PDA

Zobacz pełną wersję : Skaner do dużych odbitek



fafniak
17-09-2013, 07:26
Szukam w warszawie dużego skanera
Cel - skan odbitek wystawowych ok 50x60
oprawione są

shaolin
17-09-2013, 07:48
Marcin, a strzelenie 'skanu' aparatem Ci nie wystarczy? Skoro to 'tylko' odbitki... chyba, ze sa jakies magiczne albo ja czegos nie wiem (co jest wielce prawdopodobne, bo ja malo odbitkowy w sumie jestem :D) ;) Do czego te skany pozniej? Jako archiwum? Czy beda dalej wykorzystywane w druku/gdzies tam?

Nigdy nie mialem problemow z takim 'skanowaniem' aparatem, ale ja robilem glownie obrazy (rozne techniki, formaty male i duze - takie od 0.3 do 10m <panorama sie trafila :D> po dlugim boku - wszystko D700/D3s i nikt nie plakal pozniej na jakosc materialu)... Zawsze byla sztaluga (na obraz, 10m rozwijane na rolkach i robiona sklejka pozniej)+statyw (na aparat)+polar czasem i mozna bylo robic, pozniej tylko mikroobrobka w PS i gotowe ;)

fafniak
17-09-2013, 07:58
Myślałem o tym. Tylko ja już nie mam studia foto... a robienie tego w bloku/mieszkanie to słaba sprawa... robie stronkę taty .

Rafał_Sz
17-09-2013, 08:03
Jeśli masz statyw i okno (światło), to nawet z 18-55 z polarem zrobisz dobre "zrzuty".

shaolin
17-09-2013, 08:08
Studio foto nie jest potrzebne (ale pewnie bylo by najwygodniejsze). Sam robilem te obrazy w kawalerce (stan surowy, musialem zakleic okna, zeby wyrownac swiatlo) i piwnicy (prawie brak swiatla, problem z glowy :D). Raz ustawiasz sprzet i tylko pozniej zmieniasz obrazki przed obiektywem skoro wszystko bedzie w okolicach 50x60 (ja jeszcze musialem walczyc z roznymi ogniskowymi i ustawieniami sztalugi/statywu bo jednak rozstrzal rozmiarow 'skanowanych' obrazow byl ogromny).

Jezeli foty ida na strone to tym bardziej nie zawracalbym sobie glowy skanerem, bo material ktory mozesz sobie zrobic w ten sposob pewnie wystarczy takze do wykorzystania w jakichs grubszych akcjach.

fafniak
17-09-2013, 13:40
jak rozwiązałeś problem nirównomiernego oswietlenia (małe pomieszczenie = większe różnice środek vs brzegi)

shaolin
17-09-2013, 13:59
Tak jak juz pisalem - w kawalerce zakleilem okna kartonem, tyle ile sie dalo (czyli na gorze mialem przeswity). Nie bylo ciemno ale dosc rowno (w kawalerce biale, gole sciany), okna mialem na zachod wiec w ciagu dnia bylo bardzo ok. Czasy dosc krotkie wychodzily. W piwnicy tez okno zostalo czyms zasloniete i tam ekspozycje byly w okolicach 5-10s :D statyw+wezyk i poszlo.

Wszelkie nierownosci (o ile byly) byly poprawione w PS bo i tak musialem usuwac dystorsje obiektywu w niektorych zdjeciach (glownie te najwieksze obrazy bo jednak przestrzen mocno ograniczona i musialem raz robic szeroko, raz wasko ;))

Przy takich malych odbitkach jak Twoje to nie martwilbym sie o rozklad swiatla, jakby byly powyzej 1.5m to mozna cos kombinowac z ciezkimi zaslonami. Szkoda, ze mnie nie ma w PL, ale dasz sobie rade, to naprawde jest proste :D

fafniak
17-09-2013, 14:12
robiłem duże reprodukcje olejnych obrazów - wiem w czym problem leży

tradycyjne błyszczące odbitki nie są proste- tym bardziej po latach

shaolin
17-09-2013, 14:27
Jak robiles oleje to wiesz, ze i od nich czasem lubi sie odbic. Przy tych formatach odbitek jest szansa, ze nawet nie bedzie trzeba uzywac polara (chyba, ze sa za szyba i nie chcesz tego rozbierac). Zrob test z jedna, wtedy bedzie wiadomo co i jak bo na odleglosc to mi ciezko cos doradzac, ja musze byc na miejscu i kombinowac ;)

Jedna rzecz mi sie przypomniala, czasami moi 'asystenci' stawali z kartonem i robili mi delikatny cien z jednej badz drugiej strony obrazu, ale to juz bylo w jakichs hartkorowych sytuacjach typu obraz byl tak duzy, ze wylazil z pokoju i wchodzil w inna czasoprzestrzen :mrgreen: