Zobacz pełną wersję : d90 a fotografia ślubna
Jakub365
01-09-2013, 15:41
Witam,
Zastanawia mnie czy model d90 nada się do fotografii ślubnej? Posiada dużo pozytywnych opini i większość go poleca, lecz nie wiem czy do takiego typu rzeczy:) Obserwując fotografów na weselach raczej używają serie dxxx, ostatnio gość posiadał 2x d800:) Ale patrząc ceny na dzień dzisiejszy mogę sobie pomarzyć jedynie:/ Na chwilę obecną używam d5100, ale tym model raczej ciężko fotografować śluby?
Ostatnio jakiś wysyp nowych fotografów ślubnych na forum. Każdy aparat nadaje się do fotografii ślubnej, jaki masz teraz korpus i obiektywy?
//edit
Widzę, że dopisałeś jakie masz body.
D5100 ma nawet lepszą matryce niż D90. W czym Cię ogranicza obecny korpus? Jakie masz obiektywy?
Ostatnio jakiś wysyp nowych fotografów ślubnych na forum.
A potem witryna puchnie :P (https://www.facebook.com/pages/FOTOGRAFICZNA-****NIA-Z-GRZYBNI%C4%84/174382022635965)
Witam,
...Na chwilę obecną używam d5100, ale tym model raczej ciężko fotografować śluby?
Dlaczego?
Myślisz, że D90 w czymś pomoże?
Jakub365
01-09-2013, 16:48
po prostu wchodząc w temat "d90 czy d5100" więcej jest zwolenników, główne zalety d90, "lepsza obsługa, aparat bardziej zaawansowany-profesjonalny, body na lata,kupując ten model nie będziesz musiał kupować lepszego body" mniej więcej takie komentarze można zaleźć. Obiektyw chwilowo posiadam 18-105, ale myślę nad zmiana na tamrona 17-50 przynajmniej na początek, a później gdyby okazało się, że jakieś pieniądze z tego będą kupię oczywiście coś lepszego. Posiadając d90 mógłbym też kupić od razu stałke 50/1.4 natomiast kupując z afs 50/1.8(spora różnica cenowa) Fotografując d5100 czasami faktycznie ciężko coś szybko zrobić, lecz zmieniając migawke/przysłone nie mam najmniejszych problemów.Zastanawia mnie jeszcze jedno d5100 to amatorska lustrzanka entry-level z czasem chciałbym poszerzyć zakres usług, sesje zdjęciowe,portrety,studio. Sądzicie, że d5100 poradzi sobie z tym wszystkim? Ewentualnie dokupić drugie body d90 i robić śluby używać tych 2?
Zarówno D90 jak i D5100 w obecnych czasach są za słabe na śluby, mam na myśli fotografię zarobkową.
Obydwa mają ten sam moduł AF który szybkością i celnością nie grzeszy, ponadto D90 ma już przestarzałą matrycę, na plus tylko ergonomia, w D5100 lepsza matryca.
Lepiej kupić D300 lub D300s a D5100 jako zapas.
A na po początek może dobrze się nauczyć "robić zdjęcia".
Pózniej będzie łatwiej...
Nie będzie tez pytań typu: czy maluchem przewioze wersalke ?
dezerter_27
02-09-2013, 17:44
przewiozę hahahha
przewiozę hahahha
No my ze szwagrem w garażu nie takie cuda robiliśmy ...
:)
Da sie wszystko zrobic.
Tylko trza wiedzieć jak to zrobic :)
Zależy od budżetu ale jak na d300 brak kasy to i d90 da radę, co by nie.
Od czegoś trzeba zacząć.
Ale ten d5100 sobie zostaw.
Jako zapas albo pracuj na dwa zoom+stałka.
Jeśli chcesz już teraz zarabiać na ślubach, to przede wszystkim kup dwa body w celu uniknięcia opcji "ojej, zdjęć nie będzie, aparat mi padł, a ajfona zostawiłem w samochodzie, więc nie miałem czym dokończyć robienia zdjęć".
A jeśli na razie chcesz się uczyć, to nie ma w zasadzie żadnego znaczenia, jaki aparat kupisz. Kup taki, jaki Tobie pasuje wizualnie/cenowo/organoleptycznie (idź do sklepu, pomacaj) i w proś się na jakiś ślub jako drugi fotograf bez zobowiązań, celem poćwiczenia pod okiem kogoś doświadczonego. Dość szybko będziesz wiedział, co dalej. A jak nie będziesz wiedział - jest wiele innych pięknych zajęć :-)
Krzych179
03-09-2013, 14:39
Jeśli chcesz już teraz zarabiać na ślubach, to przede wszystkim kup dwa body w celu uniknięcia opcji "ojej, zdjęć nie będzie, aparat mi padł, a ajfona zostawiłem w samochodzie, więc nie miałem czym dokończyć robienia zdjęć".
A jeśli na razie chcesz się uczyć, to nie ma w zasadzie żadnego znaczenia, jaki aparat kupisz. Kup taki, jaki Tobie pasuje wizualnie/cenowo/organoleptycznie (idź do sklepu, pomacaj) i w proś się na jakiś ślub jako drugi fotograf bez zobowiązań, celem poćwiczenia pod okiem kogoś doświadczonego. Dość szybko będziesz wiedział, co dalej. A jak nie będziesz wiedział - jest wiele innych pięknych zajęć :-)
Weź sobie do serca to co piszę kolega zwłaszcza o 2 body i jak zajdzie potrzeba 3 body jeśli nie w torbie to pod telefonem choćby z pod ziemi !
O d90 na start w czasach d700/d3 (a teraz d800/d4) mogę trochę napisać.
1.Trzeba sporo ale to sporo doświadczenia żeby to dobrze wyglądało i trzymało dzisiejsze standardy.
2.Musisz coś pokazać osobą które się na ciebie zdecydują żeby wiedzieli w co się pakują (i tu kłania się rada kolegi z cytatu o byciu jako drugi foto bez stresu i to nie musi być raz). Bo niestety tłumaczenie, a coś cie chcieli za takie pieniądze (A dziś każdy chce tanio dobrze albo i najlepiej) a nawet za darmo nie zmieni faktu że najpewniej będzie to twoje ostatnie zlecenie i pozostawi spory niesmak.
D90 da radę, ale na początek - w sumie sam na nim zaczynałem przygodę ze ślubami.
Jednak jeśli możesz, rozejrzałbym się bardziej za np D7000 - lepsza matryca, lepszy AF, ergonomia, budowa, szybszy...
D5100 koniecznie jako backup.
I przede wszystkim, weź sobie bardzo mocno do serca rady kolegi karolt
Nie czytałem komentarzy kolegów powyżej, ale powiem Ci, że zestaw D90 + 18mm z kita (używaj tego jako stałki) + kup 35 2.0 D + SB700 i da radę! Można spokojnie latać na ISO1600. Wspominałeś coś o zmianie N18-105 na T17-50, nie rób tego, jedyna opcja to zmiana na Sigmę 17-50 HMS i wtedy zamiast 35 mógłbyś kupić 85 do szczegółów i plenerku ;]
D90 da radę na ślubie, dlaczego nie. Podstawa to dobre szkła, umiejętna praca ze światłem zastanym i z lampą. Na pewno D90 ma kilka przewag nad D5100, chociażby ergonomia, dodatkowy wyświetlacz, śrubokręt, synchro z lampą przy krótkich czasach. Ale najważniejsze jest to, kto obsługuje ten aparat i co potrafi z niego wycisnąć. Natomiast jeśli fotografia ślubna ma być traktowana jako główne źródło dochodu, to D90 należałoby jednak możliwie szybko uzupełnić o coś bardziej trwałego (D700/D800/D3/D4). I jak już Koledzy wspominali - zapasowe body to podstawa na zleceniu ślubnym.
Miałem D80 i spisywał się rewelacyjnie, za namową kolegi kupiłem D5100 ... o ile fotki są dużo bardziej przyjemne dla oka prosto z puszki o tyle szalenie brakuje mi ergonomii z D80, dodatkowego wyświetlacza u góry korpusu, paru przycisków i w zasadzie silnika. Tak niestety łudziłem się, że bez silnika da się żyć ... myliłem się. Powiem tak, D5100 jest bardzo dobry jeśli masz już wprawę, AF troszkę wolny, a i lubi się pomylić. Tak więc mogą być kłopoty z szybkimi akcjami na ślubie/weselu, jakieś ciekawsze kadry mogą uciec lub będą rozmyte. Nie ma sensu zmieniać go na D90 bo po prostu się nie opłaca. Jeśli już chciałbyś zmieniać to na coś w stylu (nie będę tu oryginalny) d300 / d300s, a z czasem jak się dorobisz to może i nawet d700/800 (czego Tobie życzę.) - wówczas zostaw sobie d5100 jako zapas lub aparat na bardziej ekstremalne kadry, gdzie d300s bałbyś się zabrać (np. kajak).
Co do szkieł to ja x lat temu zanabyłem tu na forum Tamrona 17-50 (wersja z silnikiem, bez stabilizacji) i jest super, szalenie ostry. Samo przejście na stałe światło dużo mi dało, nie musiałem już kombinować, że na długim końcu będę miał za ciemno, a i mogłem być bardziej kreatywny. Co do używania kitowych obiektywów typu 18-50 - stanowczo odradzam w fotografii zarobkowej. Co do stałek to polecam, ale wiadomo jest to dodatkowy wydatek.
Jeśli mogę coś zasugerować to: zostaw d5100, kup tamrona 17-50 lub wspomnianą sigmę - w fotografii ważne jest światło, szukaj czegoś z f2.8 (jeśli mowa o zoomikach). Będziesz miał w miarę uniwersalny zakres ogniskowych - na początek wystarczy. Musisz mieć lampę błyskową, poszukaj używanej sb-600 lub sb-800 - również na początek wystarczy. O dodatkowym aku do aparatu i lampy nie wspominam bo to oczywiste. Uwaga do pro-fotografów, którzy mają większe doświadczenie ode mnie: kolega dopiero zaczyna, nie sztuką jest polecić sprzęt za naście tysięcy złotych, aby po roku okazało się, że to nie ta bajka.
Z czasem jeśli ta działka się Tobie spodoba, poczujesz bakcyla i się nie wypalisz to uzbierasz na lepszy sprzęt. Jeśli mogę coś jeszcze doradzić to moim zdaniem szkła ważniejsze od puszki. Na co Ci puszka za 5 tysięcy, jak będziesz miał do bani obiektyw. Wszystko co rejestruje puszka przechodzi przez szkło, szkło do bani to i puszka qpę zarejestruje.
No i jak mawiają starzy górale: na nic sprzętu kupa, gdy fotograf dupa.
Ćwicz warsztat, pokazuj fotki, nie bój się krytyki - niektóre rady bywają cenne.
ps. rada, abyś podszkolił się i zobaczył jak to jest jako drugi fotograf była bardzo dobrą radą.
ps 2. pamiętaj, że oprócz zrobienia fotki, czeka Ciebie póxniej przejrzenie fotek, ich przesianie, obrobienie tych co zostaną - to dopiero bywa robota.
Borat1979
04-09-2013, 03:10
d90, "lepsza obsługa, aparat bardziej zaawansowany-profesjonalny, body na lata,kupując ten model nie będziesz musiał kupować lepszego body"
D90 nie jest ani zaawansowany ani profesjonalny, to typowo amatorski korpus tylko z lepszą ergonomią niż serie D5xxx. A na lata to były modele analogowe ale to było, minęło i nie wróci...
Dzisiaj trudno trafić korpus, który przez 3-5 lat biedzie niezawodny i bezproblemowy. Mnie się jeszcze nie zdarzyło. W D80 padł mi miesiąc po gwarancji wyświetlacz. Moim znajomym w D70, D80 i D90 też zawsze coś padało kilka miesięcy po gwarancji. Jedynie w kumpla D300 nić się nie zepsuło przez kilka lat ale to nie ta półka :)
siwyozzman
04-09-2013, 08:57
D90 nie jest ani zaawansowany ani profesjonalny, to typowo amatorski korpus tylko z lepszą ergonomią niż serie D5xxx. A na lata to były modele analogowe ale to było, minęło i nie wróci...
Dzisiaj trudno trafić korpus, który przez 3-5 lat biedzie niezawodny i bezproblemowy. Mnie się jeszcze nie zdarzyło. W D80 padł mi miesiąc po gwarancji wyświetlacz. Moim znajomym w D70, D80 i D90 też zawsze coś padało kilka miesięcy po gwarancji. Jedynie w kumpla D300 nić się nie zepsuło przez kilka lat ale to nie ta półka :)
Wyjątkowo pechowy człowiek z Ciebie i chyba masz złe fluidy bo znajomym też się sprzęt popsuł ale wiadomo - ten amatorski :)
Tak poważnie to oczywiście każdy sprzet moze się zepsuć ale to co napisałeś ma mniej zorientowanym wyrobić opinie że korpusy dwucyfrowe się psują a te bardziej profi nie... Koledze nowiutki D3s robił ciemne pierwsze klatki - po trzykrotnym serwisie wymieniono płytę główną - teraz jest ok - oczywiście zepsuł się tuż po gwarancji a egzemplarz przywieziony z USA co tez przeczy herezjom głoszonym przez niektórych że do nas to trafia trzeci sort a amerykańce dostają lepsze... :) Miałem kilka sztuk D70s, D50 i nigdy nie było z nimi żadnych problemów.
Zdecydowanie na początek D90 wystarczy z tamronem lub sigmą 2.8 + nikkor 35/1.8G + lampa SB800. Taki zestaw proponuję na początek... do tego np D50 w rezerwie. Jak masz wiedzę to taki sprzęt wystarczy aby zrobic zdjęcia które zadowolą mniej wybredną grupę klientów. Ze swojej strony odradzam tę branżę...sa lepsze zajęcia.
ale jak ze slubu kolega przeczytal ze mozna i 5 tys zarobic albo chociaz 3 do tego zje napije sie albo i pozna jakas wybranke serca moze :] to gdzie inny taki zawod?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.