PDA

Zobacz pełną wersję : Po co dmuchac gruszka.....?!



stefan
17-07-2005, 19:18
Witam!
Po co wdmuchiwac wszystkie babole jeszcze glebiej aparatu skoro mozna je w prosty sposob od razu usunac! Polecam domowy sposob:
-odkurzacz
-gumowy wezyk
-tasma klejaca
Tak to wyglada:
1

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img305.imageshack.us/img305/2342/dsc31806ku.jpg)
2

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img339.imageshack.us/img339/5470/dsc31819bi.jpg)

Wszystkie pylki ze srodka mojego D70 wyssalem bez problemu!
Radze tylko uwijac sie z procesem czyszczenia aby nie spalic odkurzacza. Po 10 min moj nagle sie wylaczyl ale gdy ostygl znow moglem go odpalic :-)
pozdrawiam

Grey
17-07-2005, 20:16
:O dobre, tez juz kiedys myslalem nad czyms takim...
ale taki odkurzacz moze byc naladowany elek... i zrypac aparat, takie niebiezpieczenstwo istnieje przy odkurzaniu kompa...

ale pomysl dobry;)

krzysiekk
17-07-2005, 20:52
Uwaga - ktos sobie podobno wciągnął lamelki migawki :-)

Nie wiem na ile to prawda.

wigi
17-07-2005, 20:56
Przypuszczam, że jest to mniej skuteczne rozwiązanie od gruszki, a do tego bardziej niebezpieczne.

VonRays
17-07-2005, 21:28
Stosuje ta metoda ale nieco inaczej. Rure odkurzacza NIE wkladam do srodka tylko przystawiam do pierscienia (i to nie na wprost, w pozycji w jakies montuje sie obiektyw ale rownolegle do korpusu aparatu) a w tym samym czasie gruszka dmucham. Wkladanie rurki do srodka jest nieco ryzykowne:
1) na skutek szybkiego przeplywu powietrza we wnetrzu aparatu (tarcie czasteczek) powstaja ladunki elektrostatyczne na ktore aparat moze "zareagowac" roznie :|

2) aby wyssac powietrze w korpusu musi sie ono najpierw do niego dostac i... przy okazji pakujesz do body kolejne syfy z otoczenia

3) jesli nie posiadacie odkurzacza z regulacja mocy ssania lub elektronicznym zabezpieczeniem przed przeciazeniem to tak znaczna redukcja srednicy rury ssacej moze spowodowac spalenie wirnika

Reasumujac: Tez polecam te metoda ALE bez redukowania srednicy rurki ssacej i BEZ wkladania tego boa do aparatu :).

irekka
18-07-2005, 07:43
Każda metoda skuteczna jest metodą dobrą. Co do tarcia cząsteczek i powstawiania ładunków - gruszka tez wywołuje tarcie cząsteczek - nie przesadzajmy. Kto przykuwa się do kaloryfera w trakcie wymiany części w komputerze ? Ja czyściłem w ten sposób, że użyłem i gruszki i odkurzacza - gruszką oderwałęm pyłki od powierzchni, a odkurzacz (najmniejsza moc) wyciągnął pyłki z aparatu.

stefan
18-07-2005, 11:36
Hmmmm do tak glebokich wnioskow bym sam nie doszedl.....Ciesze sie ze tu trafilem :-)

szymony
18-07-2005, 13:06
Gruszka ma tą zaletę nad odkurzczem że raczej bez problemu mieści się w torbie foto. Oraz to że w terenie może być problem z tak zwaną fazą do zasilania odkurzacza. :mrgreen:
W warunkach labolatoryjnych (czytaj w domu :wink: ) hybryda gruszka z odkurzaczem może być ciekawym rozwiązaniem. Jak ufeflunie sobie matrycę (Tfu i trzy w niemalowane), to pewnie przetestuję ten patent.

irekka
18-07-2005, 13:32
Szymony - są jeszcze odkurzacze samochodowe (przy założeniu, że jest taki pod ręką) (-:

Grey
18-07-2005, 19:29
OSTRZEGAM PRZED ODKURZANIEM APARATU, WLASNIE PODJOLEM TAKA PROBE ZEBY WYWALIC DWA PRAWIE NIEWIDOCZNE PAPROCHY, ZAMIAT TYCH 2 MAM TERAZ ICH CHYBA ZE STO!!!!:((((

PEWNIE SERWIS MNIE CZEKA, ALE CO JA IM POWIEM??:(
MOJA MATRYCA PO ODKURZENIU ZAMIENILA SIE W MAGNEZ I POCHLONILA KURZ CHYBA Z CALEJ CHATY:(((
ROBILEM TO W MOJEJ CIEMNI FOTOGRAFICZNEJ GDZIE KURZ JEST ZNIKOMY A JEDNAK COS POSZLO NIE TAK... KUR..
MATRYCA PRZED ODKURZANIEM http://img36.imagevenue.com/img.php?loc=loc70&image=b04_bez_prahu.jpg

PO:(
http://img14.imagevenue.com/img.php?loc=loc82&image=a89_prah.jpg

GLUPI STRASZNIE BYLE:(

irekka
18-07-2005, 20:37
Ja użyłem gruszki i delikatnego ssania odkurzacza i nie mam problemów (do czasu nastepnego czyszczenia). Oczywiście najlepiej wykonać to czyszczenie na sali operacynej. A może podpiałeś rurę z drugiej strony ??? (To taki żart - tak naprawdę Ci współczuję)

krzysiekk
18-07-2005, 20:50
Grey, - a co masz im powiedziac (serwisowi)? Ze zafajdala sie w miare focenia i juz. Zreszta przeciez ta rurka nie dotyka sie filtra. Pomijam juz niebezpieczenstwo powyginania blaszek migawki za pom. podcisnienia.

Nadal jednak podtrzymuje swoja opinie na temat czyszczenia. Najpierw gruszka. Potem delikatny plyn (chociazby Hama) i wlasnorecznie wykonane swab'y (tekturka 14 cm szerokosci owinieta spec. papierkiem) plus umiar w lapach i _powolny_ , pojedynczy ruch zalatwia paprochy. No a napewno po kilku podejsciach.

Z Twoimi poprzednimi parchami to bym sobie nawet glowy nie zawracal.

kwasik
18-07-2005, 22:50
Grey, o matko wspolczuje...teraz masz najazd UFOli :(

Grey
19-07-2005, 19:43
dzisiaj oddalem aparat do sklepu, w ramach reklamacji. Zwalilem wszytko na sklep:) poniewaz byla to ostatnia szt. za szkla. Jezszcze udawalem oburzonego, jak moga mi dac tak zakurzony sprzet:)

ciekaw jestem co na to nikon czech repablik:)
Jak to jest w polsce? da sie reklamowac tego typu rzeczy (syf na matrycy)? w sumie kupilem go przed 3 tygodniami i moze to cos pomoze, ze niby jest nowy...

Czas oczekiwania do jednego miecha, ale oni to posylaja przez jakas firme ktora to rozwozi po sklepach, tak ze juz sie boje:|

SAKRA! ;)

irekka
20-07-2005, 07:47
Myślisz, że tam nie czytają tego forum ??? (-:

FOTOPAN
20-07-2005, 09:09
GREY: Masz aparat od 3 tygodni i już podjąłes próbę czyszczenia? Współczuję efektu. Mam trzy syfki takie trochę większe już od pół roku - ale wychodzą b rzadko , tylko w niektórych przypadkach , ale sie tym nie przejmuję. Za daleko do serwisu żeby ryzykować (zresztą serwis to jak wiesz odrębny temat). Daj znać jak się sprawuje serwis w Czechach (chyba z tamtąd piszesz ?)

Zmrożon
20-07-2005, 13:05
akurat czas użytkowania ma się nijak do ilości syfów na matrycy. Ja pierwszego wydmuchałem na trzeci dzień po zakupie.

Grey
20-07-2005, 15:18
GREY: Masz aparat od 3 tygodni i już podjąłes próbę czyszczenia? Współczuję efektu. Mam trzy syfki takie trochę większe już od pół roku - ale wychodzą b rzadko , tylko w niektórych przypadkach , ale sie tym nie przejmuję. Za daleko do serwisu żeby ryzykować (zresztą serwis to jak wiesz odrębny temat). Daj znać jak się sprawuje serwis w Czechach (chyba z tamtąd piszesz ?)

pochodze z knurowa czyli rzut beretem od ciebie, a obecnie zyje w ostrave CR

napisze jak sie sprawa zakonczy, mam nadzieje ze nieprzedluzy sie zbytnio...
dobrze ze mam niezniszczalny metalowy korpus chinon z dobra optyka:P

Macumba
23-07-2005, 11:18
No niestety ja róznież dorobiłem się kilku syfów na matrycy i pewnie czeka mnie dmuchanko. Powiedzcie czy można bezpośrednio dmuchać na ,matrycę gruszką - nie spowoduje to uszkodzeń? Czy można mocno dmuchać? A może ktoś ma link do strony ze zdjęciami jak to się robi (D70 mam od miesiąca i to jest moja pierwsa lustrzanka wiec nie chciałbym popełnić na starcie jakiegoś błędu, więc proszę o wyrozumiałość)

Zmrożon
23-07-2005, 15:13
matryca jest zabezpieczona filtrem dolnoprzepustowym, tak więć dopóki go nie zdejmiesz, na matryce możesz sobie co najwyżej bezpośrednio popatrzeć ;)

Dmuchaj bez obawy, tylko upewnij się, że gruszka nie ma w sobie jakichś syfów, co by sobie gorzej niż jest nie zrobić.

Macumba
25-07-2005, 22:29
Zmrożon, ok dzęki za informację, więc przedmuchałem matrycę (wcześniej przelałem gruszkę i osuszyłem) i wynik jest zadawalający - syfy zniknęły i oby na baaaaardzo długo, bo schize przy czyszczeniu miałem :D

Zmrożon
26-07-2005, 17:12
też się denerwowałem jak pierwszy raz musiałem czyścić, hehe. Cieszę się, że mogłem pomóc :)

kelu
28-07-2005, 22:18
Na zdjeciu Grey-a po dmuchanku w LG to COS nie wyglada na paproch, wg mnie raczej na cos ciezszego (moze uszczelka).

A pozbyc sie UFO - ow z wnetrza puszki mozna tez za pomoca samej gruszki. Wystarczy tylko:

1. Podniesc lustro

2. Ustawic body osia otworu prostopadle do blatu stolu (tak jak bysmy chcieli zrobic zdjecie np stop )

3. Tutaj do akcji wkracza gruszka. Najpierw pomalu jak zolw ociezale. Nie dmuchamy od razu cala para bo w ten sposob wdmuchniemy UFO w jakis zakamarek. Jesli podczas dmuchania nadamy paprochowi odpowiednio male przyspieszenie to zadziala grawitacja.

4. Fotka pstryk sprawdzamy wynik czyszczenie. Jesli niesatysfakcjonujacy powtarzamy czynnoscic od pkt 1 do 3. W pkt 3 zwiekszamy sile dmuchu. Jesli czyszczenie sie udalo przechodzimy do pkt 5.

5. Konczymy czyszczenie i cieszymy sie czystym filtrem az do kolejnej inwazji.

U mnie zadzialalo. Jestem swiadom tego ze nie wszyscy nieproszeni goscie opuscili moja puszke ale wydaje mi sie ze czesc z nich napewno.

Udanych bojow z Alienami

Grey
28-07-2005, 22:52
Na zdjeciu Grey-a po dmuchanku w LG to COS nie wyglada na paproch, wg mnie raczej na cos ciezszego (moze uszczelka).

A pozbyc sie UFO - ow z wnetrza puszki mozna tez za pomoca samej gruszki. Wystarczy tylko
yyy... o co ci chodzi z ta uszczelka:)? chodzi ci o gorny lewy rog?
to jest pasek przy robieniu zdjecia nieba na szybciora...

Sebol
29-07-2005, 11:37
Swego czasu nabyłem w MM zestaw przystawek do odkurzacza do czyszczenia sprzętu RTV.
Całośc składała się z redukcji średnicy, elastycznej rurki i zestawu końcówek (prostych, podłużnych i ze szczotkami).
Zaleta tego zestawu polegała na tym, ze można było regulować siłę ssania prostym pierścieniem wpuszczajacym powietrze z boku i odkurzacz nie dostawał zadyszki. Całość kosztowała z 15 zł.

Całość doskonale się nadawała do czyszczenia środka komputera czy magnetowidu.
Przydatności tego wynalazku do czyszczenia aparatu jeszcze nie sprawdziłem, ale jak widać producenci odkurzaczy (w tym wypadku akurat chyba to była Melitta - ta od filtrów od kawy) już o nas pomyśleli :-).

freefly
06-08-2005, 16:55
Ja z kolei zrobiłem sobie następujący pasztet: przedmuchiwałem matrycę sprężonym powietrzem w "spray'u''. Zbliżyłem zbyt blisko rurkę dyszy, psiknąłem i o zgrozo coś oprócz powietrza , wyciekło mi na matrycę robiąć plamę , na 1/4 powietrzchni. Nie wiem jak to usunąć . Spróbowałem tego samego z szybą . Plama która powstała na szybie dała się usunąć bez problemu suchą szmatką . Ale jak to coś usunąć z matrycy. Ciekawe na ile mnie skasują w serwisie jesli do nich pójdę.
A tak na przyszłość : nie dmuchajcie takim sprężonym powietrzem ze zbyt bliskiej odległości , trzymajcie pojemnik zawsze pionowo i naciskajcie impulsowo.
Dlaczego Polak mądry jest zawsze po szkodzie?.....................chyba żeby uczył się na własnych błędach...............tylko po co............przecież to kosztuje.
A może ktoś wie ja to g.....wno usunąć z matrycy D-70. :x

irekka
06-08-2005, 17:54
Ostrzeżenia dotyczące sprężonego powietrza były wielokrotnie ponawiana na forum.

Grey
13-08-2005, 19:36
witam
Dzisiaj, po 3 tygodniach otrzymalem sms`a od sklepu w ktorym zakupilem moja D70`tke, ze sprzet jest do odbioru. Nikon CZ niechcial odemnie nawet korony, za wyczyszczenie matrycy:)
Sprzecik dziala i wszytko jest ok!...

Wajsprych
20-04-2006, 01:29
Ja zmieniam obiektywy co chwile i to na powietrzu, dodam ze na śląskim powietrzu :D wiec brudu mam jak forsy...... no moze przesadzam ;-) filtr czyszcze plynem do obiektywow + bibulka taka do optyki i jest git a jak tylko jakis farfocl wloknisty sie pojawi to dmucham: ustami (najczesciej popluje), gruszka albo sprezonym powietrzem, czynnosc powtazalem x razy i nie mam zadnych osadow, rys itp itd...
ogolnie nie ma co przesadzac i delikatnie ale stanowczo rozprawic sie z "zarazkami" :)