PDA

Zobacz pełną wersję : AF-D 35-70/2.8 po kraksie



ov_darkness
25-09-2013, 00:32
Będzie już ze 4 lata, jak mój nowiutki (wtedy) aparat z nowiutkim (wtedy) obiektywem wypadł mi z plecaka na płytki z wysokości ok. 1.5m.
Sprzęt wyszedł prawie bez szwanku.
W sensie robi zdjęcia, nawet ostre, co tylko pokazuje klasę szkła sprzed 20 lat :)
Jest jednakże jeden feler, bardziej kosmetyczny, który ostatnio zaczął mnie irytować i postanowiłem go usunąć.
Mianowicie filtr UV (a właściwie jego mosiężny pierścień), który najprawdopodobniej uratował mi w trakcie tego feralnego upadku przednią soczewkę dalej tkwi w gwincie. Nie udało mi się go wykręcić, a Dremela trochę się boję użyć.
Czy jest jakaś (tania) metoda jego usunięcia, a najchętniej także naprawy rzeczonego gwintu?
Za 2 miesiące wyjeżdżam, więc serwis Nikona w grę nie wchodzi ;)

MstrG
25-09-2013, 08:35
Na jednym z obiektywów kiedyś nie chciał mi zejść filtr, sprawdziła się metoda równomiernego dociśnięcia do podkładki pod myszkę i przekręcenie całego obiektywu.
Są jeszcze patenty z rzemykiem, taśmą klejącą, nakręcaniem innych filtrów, lekkie nagrzewanie suszarką oraz... otwieracz do słoików :D

TOP67
25-09-2013, 08:46
Jak rozumiem, filtr jest zbity. W ostateczności można po prostu użyć siły. Wąskimi szczypcami trzeba w jednym miejscu wgiąć pierścień do środka, aż zmniejszy się obwód gwintu. Warto zabezpieczyć szkło kawałkiem kartonu.

ov_darkness
25-09-2013, 15:55
Filtr jest potłuczony. Nie wiem w jakim stanie jest gwint obiektywu, bardzo by mi zależało na tym, żeby działał, bo będę potrzebował wkręcić mu CPL.
Jeśli chodzi o powyższą metodę, to próbowałem przeciąć pierścień (jet aluminiowy jednak, nie mosiężny), ale szczypce boczne które posiadam są za słabe, a kombinerkami też się nie udaje go wygiąć (musiał bym przyłożyć taką siłę, że niemal na pewno stłukł bym soczewkę.
Zamieszczam zdjęcie (robione lodówką, bo nie mam drugiego obiektywu makro), może coś pomoże:
http://img163.imageshack.us/img163/7151/43rt.jpg

Edyta: udało się! Metodą zaproponowaną przez @TOP67, tylko trzeba było nad tym przysiąść i wyjąć mosiężny drut/sprężynę ze środka pierścienia głównego :D
Obiektyw wyszedł z tego (prawie, bo ma teraz małą ryskę na zewn. części gwintu) bez szwanku, okaże się, jak coś spróbuję wkręcić.
Z filtra zaś zostało tyle:
http://img407.imageshack.us/img407/9796/sw1n.jpg

TOP67
25-09-2013, 16:16
Teraz to na pewno nie odkręcisz go normalnie. Ta wyprostowana część spowodowała zwiększenie obwodu reszty i siedzi na amen.
Wytnij z kartonu krążek o średnicy soczewki, pod spód daj jeszcze jakąś szmatkę i tak zabezpiecz szkło. Potem mocnymi szczypcami chwyć koło nacięcia i zrób wgięcie do środka, aż reszta się poluzuje.