PDA

Zobacz pełną wersję : Awaria plyty -pytanie



locos
27-08-2013, 10:48
Witam
Po włączeniu przycisku power (na "krotko" tez próbowałem) płyta nie odpala zasilacza ani wiatraków, po prostu nic się nie dzieje. Zasilacz przełożony do drugiego komputera pracuje poprawnie, karta grafiki również, wychodzi mi na to, ze padła płyta główna (gigabyte z68x-ud3p-b3). Problem w tym, ze nie mam możliwości przełożenia i sprawdzenia procesora w drugim kompie (inna platforma), stad pytanie:

Płyta główna może dać sygnał dźwiękowy błędu jeśli procesor umarł czy bez procesora po prostu nie "ruszy"?

Kurtz
27-08-2013, 10:58
Bez procesora powinna przynajmniej na krótka chwile puścić zasilanie na wiatraki, etc. Powinna też potrafić dać znać systemowym speakerem o problemie z CPU.

locos
27-08-2013, 11:05
Płyta "leci" do serwisu zatem.
Dzięki Kurtz za szybką odpowiedź.

Johanan
27-08-2013, 11:25
locos, zanim wypierniczysz i starą płytę i pieniądze na nową, to lepiej sprawdź dokładnie co może jej dolegać.

Wyjmij wszystko ze slotów, wymontuj, umyj i podmień baterię.

Koszt niewielki, a czasem pomaga.

puszosław
27-08-2013, 11:33
Potwierdzam co napisał Kurtz, płyta powinna się odezwać, jednocześnie proponuje przed wysłaniem skorzystać z porady Jochanan, czyli porozpinać wszystko, przeczyścić i złożyć do kupy.

Johanan
27-08-2013, 11:36
Pierwsze co powinno się sprawdzić, to zasilacz i jego wtyczki na płycie.

GonzoG
27-08-2013, 11:36
Bez procesora płyta nie ruszy.
Tak samo może być przy uwalonej pamięci, czy uszkodzonym procesorze, grafice, gnieździe kart, itp.

Jak chcesz sprawdzić czy rzeczywiście płyta padła, to wyjmij z niej wszystko poza procesorem, odepnij wszystkie zbędne kable i spróbuj uruchomić. Jak nadal nie będzie reakcji, zostaje czy to procesor czy czy płyta.

Kurtz
27-08-2013, 12:01
Bez procesora płyta nie ruszy.
To zdefiniuj ruszy w takim razie :)

Johanan
27-08-2013, 12:16
Teraz wszystko jest jakieś bardziej p o p i e p r z o n e, bowiem dawniejsze biosy płyt głównych, komunikowały niemal każdy błąd i to nie tylko brzęczykiem, ale też np. za pomocą diod.

I tak, sygnalizowane były błędy CPU, GPU, kości pamięci i wiele innych, np. kontrolerów.

Kurtz
27-08-2013, 12:25
Zazwyczaj lepsze płyty wciąż to robią - mają wyświetlacze, wyświetlające jeden bajt, będący stanem płyty ( w dużym uproszczeniu ).

GonzoG
27-08-2013, 12:34
To zdefiniuj ruszy w takim razie :)

Nie ruszy znaczy nie ruszy.

Kurtz
27-08-2013, 12:39
Wszystkie płyty z którymi ostatnio miałem styczność, bez włożenia procesora uruchamiały wiatraki, niektóre potrafiły piknąć speakerem. Wszystkie oczywiście od razu się wyłączały, ale dla mnie to oznacza, że płyta ruszy. Oczywiście nie wszystkie muszą tak działać, ale moim zdaniem większość płyt jednak ruszy bez procesora. Układy uruchamiające płytę i wykonujące sprawdzenie sprzętu są niezależne od CPU.

Johanan
27-08-2013, 12:51
Przywołam na potrzebę chwili dwa wątki z elektrody:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1399315&highlight=bez+procesora&sid=
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1533673.html .

Mekano
27-08-2013, 14:31
Ja tez proponuje to co Johanan napisal:


locos, zanim wypierniczysz i starą płytę i pieniądze na nową, to lepiej sprawdź dokładnie co może jej dolegać.

Wyjmij wszystko ze slotów, wymontuj, umyj i podmień baterię.

Koszt niewielki, a czasem pomaga.

Przypominam sobie, ze mialam podobna sytuacje, zdarzylo mi sie to nawet pare razy w ostatnim czasie, po wyjeciu wszystkiego, przeczyszczeniu pedzelkiem i zresetowaniu baterii, komputer ruszyl.
locos, moze napiszesz co bylo przyczyna?

locos
27-08-2013, 16:10
Hej, zaskoczony waszymi odpowiedziami jestem. Plyta wyjeta z obudowy, poodpinane wszystko co mozna, zostawione pamieci, wiatrak, procesor. Plyta nie drgnie nawet. Komputer dzialal bez zarzutow caly czas (bez zwiech czy jakis innych dziwnych objawow) , w pn zostal wylaczony, we wtorek juz nie odpalil. Co sie dalo przeczyscic to przeczyscilem, zero zmian.

Johanan
27-08-2013, 16:40
locos, nikt nie obiecywał, że będzie lepiej, tylko że czasem takie działania pomagają.

Jak już masz ją na stole, to jeszcze obejrzyj przez lupkę wszystkie kondensatory, czy żaden nie spuchł, ani nie narobił pod siebie.

locos
27-08-2013, 18:16
Johanan - kondensatory w tej płycie to ponoć state of art sa, japońskie i nie wybrzuszające się ;)
A na serio to płyta z segmentu pro (choć najniżej w hierarchii) i wszystkie kondensatory dokładnie przejrzane, żaden nie wyglądał podejrzanie. Płyta już w sklepie oddana w ramach gwarancji - serwisant w sklepie zawyrokował (po dość dokładnych oględzinach, czy niepogięte piny w sockecie itp, ze najprawdopodobniej padła sekcja zasilania) A co tak naprawdę się popsuło to dowiemy się za jakieś 3-4 tyg i wtedy zagadka się rozwiąże.
Ja jednak tracę powoli cierpliwość do gigabyte'a w sumie. Choć inne firmy pewnie nie lepsze.

Kurtz
27-08-2013, 18:49
Johanan - kondensatory w tej płycie to ponoć state of art sa, japońskie i nie wybrzuszające się ;)
A na serio to płyta z segmentu pro (choć najniżej w hierarchii) i wszystkie kondensatory dokładnie przejrzane, żaden nie wyglądał podejrzanie. Płyta już w sklepie oddana w ramach gwarancji - serwisant w sklepie zawyrokował (po dość dokładnych oględzinach, czy niepogięte piny w sockecie itp, ze najprawdopodobniej padła sekcja zasilania) A co tak naprawdę się popsuło to dowiemy się za jakieś 3-4 tyg i wtedy zagadka się rozwiąże.
Ja jednak tracę powoli cierpliwość do gigabyte'a w sumie. Choć inne firmy pewnie nie lepsze.

Z tego co się orientuję, to UD3 nie zaliczają się do segmentu pro. Dopiero płyty UD5/UD7 można brać pod uwagę jako pro. Na pewno nie jest to najniższa półka - raczej średnia.

Generalnie - ja z gigabyte problemów nie miałem, a takich płyt przerobiłem 6, z czego 3 cały czas pracują. Myślę, że jest to loteria i większe znaczenie ma półka cenowa, partia i po prostu szczęście.

Johanan
27-08-2013, 21:43
...
Ja jednak tracę powoli cierpliwość do gigabyte'a w sumie. Choć inne firmy pewnie nie lepsze.

Lubiłem zawsze "Rzygabajta", głównie za podwójny bios, bo to swego czasu różne czarnobyle krążyły po sieci i demolowały masę sprzętu, a bios mnogi w tej atmosferze zagrożenia dawał poczucie względnej bezkarności.

Jednak nie są to płyty jakieś szczególnie cudowne, zatem i w nich zdarzają się przeróżne niedociągnięcia.

U mnie często źle pracowały kontrolery dysków i musiałem w dwóch przypadkach wpinać dodatkowe.

Co do kondensatorów, to podejrzewam, że źle pracują te w pobliżu procesora, bo jest ich tam okrutny gąszcz i akurat te, pracują w najtrudniejszych warunkach, szczególnie w upalne lata, a to nie należało do zbyt chłodnych.