :)
otwieracz
16-12-2013, 05:43
Ja się przesiadłem na D5100 z Fuji X-E1. Trochę z powodu kasy, w każdym razie jeszcze jakiś czas temu szkoda mi było, że musiałem tak zrobić. Teraz już nie. Jedna z lepszych decyzji w moim życiu. Przedtem miałem D700.
A powiedz jaka jest różnica między tymi aparatami jeśli chodzi o DR? Chodzi mi o to czy tryby Dynamic Range w Fuji wypada lepiej od standardowego zakresu w D5100 który jest bardzo wysoki. Pytam bo ten Fuji chodzi mi po głowie.
pioter m
16-12-2013, 07:55
Witam który aparat według was jest godny uwagi D5200, D3200 czy może D90 z obiektywem 18-105 później bym dokupił stałke, aparat był by wykorzystywany przy fotografowaniu krajobrazu a także portretów plenerowych, w domowym "studio", oraz samochodom, opcja wideo w sumie nie gra ważnej roli, chociaż bym z niej na pewno skorzystał nagrywając np relacje ze zlotów...troszkę mnie zniechęca obrotowy wyświetlacz, prosił bym o radę z góry dziękuję :)
Filmowanie - zapomnij o d90. Wygląda kiepsko. Może 5lat temu było to coś. Dziś 'bida' straszna.
D90 ma też najbardziej powolny AF z wymienionych. Najlepszy AF ma d5200 (nowy układ, który jest także w d7100).
Małe rozmiary d5200 mogą być przyczyną dyskomfortu dla kogoś o sporych rękach. Obracany ekran jest natomiast zaletą podczas filmowania i w makro.
O braku autofocusa z obiektywami bez napędu zapewne wiesz, ale sądzę, że nie będzie to kłopot dla ciebie. Kupisz szkiełka z silnikiem, które są zazwyczaj lepsze optycznie.
W podsumowaniu dopiszę tylko, że warto byłoby się podszkolić z obsługi wyszukiwarki, ponieważ to zapytanie jest conajmniej tak oryginalne, jak ajfony od Chińczyka.
A powiedz jaka jest różnica między tymi aparatami jeśli chodzi o DR? Chodzi mi o to czy tryby Dynamic Range w Fuji wypada lepiej od standardowego zakresu w D5100 który jest bardzo wysoki. Pytam bo ten Fuji chodzi mi po głowie.
DR w Fuji to było dla mnie coś dziwnego. Polegało zdaje się na niedoświetleniu o 2EV i wyciąganiu cieni. Chyba tak gdzieś wyczytałem i stąd w tym trybie zawsze iso minimalne było 400 lub 800, w zależności od tego jakie DR. Wychodziły wtedy jakieś zafarby w czerniach itp. Wyłączyłem i nie używałem. Nie testuje nigdy takich rzeczy jak DR, nie ma cudów żeby ze źle naświetlonej klatki jakakolwiek matryca wyciągnęła lub przygasiła obszary tak, jakbyś ją po prostu dobrze naświetlił lub sobie pomógł lampą czy blendą. Podstawa w fotografii jest światło i nic go nie zastąpi. Ogólnie obrazek w Fuji mnie nie powalił, jeśli to ma być kryterium wyboru aparatu to zdecydowanie lepiej kupić coś innego. No może szumy na wysokim iso były ciut przyjemniejsze, ale to chyba w wynika z czegoś innego. Mam wrażenie, że Fuji naświetla ciemniej, a D5100 tak jakby rozjaśnia zdjęcia robione przy małej ilości światła.
Podsumowując, nie zauważyłem różnicy w obrazku wartej różnicy w cenie w/w aparatów.
Najlepszy AF ma d5200 (nowy układ, który jest także w d7100).
Nie ma takiego. W D7100 siedzi Nikon Multi-CAM 3500DX (51pkt af), a w D5200 Nikon Multi-CAM 4800DX - taki jak w D7000 (39pkt af).
Miałem podobny dylemat i długo się zastanawiałem. Jednak zamiast d5100 z mniejszym obiektywem 18-55 wziąłem, wziąłem d3100 18-105. Większość opinii, które przejrzałem sprowadzały się do wniosku: Lepsze szkło, gorsze body. Jak na pierwszą lustrzankę jestem zadowolony ze swojego wyboru.
Ja miałem podobny dylemat,dlatego mam d3100 z 18-55 kit i kolega poradził zeby kupić slabsze body do nauki,jak bedzie lezeć w szafie to dużej straty nie bedzie a jak załapie bakcyla to wymiana szkiełka na lepsze.
Mój budżet byl (2012r) 350funa i d3100 vs 1100d parametrami i lepszym wykonaniem wygrał nikon.
Teraz przyszedł czas na wymiane obiektywu na sigme 17-50 jak wszyscy obeznani wiedzą cena już nie jest zaporowa jak na jej parametry,choć jak wszystko inne posiada też wady.Brakuje mi kasy na d7000 ale wole mieć mojego nikona z sigmą niż d7000 z 18-55 a na wymiane przyjdzie kiedyś czas,
pozdrowienia dla Hanysa ;-) i wszystkich forumowiczów
Jako, że jestem całkowicie nowy (i nie tylko na tym forum, ale także w tematyce fotografii) - Witam :)
Od dłuższego czasu marzył mi się jakiś aparat do pstrykania zdjęć na wycieczkach. Od niedawna myślę o lustrzance i nauczeniu się nieco sztuki fotografowania (nie ograniczając się tylko do plaży i zabytków na tych wycieczkach ;) ). Jako, że w budżecie pojawiło się trochę środków, w końcu jest okazja na zakup aparatu.
Wstępnie pomysł jest taki: któryś z tańszych body Nikona (d3100, d3200 lub d5100) + kitowy obiektyw 18-105mm na dniach. W perspektywie dwóch - trzech miesięcy dokupiłbym do tego lampę (w budżecie 800-1200zł) do zdjęć w pomieszczeniach.
Lepszy, jasny obiektyw - jak najbardziej, ale to w perspektywie roku, dwóch (a może szybciej...?) jeśli temat fotografowania mnie bardziej pociągnie.
Czy uważacie taki wybór za dobry na początek? Przede wszystkich nie chcę się zrazić na początku kiepskimi wynikami z powodu słabego sprzętu (ale oczywiście nie wymagam Bóg wie czego). Różnica w cenach między D3100, D3200 a D5100 nie jest kosmiczna i wszystkie są w moim zasięgu, ale modele w górę (D5200 na przykład) już niestety odpadają. Czy warto kupić najdroższy z tych trzech? Czy istnieje jeszcze inny, lepszy wybór w tej klasie cenowej?
Na pytanie "do czego ci to?" będzie mi trudno odpowiedzieć, bo najzwyczajniej nie wiem gdzie mnie poniesie. Na ten moment w głowie mam plener (architektura, przyroda) przed obiektywem, może eksperymenty z ludzkim ciałem. Ale jak piszę - po prostu nie wiem gdzie będę chciał pstrykać jak już dostanę aparat do rączek. Na razie zapewne wszystko co mi wpadnie pod obiektyw :)
Poproszę o sugestie :)
Andrzej1974
21-01-2014, 09:57
dawid_c MZ w grę (z tej trójcy) wchodzą jedynie D5100 lub D3200 (D3100 nie brałbym raczej pod uwagę bo jest - co tu dużo mówić - najsłabszy). Jeśli chodzi o mnie to wybrałbym (ponownie)... D5100. MZ jest to najlepszy wybór w kategorii cena/jakość obrazka. Najlepiej jak weźmiesz przed zakupem aparat do dłoni i zobaczysz, który lepiej ci leży z obiektywem 18-105. Hmm... na forum podobnych tematów jest dość dużo (np. tu (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=228028)).
Co do lampy to SB-700 gabarytowo i cenowo jest ok z aparatem D5100 czy D3200 i za ok. 1000 zł ją kupisz (ja za swoją dałem 999 zł ;-)). Choć są też i tańsze lampy konkurencji (Metz, Nissin etc.), które też zapewne ktoś ci poleci. Ja jednak wolę mieć sprzęt pochodzący od jednego producenta (szczególnie jeśli chodzi o aparat i lampę zewn.), gdyż jest o MZ najbardziej "zgrany".
Reasumując, na początek przygody z fotografią zestaw D5100 + 18-105 + SB-700 jest MZ idealny i kosztuje ok. 3100-3200 zł.
Archibald6803
21-01-2014, 10:00
................
d5100 , zdecydowanie
Archi, a czemu to "zdecydowanie" ?
Stanąłem w końcu przed tym samym problemem. Po ośmiu latach "kompakcenia" na lumiksie fz-20 ostatnio skonfrontowałem "te same" zdjęcia moje i dziewczyny (D60 + kitowy 18-55) no i ... domyślacie się.
Do czego mi aparat ? Na wycieczki objazdowe. Do tej pory m.in. Meksyk, Kenia i Tanzania (z megazapyleniem na safari), Indie, Kambodża, Tajlandia, Chiny. Teraz plany na Peru i Boliwię. 70 % pejzaże, 20 % zoom (szczegóły architektury, zwierzęta), 10 % osoby (ja, partnerka "na tle" oraz lokalne cudaki).
Zatem aparat z JEDNYM obiektywem. Albo kompakt jasny superzoom z dużą (fizycznie) matrycą (Fujifilm x-s1) albo relatywnie niedroga lustrzanka z dużym zoomem (sigma 18-250 albo tamron 18-270 pzd). Dwa szkła nie wchodzą w rachubę (szybka zmiana często odpada, przy wymianie pyli się wnętrze i obiektywu i aparatu, zajmują plecak). Zdjęcia w 99 % będą robione przy dobrym/bardzo dobrym naświetleniu, w trudnych warunkach. Korzystam z preselekcji przysłony i kompensacji ekspozycji. Obróbki cyfrowej w kompie nie stosuję żadnej (nie znam się na tym ani nie chcę, uważam to za nieuczciwe i nieobiektywne, zdjęcia mają być "prawdziwe"). A zatem - które body (3200 / 5100) uważacie za trwalsze, lepiej wykonane, bardziej pasujące do objazdówek (uszczelnienie, ergonomia przycisków) ?
Pozdrawiam - Przemek
@mroova: Przy dużym zapyleniu każdy z tych aparatów i obiektywów nałapie syfów w zastraszającym tempie. Gdzieś na forum zetknąłem się już 2 razy z informacją, że w D5100 wizjer brudzi się "od środka" i nie jest to matówka. Z takimi superzoomami będziesz miał podobnie - zakurzą się od środka bardzo szybko. Pewnie w 98% przypadków syf w obiektywie nie pojawi się na zdjęciach, ale licz się z tym, że nówka sztuka sprzęt po jednej takiej wycieczce może wyglądać, jak nieźle przechodzony. Miałem Tamrona 18-270 i pomimo, że w Tanzanii nie byłem, to kurz zasysał ochoczo.
Ani D3200 ani D5100 nie jest w żaden sposób uszczelnione, a ergonomia przycisków to rzecz gustu. Trwałość? Hmm.... D5100 jest wyżej pozycjonowane przez Nikona ale moim zdaniem trwałość jest na podobnym poziomie. Może nawet D3200 będzie bardziej trwały i mniej podatny na uszkodzenie ekranu (wbudowany na stałe) Jak ma to być body z tylko jednym obiektywem, to na takie wycieczki to radziłbym zabierać kompakt z niewymienną optyką. Będzie lżejszy.
Archibald6803
17-02-2014, 10:42
MZ minimum sprzętowym (jeśli chodzi o lustrzankę ) w tym wypadku powinien być zestaw : d300(s) + N 18-200VR , ale ja bym rozejrzał się za czymś dużo mniejszym i bez lustra , jednak dającym podobny obrazek i możliwości.
@Puciek - Twoim argumentem o praktyczności kierowałem się do tej pory :-) Ruchomy ekran jednak się przydaje przy zdjęciach robionych z tłumu i w takich sytuacjach lepszy jest aparat ... cięższy, bo ma większą bezwładność. Też się zastanawiam nad wyższą pozycją lini 5 nad 3, powinna być trwalsza i lepsza, ale czy jest w istocie ? Mała zabawna dygresja - może jest jak z samochodami, mi znakomicie wystarcza "3", "5" jest dla mnie za duża ;D. Gdyby był superzoom z matrycą aps-c to bym go brał. Ideał - lumix fz-200 (2,8 w całym zakresie ogniskowej) z aps-c. Ale takiego nie ma :-((
@SerU - cholera, te wysuwane tubusy aż się proszą o osadzanie pyłu ...
Kupując nieuszczelnioną lustrzankę z obiektywem, który jest jeszcze bardziej nieszczelny musisz liczyć się z kurzem, który będzie właził w body i w obiektyw nawet, jak nie będziesz zmieniał szkła. Na to nie ma rady. Poza tym podjedź do Macalni Miejskiej i weź do ręki D5100 z zoomem 18-105 i szybko zmieniaj ogniskową patrząc w wizjer. Zauważysz wtedy, że coś Ci będzie dmuchać w oko :) Tak samo będzie z D3200 i większym obiektywem. Ba, nawet uszczelniany korpus nie zapewni czystej matrycy jeżeli obiektyw będzie nieszczelny.
I co wtedy ? Przedmuchać czy od razu do serwisu ?
Ale ale - Czy któryś z wymienionych oceniacie jako solidniejszy ?
O ile matrycę możesz przedmuchać, to syfu z obiektywu tak łatwo się nie pozbędziesz. W większości przypadków nie musi on przeszkadzać, ale przy większych paprochach może. Co do solidności, to powiem tak. D3200 jest zwartą puszką i nie ma uchylnego ekranu więc ma także inne rozmieszczenie klawiszy - moim zdaniem bardziej wygodne. D5100 ma ten uchylny ekranik - wygoda przy zdjęciach robionych z innej pozycji niż poziom oka - przez wizjer. Ale niektórym osobom pod szybkę tego wyświetlacza dostawał sie kurz. Jakość wykonania obu puszek jest podobna i tutaj, moim zdaniem nie ma lepiej wykonanej i gorzej wykonanej. A którą wybierzesz, to już zależy od Ciebie.
Czyli nie do wizjera tylko pod szybkę wyświetlacza ??? Dla mnie to ŻADEN problem. Puciek, dzięki. Chętnie poznam też zdanie innych ...
Doczytałem - Seba pisze, że te paprocy miał w wizjerze.
Kupując nieuszczelnioną lustrzankę z obiektywem, który jest jeszcze bardziej nieszczelny musisz liczyć się z kurzem, który będzie właził w body i w obiektyw nawet, jak nie będziesz zmieniał szkła. Na to nie ma rady. Poza tym podjedź do Macalni Miejskiej i weź do ręki D5100 z zoomem 18-105 i szybko zmieniaj ogniskową patrząc w wizjer. Zauważysz wtedy, że coś Ci będzie dmuchać w oko :) Tak samo będzie z D3200 i większym obiektywem. Ba, nawet uszczelniany korpus nie zapewni czystej matrycy jeżeli obiektyw będzie nieszczelny.
Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem, D600, D800 uszczelnione, kurzą matrycę bardziej niż te nieuszczelnione amatorskie.
Co do obiektywów to zgoda, niektóre zasysają kurz który może wylądować na matrycy.
O ile dobrze kojarzę, to problemem pylenia w D600 jest użycie nowej, innej farby na migawce czy komorze lustra.
I co wtedy ? Przedmuchać czy od razu do serwisu ?
Ale ale - Czy któryś z wymienionych oceniacie jako solidniejszy ?
D3x00 i D5x00 to jest jedno i to samo. Są różnie pozycjonowane, ale przez ekran i funkcje w aparacie, a nie jakość wykonania.
Obie serie to entry-level - czyli najniższe.
A przez gibany ekran to D5100 jest mniej wytrzymały niż D3100.
Nie rozumiem co tu straszycie kurzem w d5100. Zgadzam się, że uszczelnień brak, dmucha w oko przy zoomowaniu, no ale to nie jest aż taki odkurzacz. Od półtora roku posiadam d5100. Matryce mam czystą, parę razy zakurzyło mi trochę komorę lustra - gł. jakieś paprochy. W wizjerze też miałem, ale wystarczy grucha, podmuchać i jest czysto. A aparatu używam sporo i to w różnych warunkach np. fot. przyrodnicza, reportaż itp., często zmieniam szkła. Moim zdaniem d5100 to dobry wybór i nie patrząc obecna cena jest bardzo korzystna.
Czyli nie do wizjera tylko pod szybkę wyświetlacza ??? Dla mnie to ŻADEN problem. Puciek, dzięki. Chętnie poznam też zdanie innych ...
Doczytałem - Seba pisze, że te paprocy miał w wizjerze.
Kurzący się wizjer i obiektyw, to absolutny standard w tych aparatach. Jak zapniesz do nich zoom, to działają jak odkurzacz. Jak masz pył w powietrzu, to gwarantowane, że po paru ruchach zoomem ten pył będzie w obiektywie, w komorze lustra i wizjerze.
Jura10, przeczytałeś może do czego ma być ten aparat i z jakim obiektywem? Chyba nie.
Do czego mi aparat ? Na wycieczki objazdowe. Do tej pory m.in. Meksyk, Kenia i Tanzania (z megazapyleniem na safari), Indie, Kambodża, Tajlandia, Chiny. Teraz plany na Peru i Boliwię. 70 % pejzaże, 20 % zoom (szczegóły architektury, zwierzęta), 10 % osoby (ja, partnerka "na tle" oraz lokalne cudaki).
Zatem aparat z JEDNYM obiektywem. Albo kompakt jasny superzoom z dużą (fizycznie) matrycą (Fujifilm x-s1) albo relatywnie niedroga lustrzanka z dużym zoomem (sigma 18-250 albo tamron 18-270 pzd). Dwa szkła nie wchodzą w rachubę (szybka zmiana często odpada, przy wymianie pyli się wnętrze i obiektywu i aparatu, zajmują plecak). Zdjęcia w 99 % będą robione przy dobrym/bardzo dobrym naświetleniu, w trudnych warunkach.
Przeczytałem, ale nastąpiła tutaj taka tyrada na kurz w tych body jakby kolejne d600 :) to miało być. A do tych warunków to oczywiste, że takie puszki, czy d7xxx też się średnio spisze. Ewentualnie z luster to d300, lub coś z FX.
Artur Małysiak
17-02-2014, 15:31
Ja tam Moim D5100 trzaskałem foty w trudnych warunkach przeważnie nocą,aparat byl wiele razy zaparowany,zakurzony i odpukać jest ok :)
Andrzej1974
17-02-2014, 16:47
Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem, D600, D800 uszczelnione, kurzą matrycę bardziej niż te nieuszczelnione amatorskie.
Otóż to. Niby mają uszczelnienia...
Co do D5100... hmm... jako właściciel tego aparatu od prawie roku (rok minie dokładnie w marcu), ze zdziwieniem czytam o przypadłościach (m.in. kurzący wizjer, czy jakiś tam "odkurzacz", czyli niby standardy w tym aparacie?), których (jak dotąd) nie uświadczyłem. A robię zdjęcia tym modelem Nikona w różnych warunkach. Być może wszystko przede mną? Albo mam jakiś rewelacyjny egzemplarz tego aparatu? Sam już nie wiem, co o tym myśleć. ;-)
Wracając do istoty tematu tj. pytania 5100 czy 3200 czy 3100? odpowiem wprost: tylko D5100.
nikoniarz
17-02-2014, 17:09
mam jakiś rewelacyjny egzemplarz tego aparatu? Sam już nie wiem, co o tym myśleć
Skoro już go masz to chyba nie ma sensu myśleć.
Wracając do istoty tematu tj. pytania 5100 czy 3200 czy 3100? odpowiem wprost: tylko D5100.
A wg mnie sprawa nie jest taka oczywista. Bo skoro może/chce zaoszczędzić 400 zł to czemu miałby nie wziąć D3100? Jeśli nie jest mu potrzebny ruchomy ekran to to nie ma sensu dopłacać. Ponoć D5100 ma "lepszą" matrycę? W testów "labolatoryjnych" pewnie ma. Ale wątpię by to było widać gołym okiem. Więcej pożytku z obrazu będzie miał dokładając zaoszczędzone 400 zł do obiektywu. Wg mnie nie warto dokładać do D5100 (jakbym uważał, że warto to pewnie bym kupił). Do czystej "amatorki" D3100 nada się tak samo jak D5100, a będzie taniej- mniej go będzie szkoda gdyby coś się z nim stało. Jak ktoś oczekuje więcej to D7000/7100. Takie moje zdanie. I nie namawiam do zakupu D3100 bo mam takowy- mi jest w sumie obojętne co kto kupi, wyrażam tylko swoją opinię.
Andrzej1974
17-02-2014, 17:13
Skoro już go masz to chyba nie ma sensu myśleć.
Chodzi o myślenie (na przyszłość) o przypadłościach D5100, które "standardowo" mnie zapewne dopadną. ;-)
Wg mnie nie warto dokładać do D5100 (jakbym uważał, że warto to pewnie bym kupił). Do czystej "amatorki" D3100 nada się tak samo jak D5100, a będzie taniej- mniej go będzie szkoda gdyby coś się z nim stało. Jak ktoś oczekuje więcej to D7000/7100. Takie moje zdanie. I nie namawiam do zakupu D3100 bo mam takowy- mi jest w sumie obojętne co kto kupi, wyrażam tylko swoją opinię.
Fajnie, że masz takie zdanie. Ja mam ciut odmienne. Decyzję, który aparat wybrać, musi podjąć kupujący. :-)
nikoniarz
17-02-2014, 17:20
Fajnie, że masz takie zdanie. Ja mam ciut odmienne. Decyzję, który aparat wybrać, musi podjąć kupujący. :-)
Szkoda, że w cytacie pominąłeś mój, jakże istotny argument, o dołożeniu zamiast do aparatu 400 zł do obiektywu, który zdecydowanie bardziej wpłynie na obraz. Ale masz rację- kupujący ma argumenty i zdecyduje.
Co do D5100... hmm... jako właściciel tego aparatu od prawie roku (rok minie dokładnie w marcu), ze zdziwieniem czytam o przypadłościach (m.in. kurzący wizjer, czy jakiś tam "odkurzacz", czyli niby standardy w tym aparacie?), których (jak dotąd) nie uświadczyłem.
Andrzeju, jak zwykle czytasz wybiórczo. Każde nieuszczelnione body w trudnych warunkach (pył, piach ... pustynia) może złapać kurz. Dodatkowo z takim zoomem jak 18-250 czy 18-270. To, że ty takiego problemu nie masz z n35, to też jest normalne.
nikoniarz
17-02-2014, 17:38
Andrzeju, jak zwykle czytasz wybiórczo
Z całym szacunkiem do wypowiedzi Andrzeja, w końcu ma prawo wyrazić swoją opinię jak każdy inny- wg mnie czyta i cytuje to co dla niego najwygodniejsze.
Co do aparatu... hmm... dla jednego najważniejszy jest finalny obrazek za naprawdę rozsądną cenę a dla kogoś innego dodatkowo inne bajery (czyt. ficzery). Jeśli ktoś chce płacić znacznie więcej za... 2.-pokrętło, 2.-ekran, śrubokręt, matrycę "milion pierdylion" czy wodoszczelną obudowę to proszę bardzo. Niech kupuje (nawet na kredyt jak często bywa - ja tego się wystrzegam) i cieszy, że ma taki "trendy" sprzęt (nawet kosztem innych wyrzeczeń). Drugiemu być może te ficzery nie są do niczego potrzebne bo np. nie strzela dzienne tysiąca zdjęć w różnych warunkach oświetleniowych i nie musi zmieniać w mega szybki sposób dodatkowymi guzikami czy pokrętłami wiele razy ustawień aparatu, nie używa i nigdy nie będzie używał starszych obiektywów, które wymagają w body śrubokręta, czy nie robi zdjęć w deszczu lub pod wodą. Reasumując, nie każdy musi mieć od razu D7000/D7100, żeby robić bardzo dobre zdjęcia i rozwijać się fotograficznie...
I właśnie za część owych bajerów dopłaciłeś kupując D5100 (w porównaniu do D3100). Bez urazy, ale już ktoś wcześniej zwrócił uwagę- chyba uważasz, że D5100 to najlepszy wybór i inne aparaty nie istnieją. Uważasz, że D5100 + 18-105 da lepszy obrazek niż D3100 z tym samym szkłem? Bo ja uważam, że nawet jeśli D5100 ma ciut lepszą matrycę od D3100 to i tak wszystko ograniczy owe szkło. Dlatego sugeruję dołożyć do obiektywu kosztem aparatu.
Artur Małysiak
17-02-2014, 18:47
Jak kogoś stać na takie wycieczki to i pewnie tez stać na dołożenie 400 zeta do D5100
A ja bym popłynął pod prąd ostatnich podpowiedzi i zastanowił się nad (nawet używanym) fuji x-e1 z 18-55; no chyba że kolega rzeczywiście się nie obejdzie bez mega zooma i odchylanego ekraniku..
Jak pisałem, szukam aparatu solidnego, oczywiście w tym zakresie cenowym. Te 4 stówki na szczęście nie są żadnym problemem, ale ... po co mam przepłacać ? Jak mogę nie wydać, to oczywiście zawsze tak robię, po co wydawać "na bezdurno" na sprzęt użytkowany wyłącznie wakacyjnie ?
Jak czytam różne newsy, 3200 / 5100 mniej więcej się równoważą pod względem jakości zdjęć, więc kluczowa jest wygoda (co mogę sam ocenić) oraz trwałość. Na ten moment bardziej trafia do mnie 5100 ("wyższa" linia - mniej, ruchomy wyświetlacz - bardziej), ale może dacie jakiś argument contra ?
No i jak oceniacie pomysł z Tamronem lub Sigmą ? Są duuużo tańsze od Nikkora, czy równie gorsze, czy to tylko dyskont za gorsze logo ?
Z Sigmą nie miałem do czynienia, więc się nie wypowiem, Nikkora 18-200 używałem przez tydzień i był OK (zauważalny spadek ostrości powyżej 170mm), Tamrona 18-270 przez niecały rok. Jak się nauczysz używać tego Tamrona, to będziesz zadowolony. Na maksymalnej ogniskowej i przy ostrzeniu na nieskończoność ma bardzo dużą winietę - trzeba przymykać. AF z D300s dawał sobie spokojenie radę - bardzo lubiłem ten obiektyw i dawał naprawdę fajny obrazek tak do 230-240mm, ale jak wspomniałem zakurzył się dość szybko za przednią soczewką (nie miało to żadnego wpływu na jakość zdjęć). Gdyby był odpowiednik FX-owy dokładnie tego szkła, to bym na bank kupił :)
Artur Małysiak
17-02-2014, 23:10
Jak pisałem, szukam aparatu solidnego, oczywiście w tym zakresie cenowym. Te 4 stówki na szczęście nie są żadnym problemem, ale ... po co mam przepłacać ? Jak mogę nie wydać, to oczywiście zawsze tak robię, po co wydawać "na bezdurno" na sprzęt użytkowany wyłącznie wakacyjnie ?
Jak czytam różne newsy, 3200 / 5100 mniej więcej się równoważą pod względem jakości zdjęć, więc kluczowa jest wygoda (co mogę sam ocenić) oraz trwałość. Na ten moment bardziej trafia do mnie 5100 ("wyższa" linia - mniej, ruchomy wyświetlacz - bardziej), ale może dacie jakiś argument contra ?
No i jak oceniacie pomysł z Tamronem lub Sigmą ? Są duuużo tańsze od Nikkora, czy równie gorsze, czy to tylko dyskont za gorsze logo ?
Na pewno byś nie przepłacił Kolego
Na pewno byś nie przepłacił Kolego
Ale do czego ta uwaga się odnosi ? Do 5100, Nikkora czy Tamrona ?
@ SerU: Napisałeś: "Jak się nauczysz używać tego Tamrona, to będziesz zadowolony. Na maksymalnej ogniskowej i przy ostrzeniu na nieskończoność ma bardzo dużą winietę - trzeba przymykać." Czyli przy dużym przybliżeniu trzeba przymknąć przysłonę i zwiększyć ISO ? W lumiksie (2,8 w całym zakresie ogniskowej) tego nie muszę robić.
Artur Małysiak
18-02-2014, 10:02
D5100
@mroova: wlasnie tak, jak napisales- przymknac do f/8-f/9 i jest OK.
Dla mnie to akurat extra, bo robiąc przede wszystkim landszafty i jelenie na rykowisku zależy mi na dużej głębi ostrości więc i tak przymykam - jak pisałem moje ustawienia to zazwyczaj preselekcja przysłony i ewentualnie kompensacja.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.