PDA

Zobacz pełną wersję : Szaszłyk i frytki



niolox
12-09-2013, 23:29
Tak od jakiegoś czasu podglądam tą kategorię, a zwłaszcza fotki potraw i postanowiłem coś i ja od siebie dodać. Generalnie to moje pierwsze podejście do tematu. Pewnie mnie zaraz Sailor i spółka zjedzą na śniadanie ale co tam ;) Przeżyję.

1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sweeper.fm.interia.pl/fot/s.jpg)

button
13-09-2013, 12:40
jak dla mnie wygląda smakowicie a chyba o to chodzi :)

matomi
13-09-2013, 13:45
Wg mnie światło ok, kolorki ok, generalnie produkty zachęcają do zjedzenia, więc dla mnie też efekt osiągnąłeś.
Kadrowo jednak jakoś za bardzo po prawej wszystko upakowane. No i ten lewy górny róg...

rlat
13-09-2013, 13:53
Jest ok, narobiłeś smaka ;-)

kkokosz
13-09-2013, 13:54
Przychylam się do zdania matomi - samo zdjęcie robi apetyt na danie, więc od tej strony na pewno działa, ale kadrowo jakoś ciasno mi się wydaje. Szaszłyk przycięty, talerz przycięty (i ten trójkącik w górnym lewym rogu)... ;) Zatem - fotka niezła, ale może być (małym nakładem pracy) jeszcze lepsza :D

niolox
13-09-2013, 22:03
Miło, że fotki "smakują". Zostałem zaproszony do współpracy z zaprzyjaźnioną restauracją i powiedziałem, że spróbuję swoich sił. Właścicielce fotki się spodobały i chce więcej :D Miło, że od was też pozytywne słowa słyszę, choć zdaję sobie sprawę, że mistrzostwo to to jeszcze nie jest :) ale trochę mnie zmotywowaliście do dalszych zmagań. Poniżej jeszcze dwa ujęcia.
2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sweeper.fm.interia.pl/fot/s1.jpg)

3.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sweeper.fm.interia.pl/fot/s2.jpg)

kkokosz
14-09-2013, 11:24
O, "dwójeczka" mi najbardziej podchodzi - i, kurczę, znów zrobiłem się głodny :D

żółto-czarny
14-09-2013, 13:49
No to jest nas conajmniej dwóch :D Kadr nr 2 też mi smakuje, tylko wolałbym większą GO.

matomi
14-09-2013, 16:16
Ja też bym zjadł :)
Kolejne kadry lepsze niż 1.
Z uwag mam takie: na 2 za poprzednikiem - większa GO, a na 3 więcej ogórków! No i dłoń odbija się w nożu.
Ogólnie - bardzo smakowicie :)
Mógłbyś jeszcze opowiedzieć czym świeciłeś, itp.

niolox
14-09-2013, 20:12
Generalnie to fotki miały być robione przy świetle dziennym ale tego światła było tam tyle co kot napłakał. Potem miałem robić gdzieś w biurze, gdzie jest więcej światła ale tam też była lipa i w ogóle nieciekawa ława biurowa. Po kilku fotkach postanowiłem przenieść się do sali na poziomie -1 na fajny drewniany stół, a że tam nie ma w ogóle dziennego światła to sięgnąłem po lampę błyskową, manualną YN 560 III (jedyną jaką mam) i parasolkę transparentną (bo akurat miałem). Świeciłem od tyłu (lub boczny tył) a przód blendą doświetlałem. Obiektyw stałka 50 1.8 D, body D90. Fotki są generalnie na stronę i FB, więc starałem się trochę różnych ujęć zrobić, żeby mieli coś innego co jakiś czas do wrzucenia. A tak poza tym to teraz lapka zacząłem brać ze sobą, bo na tym malutkim wyświetlaczu to mi się wszystko podoba ... gorzej jak potem na lapka wrzucę ;)

dammiz
14-09-2013, 20:28
2 i 3 mi się podoba. Więcej miejsca i oddechu. 1-ka m/z trochę za ciasna. Ogólnie dobra robota.

Leon343
16-09-2013, 21:52
Ja powiem, że 1 lepsze od innych i co mi zrobicie. No i lepsze niż u innych zawodowców żywieniowych z forum.

cysieq
26-09-2013, 17:19
Wbijam zaraz do kuchni coś na szybko przyrządzić i łapię się za aparat. :)

Coitus Interraptus
26-09-2013, 19:48
W ogóle nie panujesz nad światłem. Ot, zwykłe pstryki, każdy takie zrobi, nawet telefonem ;) Ale pociesz się, że fotografowanie jedzenia jest piekielnie trudne.

niolox
26-09-2013, 23:50
Z jedną lampą i parasolką to sobie mogłem popanować ;) Gdybym super nad wszystkim panował to bym nie wrzucał tutaj fotek do oceny tylko zrobił sobie wypasione portfolio i przebierał w zleceniach. Lustrzankę mam od 4 miesięcy w rękach i próbuję się czegoś nauczyć. W necie ciężko coś sensownego w ogóle znaleźć w temacie a inni się zbyt chętnie wiedzą nie chcą dzielić. A jak chcą to dukatów trzeba ostro sypnąć, na co mnie amatora zbytnio nie stać. Ale nic czytam, staram się próbuję, może z czasem się czegoś nauczę.