PDA

Zobacz pełną wersję : migracja z kompaktu na ...



merkator
26-09-2013, 17:30
Witajcie !

Od wielu lat eksploatowałem kompakty, ostatnio bezlusterkowca - lumix serii G. Nie mogę narzekać na funkcjonalność czy jakość zdjęć, jest przyzwoita, jednak z powodu wady wzroku (okulary) korzystanie z elektronicznego wizjera nie jest dla mnie zbyt wygodne a fotografować w stylu zombie nie lubię. Drugim mankamentem jest koszt zakupu szkieł, są "troszeczkę" droższe niż do lustrzanek i skompletowanie zestawu optyki jaką chciałbym mieć będzie zdecydowanie kosztowniejsze niż analogiczne szkła z bagnetem F.

Z czym mam dylemat, czy postawić na najnowszą matrycę (zakres tonalny, rozdzielczość, szumy) czy funkcjonalny korpus z wizjerem opartym na pryzmacie. Nie jestem maniakiem megapikseli, 12 M dla amatorskiego użytkowania w zupełności mi wystarczy, z resztą tyle mam obecnie.

Z tych to powodów zastanawiam się nad przejściem na DSLR a konkretnie nikona (mam dobre doświadczenia zawodowe z optyką tej firmy). Nie ukrywam że ograniczony budżet nie pozwala poszaleć z wyborem korpusu, w moim zasięgu są mniej więcej następujące puszki: D3200, D5100 i D90. Ale do rzeczy, czy możecie mi coś doradzić w następujących kwestiach.

1. czy różnica w jakości wizjera pentapryzmatycznego nad lustrzanym jest istotna ?
2. czy są szkła i jakie (amatorskie), dla których warto inwestować w śrubokręt ?
3. na ile brak stosownych guzików na korpusie ogranicza funkcjonalność D3200 i D5100 w stosunku do D90.
4. czy na dzień dzisiejszy D90 nie zestarzał się na tyle, że nie warto w niego inwestować.
5. czy są funkcje których brak w D3200 w stosunku do pozostałych modeli, ogranicza w sposób zdecydowany jego użyteczność ?

pawulon
26-09-2013, 18:00
Z tych trzech korpusów to w D3200 raczej nie ma się co pakować...

D90 - tylko wtedy gdy zależny ci na ergonomii i wizjerze (śrubokręt to można sobie już darować...)
D5100 - zbiera resztę plusów - świetna matryca (najmniej szumiąca na DX ze wszyskich), filmy i inne drobniaki - ja bym brał ten korpus

Obiektywy: 18-105 + 35/1.8 (koniecznie)

1. Różnica w wizjerach raczej nieistotna dla amatora.
2. Mamy już 35/1.8 AF-S i 85/1.8 AF-S, więc śrubokręt można sobie darować
3. Na tyle, że trzeba poszperać troszke dłużej w menu - dla amatora też nieistotne raczej...
4. Nie zestarzał się, ale to już raczej dla ludzi, którzy konkretnie wiedzą czego chcą...
5. D3200 to tylko niepotrzebnie wielka matryca.

Polecam zestaw: D5100 + 18-105 + 35/1.8

Daimon
26-09-2013, 18:36
Jeżeli koniecznie chcesz korzystać z trybu M, to D90 będzie lepszy ze względu na 2 pokrętła (jedno do migawki drugie do przysłony).

Powiem jednak szczerze, że do 98% zdjęć (poza tymi wykonywanymi obiektywem bez elektroniki) korzystam z trybu A + Auto ISO - do tego jedno pokrętło wystarczy w zupełności.

GonzoG
26-09-2013, 18:44
1. czy różnica w jakości wizjera pentapryzmatycznego nad lustrzanym jest istotna ?
2. czy są szkła i jakie (amatorskie), dla których warto inwestować w śrubokręt ?
3. na ile brak stosownych guzików na korpusie ogranicza funkcjonalność D3200 i D5100 w stosunku do D90.
4. czy na dzień dzisiejszy D90 nie zestarzał się na tyle, że nie warto w niego inwestować.
5. czy są funkcje których brak w D3200 w stosunku do pozostałych modeli, ogranicza w sposób zdecydowany jego użyteczność ?

To ja chyba trochę inaczej to widzę:

1 - w jakości różnicy nie ma. Jest w jasności. Szczególnie zauważalne przy ciemnych szkłach w ciemnych pomieszczeniach.
2 - A co rozumiesz przez "szkła amatorskie" ?? bo te na śrubokręt to stare szkła, gdy lustrzanek używali amatorzy fotografii, a nie amatorzy w fotografii...
(amator = nie zawodowiec, a nie komplety laik)
Tak więc kiedyś nie było odpowiedników aktualnych szkieł amatorskich. Poza tym stare szkła "pro" możesz dostać w cenie nowych plastików.

3. Brak guzików nie ogranicza funkcjonalności D3x00 i D5x00. Ogranicza ją brak funkcji, które są dostępne dopiero od wyższych modeli.
Brak guzików jedynie wydłuża pewne operacje.

4. Zestarzał się. A to czy warto w niego inwestować zależy tylko od tego czego oczekujesz po aparacie. Dla jednych będzie zupełnie wystarczający, dla innych nie.

5. Są:
- Sterownik CLS (od D70+)
- współpraca ze szkłami bez procesora (D7x00, Dx00)
- masa różnych opcji możliwych do przypisania pod guziki (np. wyłączenie błysku lampy)

merkator
26-09-2013, 22:40
No, mam sporo do przemyślenia ;)

1. D5100 podoba mi się za matrycę, to jest bez komentarza. Zestaw z 18-105 jest chyba optymalny, bardzo rzadko potrzebowałem ogniskowej powyżej 150 mm w przeliczeniu na FF, choć i 400 mm się zdarzało.

2. wizjer - zwróciliście moją uwagę na aspekt z którym nie miałem do czynienia (przynajmniej od bardzo dawna gdy fociłem w analogu) jasność wizjera w kontekście jasności obiektywu. Mikro 4/3 działa permanentnie w trybie Live Wiew i to co widać na ekranie oraz w wizjerze jest odbiciem tego co widzi matryca. W lustrze jest inaczej, tu nie ma wzmocnienia jasności obrazu. Dla mnie utrudnieniem jest mała średnica okularu wizjera, natomiast jasność zawsze miałem na przyzwoitym poziomie. Plus dla m4/3.

3. szkła amatorskie - nie potrzebuję jakości wymaganej do robienia bilboard'ów. Jak dotąd reprodukowałem najwyżej na formacie A4, a jak się zdarzy to A3 będzie max. W m4/3 nie ma jeszcze szkła analogicznego do Sigma 18-35 mm f/1,8 DC HSM (podobno ma kosztować około 3200 zł) a Panasonic G X VARIO 12-35 mm f/2.8 ma cenę ponad 4 tyś. zł. Za to jasny standardowy zoom 2.8/18-50 mm dla APS-C można nabyć w cenie <2 tyś zł. Jak widać różnica znacząca. Dla mnie ta półka cenowa w relacji do jakości obrazowania, jest do zaakceptowania. Oczywiście inwestycja za jakiś czas.

4. D90- przyjmuję do wiadomości że się zestarzał, w końcu dwie generacje matryc już minęły. Choć kolega robi całkiem fajne foty swym D80 i jak się z nim macałem (korpusem oczywiście) to dość mi leżał w ręce.

5. guzikologia - w moim obecnym DMC-G10 mam na korpusie prawie wszystko, oprócz trybu pomiaru światła (brak mi tego). Lubię szybko za pomocą guzików zmienić: ISO, tryb AF, WB itp. D7100 był by dla mnie ideałem, może warto poczekać i zaoszczędzić grosza na niego ?

Wracając do szkieł, wydaje mi się, że potrzebował bym mniej więcej taki zestaw:
1. standardowy jasny zoom 2.8/18-50 - do pracy w skąpym oświetleniu by ograniczyć konieczność użycia flash'a
2. spacerowy zoom 3.5-5.6/18-200 - w plener, by zbyt dużo nie dźwigać
3. jasne stałki 1.8 z ogniskowymi 35 i 50 mm

Daimon
26-09-2013, 23:12
A ja bym zaproponował nieco inne podejście obiektywowe. Jeżeli celujesz w lustrzankę to może nastaw się na to, że szkła do wszystkiego (18-200) są średnim rozwiązaniem:
1. Sigma 17-70 2.8-4.0 (nowa wersja Contemporary)
2. 70-300 (Nikkor lub tańszy Tamron USD)
3. 35 1.8 jako uniwersalna jasna stałka

Jak już ma się 35 1.8, to dodatkowe 50 1.8 nie wiele wnosi. Już lepiej poszukać czegoś dłuższego i jasnego

szymoniak
27-09-2013, 01:04
Może zamiast 17-70 lepiej 17-50? Mała dziura w zakresie nie powinna zaszkodzić, a więcej światła często może się przydać.

mancur
27-09-2013, 08:02
Moim zdaniem warto zapoznać się też z opinią Kena Rockwella na www.kenrockwell.com. Poleca d3100 w klasie amatorskich lustrzanek bez śróbokręta. Mnie to przekonuje. Moją żonę też :-) (co najważniejsze). Jak przeglądasz się z kompakta to może to jest jakiś pomysł

merkator
27-09-2013, 08:39
Strategia obiektywowa na dzień dzisiejszy nie jest dla mnie najważniejsza (choć na pewno istotna), zawsze można coś dokupić, coś sprzedać. Bardziej interesuje mnie sensowna odpowiedź na pytanie czy warto zmienić system fotograficzny czy też pozostać przy dotychczasowym.

Mikro 4/3 w którym obecnie działam (wszedłem w niego z przypadku) jest kompilacją zalet oraz wad lustrzanek i kompaktów. Nie mam zamiaru prowadzić dysputy o wyższości jednych systemów nad drugimi, wiem, że jest kilka cech w których bezlusterkowce są o niebo lepsze od klasycznych lustrzanek a migrując właśnie te cechy stracę. Mnie dokuczają dwie rzeczy: mały wizjer i koszty jasnych szkieł. Dlatego postawiłem sobie pytanie, czy nie warto zmienić bagnet i świadomie zainwestować w nowy system.

Spróbuje postawić temat inaczej:

1. Plener, empirycznie stwierdziłem, że większość zdjęć robię w zakresie 24-200 mm (dla FF). Tu jasność szkieł i wizjera nie ma większego znaczenia. Natomiast często nie ma czasu na przekładanie obiektywów, bo temat ucieknie. Stąd pomysł na szkło typu spacer zoom, przy akceptacji jego wad. W zasadzie nikonowski 18-105 mm przy matrycy 16 M pozwala na wykadrowanie obrazka i po problemie.

2. W trudnych warunkach oświetleniowych zazwyczaj pracuję w trybie M z lampą również manualną (strobist, lampa na sankach lub wyzwalana bezprzewodowo), są to zazwyczaj pomieszczenia z oświetleniem mieszanym lub sztucznym. Matryca którą mam zachowuje się w miarę przyzwoicie do iso 400 kiedy używam flash'a, a do iso 800 szumy są do opanowania w obróbce zdjęć zrobionych w świetle zastanym. Przysłona na 5,6 aby jej zmiana nie wpływała na naświetlenie, natomiast błysk koryguję manualnie stosownie do ogniskowej i odległości obiektu.
Inwestycja w dobrą matrycę i jasne szkło o stałym otworze przysłony pozwoliła by mi w większości przypadków fotografować w świetle zastanym. Ogniskowa w zakresie 18-50 mm (dla APS-C) jest tu dla mnie wystarczająca.

Można założyć, że korpus co jakiś czas się zmienia a konieczność dłubania w menu jakoś przełknę (vide D5100) to dalej nie wiem w jakim momencie wizjer oparty na lustrach w połączeniu ze szkłem o określonym otworze przysłony mówi stop. Zdarza mi się robić zdjęcia z ręki w starych pomieszczeniach zamkowych, klasztornych czy kościołach a tam nie można liczyć na dużą ilość światła a sytuacja nie pozwala na rozstawienie statywu.

Greg77
27-09-2013, 08:42
Autor przesiada sie z kompakta, ale mam wrazenie, ze doskonale wie o czym mowi, wiec celowal bym w wieksza puszke, D90 lub dozbierac do D7X00
A szkla to najlepiej jak koledzy mowia, cos pomiedzy:
S 17-50, 17-70 a najlepiej N17-50 2.8 z drugiej reki mozna dostac nie tanio ale w dobrej cenie a jak taniej to 18-105.
N 70-300 VR
N 35 1.8
Ta 35mm da tobie odpowiednik 50mm na FX, szklo jest conajmniej swietne.
Mieszanie 35 i 50mm nie ma sensu, 50mm na DXie jest takie ani za krotkie ani za dlugie...

.::AGUARES::.
27-09-2013, 09:42
Moim zdaniem warto zapoznać się też z opinią Kena Rockwella na www.kenrockwell.com. Poleca d3100 w klasie amatorskich lustrzanek bez śróbokręta. Mnie to przekonuje. Moją żonę też :-) (co najważniejsze). Jak przeglądasz się z kompakta to może to jest jakiś pomysł

ja kupilem wlasnie 3100 18-105 vr i po przesiadce wlasnie z kompaktu jestem zadowolony mysle ze na potrzeby codziene super zestaw i cena 1800 zl za calosc to warto

merkator
27-09-2013, 12:30
Owszem, super zestaw ale D3100 i D90 mają NEF 12 bitowy a D5100 14 bitowy, a to ogromna różnica dla tych co wywołują jpg i tiff z RAW ;)

Poczytałem trochę optyczne.pl, porównałem charakterystykę matryc poszczególnych modeli i chyba najsensowniejsza jest propozycja pawulon. Wybierając D5100, świadomie rezygnuję z ergonomii w korpusie a za to otrzymuję jakość matrycy na poziomie D7000. Charakterystyka szumów w zależności od ISO oraz zakres tonalny biją na głowę mój obecny sprzęt. Podejrzewam, że nawet ze standardowym 18-105 mm dzięki matrycy D5100 (podnosząc ISO) przeskoczę o dwie działki AV w trudnych warunkach oświetleniowych, a to dużo. Dodając jasne szkło to +1 AV. Pod warunkiem, że jako inżynier dobrze odczytałem i zinterpretowałem dane jakie znalazłem w opisach ww. aparatów. Czy dobrze wnioskuję ?

GonzoG
27-09-2013, 12:56
Owszem, super zestaw ale D3100 i D90 mają NEF 12 bitowy a D5100 14 bitowy, a to ogromna różnica dla tych co wywołują jpg i tiff z RAW ;)

Ta ogromna różnica, to zaledwie minimalnie więcej koloru, jak się wyciąga z cieni o 4-5 EV. Inaczej nie widać żadnej różnicy.



Poczytałem trochę optyczne.pl, porównałem charakterystykę matryc poszczególnych modeli i chyba najsensowniejsza jest propozycja pawulon. Wybierając D5100, świadomie rezygnuję z ergonomii w korpusie a za to otrzymuję jakość matrycy na poziomie D7000. Charakterystyka szumów w zależności od ISO oraz zakres tonalny biją na głowę mój obecny sprzęt. Podejrzewam, że nawet ze standardowym 18-105 mm dzięki matrycy D5100 (podnosząc ISO) przeskoczę o dwie działki AV w trudnych warunkach oświetleniowych, a to dużo. Dodając jasne szkło to +1 AV. Pod warunkiem, że jako inżynier dobrze odczytałem i zinterpretowałem dane jakie znalazłem w opisach ww. aparatów. Czy dobrze wnioskuję ?
Największymi minusami D3100 są jego braki, np. brak możliwości użycia pilota IR. Wyzwalanie zdalne tylko kablem.
Brak możliwości ustawienia ISO co 1/3 EV, itp.

merkator
27-09-2013, 18:56
Wydaje mi się, że dzięki Waszym uwagom mam jakiś obraz czego mogę się spodziewać po poszczególnych modelach.
Na pewno rezygnuję z serii D3x00, brakuje mi w nim choćby bracketingu, czasem sięgałem po HDR.

Seria D7x00 jest sympatyczna ale jest powyżej moich obecnych możliwości finansowych. Natomiast D90 ma na pewno lepszą charakterystykę matrycy niż mój obecny aparat, jednak jego elektronika lata świetności ma już za sobą. Przyjąłem tą lekcję.

Kiedyś ktoś stwierdził, że o jakości zdjęć decyduje układ: matryca, optyka. I to jest święta prawda. Klawiszologia na korpusie to fajna rzecz, lecz jeśli nie fotografuję zawodowo, idzie się bez niej obejść. Stąd drogą eliminacji pozostaje seria D5x00, osobną kwestią jest czy wybrać stary sprawdzony D5100 czy też ciut poczekać aż opinie o D5200 się wykrystalizują i zainwestować w najnowszą matrycę i elektronikę. D5200 ma już prawie rok na rynku i spodziewam się, że niebawem jeszcze stanieje. AF z D7000 jest chyba zbyt dużą pokusą abym z marszu odpuścił ten model, mimo, że nie mam parcia na megapiksele ;) Może się okazać, że gęstość upakowania pikseli jest zbyt duża dla wielu szkieł. Matryca 24 M w APS-C ma identyczną gęstość pikseli co 12 M w m4/3, a tu mam do czynienia z dość znacznymi szumami. Stąd też D5100 może dawać lepszą jakość obrazków z typowymi szkłami.

Dalej nie mam jednolitego stanowiska co do wizjera, ale co tam, jak tyle ludzi daje sobie z nim radę to i ja pewnie też ;)

Daimon
27-09-2013, 19:04
Może zamiast 17-70 lepiej 17-50? Mała dziura w zakresie nie powinna zaszkodzić, a więcej światła często może się przydać.

17-70 też ma 2.8 na szerokim końcu. Mi szczerze mówiąc częściej brakuje światła albo na 18mm albo na 600mm. Okolice 50-70 są mało problematyczne ;) dlatego też proponuję 17-70, który ma większy zakres i namiastkę macro (0.22m minimalna odległośc, 1:2.9 powiększenie)

Daimon
27-09-2013, 19:20
Odnośnie samej puchy. Przekopiuję moją osobistą opinię o D90:

D90 to świetny aparat, ale (moim zdaniem):
1. Nie ma luksusu mikrokalibracji
2. Nie ma luksusu kadru obsianego punktami AF
3. Nie ma luksusu pewnego AF w słabym świetle
4. Nie ma luksusu używalnego ISO powyżej 3200
5. Nie ma luksusu wysokiego FPS
6. Nie ma luksusu dużego bufora
7. Nie ma luksusu papierkowej głębii ostrości

D5100 tych luksusów także nie ma (poza ISO). D5200 podobnie. Rozdzielczość matrycy nie komentuje bo 12Mpix jest w zupełności wytarczające (wielu profesjonalistów wciąz korzysta z 12mpix D3s, D700; oczywiście to zupełnie inna jakośc matrycy ale i kolejny argument za tym, że rozdzielczość matrycy nie jest istotna)

W zależności od własnych zapotrzebowań i preferencji te "luksusy" mogą być pomijalne lub mogą być czymś bez czego pucha jest dyskwalifikowana.


Natomiast czy poleciłbym teraz D90 nawet pomijając to cechy? Raczej nie, skłaniałbym się ku D7000

zgera
27-09-2013, 19:50
Owszem, super zestaw ale D3100 i D90 mają NEF 12 bitowy a D5100 14 bitowy, a to ogromna różnica dla tych co wywołują jpg i tiff z RAW ;)

Poczytałem trochę optyczne.pl, porównałem charakterystykę matryc poszczególnych modeli i chyba najsensowniejsza jest propozycja pawulon. Wybierając D5100, świadomie rezygnuję z ergonomii w korpusie a za to otrzymuję jakość matrycy na poziomie D7000. Charakterystyka szumów w zależności od ISO oraz zakres tonalny biją na głowę mój obecny sprzęt. Podejrzewam, że nawet ze standardowym 18-105 mm dzięki matrycy D5100 (podnosząc ISO) przeskoczę o dwie działki AV w trudnych warunkach oświetleniowych, a to dużo. Dodając jasne szkło to +1 AV. Pod warunkiem, że jako inżynier dobrze odczytałem i zinterpretowałem dane jakie znalazłem w opisach ww. aparatów. Czy dobrze wnioskuję ?

Tu masz porównanie matryc według DXO


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img145/9609/testql.jpg)

GonzoG
27-09-2013, 19:51
D90 to świetny aparat, ale (moim zdaniem):
1. Nie ma luksusu mikrokalibracji
2. Nie ma luksusu kadru obsianego punktami AF
3. Nie ma luksusu pewnego AF w słabym świetle
4. Nie ma luksusu używalnego ISO powyżej 3200
5. Nie ma luksusu wysokiego FPS
6. Nie ma luksusu dużego bufora
7. Nie ma luksusu papierkowej głębii ostrości

D5100 tych luksusów także nie ma (poza ISO). D5200 podobnie. Rozdzielczość matrycy nie komentuje bo 12Mpix jest w zupełności wytarczające (wielu profesjonalistów wciąz korzysta z 12mpix D3s, D700; oczywiście to zupełnie inna jakośc matrycy ale i kolejny argument za tym, że rozdzielczość matrycy nie jest istotna)

ad 1. - potwierdzam
ad 2. - w D7000 i tak korzystam z trybu 11 punktów, które są rozłożone bardzo podobnie jak w D90. Te 39 to za dużo aby po nich latać.
ad 3. - zależy od samego obiektywu, ale w D7k i D7100 jest pod tym względem lepiej
ad 4. - używalne ISO to sam się kończy w ok 800, w D7000 ok 1200-1600, w D7100 podobnie, ale z racji większej ilości Mpix, to przy odszumianiu traci się mniej szczegółów.
ad 5. - zgoda - ma nawet mniej niż D5200
ad 6. ale i tak większy niż D7100
ad 7. - ten luksus zależy przede wszystkim od szkła, choć im większa matryca, tym łatwiej. A rozpatrując tu same DXy, to wszystkie mają taką samą GO, ale D7x00 będą w pełni działały z Nikkorem 50/1.2.

maniak666
27-09-2013, 20:20
ad 4. - używalne ISO to sam się kończy w ok 800,

ISO 2000 klik (http://www.iv.pl/images/00920351531612567762.jpg) , klik (http://www.iv.pl/images/60861111427505793155.jpg) te oczywiscie przepuszczone przez PS-a i odszumione
ISO1600 klik (http://www.iv.pl/images/18397462707491373033.jpg) bez odszumiania, choc za uszy ciągniete bo niedoswietlone nieco było.
Tak że nie potępiałbym w czambuł używalnego iso w tym sędziwym D90:wink:
Proszę nie pastwic się nad kadrami:)-pamiatkowe raczej były

merkator
27-09-2013, 20:46
Panowie !
Ciut się pogubiłem w waszej argumentacji !!! Czy mogę prosić jaśniej.

GonzoG
27-09-2013, 20:50
ISO 2000 klik (http://www.iv.pl/images/00920351531612567762.jpg) , klik (http://www.iv.pl/images/60861111427505793155.jpg) te oczywiscie przepuszczone przez PS-a i odszumione
ISO1600 klik (http://www.iv.pl/images/18397462707491373033.jpg) bez odszumiania, choc za uszy ciągniete bo niedoswietlone nieco było.
Tak że nie potępiałbym w czambuł używalnego iso w tym sędziwym D90:wink:
Proszę nie pastwic się nad kadrami:)-pamiatkowe raczej były

No tak... po zmniejszeniu do 0.4 Mpix, to i ISO 6400 będzie bez szumów...