Zobacz pełną wersję : D80 Aparat rodzinny
Takie pytanko mam zamiar kuppic d 80 tylko bedzie uzytkowany ajko aparat rodzinny o ile ja cos tam wiem na temat aparatow o tyla reszta mojej familji nie czai o co chodzi bedzie okazyjnie kozystac bedzie to moja pierwsza lustrzanka wiec niewiem czy tam normalnie auto sie zapina i jazda ???
Zdecydowanie nie polecam. Do zdjęć rodzinnych dużo lepszy będzie Sony Alfa100 lub Canon 400D.
A ja myślę że to nie jest zły pomysł. Jeśli przede wszystkim to ma być twój aparat to jeśli chcesz aby był nim D80 to kup D80. Rodzina będzie robić na "auto".
normalnie auto sie zapina i jazda ???
Polecam D40
powiem tak jakos badziej przemawia do mnie D80 niz d40 o ile ja chce bardziej ambitnie wykorzystac ten aparat to reszta mojej rodziny bedzie cykac czasami zdjecia jak im dam aparat :) ....
Poprostu.... czy lustrzanka jest jak chybryda ze zapinam auto i cykam czy zwtkły zjadacz chleba bedzie bedzie mogl cykac...
wole zapytam bo musze brac pod uwage wszystkie opcje :)
mam fuji s9500 i auto wszystko zalatwia.....
w nawiasie (podobno D40 nie warto on niema silniczka AF wiec niektore obietywy odpadaja) :) nawiasy RuLez
auto załatwi wszystko. Boję się jednak, że troche pobawisz się tym sprzętem, to nie dasz go dziecku na wycieczke. ojjjj nie dasz.
Ja użytkuję zarówno D80 jak i D40! Osobiście nie polecam Alphy100. Jest wolna i raczej nie nadaje się do robienia np. zdjęć dzieciom w ruchu! Sprawdzałem!
Canon 400D jest fajnym aparatem, ale z dość skomplikowanym menu, ma dość ciemny wizjer. Nikony mają polskie menu, co może mieć znaczenie. Polecam zestaw Nikon z obiektywem 18-70. Jeżeli chodzi o funkcjonalność D40 jest zupełnie wystarczająca. Również co bardziej ambitni użytkownicy powinni być zadowoleni. NIe bez znaczenia jest cena, która jest na poziomie dobrego kompaktu, ale daje nieporównywalnie większe możliwości!
kowalski
10-04-2007, 22:35
Powiem tak. Do tej pory używałem kompaktu na którym moja dziewczyna ustawiała 'auto' i nic więcej ją nie interesowało. Od tygodnia mam(y) D80 i zaryzykuję stwierdzenie, że zrobiła nim więcej fotek niż ja! Już się połapała, że jak nie chce lampy, to może przełączyć z auto na P itp. Padło też 'a nauczysz mnie obsługiwać ten aparat?'. Foci jak szalona i twierdzi że cholernie podoba jej się dzwięk przy wciskaniu spustu :)!!
Dodam tylko, że swojego kompaktu nie sprzedaję. Możliwość nagr. filmików i rozmiar kieszonkowy bardzo się czasem przydają (rodzinie :)).
masz kase kupuj d80, zarówno Ty jak i rodzina będzie zmuszona przyswoić trochę wiedzy kiedy zaczną pojawiać się pytania "... a dlaczego na zdjęciu ostra jest tylko jedna osoba?", tryb auto jest mało praktyczny
Jeżeli myślisz o auto to nie kupuj D80 (wiem bo mam), kup D50 (wiem bo miałem ;-) ).
D50 zrobi Ci lepsze fotki na AUTO niż D80, ponieważ 80tka wymaga więcej inicjatywy od użytkownika.
Może lepszym wyjściem będzie D50/D40X + 18-200VR.
Jeżeli
1) masz kasę i
2) choć jedna osoba z użytkujących będzie myślała coś głębiej o fotografii --> bierz D80
jeżeli nie to D40
Rafał_Sz
11-04-2007, 08:33
Jeśli ma się skończyć TYLKO na auto to zdecydowanie NIE. Szkoda kasy, bierz D50 ew. D40(x).
pozdrawiam Rafał
Pamietaj, że D80 ma swoje gabaryty i wagę. Jeżeli faktycznie myślisz tylko o zdjęciach rodzinnych to może coś bardziej kompaktowego. Czy koniecznie to musi być lustrzanaka ? Jest dużo fajnego sprzętu, który spełni twoje oczekiwania a wydasz mniej kasy i będziesz miał mniej do noszenia.
Jeżeli zdjęcia tylko rodzinne to polecam d50, sam miałem i w trybie auto wychodziły przyzwoite zdjęcia. D80 wymaga większego zaangażowania.
Nie polecam. Szczególnie w sytuacji, gdy aparatem ma focić ktoś poza Tobą.
Ja mam notorycznie pytania "Agdzie jest przycisk do zooma?" oraz notoryczne łapanie za pierścień ostrości na obiketywie. Odruch ręki człowieka jest taki, że przy łapaniu ostrości paluszki się mocniej zaciskają, bo aparat "ucieka" z ręki. A silniczek wyjeeee...
I ma za dużo przycisków, które każdy chętnie by poprzyciskał, choć niekoniecznie wie po co. A potem "Taki drogi aparat i takie kiepskie zdjęcia robi".
Rozważ kupno 2 aparatów: 1 dla siebie, 2 dla rodziny. Szczerze!
Kacper_84
11-04-2007, 12:57
2 aparaty to dobra opcja:P gabaryty są istotne bo poza ojcem to nikt nie chce brać u mnie do ręki tego aparatu ;) jako rodzinny to super jest np canon G7. Jak by miala byc lustrzanka ktora pracowala by na auto ale jednak czasem w porzadnym manualu to d40, c-400d. d80 sprawdza sie kiedy trzymasz aparat dluzej niz 15 min z ciezkim obiektywem, jest wygodniejszy.. a poza srubokretem AF d80 nie odbiega jakos zdecydowanie zaawansowanymi funkcjami od d40. zaoszczedzona kase zainwestuj w uniwersalny obiektyw np nikkora 18-200 VR to problem śrubokręta powinien być mniej drażniący. nadal bedzie to poreczny aparat, poreczniejszy i lzejszy od d80 ktory z KITowym 18-70 wazy 1,1kg. Jedynie d80 bedzie wygodniejszy przy dluzszej pracy. a jak auto w d80 pracuje to nie wiem bo 2 razy zrobilem zdjecie w tym trybie, raz zeby zobaczyc po zakupie czy pozycja kolka dziala i drugi raz jak bylem ciekaw "co zrobi aparat" co mi nie przypadło do gustu.
Lustrzanka to lustrzanka, kto raz sprobowal ten wie! Ja rowniez maialem C G7, ale szybko wrocilem do lustra (D40). Wydaje mi sie, ze wlasnie D40 jest idealnym aparatem dla osob, ktore chca czegos wiecej! Nie mowie juz o komforcie pracy! Ale szybki AF, zdjecia seryjne (!), porzadny wizjer i wiele... wiele innych!
Wg mnie jak na aparat rodzinny to troche za wysoka polka. Szkoda pieniedzy. Nie wykorzystasz jego mozliwosci.
D80 jest GENIALNYM rodzinnym aparatem - jest wystarczająco duży, aby był wygodny dla faceta i wystarczająco mały aby był wygodny dla kobiety. Jego możliwości w zakresie obrazowania są bardziej niż zadowalające dla praktycznie całej rodzinki, szczególnie z przypiętym szkłem np. 18-200 VR, który zapewnia zmianę kąta z szerokiego na dość duże tele w sekundę.
Pamiętajmy, że taka jest właśnie docelowa grupa odbiorców D80 i D200 - fotoamatorzy, którzy mają pewne pojęcie o robieniu zdjęć. Ja osobiście BARDZO POLECAM D80 jako rodzinny aparat (moja Żona, która nie jest fotografem podczas korzystania z D80 ustawia wszystkie parametry ręcznie, nauczyła się co to głębia ostrości, co to przesłona, ekspozycja itd i jest bardzo zadowolona z tego aparatu).
Pozdrawiam
Erie
fotoamator
11-04-2007, 18:34
Jeżeli użytkowanie tego aparatu ma się skończyć tylko na auto to raczej nie będzie to dobry wybór. Pozatym trzeba mieć jakieś szersze pojęcie na temat użytkowania takiego urządzenia, przynajmniej czysto teoretyczne. Później może być tylko płacz i zgrzytanie zębów. Ale jeżeli jestes świadom wymagań i tego co robisz to jak najbardziej.
Ja z autopsji mogę ci polecić nowe cudo nikona p5000, bo sam taki aparat bo wielu zmaganiach kupiłem. Zdjęcia jak na kompakt taki rozmiarów są rewelacyjne i zadowalają mnie. Mogę ci go polecić, do zdjęć przy kotlecie jak znalazł. Chyba że wolisz focić kotlety takim za 4k zloty, twój wybór :p
pozdrawiam.
Kolekcjoner
11-04-2007, 20:08
Zdecydowanie nie polecam. Do zdjęć rodzinnych dużo lepszy będzie Sony Alfa100 lub Canon 400D.
A mozesz to jakoś uzasadnić, rozszerzyć :roll:.
D80 jest GENIALNYM rodzinnym aparatem - jest wystarczająco duży, aby był wygodny dla faceta i wystarczająco mały aby był wygodny dla kobiety. Jego możliwości w zakresie obrazowania są bardziej niż zadowalające dla praktycznie całej rodzinki, szczególnie z przypiętym szkłem np. 18-200 VR, który zapewnia zmianę kąta z szerokiego na dość duże tele w sekundę.
Pamiętajmy, że taka jest właśnie docelowa grupa odbiorców D80 i D200 - fotoamatorzy, którzy mają pewne pojęcie o robieniu zdjęć. Ja osobiście BARDZO POLECAM D80 jako rodzinny aparat (moja Żona, która nie jest fotografem podczas korzystania z D80 ustawia wszystkie parametry ręcznie, nauczyła się co to głębia ostrości, co to przesłona, ekspozycja itd i jest bardzo zadowolona z tego aparatu).
Pozdrawiam
Erie
Myślę że zestaw D80 + 18-200 VR to jest na prawdę niezły pomysł. Wcale też nie jest tak, że trzeba uniwerek skończyć żeby to obsługiwać.
a mnie się wydaje, że lepiej kupić coś tańszego a do rodzinnego labumu dobrego. myślę tutaj o kompaktach canona. sam miałem starego już (jak ten cyfrowy czas leci....) A 95 i bardzo go sobie chwalę. jak na swoją cenę był rewelacyjny. zdjęcia na prawdę dobrej jakości i nie ma problemu jak chciałbys się pobawić w manuala. bardzo wygodny w obsłudze (menu, przyciski itp) i miał coś extra - ruchomy wyświetlacz. bardzo przydatna rzecz. 5 milionów, mały, poręczny, 3 zoom, nieskomplikowane menu i dobre te małe szkiełka miał bo zdjęcia momentami mnie zaskakiwały jakością. ważne : rodzinka + aparat = szkody. jak kupisz sobie lustrzankę za ok 4000 to równanie może boleć. teraz jest wiele kompaktów lepszych nieco od tego A 95. wydasz 1500 zł a za reszte mozesz zabrać familięna mazury na przykład i będziesz miał i fajne zdjęcia i mazury :D
JasioJasio
13-04-2007, 04:36
'. Foci jak szalona i twierdzi że cholernie podoba jej się dzwięk przy wciskaniu spustu :)!!
He, he, dziewczynom to się podoba. Najlepsza z Żon też podbiera mi D80 i coś tam sobie gmera, czego nie robiła przy F707, choć poza zielony aparacik na razie nie wychodzi. Natomiast pełnia szczęścia pojawia się na jej buzi gdy ustawiam seryjne, aż strach pomysleć co by było gdyby miał jakąś "zawodową" puszke (np D2 Hs) - majty pełne ze szczęścia :)
Wracając do zasadniczego tematu, to wydaje mi się, że jako aparat "rodzinny" D80 to za dużo. Oczywiście nikomu nei można zabronić, ale w większości zdjęć nie wykorzysta się jego mozliwości. To tak jakby na dojazd do sklepu kupować Volvo S80, można ale po co.
Jeżeli jednak fenix_ stoi przed dylematem czy do D80 dokupić następny aparat dla pozostałej części rodziny to pozostaje wyłącznie kwestia tego, czy bedzie sięswoim sprzetem chciał podzielić, czy woli aby nikt paluchów do JEGO D80 nie wkładał.
Ja zawsze oddawałem swój aparat (jaki by nie był i nawet na chwilę) z bólem, Ty decydujesz fenix_ :)
Ależ jak najbardziej tryb "auto" działa jak należy, masz kasę, kup D80, przygotuj sie tylko na pytania rodziny typu: dlaczego nie robisz zdjęć w pozycji "na zombi" - czyli dlaczego nie widać obiektu fotografowanego na wyświetlaczu:)
przygotuj sie tylko na pytania rodziny typu: dlaczego nie robisz zdjęć w pozycji "na zombi"
Dokładnie, nie tylko "dlaczego nic nie widać na monitorku?" (no bo co to za cyfrówka, jak nie widać), ale także "a jaki ma zoom?" (przy stałce znacznie lepiej odpowiedzieć "jednokrotny" niż "nie ma zoomu"). No i ewentualnie: "a ile zdjęć wchodzi na kartę" (jak robisz w RAW+JPG, to jesteś spalony - u mnie ledwie ponad 100 fotek się mieści).
spiritwood
13-04-2007, 12:43
Pojecie 'aparat rodzinny' moim zdaniem nie powinno istniec. Jest to pusty frazes podobny do 'samochodu dla kobiety' czy 'instrumencik dla dziecka'. Takie dziecko rozpoczynajac nauke na czyms, czego nie da sie nawet wziac w rece, nie mowiac nawet o wydobywaniu dzwieku duzo szybciej sie zniecheci niz to, ktore dostalo instrument dobry... A obcowanie z rasowym aparatem typu d80 moze tylko zachecic do tego, aby poznac jego mozliwosci. Moim d200 z calkiem ciezkimi szklami robi i zona, i moj cztero i pol letni syn (oczywiscie syn pod nadzorem, hehe)
Tylko i wylacznie od Ciebie zalezy, czy zauwazysz roznice miedzy zdjeciami robionymi kompaktem (czyli teoretycznie aparatem rodzinnym) czy lustrzanka. Ja moge Ci powiedziec jedno. Jezeli porownuje zdjecia mojego syna wykonane w okresie 2002 - 2006 Olympusem 8080, czyli kompaktem z duzymi ambicjami, a zdjecia mojej cory, wykonane 2006 - 2007 za pomoca Nikona D200 to nie mam pytan. Roznica w plastyce obrazu, odcieniach jest porazajaca!
Ja nie bede polecal zadnego konkretnego modelu, powiem tylko tyle:
D80 aparatem rodzinym? to jakies zarty musza byc.
Ty jestes 'ambitny' , ale jesli myslisz o 'udostepnianiu' aparatu innym czlonka rodziny musisz sie liczyc z tym ze ktos moze np. odkrecic obiektyw, zabrudzic matryce, zarysowac go itd.. lepszym wyjsciem jest kupno 'pseldo' lustrzanki, jakies do 1000zl, w tej cenie masz juz aparaty z pelnym trybem manualnym, matryca wielkosci 7-10milionow pikseli i zoomem optycznym do x10, do tego aparat jest maly, leki i uniwersalny. Przemysl to.
Corso, spokojnie... ;)
D80 da sie pstrykac fotki typowo rodzinne (i inne), tylko czasem szkoda go akurat nie trzymac w lapkach (gdzie moglby w tym momencie byc wykorzystany znacznie lepiej).
Kolekcjoner
14-04-2007, 01:00
(...) ale jesli myslisz o 'udostepnianiu' aparatu innym czlonka rodziny musisz sie liczyc z tym ze ktos moze np. odkrecic obiektyw, zabrudzic matryce, zarysowac go itd.. (...)
Oczywiście lepiej postawić go w gablotce, zrobić mu ołtarzyk i odprawiać gusła w jego intencji coby mu się jakowaś zła przygoda nie wydarzyła :lol:.
Takie pytanko mam zamiar kuppic d 80 tylko bedzie użytkowany jako aparat rodzinny o ile ja cos tam wiem na temat aparatow o tyla reszta mojej familji nie czai o co chodzi bedzie okazyjnie kozystac bedzie to moja pierwsza lustrzanka wiec niewiem czy tam normalnie auto sie zapina i jazda ???
Chyba trochę odeszliśmy od tematu! Odpowiadając na pytanie, D80 bedzie super aparatem dla każdego, o każdej porze i w każdych warunkach. Ja również mam D40 jako "kompakt". Stać kogoś niech kupuje i się cieszy. A jak znam życie w miarę jedzenia rośnie apetyt!
Oczywiście lepiej postawić go w gablotce, zrobić mu ołtarzyk i odprawiać gusła w jego intencji coby mu się jakowaś zła przygoda nie wydarzyła :lol:.
Dokładnie :), ludzie przecież to jest tylko sprzęt. Owszem na polskie realia trochę drogi, ale faktycznie jest to aparat dla amatorów fotografii. I co w tym dziwnego, ze korzysta z niego cała rodzina, u mnie jak jestem w pracy i akurat nie wziąłem D80 na spacer to zdjęcia robi wspominana już Żona, pożycza go sobie brat (on akurat ma zakazaną samodzielnś wymianę obiektywów, bo nie bardzo jest do tego przekonany i nie chce zepsuć, więc bierze kita 18-70, a docelowo 18-200 VR) i ojciec. Słowem kto chce to bierze i robi nim zdjęcia, bo a) jest intuicyjny i łatwy w użytkownaniu (moim zdaniem łatwiejszy niż część nowoczesnych kompaktów, które nie dość że mają różne funkcje pokukrywane gdzieś głęboko w menu, to jeszcze maja udziwniona klawiszologię z uwagi na bleeee "design"), b) rejestruje naprawdę świetne zdjęcia w tej klasie cenowej.
I z tej perspektywy jest to genialny aparat rodzinny. Gdybyśmy jeszcze zarabiali jak np. Niemcy, Amerykanie czy Anglicy to byśmy zupełnie się nie przejmowali tym mankamentem w postaci ceny. Zastanówcie się, czy nad mikrofalówką też sie tak pieścicie? Czy też wrzuca do niej pizzę, czy też inne danie każdy członek rodziny i wciska parę guzików? A kiedyś to też był super, hiper drogi sprzęt. Nad komputerem też jest lament, czy też używa go każdy? A przecież np. dobry laptop jest dużo droższy niż D80. Sprzęt foto tanieje strasznie, podobnie jak komputery i staje się coraz bardziej dostępny (nawet dla Polaków przy ich :( zarobkach).
JasioJasio
14-04-2007, 15:48
Właściwie to masz rację Erie może podszedłem ostroznie do sprawy, bo swój aparat mam niedługi i człowiek zazdrosny jest :)
bears_company
14-04-2007, 15:59
D80 na auto spokojnie nadeje sie dla amatora, jednakże nei wiem czy nie lepsza opcja bedzie dokupienia jakiegos kompaktu za 500-600 zł, bo cieżko bedzie tobie oddawać w niedoswiadczone ręce swojej D80-tki. No i jak ktos z rodziny bedzie chciał zabrać na wycieczke aparat to kompakcik bedzie poręczniejszy (szczególnie chodzi o dzieci).
Zdecydowanie nie polecam. Do zdjęć rodzinnych dużo lepszy będzie Sony Alfa100 lub Canon 400D.
A to dlaczego?
Oczywiście lepiej postawić go w gablotce, zrobić mu ołtarzyk i odprawiać gusła w jego intencji coby mu się jakowaś zła przygoda nie wydarzyła :lol:.
Reprezentujesz postawe czlowieka o zacmionym umysle.
Napisalem tylko ze, taki aparat to nie jest zabawka, ludzie uzywaja go na codzien do 'robienia kasy', a nie by cykac nim fotki u cioci na imieninach - to mozna zrobic zwyklem kompaktem, paro krotnie tanszym!
Napisał corso:
Reprezentujesz postawe czlowieka o zacmionym umysle.
corso, z całym szacunkiem, ale nie można tak. fenix_ zadając pytanie na temat przydatności D80 do zdjęć rodzinnych, zapewne zdaje sobie dokładnie sprawę ile on kosztuje. Jeżeli stwierdził, że ma środki na zakup i używanie tak jak On chce, to zostawmy to. Uszanujmy jego zdanie! Nie można narzucać swojego sposobu myślenia. Ty zrobiłbyś tak, a ktoś inny inaczej. Ja na przykład "kompakta" nigdy nie kupię. Jest wiele powodów, a naprawdę bawiłem się najlepszymi! Dlatego skupmy się na postawionym pytaniu!:-D
Napisał corso:
Reprezentujesz postawe czlowieka o zacmionym umysle.
corso, z całym szacunkiem, ale nie można tak. fenix_ zadając pytanie na temat przydatności D80 do zdjęć rodzinnych, zapewne zdaje sobie dokładnie sprawę ile on kosztuje. Jeżeli stwierdził, że ma środki na zakup i używanie tak jak On chce, to zostawmy to. Uszanujmy jego zdanie! Nie można narzucać swojego sposobu myślenia. Ty zrobiłbyś tak, a ktoś inny inaczej. Ja na przykład "kompakta" nigdy nie kupię. Jest wiele powodów, a naprawdę bawiłem się najlepszymi! Dlatego skupmy się na postawionym pytaniu!:-D
Po prostu czuje sie zazenowany slyszac tekst w stylu 'd80 aparatem rodzinym' - fakt, jesli kogos stac - to czemu nie, ale zgodzmy sie z jednym - d80 nie jest kierowany jako 'aparat rodziny'.
Po prostu czuje sie zazenowany slyszac tekst w stylu 'd80 aparatem rodzinym' - fakt, jesli kogos stac - to czemu nie, ale zgodzmy sie z jednym - d80 nie jest kierowany jako 'aparat rodziny'.
Jak to nie? A skąd czerpiesz takie dane? Z polskiego rynku na którym 90% społeczeństwa ma problemy z dotrzymaniem "do pierwszego"? Zarówno D80 jak i nowy tańszy D40/ D40x są właśnie lustrzankami na masowy, amatorski rynek i nic tego nie zmieni, mimo iż w Polsce jest wykorzystywany na potrzeby półprofesjonalistów i czasami nawet profesjonalistów z cieńszym portfelem.
Kolekcjoner
15-04-2007, 01:20
Reprezentujesz postawe czlowieka o zacmionym umysle.
(....)
W kontekście tego co piszesz to brzmi prawie jak komplement :mrgreen:. Tak to jest że jak brakuje argumentów to najlepiej uciec się do lżenia przeciwnika. Zresztą jest to bardzo stary zwyczaj co najmniej ze średniowiecza. Jak widzę hołdujesz wielowiekowej tradycji :lol:.
Jak to nie? A skąd czerpiesz takie dane? Z polskiego rynku na którym 90% społeczeństwa ma problemy z dotrzymaniem "do pierwszego"? Zarówno D80 jak i nowy tańszy D40/ D40x są właśnie lustrzankami na masowy, amatorski rynek i nic tego nie zmieni, mimo iż w Polsce jest wykorzystywany na potrzeby półprofesjonalistów i czasami nawet profesjonalistów z cieńszym portfelem.
Nic dodać nic ująć :).
Władca Pixeli
15-04-2007, 07:01
Zarówno D80 jak i nowy tańszy D40/ D40x są właśnie lustrzankami na masowy, amatorski rynek i nic tego nie zmieni, mimo iż w Polsce jest wykorzystywany na potrzeby półprofesjonalistów i czasami nawet profesjonalistów z cieńszym portfelem.
Erie, trzeba uważać z takimi wypowiedziami.
Rok temu wspomniałem o FM2n, jako o aparacie amatorskim (zgodnie z informacją zawartą w oficajalnym katalogu Nikona) to mnie grupa forumowiczów o mało na stosie nie spaliła ;) dlatego, że śmaiłem podważyć status ich profesionalnego sprzętu.
(http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=5740)
Witam,
Ja tam odpowiem po swojemu: tak, Auto w D80 działa i to dużo lepiej niż w D70 na którą nie narzekam. Poza tym niech robią(rodzina) w NEF - przecież to Ty później wywołasz i poprawisz fotki (o ile zechcesz)
Czyli wszystko działa jak należy, a że aparat droższy?
A co nie będzie się im nie podobać? - brak możliwości kadrowania na wyświetlaczu i schowania do torebki damskiej, oraz Twoje krzyki gdy go będą odkładać szkłem do chodnika ... .
Pozdrawiam
Grzegorz
Heh, jest jeszcze aspekt tzw "prestiżu", uzywanie lustrzanki do celów "zdjęcia rodzinne" jest ostatnio bardzo modne, więc czemu nie? Automatyka z D80 działa bardzo dobrze więc jak kogoś stać to czemu nie? :)
A że kompakt w pewnych sytuacjach wygodniejszy, ale czy lepszy? To jak dobry garnitur, pewien synonim również statusu społecznego:) lustrzanka i to firmy Nikon, dobre wrażenie...
Heh, jest jeszcze aspekt tzw "prestiżu", uzywanie lustrzanki do celów "zdjęcia rodzinne" jest ostatnio bardzo modne, więc czemu nie? Automatyka z D80 działa bardzo dobrze więc jak kogoś stać to czemu nie? :)
A że kompakt w pewnych sytuacjach wygodniejszy, ale czy lepszy? To jak dobry garnitur, pewien synonim również statusu społecznego:) lustrzanka i to firmy Nikon, dobre wrażenie...
Dzienki takim 'klienta' ten 'prestiz' i 'status spoleczny' jest kwestia czasu.
Niedlugo zamiast cykac komorkami kazdy bedzie walil dslr'em i trzeba bedzie miec aparat wielkosci telewizora zeby sie z tlumu wyroznic ;p bo juz legitka reporterska nie wystarczy.
Hmm a to jakiś kompleks? Czy "legitka" oznacza : ja robię dobre zdjęcia? :D
big lebowski
23-04-2007, 18:45
Corso - jak mniemam posiadasz super profesjonalny D80 z bajecznie ostrym i najlepszym na rynku kitem nikona. Gratuluję. Mam nadzieję, że pozwolisz cieszyć się tak fantastycznym sprzętem także zwykłym, prostym ludziom, którzy nigdy nie docenią D80+kit.
david555
23-04-2007, 19:04
Powracając do meritum sprawy, to ideałem jest jeżeli aparat obsługuje tylko jeden użytkownik, nasuwa się tu analogia do samochodu, żony i szczoteczki do zębów. A co do aparatu rodzinnego, to lepiej jak tą zaszczytną rolę pełni aparat przeznaczony do takiej zabawy, czyli kompakt, a D80 niech służy Tobie w dobrze pojętej sprawie fotoamatorskiej praktyki. Pozdrawiam
big lebowski
23-04-2007, 19:43
A co do aparatu rodzinnego, to lepiej jak tą zaszczytną rolę pełni aparat przeznaczony do takiej zabawy, czyli kompakt, a D80 niech służy Tobie w dobrze pojętej sprawie fotoamatorskiej praktyki. Pozdrawiam
hmmm... a mnie się wydaje, że lepiej kupić aparat fotograficzny, który pozwoli robić fotki lepszej jakości. Nie ważne czy będzie to super artystyczne zdjęcie, czy też ciocia na weselu w iso 800 bez szumów (spróbuj zrobić coś takiego zwykłą małpką). AF działa szybciej i nie wariuje aż tak w gorszych warunkach oświetleniowych itp itd....
Lepiej kupić lustrzankę i co kilka lat wymieniać body na coraz nowocześniejsze, niż co parę lat kupować kolejne małpki, hybrydy itp - to moje zdanie na ten temat. Przykład? - niecałe dwa lata temu kupiłem N8700 za 2,5tyś. Dziś ten aparat jest wart 900 pln. Nawet sobie niezłego obiektywu z niego nie wykręcę :-( Aparat zdjęcia robi nawet niezłe ale ISO 50 to granica jego możliwości (ew. iso 100 jeśli małe odbitki komuś odpowiadają). Nastawianie ostrości pod wieczór to droga przez mękę. Zmiana ustawień w koszmarnie zaprojektowanym menu jest jeszcze gorsza. I ja tutaj nie mówię o zabawach w PS, zmianach WB itp. Na mówię o podstawach:
lustrzanka vs małpka:
- szybki i niezawodny AF,
- ISO do 1600,
- większa matryca,
- mniejsze szumy,
- wymienne obiektywy,
- możliwość upgrade-u samego body, a obiektywy raz kupione posłużą na długie lata
małpki i hybrydy tego nie mają....
david555
23-04-2007, 19:50
Każdy zna zalety D80 i wyższość DSLR nad kompaktem, chodzi o to, aby tematy rozdzielić i rodzina niech foci "małpką", a kolega D80. Ot i tak.
Bardzo dobre podsumowanie :):):)
Każdy zna zalety D80 i wyższość DSLR nad kompaktem, chodzi o to, aby tematy rozdzielić i rodzina niech foci "małpką", a kolega D80. Ot i tak.
Wszystko zależy od budżetu. Jeżeli kogoś stać żeby np. jego dziecko D80 czy D200 bawiło się w piaskownicy - to spoko - niektórzy zarabiają taką "kapustę" że za "dniówkę" może sobie pozwolić na D80 :-| a niektórzy nie mają co do gara włożyć. Mój sąsiad 2 domy dalej kupił na 18stkę swojemu synkowi nową Audi A6 na którą niektórzy nie pozwolą sobie przez całe życie - tak samo jest z aparatem. Mimo wszystko uważam że dla rodziny najfajniejsza będzie 40stka - co z tego że nie ma wkrętaka - i tak pewno będzie hulać w kicie cały czas i wszyscy będą zadowoleni. A tato jak ma kasę to może sobie kupić D80 i się samemu się zabawiać :) Ja na przykład nie pozwoliłbym bratu myć zębów moją szczoteczką jak i pstrykać moim Nikosiem - nawet jakbym miał tyle kasy że stówami palił bym w piecu - to za chiny bym nie dał aparatu w obce ręce - jest mój i koniec :)))
nawet jakbym miał tyle kasy że stówami palił bym w piecu - to za chiny bym nie dał aparatu w obce ręce - jest mój i koniec :)))
:-D
spiritwood
23-04-2007, 20:31
Drogi Wywarze,
Jezeli kiedys bedziesz miec wlasne dzieci to uwierz mi, ze wlasnemu dziecku pozwolisz uzywac nie tylko swojej d80ki, ale rowniez d200, d2x czy tez 5d, oraz wielu roznych innych rzeczy, ktorych wydaje Ci sie, ze nie dasz. Jak na razie nie znam zadnego wyjatku od tej reguly.
Drogi Wywarze,
Jezeli kiedys bedziesz miec wlasne dzieci to uwierz mi, ze wlasnemu dziecku pozwolisz uzywac nie tylko swojej d80ki, ale rowniez d200, d2x czy tez 5d, oraz wielu roznych innych rzeczy, ktorych wydaje Ci sie, ze nie dasz. Jak na razie nie znam zadnego wyjatku od tej reguly.
po co tatuś kupuje synkowi kolejkę? aby sam mógł w końcu pojeździć ;), podobnie jest z aparatami :)
spiritwood ma rację. U mnie czterolatek robi zdjęcia moim d50 :D Co prawda podtrzymuję, by mu szyi nie przeciął pasek.. :) No i samochodem jeździ heh :)
Drogi Wywarze,
Jezeli kiedys bedziesz miec wlasne dzieci to uwierz mi, ze wlasnemu dziecku pozwolisz uzywac nie tylko swojej d80ki, ale rowniez d200, d2x czy tez 5d, oraz wielu roznych innych rzeczy, ktorych wydaje Ci sie, ze nie dasz. Jak na razie nie znam zadnego wyjatku od tej reguly.
Można kupić np. dwie D80, podpisać flamastrem "tata" a na drugim np. "adaś" - gwarantuję że jak synek złapie bakcyla i to może tatusiowi nie dać aparatu :) Heh pamiętam jak dziś jak mój ojciec szedł do pracy to wyciągałem mu z szafy zenita i bawiłem się :) A ile razy glebę zaliczył :) Tak naprawdę to ja swojemu dziecku nie dałbym na wycieczkę 80tki z tego względu ze w dzisiejszych czasach mogła by sie mu przez to stać krzywda - dostałby lanie od jakiś dresów i po D80 została by tylko instrukcja i pudełka. Teraz "małolaty" są nagminnie okradane z telefonów komórkowych, a co dopiero taki aparat na szyi dziecka - dorosłego potrafią oskubać ze sprzętu, a co dopiero dziecko ! A co do dawania wszystkiego i rozpieszczania to nie polecam bo potem w życiu takie dziecko może mieć ciężko się usamodzielnić.
spiritwood
23-04-2007, 20:53
Mysle, ze Twoje ostatnie zdanie jest zbyt daleko idacym wnioskiem wysnutym z mojego posta. Ja widze powazna roznice w dawaniu dziecku aparatu, nawet czterolatkowi, do zrobienia zdjec na spacerze czy tez w domu, bo o takich sytuacjach tutaj mowimy, a wypuszczaniu malolata na tygodniowa klasowa wycieczke z d200 i N17-55 na szyi.
Poniewaz robi sie spory offtop powiem na koniec raz jeszcze: moim skromnym zdaniem d80 moze spokojnie sluzyc calej rodzinie jezeli owa rodzina wykaze minimum rozsadku w jego uzytkowaniu. Koniec, kropka.
Mysle, ze Twoje ostatnie zdanie jest zbyt daleko idacym wnioskiem wysnutym z mojego posta.
To jest wniosek wysunięty raczej z "życia" niż z Twojego posta - i nie nazwałbym go daleko idącym.
Ja widze powazna roznice w dawaniu dziecku aparatu, nawet czterolatkowi, bo o takich sytuacjach tutaj mowimy, a wypuszczaniu malolata na klasowa wycieczke z d200 i N17-55 na szyi.
Czyli chodzi ci o zabawę dziecka z aparatem na podwórku swojej posesji.
Poniewaz robi sie spory offtop powiem na koniec raz jeszcze: moim skromnym zdaniem d80 moze spokojnie sluzyc calej rodzinie jezeli owa rodzina wykaze minimum rozsadku w jego uzytkowaniu. Koniec, kropka.
O i tu napisałeś bardzo dobrze - rozsądek przede wszystkim. A samodzielna zabawa czterolatka D80 moim zdaniem jest oznaką braku rozsądku i przesytu sprzętowego. To nie jest zabawka dla dzieci - niech np wyjmie kartę pamięci i połknie :| - czy tata dający 4letniemu synowi D80 wierzy w to że będzie z niego artysta-fotografik, potem będzie mógł napisać w swoim życiorysie, że robił zdjęcia od 4tego roku życia? Po co? Nie mogę tego zrozumieć - na co takiemu dziecku aparat dslr ??? Nie lepiej kupić mu jakąś małpkę - choćby coś z powershot-a niech się uczy migawki i przysłony. Moim zdaniem D80 to nie zabawka. Pod określeniem "rodzinny" tzn do uwieczniania rodzinnych wydarzeń owszem - tylko niech go obsługuje ktoś świadomy, a nie małe dziecko. Owszem można dać potrzymać dziecku D80, czy Colta (a niech se raz strzeli do ptaszka przy tatusiu) - ale co to da - chyba tylko satysfakcję tatusia że dał potrzymać - bo wątpie żeby 4ro latek był świadomy tego co trzyma w ręku.
spiritwood
23-04-2007, 21:36
Czy Ty naprawde widzisz rzeczywistosc tylko w ten sposob? Czy nie wpadles na to, ze mozna dac aparat czterolatkowi dlatego, ze on widzi jak tata robi zdjecia i tez by chcial? Po kiego grzyba wyjezdzasz z jakimis biografiami przyszlych potencjalnych fotografikow??? Moj syn ma 4 i pol roku, mial moje d200 w rekach ze sto razy i uwierz mi, ze nie widzialem w nim artysty fotografika tylko moje dziecko, ktore mialo super frajde, bo robilo zdjecia aparatem taty. To wszystko. po co doszukiwac sie w tym jakichkolwiek ukrytych tresci? Mysle, ze sie kompletnie nie rozumiemy - trudno.
A samodzielna zabawa czterolatka D80 moim zdaniem jest oznaką braku rozsądku i przesytu sprzętowego. To nie jest zabawka dla dzieci - niech np wyjmie kartę pamięci i połknie :|
Albo zapomniałeś, albo nie miałeś dzieci.. czterolatek już nie połyka wszystkiego, co ma na drodze. :)
- czy tata dający 4letniemu synowi D80 wierzy w to że będzie z niego artysta-fotografik, potem będzie mógł napisać w swoim życiorysie, że robił zdjęcia od 4tego roku życia? Po co? Nie mogę tego zrozumieć - na co takiemu dziecku aparat dslr ???
Nikt tu nie pisze, żeby czterolatek samodzielnie robił zdjęcia. Mój dzieciak biega ze swoim kompaktem kliszowym, bez kliszy :D, ale czasem chce zobaczyć 'jak wyszło', więc sam robi zdjęcie moim d50. Pod kontrolą. Bo ma dopiero 4 lata.
A co do artyzmu - zdziwiłbyś się chyba, jak mu idzie kadrowanie.
Nie lepiej kupić mu jakąś małpkę - choćby coś z powershot-a niech się uczy migawki i przysłony.
Czterolatek przysłony? Hmm...
(..)
wątpie żeby 4ro latek był świadomy tego co trzyma w ręku.No tak, jednak teoretyzujesz.
Ciekawe teorie...a gdzies widzialem aparat cyfrowy wlasnie dla 4-5 latkow - widac japonskie dzieci bardziej kumate...
A tak powazniej - nie raz dawalem dzieciom znajomych aparat i zachowywaly sie duzo ostrozniej niz dorosli,ktorzy czesto maja dziwny odruch jezdzenia paluchem/paznokciem po wyswietlaczu.
Ale temat, buahaahah...
OK idąc tym tropem... sonda !
Czy Twoim zdaniem czteroletni chłopiec jest w stanie połknąć body D80 ? :-D
prz3mo masz na sumieniu opluty monitor hehehehe
Moj syn ma 4 i pol roku, mial moje d200 w rekach ze sto razy i uwierz mi, ze nie widzialem w nim artysty fotografika tylko moje dziecko, ktore mialo super frajde, bo robilo zdjecia aparatem taty.
Twój aparat, Twoje dziecko. Moim zdaniem D80 nie pasuje do aparatu rodzinnego, który leży sobie w kuchni,a kto chce to sobie będzie nim robił zdjęcia (w tym małe dzieci) - ale twój dom, Twoje zasady - i nic mi do tego.
big lebowski
23-04-2007, 22:00
ale pytanie było czy D80 nada się na aparat rodzinny, a nie czy 4-latek da radę pstrykać fotki tym aparatem....
moim skromnym zdaniem to było zakamuflowane pytanie, czy da się robić fotki na D80 w trybie AUTO. wiele osób na tym forum i nawet w tym wątku twierdziło, że nie. Inne wręcz przeciwnie uważały że zdjęcia w trybie AUTO wyjdą równie dobrze jak w M, P, A czy S.... Facet zapewne miał lekkiego cykora przed zadaniem tego pytania wprost na tym forum, więc wybrał nieco bardziej zawiłą drogę. Ostatecznie i tak nie uzyskał odpowiedzi... zamiast powiedzieć, czy zdjęcia wychodzą lepsze jakościowo na ustawieniach fabrycznych w porównaniu do małpek to dyskusja popłynęła wartkim strumieniem w kierunku odpowiedzi na pytanie dlaczego D80 nie jest dla dzieci i żon....
Sam się zastanawiam nad kupnem lustrzanki (D80+kit vs 400d+T) i myśl o tym, że każde zdjęcie w jpg musiałbym poprawiać w PS napawa mnie lekkim niepokojem. Toż mój N8700 w iso50 robi piękne, ostre fotki, których za bardzo poprawiać nie muszę.... Owszem chcę używać także RAW, ale na pewno nie non-stop. Mam też nadzieję, że jakość zdjęć będzie zauważalnie lepsza od N8700 nie tylko w iso100-800 ale również jeśli chodzi o ostrość, AF, WB, czy ekspozycję (naczytałem się wcześniej z przerażeniem o przepałach w D80, ale rozumiem że nowy soft i wiedza na temat powiązania AF z matrixem pomoże mi uniknąć większych wpadek).
myśl o tym, że każde zdjęcie w jpg musiałbym poprawiać w PS napawa mnie lekkim niepokojem.
Bez przesady... To nieprawda. Daj maila to wysle Ci kilka przykladowych zdjec prosto z D80, moim zdaniem ostrych.
Nie wspomne juz o tym, ze nawet jak na monitorze zdjecia nie beda wydawac Ci sie SUPER OSTRE to po wywołaniu na odbitce np. 13x18 bedzie naprawde świetnie...
Sam się zastanawiam nad kupnem lustrzanki (D80+kit vs 400d+T) i myśl o tym, że każde zdjęcie w jpg musiałbym poprawiać w PS napawa mnie lekkim niepokojem. Toż mój N8700 w iso50 robi piękne, ostre fotki, których za bardzo poprawiać nie muszę.... Owszem chcę używać także RAW, ale na pewno nie non-stop. Mam też nadzieję, że jakość zdjęć będzie zauważalnie lepsza od N8700 nie tylko w iso100-800 ale również jeśli chodzi o ostrość, AF, WB, czy ekspozycję (naczytałem się wcześniej z przerażeniem o przepałach w D80, ale rozumiem że nowy soft i wiedza na temat powiązania AF z matrixem pomoże mi uniknąć większych wpadek). Pierwsza różnica którą poczujesz to szybkość autofocusa i głębia ostrości - potem z czasem znajdziesz "swoje" ustawienia. Co do PS-a to możesz sobie ustawić akcję i zdjęcia będziesz obrabiał hurtowo. Następną bynajmniej dla mnie najważniejszą sprawą która zadecydowała o Nikonie to jakość wykonania body, obsługa i ergonomia.
myśl o tym, że każde zdjęcie w jpg musiałbym poprawiać w PS napawa mnie lekkim niepokojem.
Dam Ci jeszcze linka do fotek pokazujących co potrafi kit z d70s/d80 czyli 18-70:
http://www.pixel-peeper.com/lenses/?lens=180
gdzies widzialem aparat cyfrowy wlasnie dla 4-5 latkow
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/04/79925-2.jpg
źródło (http://www.tableandhome.com/prodimages/79925.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.leapsandbounds.com/assets/images/product/detail/12079.jpg)
big lebowski
23-04-2007, 22:36
Dam Ci jeszcze linka do fotek pokazujących co potrafi kit z d70s/d80 czyli 18-70:
http://www.pixel-peeper.com/lenses/?lens=180
no no ... i właśnie o taką jakość mi chodziło :-D nic kosmicznego, ale zdecydowanie lepiej przy gorszym świetle i wyższym iso.... w porównaniu do N8700.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img160.imageshack.us/img160/9833/12079kopiaxc3.jpg)
nic kosmicznego,
To czy bedzie kosmicznie czy nie zalezy juz ... od osoby naciskającej spust czyli od Ciebie.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img254.imageshack.us/img254/4743/kid80lg9.jpg)
big lebowski
23-04-2007, 22:55
To czy bedzie kosmicznie czy nie zalezy juz ... od osoby naciskającej spust czyli od Ciebie. :-) trzymam ciebie za słowo...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.