PDA

Zobacz pełną wersję : Mała prośba w podjęciu decyzji ;)



ts76
07-09-2013, 19:30
Mam mały dylemat po zakupie d600. Do tej pory używałem i nadal używam d7000 do tego Nikkor 16-85 + sigma 10-20, do tego masa dodatków w postaci rozmaitych filtrów. Nie ukrywam, że sprzęt spisuje się znakomicie w fotografii krajobrazowej i właściwie nie mam się do czego przyczepić. Po zakupie korpusu FX coraz częściej nachodzi mnie chęć na pozbycie się całego DX. I tutaj właśnie chciałbym zapytać czy właściwie ma to jakiś większy sens? Czy zdjęcie z d600 + 24-120 nie będzie porównywalne (przy takich samych parametrach naświetlania) jak z zestawu d7000 + 16-85? Nie mam właściwie większego ciśnienia na pozbywanie się d7000 ale i chęć wyłożenia 8k, wertowania stron internetowych w celu szukania nowych filtrów, obiektywów (24-120 i 16-85) skutecznie mnie zniechęca. Zwłaszcza gdy efekty mają być porównywalne. Jeżeli nie ma to faktycznie większego sensu to zaoszczędzoną w ten sposób kasę wolę przeznaczyć na szukanie zacnych tematów ;) Pozdrawiam

GonzoG
07-09-2013, 19:36
Poza różnicą w głębi ostrości (jest większa na DX) i szumach przy wysokim ISO nie ma żadnych różnic między DX i FX.

Tak więc aby zdjęcia z DX i FX były porównywalne, to na FX mimo ustawienia odpowiedniej ogniskowej, trzeba będzie jeszcze przymknąć przesłonę chyba 2/3 - 1 EV.

MstrG
07-09-2013, 20:11
Nie widzę większego sensu trzymania D7000 jak masz D600. Sprzedaj cały zestaw i kup stałki - np 85mm do portretu lub UWA pod FX, bo może Ci brakować szerokości Sigmy 10-20.

hostman22
07-09-2013, 23:49
jeżeli nie chce pełnych 24mpx, a ze szkieł jest zadowolony, to po co szkła puszczać...

zakwas
08-09-2013, 00:19
Sprzedaj wszystko i kup sobie Zorkę 5.

kux
08-09-2013, 01:07
a dlaczego kupiłeś D600 ?

josephebeloki
08-09-2013, 07:32
Jeśli masz sprawdzone ostre szkła i nigdy Cię nie zawiodły... no to w aparacie jest opcja Dx :).

LEPSZE JEST WROGIEM DOBREGO :) => ja tak chciałem ulepszyć procesor... podkręcałem podkręcałem, aż w końcu nie miałem komputera :)

ts76
08-09-2013, 08:42
Przepraszam ale chyba mało precyzyjnie się określiłem. Posidam d600 i do tego zapinam 50 1,4, 85 i 80-200 - zacny egzemplarz. Czyli zestaw widomo do czego ;) W plener ruszam z d7000 -szkła ostre z kompletem filtrów. Zastanawiam się zatem czy szukać odpowiedników DX-owych szkieł i zostawić tylko d600. Stąd zapytałem czy różnica w obrazku jest warta wyłożenia kilku tysięcy na obiektywy plus kolejne filtry. Z drugiej strony d7000 to zawsze zapasowe body.

remos
08-09-2013, 09:35
no ale 16-85 i 10-20 to nie takie znów słoiki niedozdobycia przebrane z dziesiątek (co innego jakbyś miał sprawdzoną S35 1.4 :P ) sprzedając D7000 i te dwa szkła to możesz sobie kupić do tego co już masz jakieś fajowe UWA i jeszcze kasa Ci zostanie - mówisz o filtrach ile masz tych filtrów?

Mikołaj
08-09-2013, 13:00
może sprzedaj d7000 i 10-20 a na jego miejsce kup S12-24 do krajobrazu z d600 będzie bardzo szeroko, małe szumy i duża rozdzielczość.

stachmuszel
08-09-2013, 22:01
Jesli focisz amatorsko ze wskazaniem na krajobrazy to po co kupiles D600? Ja bym pozostal przy dx. Roznicy w fotografii krajobrazowej lub innej, z wyjatkiem portretow, nie zobaczysz. Ja mam nexa 5n (matryca ta sama co w D7000) i D700. Bardzo ciezko mi rozpoznac ktore zdjecie jest z dx czy fx. Tu na forum troszke gloryfikuje sie wyzszosc jednego systemu nad drugim.

karolt
10-09-2013, 16:42
Bardzo ciezko mi rozpoznac ktore zdjecie jest z dx czy fx. Tu na forum troszke gloryfikuje sie wyzszosc jednego systemu nad drugim.

To prawda, ale mały wizjer jednak męczy. Człowiek szybko się przyzwyczaja do dobrego.
Duży, jasny wizjer w D700 to jednak inna bajka, niż w DX. To dla mnie jest nawet ważniejsze, niż różnice w obrazku.

TOP67
10-09-2013, 17:04
Przepraszam ale chyba mało precyzyjnie się określiłem. Posidam d600 i do tego zapinam 50 1,4, 85 i 80-200 - zacny egzemplarz. Czyli zestaw widomo do czego ;) W plener ruszam z d7000 -szkła ostre z kompletem filtrów. Zastanawiam się zatem czy szukać odpowiedników DX-owych szkieł i zostawić tylko d600. Stąd zapytałem czy różnica w obrazku jest warta wyłożenia kilku tysięcy na obiektywy plus kolejne filtry. Z drugiej strony d7000 to zawsze zapasowe body.


Jesli focisz amatorsko ze wskazaniem na krajobrazy to po co kupiles D600? Ja bym pozostal przy dx. Roznicy w fotografii krajobrazowej lub innej, z wyjatkiem portretow, nie zobaczysz. Ja mam nexa 5n (matryca ta sama co w D7000) i D700. Bardzo ciezko mi rozpoznac ktore zdjecie jest z dx czy fx. Tu na forum troszke gloryfikuje sie wyzszosc jednego systemu nad drugim.

Przecież napisał do czego. Do ślubów, więc zapasowa puszka jest bardzo wskazana.
Zostawiłbym D7000 do krajobrazu. Różnicę w stosunku do D600 z 24-120 da się odczuć tylko w bardzo trudnych warunkach (jaśniejszy obiektyw i wyższa czułość). Ale już z UWA jest problem. S12-24 jest mydlana i bez filtrów, N14-24 bardzo drogi, ogromny i bez filtrów, N16-35VR bardzo fajny, ale drogi i ogromny, N18-35 nie taki drogi, ale już stosunkowo wąski.

Leon343
18-09-2013, 16:27
Daj komuś w plener oba body i niech porobi fotki. Po powrocie niech fotki pomiesza i jeżeli będziesz w stanie rozróżnić zdjęcia na "lepsze" i "gorsze", to decyzja sama ci się nasunie.

fotouśmieszek
22-09-2013, 11:02
Po prostu zostaw obie puszki.Znakomicie sie uzupelniaja.Na kazdej wymianie stracisz.Strzelaj foty i korzystaj z wygodniejszego - w danej chwili - sprzetu. Poza tym zapas sie bardzo przyda.
pzdr :-)

ts76
25-09-2013, 14:53
Dzięki za pomocne opinie. Tak więc d7000 zostaje do krajobrazu i jako zapasowa puszka. Jeżeli faktycznie obrazek ma być porównywalny to wolę kasę przeznaczyć na etylinę, tak ważną przy poszukiwaniu nowych plenerów:)

Greg77
25-09-2013, 15:40
Poza różnicą w głębi ostrości (jest większa na DX) i szumach przy wysokim ISO nie ma żadnych różnic między DX i FX.

Tak więc aby zdjęcia z DX i FX były porównywalne, to na FX mimo ustawienia odpowiedniej ogniskowej, trzeba będzie jeszcze przymknąć przesłonę chyba 2/3 - 1 EV.

Sprawdzales "organoleptycznie"? Czy tylko teoretyzujesz...
Przesiadlem sie z DXa na FXa, wymienilem cala szklarnie i uwazam, ze bylo warto a roznica pomiedzy obrazkiem jest widoczna i nie jest to tylko glebia ostrosci. No i efekty takie jak na sigmie 10-20 osiagalem na f8-f11 przy Nikkorze 16-35 osiagam dokladnie na takich samych przeslonach a nawet jest lepiej. Balem sie, ze trzeba bedzie mocno przymykac, ale w koncu obiektywy pod FX sa pod FX i nie wierze, ze najlepsze optycznie przeslony mialy by byc wyeliminowane ;)
Akurat krajobraz to moja dzialka i pod to kupilem FX.
To co mnie doprowadzalo do jasnej anielki to szumy przy agresywniejszej obrobce co przy krajobrazie jest czeste, czasami wystarczylo lekko nie doswietlic zdjecia i juz szumy, ja mialem dosc.
Teraz wyginam na lewo i prawo suwakami i nie wiem co to szum, dodatkowo bajkowy zasieg tonalny NEFow.
Co do filtrow, autorze, podpieram sie filtrami polowkowymi oraz ciemnym ND od Lee i wlasnie przez te filtry w przedbiegach odpadl u mnie 14-24 i zakupilem 16-35VR ktory naprawde daje rade a i filtry 77mm sa latwo dostepne.