PDA

Zobacz pełną wersję : Praca jako fotoreporter w agencji



charlie_kr
23-09-2013, 09:55
Witajcie
Czy ma ktoś jakieś doświadczenie i wie jak wygląda praca w agencjach fotograficznych? Mam na myśli takie, które liczą się na rynku, pap, zoom, kapif, east news, eos, pixel-x, reporter i tak dalej.
Z tego co mi wiadomo zatrudniają na umowę zlecenie.
Jak to wygląda w praktyce? Umowa dotyczy każdego osobnego zlecenia i podpisuje się ją na każde zlecenie zdjęć, czy na przykład jest podpisywana co miesiąc?
Czy współpracując w jednej agencji, sprzedając im zdjęcia można również sprzedawać je do innych?

Generalnie jak wygląda praca fotoreportera w agencji od środka?
Z góry dziękuję za pomoc.

TOP67
23-09-2013, 10:00
To jeszcze sa fotoreporterzy w agencjach?

docxxx
23-09-2013, 10:14
Nie polecam, chyba że masz już bogate portfolio, które możesz sprzedać, albo dysponujesz masą wolnego czasu, z którym nie wiesz co zrobić. Kasy z tego dużej nie ma, ale jak jesteś w liceum, mieszkasz z rodzicami, albo masz rentę/emeryturę, to możesz spróbować.

charlie_kr
23-09-2013, 10:47
Koledzy, proszę przeczytajcie co napisałem. Nie prosiłem o opinię - czy warto tam pracować, nie pytałem, czy w agencjach pracują fotoreporterzy.
Pytam jak to wygląda od środka.

jasiu102
23-09-2013, 10:55
Wysyłasz im portfolio jak w miarę umiesz robić foty to Cię wezmą. Podpisujesz umowę. Oni działają jak komis. Większość agencji ma klauzulę, że wrzucając zdjęcia do nich z danego wydarzeni nie możesz wrzucać gdzie indziej. Kiedyś były ryczałty teraz możesz zapomnieć. Zarabia się głównie w Warszawie na kotletach i ważnych wydarzeniach. Ale wszystko jest tak obstawione, że np na mecz reprezentacji Polski czy spotkanie Tuska z Putinem się raczej nie wciśniesz.

krolewicz
23-09-2013, 10:57
podpisujesz umowę o współpracę, potem wystawiasz rachunki za sprzedane zdjęcia (raz w miesiącu zazwyczaj)

tych samych zdjęć raczej nie można umieszczać w 2 agencjach, czasami można pracować jednocześnie dla paru agencji legalnie, czasem ludzie używają pseudonimów ;)

czasem agencja podrzuci Ci jakiś temat, jednak zazwyczaj jesteś zdany na siebie
kilometrówki/zwroty kosztów też czasem są, czasem nie, zależy jak się dogadasz

charlie_kr
23-09-2013, 12:07
Dzięki za informacje już jaśniej.
Mówicie, że wystawiam rachunki za sprzedane zdjęcia. Robię materiał - oddaję im 20 zdjęć. Skąd mam wiedzieć ile się sprzedało - to raz.
A dwa - słyszałem, że kotlety, ścianki, premiery i tak dalej - teraz tam stawki to około 5 zł za zdjęcie.. czyli bieda.

krolewicz
23-09-2013, 12:12
dostajesz wykaz, w niektórych agencjach masz dostęp do panelu, widać co i kto pobiera, ale ostatecznie to i tak musi się opierać na zaufaniu, lepiej robić zdjęcia niż patrzeć czy Cie agencja nie kantuje :)

charlie_kr
23-09-2013, 12:17
No tak. Na co jeszcze zwrócić uwagę? Jakieś przydatne wskazówki? :)

sailor
23-09-2013, 15:49
Jakieś przydatne wskazówki? :)

znajdz zawod z ktorego bedziesz mial kase i zadowolenie a fotografie zostaw sobie jako hobby.

robak_wroc
23-09-2013, 16:05
Czytaj umowę z prawnikiem. Agencja ochroni swoją d... a uwali Ciebie. Nie masz kontroli komu i po co sprzedają, a potem moze Cie ktoś oskarżyć za zniesławienie, itp. Agencje lubią założyć pętlę na szyje. Stawki marne do tego. Lepiej indywidualne shoty dla magazynów/gazet i kotlet. W mediach teraz sie komoreczka pyka.

charlie_kr
23-09-2013, 17:37
Jakie zniesławienie, podobno w świetle prawa jest tak, że fotograf robi zdjęcia zawsze, a publikuje agencja i to ona odpowiada prawnie.

sailor
23-09-2013, 17:50
Jakie zniesławienie, podobno w świetle prawa jest tak, że fotograf robi zdjęcia zawsze, a publikuje agencja i to ona odpowiada prawnie.

a jak sie zatrudnisz jako kierowca taksowki i dasz w pysk panu celebrycie to bedzie za to odpowiadac firma taksowkarska czy ty jako taksowkarz i dajacy w pysk?

Borat1979
23-09-2013, 18:07
a jak sie zatrudnisz jako kierowca taksowki i dasz w pysk panu celebrycie to bedzie za to odpowiadac firma taksowkarska czy ty jako taksowkarz i dajacy w pysk?

A co wspólnego ma lanie kogoś w gębę w wykonywaniem zdjęć dla agencji?
Jak robisz zdjęcia na zlecanie to nie ty decydujesz co z nimi robi agencja.

robak_wroc
24-09-2013, 01:17
Dlatego mówię, by umowy od agencji czytać z prawnikiem! Wiele kwiatków tam znajdziesz. Chronią wszystkich, tylko często nie Ciebie. Maja kilka wzorów umów. Te dla zoltodziobow to pętla na szyje.

sailor
24-09-2013, 10:43
Jak robisz zdjęcia na zlecanie to nie ty decydujesz co z nimi robi agencja.

naprawde? wiesz czy zgadujesz? a kto jest autorem zdjecia i czyje sa prawa autorskie? kogo beda ciagac po sadach z np naruszenie prywatnosci? agencje czy autora zdjec? agencja jest tylko posrednikiem i ma to zastrzezone w umowach.

TOP67
24-09-2013, 10:46
Tego kto publikuje. Nie ma zakazu robienia zdjęć.

docxxx
24-09-2013, 11:22
Sailor tutaj trochę popłynął.

krolewicz
24-09-2013, 11:26
tylko, że większość agencji ma zapisane w umowie, że fotograf dostarcza zdjęcia bez mankamentów prawnych i za wszelkie ewentualne roszczenia odpowiada fotograf ;)

sailor
24-09-2013, 11:36
Sailor tutaj trochę popłynął.

proponuje sprawdzic w praktyce :) w szczegolnosci gdy umowa agencji mowi o tym autor odpowiada za naruszenie dobr osobistych osob na zdjeciach. a kazda agencja cos takiego ma w umowie.

docxxx
24-09-2013, 11:57
tylko, że większość agencji ma zapisane w umowie, że fotograf dostarcza zdjęcia bez mankamentów prawnych i za wszelkie ewentualne roszczenia odpowiada fotograf ;)

W ten dupochron agencji jak najbardziej wierzę.

charlie_kr
24-09-2013, 16:31
@up
więc jak w takim razie to rozwiązać?

Borat1979
24-09-2013, 17:35
tylko, że większość agencji ma zapisane w umowie, że fotograf dostarcza zdjęcia bez mankamentów prawnych i za wszelkie ewentualne roszczenia odpowiada fotograf ;)
Jasne bo zdjęcia paparazzich do faktów czy innych brukowców są robione za zgodą osób fotografowanych. Pewnie paparazzi zaraz po wykonaniu fotki Borysa Szyca wciągającego kreskę na tarasie od razu podszedł do niego i dał do podpisania zgodę na publikację :)

sailor
24-09-2013, 18:04
Jasne bo zdjęcia paparazzich

ale ja nie pislaem o hienach o nazwie paparazzi tylko p fotografach agencyjnych. rownie dobrze mozesz zrownac modelke z dziwka czy fotografa mody z gwalcicielem/pedofilem. malo jest zajec rownie godnych pogardy jak paparazzi.


W ten dupochron agencji jak najbardziej wierzę.

wiec kto bedize odpowiadal przed sadem za naruszenie dobr osobistych jesli dojdzie do oskarzenia? fotograf czy agencja? :)

Borat1979
24-09-2013, 18:06
ale ja nie pislaem o hienach o nazwie paparazzi tylko p fotografach agencyjnych. rownie dobrze mozesz zrownac modelke z dziwka czy fotografa mody z gwalcicielem/pedofilem. malo jest zajec rownie godnych pogardy jak paparazzi.
Prawo jest takie same dla obu

sailor
24-09-2013, 18:09
Prawo jest takie same dla obu

owszem. masz podpisana umowe z agencja ktora sprzedaje twoje zdjecia. agencja w umowie zaznacza ze nie odpowiada za naruszenie na zdjecia dobr osobistych osob na nich sie znajdujacych. zdjecia ida do publikacji. osoba na zdjeciach wytacza agecji proces. agencja umywa rece, bo ma w umowie zagwarantowana nietykalnosc. wiec osoba wytacza proces fotografowi. tak mniej wiecej to wyglada.
niestety nie jest tak jak napisales ze prawo jest takie samo dla wszystkich, choc byloby cudownie gdyby tak bylo

Borat1979
24-09-2013, 18:30
owszem. masz podpisana umowe z agencja ktora sprzedaje twoje zdjecia. agencja w umowie zaznacza ze nie odpowiada za naruszenie na zdjecia dobr osobistych osob na nich sie znajdujacych. zdjecia ida do publikacji. osoba na zdjeciach wytacza agecji proces. agencja umywa rece, bo ma w umowie zagwarantowana nietykalnosc. wiec osoba wytacza proces fotografowi. tak mniej wiecej to wyglada.
niestety nie jest tak jak napisales ze prawo jest takie samo dla wszystkich, choc byloby cudownie gdyby tak bylo
Tylko samo to, że ktoś jest na zdjęciu nie wystarczy do wytoczenia procesu. Tym bardziej gdy osoba jest w miejscu publicznym czy na imprezie, na której obecne są media. Chyba, że jakieś zdjęcia z prywatnego życia ale takie zdjęcia publikują brukowce.

charlie_kr
24-09-2013, 19:14
Właśnie - odnośnie tego komi i gdzie można robić zdjęcia. Każdego można fotografować, czy tylko osoby znane? Wszędize, czy tylko w wybranych miejscach?
Wiem, że nie można wejść na prywatną posesję, a jak jest na ulicy, czy galerii handlowej? Choć wiem, że w galerii jest zakaz fotografowania?

krolewicz
25-09-2013, 10:57
w przypadku gdy sytuacja jest wątpliwa, fotografowie często dodają opis w stylu "zdjęcie paparazii, brak zgody na publikacje wizerunku, publikacja na odpowiedzialność redakcji"

nie wiem jednak jak to się ma do prawa i na ile chroni tyłek fotografa

Jędrula
25-09-2013, 22:48
Słyszeliście kiedy o pozwie przeciw autorowi zdjęcia zamieszczonego w tabloidzie, bo ja nie. Pozywa się agencje, gazety itp., czyli tego, kto publikuje, upowszechnia. Autor/fotograf odpowiada za wady prawne zdjęcia, czyli jeśli podkradł je komuś albo coś zafałszował na zdjęciu (np. w PS-ie "skonfigurował" celebrytę z obcą żoną), a więc wprowadził agencję w błąd.

robak_wroc
25-09-2013, 23:56
Proponuje przestudiowac umowy, a nie bawić sie w zgadywanki. Mądrych jest wielu, a który widział umowę jaka dają agencje? Głownie nowym.

Jędrula
26-09-2013, 12:32
Ze swej strony proponuję wszystkim w rozterce zajrzeć na stronę: http://www.uokik.gov.pl/niedozwolone_klauzule.php, bo nie wszystko, co w umowie jest zawsze wiążące i zgodne z prawem. Na stronie tej jest też Rejestr klauzul niedozwolonych. Warto go przeczytać. Ciekawy jest np. w naszym kontekście pkt 847, a także ta klauzula niedozwolona: "Zabrania się fotografowania i filmowania eksponatów oraz sal ekspozycyjnych bez uzyskania pozwolenia dyrektora Muzeum. Fotografowanie możliwe jest po uzyskaniu zgody i uiszczeniu opłaty".

freefly
26-09-2013, 19:18
Ze swej strony proponuję wszystkim w rozterce zajrzeć na stronę: http://www.uokik.gov.pl/niedozwolone_klauzule.php, bo nie wszystko, co w umowie jest zawsze wiążące i zgodne z prawem. Na stronie tej jest też Rejestr klauzul niedozwolonych. Warto go przeczytać. Ciekawy jest np. w naszym kontekście pkt 847, a także ta klauzula niedozwolona: "Zabrania się fotografowania i filmowania eksponatów oraz sal ekspozycyjnych bez uzyskania pozwolenia dyrektora Muzeum. Fotografowanie możliwe jest po uzyskaniu zgody i uiszczeniu opłaty".




Konstrukcja prawna umownych klauzul niedozwolonych przewidziana polskim prawem dotyczy jedynie stosunków konsument-przedsiębiorca, a nie między przedsiębiorcami.
Także każde są dozwolone z wyjątkiem:
KC.
Art. 58. § 1. Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.
§ 2. Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.
§ 3. Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.

Art. 3531. (144) Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

Jędrula
26-09-2013, 23:18
Zżarło mi posta, którego z mozołem pisałem o tym, że to nie samochód odpowiada za spowodowanie wypadku i nie miecznik za zaszlachtowanie człowieka, choćby i taką umowę podsunięto miecznikowi do podpisania. Umowy umowami, ale o naruszeniu czyichś dóbr osobistych decyduje sąd, a nie zawarta umowa. Jeszcze raz proszę o pokazanie sprawy o naruszenie dóbr osobistych, w której pozwano fotografa, a nie agencję.

phantomek
28-09-2013, 01:38
Jeszcze nigdy w historii polskiego showbiznesu, polskich paparazzi itd nie zdarzyło się aby jaka kolwiek "gwiazda" pozwała do sądu fotografa za zrobienie zdjęcia...
pozywa się nie fotografów czy agencje, a jedynie i wyłącznie gazety / wydawnictwa tych gazet.
Dlaczego ? Bo fotografować można wszystko wszędzie, a publikować nie. Proste i logiczne, fotograf robi, gazety publikują.
To tyle :) nie zagłębiajcie się i nie dorabiajcie ideologi do jakiś tekstów prawnych, bo ja Wam mówie jak jest, a zajmuję się tym kilkaa dłuuuugich lat :)
i zdarzyło się nie raz że taka i taka gazeta przegrała proces za publikację moich albo kolegów zdjęć, i nigdy przenigdy nikt nie zrzucał na nas winy, niczym nas prawnie nie obarczał :)

charlie_kr
28-09-2013, 09:01
ale nazwisko pod zdjeciem zostalo ;)