PDA

Zobacz pełną wersję : Dziwne dźwięki z 500/4



Slawek Wojtczak
02-09-2013, 18:06
Witam
Posiadam Nikkora 500mm f4 VR na gwarancji. Ostatnio podczas ostrzenia w trybie manualnym usłyszałem jakieś dziwne nienaturalne dźwięki. Coś podobnego do bardzo delikatnego chrobotu lub dźwięku jakichś mechanizmów. Nie przypominam sobie, żebym wcześniej coś podobnego słyszał. Objawia sie to tylko i wyłącznie podczas kręcenia pierścieniem do manualnego ostrzenia. Sam autofokus działa bez zarzutu, szybko, pewnie i wydaje tylko jednostajny szmer. Zdaje mi się, że te dźwięki dobiegają na wysokości pierścienia stabilizacji i nie zawsze na tej samej skali odległości, po przeostrzeniu w trybie automatycznym. Spotkał ktoś się może z czymś podobnym, niekoniecznie w 500/4?

Rozmawiałem wstępnie z serwisem Nikona (notabene dobry kontakt) i na odległośc nie zdiagnozują. Chyba bedzie się trzeba przejechać do wawy :-)

Irma
02-09-2013, 21:00
Dziwne objawy, moze jakis paproch dostal sie pod pierscien?
Slawek, czy zawsze wylaczasz stabilizacje przed wylaczeniem aparatu?
Zapewne serwis ustali i wyeliminuje usterke, powodzenia.

Slawek Wojtczak
02-09-2013, 22:41
Dziwne objawy, moze jakis paproch dostal sie pod pierscien?
Slawek, czy zawsze wylaczasz stabilizacje przed wylaczeniem aparatu?

No mam nadzieje, że paproch ;-) Ale też w sumie nie powinien w szkle 30 tysiecy... Choć w sumie na moje ucho to nie brzmi jak jakiś zgrzyt przez paproch, choć kto wie. No i też nie występuje ten dźwięk w tym samym miejscu, bo po przeleceniu całego zakresu poprzez autmatyczne ustawianie ostrości, trzeb ponownie szukać tego dźwięku manualnie na innej skali odległości.

Co do drugiego pytania chyba nie rozumiem do końca... Chodzi Ci o każdorazowe przekręcenia pierścienia VR na obiektywie w pozycję OFF przed każdym wyłączeniem aparatu? Chyba nie :) A jeśli pytasz czy nie wyłączam aparatu przed wyłączeniem się (wygaśnięciem) stabilizacji to też mało prawdopodobne bo baaardzo rzadko wyłączam aparat :-)

Irma
03-09-2013, 07:53
Chodzi Ci o każdorazowe przekręcenia pierścienia VR na obiektywie w pozycję OFF przed każdym wyłączeniem aparatu? Chyba nie :) A jeśli pytasz czy nie wyłączam aparatu przed wyłączeniem się (wygaśnięciem) stabilizacji to też mało prawdopodobne bo baaardzo rzadko wyłączam aparat :-)

Kiedys czytalem tu na forum o tym, aby wylaczac VR przed wylaczeniem aparatu. Ja tak robie, bo w instrukcji tez o tym pisza na stronie 138.

Slawek Wojtczak
03-09-2013, 09:24
Kiedys czytalem tu na forum o tym, aby wylaczac VR przed wylaczeniem aparatu. Ja tak robie, bo w instrukcji tez o tym pisza na stronie 138.

Nieeee ;-) Po prostu lepiej nie wyłączać aparatu podczas działania stabilizacji ;) Nie musisz wyłączać VR-a za każdym razem kiedy wyłączasz aparat :) No i też stabilizacja powoduje stuki we wnętrzu podczas potrząśnięcia, kiedy się wyłączy aparat przed jej wygaśnięciem.

TOP67
03-09-2013, 13:53
Podstawowe pytanie. Czy te same dźwięki słychać gdy obiektyw jest odłączony od aparatu? Jeśłi tak, to przyczyna jest czysto mechaniczna.
Pierścień jest zwykle połączony z silnikiem przez sprzęgło cierne. Silnik za to na sztywno z soczewką i skalą.
Jeśli miejsce występowania chrobotania zmienia się, to problem występuje w samym pierścieniu.

Slawek Wojtczak
03-09-2013, 15:21
Nie sprawdzałem na obiektywie odłączonym od aparatu. Aparat był wyłączony i włączony, VR i na off i na on - bez różnicy. Miejsce "chrobotania" zmienia się kiedy włącze aparat i autofokus przeleci jakiś tam zakres ostrości.

TOP, co jeszcze mogę sprawdzić, żeby wstepnie określić lub wyeliminwać przyczyny?

TOP67
03-09-2013, 16:11
Możesz też kręcić pierścieniem w jedną stronę aż do końca skali i potem kontynuować (już z większym oporem) np. o 2cm. O tyle samo powinno się przesunąć miejsce chrobotania.
W momencie chrobotania,oznacz pierścień na wysokości kreski. Niezależnie od miejsca chrobotania na skali odległości, powinno ono występować w tej samej pozycji pierścienia. Może być też w kilku pozycjach, symetrycznie rozmieszczonych. W tym drugim przypadku wyeliminuje to szczotki detektora obrotu.

kichu
03-09-2013, 16:22
u mnie tez jest cos podobnego - jako ze w MF nie krece w ogole to olałem temat całkowicie
szkło dziala cały czas bezawaryjnie od nowosci (3+ lat) - przymierzam sie w koncu do oddania
na "okresowy przeglad" po sezonie i zrobię to pewnie w tym roku na zimę

Slawek Wojtczak
03-09-2013, 17:35
Możesz też kręcić pierścieniem w jedną stronę aż do końca skali i potem kontynuować (już z większym oporem) np. o 2cm. O tyle samo powinno się przesunąć miejsce chrobotania.
W momencie chrobotania,oznacz pierścień na wysokości kreski. Niezależnie od miejsca chrobotania na skali odległości, powinno ono występować w tej samej pozycji pierścienia. Może być też w kilku pozycjach, symetrycznie rozmieszczonych. W tym drugim przypadku wyeliminuje to szczotki detektora obrotu.

Ale spójrz, kiedy już znajduje na pierścieniu miejsce chrobotania i nie ruszając go potem przeostrzę autofokusem, chrobotania już w tym miejscu nie ma.

TMB
03-09-2013, 18:17
Bo pamiętaj Sławku, że autofocus nie porusza samym pokrętłem ostrości, wiec najprawdopodobniej problem leży na "trasie" która nie jest poruszana przez AF, a jest jedynie użytkowana w czasie pracy MF.
Może to jakaś złączka?

+ że nie pojawia się to przy pracy autofocusa.

TOP67
03-09-2013, 18:32
Ale spójrz, kiedy już znajduje na pierścieniu miejsce chrobotania i nie ruszając go potem przeostrzę autofokusem, chrobotania już w tym miejscu nie ma.

A to niedobrze. Wskazywałoby to na że chrobotanie nie występuje między pierścieniem a korpusem, tylko gdzieś głębiej.
Nie znam konstrukcji sprzęgła w tym modelu, ale to jedyne miejsce, które pozostaje.

timi
03-09-2013, 20:07
Slawku jak bedziesz zostawial szklo bierz zastepcze, jak sam za chwile mozesz sie przekonac naprawa moze potrwac 6mc bo serv nie ma czesci zastepczych i bedziesz musial czekac na statek z Japonii.

Slawek Wojtczak
03-09-2013, 22:10
timi, jak nie jestem w NPS mogę dostać zastępcze??

TOP, niedobrze? Czyli co mogło paść lub zostać uszkodzone? Poprzednio pisałeś, że

Jeśli miejsce występowania chrobotania zmienia się, to problem występuje w samym pierścieniu.
Czyli może nie do końca tak, źle?

TOP67
03-09-2013, 22:23
Może nie aż tak źle. Silnik jest ok i w trybie AF nie powinno to przeszkadzać.

Slawek Wojtczak
03-09-2013, 22:36
Może nie aż tak źle. Silnik jest ok i w trybie AF nie powinno to przeszkadzać.

Dzięki za pomoc :-) Tak czy siak, szkło raczej pojedzie do serwisu, tym bardziej, że z końcem września kończy sie gwarancja.

kux
03-09-2013, 23:44
jakie jest techniczne uzasadnienie nie wyłączania aparatu w trakcie pracy VR?

TOP67
04-09-2013, 00:02
Nie odłączania zasilania, a to co innego. http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=151996

Irma
04-09-2013, 08:55
Troche to jest niepokojace, ze taka usterka wystepuje w topowym szkle Nikona. Tez kichu wspominal o podobnych objawach.
Dobrze, ze przed uplywem gwarancji.
Zycze powodzenia w serwisie.

TOP67
04-09-2013, 09:49
Jeszcze nie ma pewności, że to jest usterka. Może ten typ tak ma?
Sprawdzałeś u siebie?

Slawek Wojtczak
04-09-2013, 10:39
No właśnie. Irma, weź szkło, ucho przy panelu sterowania/pierścienia VR i kręć powoli pierścieniem i słuchaj. Nie zwracaj na jakieś zgrzyty drobinek piasku, tylko słuchać, czy z wnetrza nie dobiegają jakieś inne dźwięki mechanizmów.

Irma
04-09-2013, 15:54
Panowie, przed chwila sprawdzilem u siebie i zarowno przy wlaczonym aparacie jak i przy wylaczonym jest cisza jak w kosciele. Zadnych innych dzwiekow oprocz szumu przesuwanych soczewek, prowadnic. Cisza.

Mam taka teorie, Slawek i kichu bardzo duzo foca z reki i czy przypadkiem zbyt czeste dotykanie-uzywanie pierscienia od recznego strojenia ostrosci nie powoduje zuzycia czegos tam?
Moje szklo ma rok, ale 99,99% uzywam na statywie.

timi
04-09-2013, 19:33
timi, jak nie jestem w NPS mogę dostać zastępcze??

A od kiedy naprawa w ramach gwarncji ma wynies 6mc ? Tych 500 jest bardzo malo, nie ma czesci tak ot na stanie. Podejrzewam ze serv z Twoja usterka nie bedzie wstanie dac sobie rady, i dostaniesz informacje ze jest ok :) nie ma co gdybac, poczekajmy na ekspertyze serwisu.

Slawek Wojtczak
05-09-2013, 10:06
nie ma co gdybac

To nie gdybaj ;) Rozmawiałem z konsultantem i mówi, że nie ma mowy żeby czekać 6mc na naprawę... Ktoś czekał tyle? Tobie przecież też zrobiono w kilka dni. W poniedziałek jestem umówiony i jade do Wawy.
No i dalej mi nie odpowiedziałeś, jak nie jestem w NPS, mogę dostać zastepcze szkło?

timi
05-09-2013, 10:22
Pierscienia nie zrobiono, luz jaki byl pozostal, pan w serwisie stwierdzil najpierw ze to sie reguluje, a jak sie nie da to trzeba bedzie czekac na statek z czesciami 6 mc, po zapytaniu ze az tyle czasu stwierdzil ze te obiektywy sie nie psuja ze w zeszlym roku byl jeden i nie maja czesci i moga dac szklo zastepcze. Naprawiono mechanizm przeslony ( przyslony) w ciagu trzech dni. Wiec niech bajek nie opowiada.

Slawek Wojtczak
10-09-2013, 13:45
Byłem wczoraj w serwisie stwierdzono, że te dźwięki to po prostu odgłos jakiś gumowych rolek pokrytych teflonem (czy jakoś tak, juz nie pamiętam). Można to przesmarować, ale bym musiał zostawić szkło i trzeba je rozbierac, a szkoda dla takiej "drobnostki", jak to określili w serwisie. Dostałem potwierdzenie, że sprzęt był poddany długotrwałym testom i wszystkie funkcje działaja prawidłowo. Miejmy nadzieję...

TOP67
10-09-2013, 13:49
Skoro do teflonu nic się nie przykleja, to jak przykleili teflon do gumy? ;) ;) ;)

Slawek Wojtczak
10-09-2013, 14:00
TOP, no to może ja pokręciłem coś, czyli co ściema?

TOP67
10-09-2013, 14:24
To był żart, 10 pytań na które nie ma odpowiedzi. W oryginale o patelni ;)

Slawek Wojtczak
11-09-2013, 11:36
To był żart, 10 pytań na które nie ma odpowiedzi. W oryginale o patelni ;)

Jeszcze raz bo chyba nie do końca rozumiem :) To oni ściemniali, czy Ty żartowałeś? :)

TOP67
11-09-2013, 12:20
Ja żartowałem

Irma
11-09-2013, 13:21
Byłem wczoraj w serwisie stwierdzono, że te dźwięki to po prostu odgłos jakiś gumowych rolek pokrytych teflonem (czy jakoś tak, juz nie pamiętam). Można to przesmarować, ale bym musiał zostawić szkło i trzeba je rozbierac, a szkoda dla takiej "drobnostki", jak to określili w serwisie. Dostałem potwierdzenie, że sprzęt był poddany długotrwałym testom i wszystkie funkcje działaja prawidłowo. Miejmy nadzieję...

Slawek, na ile ta usterka jest upierdliwa dla Ciebie w zyciu codziennym? Jak Ty to widzisz.
Pytam, gdyby moje szklo dopadlo to cos.

Slawek Wojtczak
11-09-2013, 14:22
Upierdliwa bardziej dla mojej świadomości niż w normalnym użytkowaniu :) Wg serwisu autofokus jak i stabilizacja są jak najbardziej sprawne, a i ja nic niepokojącego w ich pracy nie zauważyłem. Autofokus chodzi jednostajnie z takim samym szmerem w całym zakresie no i stabilizacja... stabilizuje ;)
Ten dźwięk objawia się wyłącznie podczas kręcenia pierścieniem manuala i tylko w jednym miejscu, ale zawsze innym po przeostrzeniu obiektywu autofokusem. Nie jest to bynajmniej jakiś zgrzyt przy którym, aż ucho boli, jest to takie jakby delikatne przestawianie mechanizmów, choć słyszalne, ale też niezbyt donośne :)

Irma
11-09-2013, 15:25
Dzieki i ciesze sie, ze nic powaznego.

Slawek Wojtczak
11-09-2013, 16:08
nic powaznego.

Jesli ufać serwisowi... :-) Ale poniekąd takie orzeczenie serwisu i trochę moja obawa przed rozbieraniem praktycznie nowego szkła przez "mechaników" zaważyła, że zdecydowałem sie nie zostawiać szkła ;) Już w drodze do stolicy naszedł mnie czarny scenariusz - rozbiorą, rozkalibrują i co wtedy? Trzeba było zapomnieć o tym i używać :mrgreen:

Irma
11-09-2013, 21:51
Slawek, tez bym tak postapil jak Ty.