PDA

Zobacz pełną wersję : Justowanie/ rozkręcanie heliosa



grzankova
23-09-2013, 14:21
Witajcie!
Nie wiem czy piszę w odpowiednim forum, ale mam ogromną nadzieję, że ktoś z Was mi pomoże. Przejrzałam mnóstwo wątków na różnistych stronach i stroneczkach i nadal jestem w martwym punkcie, głównie przez różnorodność modeli Heliosa... mam wrażenie że każdy wygląda w środku inaczej.

Chodzi o to, że postanowiłam wydłużyć trochę 'zakres ostrzenia' - nie potrzebuję ostrzyć na nieskończoność, ale te 2 m mnie nie satysfakcjonują. Wiadomo że dodatkowa soczewka w adapterze robi więcej złego niż dobrego, i dlatego chciałabym wysunąć nieco tylne soczewki w obiektywie. Uzbroiłam się w pęsete, rozkręcam i klaps, natknęłam się na ścianę - nie mam pojęcia jak wykręcić/ wysunąć te soczewki. :(

Model mojego heliosa to 2/58 44M, bez dodatkowych cyferek. Boje się działać siłą w ciemno.
Poniżej zdjęcia etapu do którego dotarłam.

Ktoś z Was wie za co mam teraz pociągnąć, pokręcić czy podłubać?


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/09/110ehk4-3.jpg
źródło (http://oi42.tinypic.com/110ehk4.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/09/25ilxra-3.jpg
źródło (http://oi43.tinypic.com/25ilxra.jpg)

TOP67
23-09-2013, 14:33
Dookoła soczewki jest metalowy pierścień z dwoma nacięciami. W nie należy włożyć specjalny przyrząd i po prostu wykręcić soczewki. Byle nie za mocno, bo będą haczyły o lustro.
Zamiast przyrządu można użyć starej suwmiarki.

zgera
23-09-2013, 15:08
Zewnętrzne nacięcia na tulei służą do wykręcenia całej grupy soczewek, a jest ich tam dwie.
Tuleję wykręcany w lewo, czyli przeciwnie do kierunku wskazówek zegara, nie pamiętam jak długi gwint posiada ta tuleja, można by podłożyć jakąś podkładkę dystansową i zespół tylnych soczewek cofnie się do tyłu.
Pierścień wewnątrz tulei również posiada dwa nacięcia i służy do demontażu soczewek, jeśli chcesz cofnąć grupę tylnych soczewek to wykręć całą tuleję.

colins
23-09-2013, 16:49
Przy odrobinie szczęścia odkręcisz zespół soczewek bez żadnego przyrządu. Porządnie złap całą tulejkę i kręć w lewo - gwint jest delikatny więc jest szansa, że pójdzie. U mnie poszło. :-) Możesz w ten sposób odkręcić całkowicie cały zespół soczewek. Następnie nakręcasz go z powrotem na jakieś ćwierć obrotu (wystarczy tylko tyle, by tulejka załapała na gwincie - no chyba, że będzie haczyć o lustro, to wtedy więcej) i zabezpieczasz przed odkręceniem. Niektórzy dają kapkę "kropelki", a ja dla odmiany owinąłem cały tubus czarną taśmą izolacyjną. Przy okazji musisz zablokować bolec przysłony abyś mogła potem ustawiać ją sobie pierścieniem na obiektywie.