BegadKefat
04-09-2013, 18:14
Drodzy forumowicze (zwłaszcza ci ślubni),
Zwracam się do wszystkich z prośbą-propozycją, która co jakiś czas pojawia się na forum. Krótko i wprost -- bardzo chętnie pomogę na ślubie jako drugi fotograf. Cel wiadomy, życiowy i nieodkrywczy -- chęć zbudowania porządnego portfolio. Miejsce -- nieistotne. Mieszkam na Dolnym Śląsku, ale dojadę wszędzie, jeżeli tylko technicznie i czasowo będzie to możliwe.
Dwa poniższe wątki prezentują fotograficzny poziom, który reprezentuję -- jest to pierwszy ślub, który miałem przyjemność fotografować:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=235465
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=235464
Niestety, jedna uroczystość to zdecydowanie za mało, by uczciwie proponować usługi za normalne, rynkowe stawki. Chcę zdobyć doświadczenie -- bez psucia rynku i oferowania zleceń za śmiesznie niskie pieniądze tylko po to, by móc się zaprezentować.
Generalnie wiem, w którą dziurę w aparacie patrzeć, a lampą już od jakiegoś czasu nie błyskam sobie po oczach. Problemów nie tworzę, mam sprzęt, który pozwoli na realizację tego typu zleceń i kościelne pozwolenie na fotografowanie w świątyniach.
Nie oczekuję od nikogo, rzecz jasna, przesadnego altruizmu. Nikt nie musi działać charytatywnie -- ja to świetnie rozumiem. Za możliwość rozwoju, oprócz obrobionych zdjęć, chętnie odwdzięczę się w inny, niekoniecznie fotograficzny, sposób.
Z wykształcenia jestem filologiem i na co dzień zajmuję się prowadzeniem kursów językowych (język angielski). Może więc jakiś gratisowy kurs w ramach podziękowań? Tłumaczenie strony internetowej? Jestem otwarty na wszelkie możliwości współpracy. :)
Z góry wszystkim dziękuję, pozdrawiam serdecznie!
Zwracam się do wszystkich z prośbą-propozycją, która co jakiś czas pojawia się na forum. Krótko i wprost -- bardzo chętnie pomogę na ślubie jako drugi fotograf. Cel wiadomy, życiowy i nieodkrywczy -- chęć zbudowania porządnego portfolio. Miejsce -- nieistotne. Mieszkam na Dolnym Śląsku, ale dojadę wszędzie, jeżeli tylko technicznie i czasowo będzie to możliwe.
Dwa poniższe wątki prezentują fotograficzny poziom, który reprezentuję -- jest to pierwszy ślub, który miałem przyjemność fotografować:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=235465
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=235464
Niestety, jedna uroczystość to zdecydowanie za mało, by uczciwie proponować usługi za normalne, rynkowe stawki. Chcę zdobyć doświadczenie -- bez psucia rynku i oferowania zleceń za śmiesznie niskie pieniądze tylko po to, by móc się zaprezentować.
Generalnie wiem, w którą dziurę w aparacie patrzeć, a lampą już od jakiegoś czasu nie błyskam sobie po oczach. Problemów nie tworzę, mam sprzęt, który pozwoli na realizację tego typu zleceń i kościelne pozwolenie na fotografowanie w świątyniach.
Nie oczekuję od nikogo, rzecz jasna, przesadnego altruizmu. Nikt nie musi działać charytatywnie -- ja to świetnie rozumiem. Za możliwość rozwoju, oprócz obrobionych zdjęć, chętnie odwdzięczę się w inny, niekoniecznie fotograficzny, sposób.
Z wykształcenia jestem filologiem i na co dzień zajmuję się prowadzeniem kursów językowych (język angielski). Może więc jakiś gratisowy kurs w ramach podziękowań? Tłumaczenie strony internetowej? Jestem otwarty na wszelkie możliwości współpracy. :)
Z góry wszystkim dziękuję, pozdrawiam serdecznie!