PDA

Zobacz pełną wersję : 85 1,8G + 135 2DC czy 85 1,4G?



Gacek_Ślązak
05-09-2013, 13:16
Cześć. Jako że jestem tu nowy chciałem się z wami przywitać i powiedzieć coś o sobie. Fotografią interesuję się od dość dawna, jednak dopiero od niedawna mam czas na to aby poświęcić jej więcej uwagi. Sprzedałem swój poprzedni sprzęt i zakupiłem Nikona D600. Jako że interesuje mnie głównie portret chciałem nabyć szkło do tego właśnie tematu. Ponieważ będzie to jedyna dziedzina jaką będę fotografował mogę pozwolić sobie na szkło z wyższej półki, powiedzmy do 7 tyś. Do tej pory z D600 użytkowałem pożyczone od kolegi szkło Nikkor 50 1,4G i uznałem że to zbyt krótki obiektyw. Interesuje mnie zakup czegoś dłuższego i byłem zdecydowany na wersje 85mm F/1,4G do puki nie zobaczyłem sampli z 135 F2. I powstał taki oto problem, czy lepiej kupić sobie 85 1,8G i używany (może się uda) 135mm czy tylko 85 1,4G? Bardzo proszę o radę bardziej doświadczonych kolegów.

Pozdrawiam.

MstrG
05-09-2013, 13:32
85mm dobrze robiło mi się portrety na DX. Na FX zauważyłem, że częściej zakładam 70-200. Czekam z niecierpliwością na następce 135 f/2 (nad którym też myślałem) oraz Sigmę 135 f/1.8 DG OS

marcz
05-09-2013, 13:36
Moja rada jest prosta - kup 85/1.8G. To szkło ma zdecydowanie najlepszy współczynnik jakości obrazka do ceny spośród trójki którą podałeś.
Założę się, że 85/1.8G zaspokoi Twoje potrzeby i oczekiwania, a w miarę rozwoju fotograficznego sam dojdziesz do wniosku czego jeszcze Ci brakuje i kupisz albo coś szerszego albo np. któreś 70(80)-200/2.8.

Gacek_Ślązak
05-09-2013, 13:37
A są jakieś słuchy na temat Sigmy 135 F1,8? Bo przyznam że pierwsze słyszę a brzmi ciekawie :)

Jacek_Z
06-09-2013, 00:41
... problem, czy lepiej kupić sobie 85 1,8G i używany (może się uda) 135mm czy tylko 85 1,4G? Ja bym obstawiał opcje AF-S 85/1.8 oraz 135/2 DC. Pod warunkiem, że nie przeszkadza ci aberracja chromatyczna i godzisz sie z tym, że szkło będzie wymagało kalibracji do korpusu.
Ja sobie (mam starszy 85/1.4) pomagam 70-200VR albo i czasem ... 105 micro.


Czekam z niecierpliwością na następce 135 f/2 (nad którym też myślałem) oraz Sigmę 135 f/1.8 DG OSTez czekam na to samo. I na tyle jestem zły na nikona, że gdyby Sigma coś dała, to też bym ją brał.

plan3s
06-09-2013, 00:46
Kup sobie 85 f/1.8G a potem pomyślisz co ci potrzebne. Może się tak zdarzyć, że będzie za wąsko i postanowisz kupić 35 z powrotem.

Jacek_Z
06-09-2013, 00:52
Pisał, że mu 50 mm jest za szeroko.

Ja ostatnio fotografuje na 200 mm i .. da się, wcale nie jest jakoś bardzo za długo.

Lu80
06-09-2013, 07:48
Gdybym dostał w łapki Nikona 200 f2 ;) to innej ogniskowej nie używałbym przez 90% czasu ;)

d90
06-09-2013, 09:16
Jestem bardzo wymagajacy. Po testach i długim namyśle jest N85 1,8G oraz N180 2,8 ED.
Na FX mz cud malina. I nie jest jakoś strasznie drogo. Zastosowanie takie samo jak piszesz.

Gacek_Ślązak
06-09-2013, 09:23
Dziękuję wam za odpowiedzi. Tak jak wspominałem nie fotografuję niczego innego niż portret, jest to moje hobby a np do zdjęć na wakacjach czy w domu, czy na "urodzinach u cioci" to mam małpkę i to wystarcza więc nie potrzebuję raczej szerokich szkieł. Portrety też wykonuję w 90% w plenerze więc mam miejsce na to aby podejść, lub odejść od modelki/modela. Co do wad 135/2 też mam ich świadomość. Moje pytanie jednak jest takie, czy może zdarzyć się tak że kalibracja w body nie pomoże i szkło będzie bezużyteczne? Co do aberracji (o ile dobrze rozumiem chodzi o taką kolorową obwódkę która pojawia się czasem) to chyba można z tym walczyć komputerowo, czy mylę pojęcia?

d90
06-09-2013, 10:25
Tez myślałem dluuugi czas nad tym 135.
Ale jak piszesz sam, w plenerze mogę odejść. Dlatego polecam bezproblemowe N180 2,8. Kocham i tak N50 1,4G na fx. Ale np do dzieci gdy trzeba podejść traci sie sytuacje bardzo często. Dlatego 85 i 180.
Choć z 135 jest masa fajnych fotek w necie...w sumie...

TOP67
06-09-2013, 10:32
Również popieram rozwiązanie 85/1.8G + 180/2.8 a na dokładkę 50/1.8G lub Sigma 50/1.4

Gacek_Ślązak
06-09-2013, 11:47
Hmm dzięki za rady :) Zdecydowałem się już na 85mm 1,8G i zobaczę co mi dalej wyjdzie. Zdecydowany także jestem na coś dłuższego ale chce max 2 szkła. Nie jestem profi i więcej mi nie trzeba, nie będę miał też aż tak dużo czasu aby wykorzystać wiele szkieł. Kolega poradził mi też 70-200VR ale z tego co widzę to jest dla mnie za duży i zbyt "profesjonalny".

d90
06-09-2013, 12:19
Mnie z 70-200 właśnie jego waga rozwala. Za cieżko targac ze sobą. A 50 polece nie 1,8 jw lecz 1,4G. Cudnie się nim foci. Efekty są fajne. Z reszta z 35 1,8G tez można być zadowolonym i portrety focic. Zależy co kto lubi...

Jacek_Z
06-09-2013, 12:34
.. z 35 1,8G tez można być zadowolonym i portrety focic. Zależy co kto lubi...
Ja chyba kiedyś zacznę dawać bany za polecanie 35/1.8 w temacie gdzie ktos pyta o teleobiektyw do portretu.

d90
06-09-2013, 14:07
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/09/rss961-2.jpg
źródło (http://i44.tinypic.com/rss961.jpg)
fx 35mm 1.8G


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/09/mbls8g-1.jpg
źródło (http://i40.tinypic.com/mbls8g.jpg)
fx 50mm 1.4G


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/09/2ec3fw5-2.jpg
źródło (http://i43.tinypic.com/2ec3fw5.jpg)
fx 85mm 1.8G (winieta oczywiscie dodana)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/09/29fxg6x-2.jpg
źródło (http://i43.tinypic.com/29fxg6x.jpg)
fx 180mm 2.8ED

Tyle moge zapodac, dla innych.
Moze sie komus przyda.
Dodam ze plenerowo fotografujac dorosle osoby, ja osobiscie preferuje N50mm1.4G. Za obrazek, za ostrosc, za glebie ostrosci.
I co najwazniejsze - za niska wage obiektywu...
Bo zbijac wage klamotow to moj cel. Oczywiscie zachowujac jak najwyzsza mozliwa jakosc obrazka. Tu to szklo sprawdza sie idealnie.

tomek67
07-09-2013, 07:50
Choć z 135 jest masa fajnych fotek w necie...w sumie...
Z czego 90% ma nietrafioną ostrość ;)
Kiedyś miałem chęć na zakup tego obiektywu i szukałem sampli.
Niby dużo było ich np. na flickerze, ale miałem problem ze znalezieniem ostrych.
Aż prosiłem kogoś na naszym forum i dopiero wtedy otrzymałem takie zdjęcia trafione w punkt.

d90
10-09-2013, 09:21
Wczoraj miałem okazje sprawdzić porządnie N180 w plenerku. Trafionych (af) zdjęć mam sto procent.
Czyli dobrze ze nie wydałem jednak kasy na N135...

Rossi_PL
10-09-2013, 10:42
Też wtrącę się polecając Nikkora 180 2.8 - osobiście już wielokrotnie myślałem nad 70-200, macanie w FJ, dopytywania na PW ludzi używających 70-200 i do dziś nie mogę się odważyć na taki ruch (cena/gabaryt/jakość). Gabaryty N180 są fantastyczne, niecałe 140mm długości pozwala mi zawsze go mieć ze sobą, do tego ok.800g masy powoduje usmiech na buzi:) Co do AF, każdy ma inne preferencje zajrzyj na moje starsze posty i na testowego bloga i popatrz w EXIF'y ile zdjęć tym wykonałem i to nie tylko statyczne. Mankamentem jest praca pod światło, także boczne. Nie spędza mi to snu z powiek, ale jest to wada i należy o niej wspomnieć bo potem trzeba się troszkę nagimnastykować w obróbce, albo zostawić ciekawy efekt "mgiełki";) Jakość optyczna... szczena mi opadła po tym jak zrobiłem idiotyczne testy tego samego motywu na f2.8-f5.6-f8 i nie zobaczyłem praktycznie różnicy w ostrości, tylko deczko winiety zniknęło i GO się zmieniło:) Niektórzy narzekali na aberracje - ja nie mogę tego potwierdzić iż jakoś nachalnie tu występuje, owszem jest czasami ale w normalnie "edytowalnych programowo" ilościach:)Z 85 1.8g miałem znacznie więcej. Ogniskowa 180mm dosyć długa, ale wcale nie kłopotliwa, ot kwestia przyzwyczajenia w trzymaniu odpowiedniego dystansu (jak się da;) ). Przymierzałem się niedawno do Nikkora 80-200 2.8 na śrubę i jeszcze nie podjąłem decyzji o zamianie szkiełek... cenę przeboleję, ale ten gabaryt i masa;/

karolt
10-09-2013, 11:52
Przerabiałem różne tele do portretu, w tym 135/2 DC. Ostatecznie został 85/1.8G i 70-200/2.8 - polecam.

d90
10-09-2013, 17:16
Odległość może faktycznie ograniczać, ale u mnie to jest akurat zaleta ze względu na rodzaj zdjęć do jakich go używam.
Przy tych 180mm na fx kobietki są spokojne, ponieważ jestem wystarczająco daleko. Niestety albo radio do lampy, albo blyskac trzeba mocniej. Ale coś za coś.
Odnośnie pracy pod światło to myśle ze da radę zaakceptować ten fakt. Miałem stare juz nikkory i wszystkie miały ta przypadłość. Jeśli w reportażu mogą być problemy z podejściem od właściwej strony, tak juz w pozowanej fotografi raczej można zaplanować każde pstrykniecie. Ale jak wyżej zostało juz wspomniane - to paskudna wada tego bardzo fajnego szkła.
Natomiast z N85 1,8G porównując go do w/w 180mm jestem średnio zadowolony. Ale ja foce w inny pewnie sposób niż większość, dlatego pewnie mam takie zdanie na temat tego N85 1,8G. Trzeba jednak powiedzieć ze to tez fajne szkło jest. Może ogniskowa mz bardziej "kotletowa" po prostu niż portretowa.

karolt
12-09-2013, 12:54
Dlatego do pary z 85 warto mieć 70-200 i wtedy masz wszystko co jest potrzebne do portretu :-)

d90
15-09-2013, 10:15
Dlatego do pary z 85 warto mieć 70-200 i wtedy masz wszystko co jest potrzebne do portretu :-)

Moim zdaniem fotografia portretowa to mobilnosc oraz swojego rodzaju dyskrecja.
70-200 jest duże, ciężkie, i potrafi gabarytami wgniesc modela w tzw "fotel".
Mniejsze szkła pozwalają na łatwiejsze przemieszczanie się oraz nie "zawstydzaja" osoby fotografowanej. Oczywiście w wypadku modelingu nie ma to znaczenia, ponieważ osoby są przyzwyczajone do aparatu, długich i wielkich tele czy świateł i zamieszania. Jednak kiedy mamy zrobić zwykłego, skromnego Kowalskiego - wielkość klamotow potrafi oniesmielac i ma wpływ na efekt końcowy oraz czas pracy. To samo dotyczy odległości od osoby fotografowanej i dotyczą tu te w/w powody.
Czyli im wiecej mamy w ręku, tym bardziej jesteśmy ograniczeni a czas pracy się wyciąga.
Świadomie wybieram rezygnację z dobrodziejstw zoom-a, na korzyść mniejszych i lżejszych stałek. O jakości zdjęć nawet nie wspomnę.

Takie moje własne uwagi i przemyślenia...

karolt
16-09-2013, 12:05
Zależy jaka fotografia portretowa, gdzie robiona i komu robiona :-) Dlatego lepiej mieć wybór - małe 85 lub wszechstronne 70-200.

d90
16-09-2013, 22:00
Zależy jaka fotografia portretowa, gdzie robiona i komu robiona :-) Dlatego lepiej mieć wybór - małe 85 lub wszechstronne 70-200.

Hehe
Racja.
Zawsze lepiej wiecej.
:)

Kapuhy
17-09-2013, 13:45
Choć 85mm f/1.8G jest bardzo dobry, wersja 1.4G to zupełnie inna liga. Przy wyborze jak w temacie, na pewno poszedłbym w kierunku 85mm 1.4G - gdybym tylko mógł uzasadnić taki wydatek dla moich zastosowań.

Badyl81
17-09-2013, 13:46
(...) gdybym tylko mógł uzasadnić taki wydatek dla moich zastosowań.

Spoko, pomyślimy co się da zrobić ;)

bryk77
17-09-2013, 16:12
Dlatego do pary z 85 warto mieć 70-200 i wtedy masz wszystko co jest potrzebne do portretu :-)

Ja bym jeszcze dorzucił 50mm :wink:

tomek67
18-09-2013, 11:05
Moim zdaniem fotografia portretowa to mobilnosc oraz swojego rodzaju dyskrecja.
70-200 jest duże, ciężkie, i potrafi gabarytami wgniesc modela w tzw "fotel".
Mniejsze szkła pozwalają na łatwiejsze przemieszczanie się oraz nie "zawstydzaja" osoby fotografowanej.
Mam odmienne zdanie.
70-200mm pozwala zachować większy dystans od osoby.
W pracy robiłem dwie identyczne imprezy firmowe.
Pierwszą 85mm 1.4 a drugą pożyczonym 70-200mm.
Te zdjęcia z zooma były o wiele bardziej naturalne,
po prostu ludzie rzadko mnie dostrzegali z większego dystansu.

P.R.P.
18-09-2013, 12:12
Ja mogę zostać z trzema szkłami do portretu; 24, 50, 85.. Z czego wiadomo, że każde do innego rodzaju portretu. Jednak jeśli ma to być klasyczne "popiersie" to więcej mm niż 85 nie chcę.. Już powyżej 150mm widzę spłaszczenie twarzy, czoła, czubka głowy, uszu w tej samej płaszczyźnie co oczy, masywniejsze ramiona, szyję itp.. No co poradzę, że mam takie skrzywienie.. Popieram 85 1.4G. ;)

karolt
18-09-2013, 13:25
Są też tacy, którzy uważają, że wszystko co krótsze niż 135mm zniekształca twarz.
Mój zestaw portretowy to 35, 50 i 85, a 70-200 do zadań specjalnych (jak nie ma jak podejść).
Co do 85/1.4G mam odmienne zdanie - to szkło w ramach różnicy w cenie totalnie nic nie wnosi w porównaniu z 85/1.8G i wydawanie takiej kasy jest wg mnie tutaj nonsensem.
Chyba że mi tu ktoś zaraz wrzuci konkretny przykład, gdzie widać jak wół, że 85/1.4G robi różnicę, chętnie się przyjrzę :-) Ja nie dostrzegłem. Co innego 85L Canona, mimo że ich 85/1.8 też jest bardzo dobrym szkłem.

Jacek_Z
18-09-2013, 13:37
Co do zniekształceń. Portretówki to (w małym obrazku) 85-105-135 mm. Inne szkiełka (czy idąc w stronę szerokich 50, 35, czy w drugą - 200) nie są portretówkami. Co nie znaczy, że ich nie można lubić i używać w portrecie i że umiejętnie użyte dają fajne zdjęcia.

P.R.P.
18-09-2013, 13:45
Tak jak napisałem, do typowego popiersia 85 MI w zupełności wystarcza. Do takich ujęć nie używam nic poniżej (24,50) chyba, że celowo chcę (wątpliwe) osiągnąć efekt zniekształcenia. No każdy widzi inaczej. :)
O właśnie, Jacek dobrze napisał. 85 max 135. Wszystko w jedną lub drugą stronę nie jest tak naturalne. Dlatego 150 choć dla jednego jest blisko 135 to dla mnie różnica już jest widoczna. I choćby dlatego też, nikkor 200 2.0 choć przecudny, kompletnie mnie w tym temacie nie jara. Ale ludzie cuda wyczyniać nim potrafią, to fakt.

ANTEK 72
18-09-2013, 20:14
A ja właśnie stoję przed wyborem 85 1.4 czy 85 1.8. Niech mnie ktoś przekona, że wydanie różnicy ponad 3k ma jakiekolwiek uzasadnienie.

Jaras
18-09-2013, 20:56
A ja właśnie stoję przed wyborem 85 1.4 czy 85 1.8. Niech mnie ktoś przekona, że wydanie różnicy ponad 3k ma jakiekolwiek uzasadnienie.

Mam identyczny dylemat :( a decyzje bym chciał podjąć przed Jackowym plenerem żeby nie jechać tylko z D600 + 24-70.

P.R.P.
18-09-2013, 21:41
Mam identyczny dylemat :( a decyzje bym chciał podjąć przed Jackowym plenerem żeby nie jechać tylko z D600 + 24-70.

Idź na całość, idź na.. ;)

Nie wiem czy to co wymienię jest warte dołożenie 3k.. Ale mi kolorystyka skóry, kontrast itp. podoba się bardziej z 1.4G niż 1.8G, pomijam "pełniejszy", okrąglejszy bokeh w okolicach pełnej dziury w 1.4 zwłaszcza na brzegach, gdzie w 1.8G robi się już piłeczka rugby lekko. Zresztą podobnie pod jednym i drugim kątem wygląda to w 50 1.4G vs 1.8G. Praca pod światło w 85 1.4G nieco lepsza, ogólny obrazek jest bardziej delikatny jakiś, niż ten "kliniczny" z 1.8G. Widać to zwłaszcza, gdy w tle mamy krzaki. Na tle budynków różnica niemal żadna.. :D Co dla mnie jeszcze przemawia za 1.4G; uszczelnienia, gabaryty-budowa, świadomość, że może jednak więcej wytrzyma niż ten made in china oraz fakt, że przy 1.8 mam już szkło przymknięte i jest fajnie ostre, a w zapasie jeszcze 1.6, 1.4. Pewnie złudna, ale kto wie.. No i filtry te same co w 24 1.4G, więc kolejnych NDków nie muszę kupować. Sam 1.8G jest micronanonalnie szybszy w af-s i tak samo wolniejszy niż 1.4G w af-c. Poza tym, jeśli nie postawimy obok siebie i nie zrobimy kilku fotek z tych obiektywów, różnica, zwłaszcza dla kogoś kto jest mniej wyczulony, będzie nie do zauważenia, a na pewno nie taka jak między 1.8D i 1.4D. Innymi słowy . . .jednak nie, nie warta 3 tys.. :mrgreen::mrgreen::mrgreen: Kup 1.8G, jak poczujesz, że Ci mało to kupisz co innego.

dem
18-09-2013, 23:56
Bokeh z 1.8G, na pełnej dziurze. Zdjęcie przykładowe, w zasadzie prosto z puszki.
Z chęcią porównałbym face to face, z 1.4G. Może ktoś z Poznania posiada 1.4G i miałby ochotę na porównanie z 1.8G?


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img593.imageshack.us/img593/5026/d93u.jpg)

Jacek_Z
19-09-2013, 00:02
..decyzje bym chciał podjąć przed Jackowym plenerem żeby nie jechać tylko z D600 + 24-70.Hm. Z drugiej strony to właśnie na plenerze miałbyś okazje osobiście pofocić jednym i drugim szkiełkiem i na tej podstawie potem podjąć decyzję o zakupie. Zapewne wśród uczestników będą osoby posiadające te (i inne ciekawe) szkiełka, na pewno na jakąś część sesji ci ich użyczą. Czy ktoś ci da szkło na cały czas - wątpię. Ale zapytaj w wątku plenerowym czy ktos może nie zostawia w domu obiektywu jaki byś chciał (może ktoś ma obie wersje), albo czy ci pożyczy na pół dnia. Dać je na chwilę na pewno nie będzie problemu.

popi
19-09-2013, 11:10
Mnie osobiście, prócz bokeh i pracy pod światło interesuje również iso; a 1.4 ma przewagę nad 1.8 jeśli chodzi o momenty gdy podczas repo światła zastanego za dużo nie ma.

Np.przy czasie 1/100s:
- przysłona 1.4: iso4500
- przysłona 1.8: iso6400

Choć dla niektórych może to nie mieć żadnego znaczenia...

tomek67
19-09-2013, 11:43
Mnie osobiście, prócz bokeh i pracy pod światło interesuje również iso; a 1.4 ma przewagę nad 1.8 jeśli chodzi o momenty gdy podczas repo światła zastanego za dużo nie ma.
Np.przy czasie 1/100s:
- przysłona 1.4: iso4500
- przysłona 1.8: iso6400

http://blog.mingthein.com/2012/11/23/nikon-85-18g/

Autor twierdzi, że 1.4G ma także lepszą transmisję.
Wg niego daje to dodatkowo aż kolejne 1/2 EV.

coroner
19-09-2013, 15:16
Mnie osobiście, prócz bokeh i pracy pod światło interesuje również iso; a 1.4 ma przewagę nad 1.8 jeśli chodzi o momenty gdy podczas repo światła zastanego za dużo nie ma.

Np.przy czasie 1/100s:
- przysłona 1.4: iso4500
- przysłona 1.8: iso6400

Choć dla niektórych może to nie mieć żadnego znaczenia...

Jestem ciekaw, w jakich sytuacjach i warunkach fotografujesz, bo ja jeszcze nie pamietam, żebym mając f/1.8 musiał sięgać po ISO 6400, czy to 35, 50, czy 85.

Seś@
19-09-2013, 15:18
Jestem ciekaw, w jakich sytuacjach i warunkach fotografujesz, bo ja jeszcze nie pamietam, żebym mając f/1.8 musiał sięgać po ISO 6400, czy to 35, 50, czy 85.
Foci czarnego kota na tle węgla w piwnicy ;-)

morzon
19-09-2013, 16:08
Jestem ciekaw, w jakich sytuacjach i warunkach fotografujesz, bo ja jeszcze nie pamietam, żebym mając f/1.8 musiał sięgać po ISO 6400, czy to 35, 50, czy 85.

Nigdy nie trafiłeś na ciemną sale na weselu?

popi
19-09-2013, 17:05
Nie, focę czarne psy na "ciemnych" halach wystawowych.

S4INT, koledzy chyba nigdy nie robili zdjęć na takich salach weselnych ;)

dem
19-09-2013, 18:16
Jestem ciekaw, w jakich sytuacjach i warunkach fotografujesz, bo ja jeszcze nie pamietam, żebym mając f/1.8 musiał sięgać po ISO 6400, czy to 35, 50, czy 85.

Takie sale, to wcale nie rzadkość :) Zajrzyj w exif.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img818.imageshack.us/img818/9456/b9yt.jpg)

coroner
19-09-2013, 18:21
Nigdy nie trafiłeś na ciemną sale na weselu?

Aż tak ciemną - nie.

morzon
19-09-2013, 23:41
Aż tak ciemną - nie.

Iso5000, 1.8, 1/125s, lampa w sufit (tylko pierwszy plan doświetlony). A tło i tak jest na styk.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.patrykmorzonek.pl/files/iso5k.jpg)

marcz
20-09-2013, 10:03
Ja ostatnio miałem 'względnie' poprawną ekspozycję bez lampy przy 1/100 dopiero na f/1.4 i ISO6400. Są sale ciemne, ciemniejsze i ciemne jak zadek u afroamerykanina :)

popi
20-09-2013, 11:11
Tak naprawdę mając korpus gdzie szumy na wysokim iso są "znośne" pokusiłbym się o 28/50/85 ze światłem 1.8; właśnie oglądam sobie różne fotki z PM i widzę, że brak niektórych powłok może dać bardzo spektakularne efekty (falary/odblaski, itp.); zabieg często obecnie stosowany właśnie przez f.ślubnych.

Ale wszystko zależy i tak od tego jaki efekt końcowy chce się na zdjęciu osiągnąć.


[...]nie pamietam, żebym mając f/1.8 musiał sięgać po ISO 6400[...]

Na hali w Poznaniu (psy w ruchu) iso dochodziło często do 8000.

dem
21-09-2013, 11:26
Iso5000, 1.8, 1/125s, lampa w sufit (tylko pierwszy plan doświetlony). A tło i tak jest na styk.



W takich warunkach, to już pal licho z szumami, bo te są w nowych puszkach na bardzo przyzwoitym poziomie. Mnie najbardziej irytuje praca af w ciemnych salach. Czasem po prostu puszka się uprze i nie ustawi ostrości, a predatora w sabinie nie używam, bo mam wówczas niezły rozjazd ostrości. Pozostaje wtenczas tylko środkowy punkt i ewentualne, późniejsze kadrowanie w postprocesie.

TOP67
21-09-2013, 20:48
A próbowałeś policzyć, jakie jest oświetlenie w EV przy takich parametrach naświetlania?

dem
22-09-2013, 16:43
Podpowiedz proszę, jak to dokładnie wyliczyć?

TOP67
22-09-2013, 17:46
0EV to taka ilość światła, jaka jest potrzebna do poprawnego naświetlenia filmu 100ISO przy przysłonie 1 i czasie 1s.
Przy czym zmiana o 1EV to 2 razy większe ISO lub czas albo sqrt(2) * wartość przysłony.

Czyli dla ISO 6400, czasu 1/30 i przysłony 1.4 wychodzi: czas +5 EV, przysłona +1 EV, ISO -6EV = 0V
Takie warunki panują na planie. Ale do czujników dociera światło pomniejszone o jasność maksymalną obiektywu. Czyli -1EV

Jeszcze jeden przykład, żeby zrozumieć o co chodzi z tą przysłoną. Tym razem robimy obiektywem o jasności 4 ale ustawionym na 5.6 (za to z VR, co nam pozwoli zwiększyć czas)
ISO 6400, czas 1/8, f/5.6. Ekspozycja wychodzi +3 (czas), +5 (przysłona), -6 (ISO)= 2EV niby całkiem jasno. Ale do czujników dociera tylko -2EV, bo aż 4EV zabiera otwarty obiektyw.

dem
22-09-2013, 18:37
Z moich szybkich wyliczeń, wychodzi 1ev na plusie:
Iso: 6400
Czas: 1/30
Przysłona: F2

W takich warunkach, zdarza się, iż boczne punkty af, wywieszają białą flagę.

TOP67
22-09-2013, 19:27
Tak, ale jeszcze musisz uwzględnić jasność obiektywu, przy której dokonuje się pomiaru. Jeśli będzie to 50/1.4, to na czujnikach jest 0EV, ale jeśli 50/1.8 to -2/3EV

dem
23-09-2013, 18:09
Zatem wychodzi -2/3ev. Teoretycznie w d800 af jest czuły od - 2ev, ale teoria, to jedna strona medalu, a praktyka, druga. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że na ostrzenie wpływ ma także kontrastowość sceny, na którą ustawia się punkt af, a w ciemnościach wiadomo, jak to wygląda. W najgorszym ze scenariuszy, ustawiam centralny af (który jak dotąd, nie zawodzi nawet w ciemnicy) i kadruję nieco szerzej, by w postprocesie mieć komfort kadrowania.

TOP67
23-09-2013, 18:11
Nie jestem pewien czy -2EV dotyczy wszystkich pól. Ale na pewno nie ma co myśleć o błyskawicznym ostrzeniu sportu w takich warunkach.

popi
28-09-2013, 16:46
Zasłyszane: AF centralny (choć może też być któryś z pobocznych krzyżowych w zależności od winiety jaką generuje szkło) + pomiar centralnie ważony - ponoć najlepsza kombinacja wspomagająca ustawienie ostrości w ciemnicy (ale nie próbowałem i nie mogę tego potwierdzić).

Swoją drogą dlatego właśnie (odnośnie ciemnych miejsc w których często robi się zdjęcia) warto mieć jak najjaśniejszy obiektyw.

MstrG
29-09-2013, 09:57
85mm dobrze robiło mi się portrety na DX. Na FX zauważyłem, że częściej zakładam 70-200. Czekam z niecierpliwością na następce 135 f/2 (nad którym też myślałem) oraz Sigmę 135 f/1.8 DG OS

Sam się zacytuję ;)
Myślałem, myślałem i kupiłem 135 f/2 :)
Wczoraj pierwsze przymiarki, mikrokalibracja na 0: https://www.dropbox.com/s/evbsjtcll4ky1s9/DSC_3640.JPG
Jak pogoda dzisiaj pozwoli to wyskoczę w plener i wtedy ocenię czy było warto.

kjakub
07-10-2013, 17:50
I jak się tam szkiełko sprawuje po tygodniu użytkowania? ;-)

MstrG
09-10-2013, 09:55
I jak się tam szkiełko sprawuje po tygodniu użytkowania? ;-)

Za mało miałem okazji, aby dokładnie przetestować to szkło, szczególnie na różnych wartościach DC - różnice są bardzo subtelne. W najbliższym czasie będę musiał zdecydować czy nadal zostaje 85mm f/1.8G, czy w jego miejsce warto dołożyć do 135mm f/2 DC. Najlepiej, aby zostały oba ;)