Zobacz pełną wersję : Kilka pytań do posiadaczy d600
kurczeblade
26-08-2013, 21:40
Witam.
Zastanawiałem się nad d700 używanym, później znalazłem używane d800 i w końcu za małą różnicę w cenach widziałem żeby cokolwiek zakupić używanego - w niedziele wyszedłem na zakupy i przypadkiem wróciłem z d600 z FJ za 6199zł i mam kilka pytań do bardziej doświadczonych użytkowników tego modelu :)
Musiałem dokupić szkło, a pieniążków miałem max 7000zł - zatem postawiłem na Dx owego 35 1.4 - czytałem wcześniej o tym że jest mała winietka, robię przeważnie na "jasnych otworach" dlatego winieta mi nie przeszkadza, a szkło w połączeniu z d600 mnie wbiło w ziemię, w dodatku została reszta na Kartę pamięci TANIE KARTY O TAK!:-) Matryca w d600 jest wyśmienita (przeszedłem z Cropa Canona) Nigdy wcześniej nie miałem dłużej Nikona w rękach, ale po 15-20 minutach zabawy, zacząłem już wszystko swobodnie ustawiać. Dla mnie to miód jakie wypluwa ten maluch zdjęcia, w dodatku iso 6400 nie strach wrzucić i się cieszyć obrazkiem - Myślałem mocno o D700 ( które miałem w rękach - świetna ergonomia ) ale teraz nie żałuje - dla tego obrazka!
Dopiero raczkuje w Nikonie, dlatego miałbym Panowie do was kilka pytań.
1) Wcześniej miałem z Canonem rewelacyjną Sigmę 85 1.4 która wbijała w fotel pod względem ostrości, kontrastu "bokeh'u) już od pełnej dziury. Niestety musiałem sprzedać to świetne szkło. Teraz zamierzam zakupić jakąś 85 do Nikona, widziałem dwie, jedna jest AF-S i AF jak te szkła mają się do siebie, ceną różnią się od siebie niewiele, ale czy warto kupić tego tańszego Nikkora 85 1.8 AF czy dorzucić troszkę pieniążków do Nikkora 85 AF-S 1.8 ?
( chciałbym Sigme ale kasy brak )
2) Fakt to body jest małe, i czasami palce uciekają ( mniej wygodniej niż w moim dawnym Canonie 50D ) nie ma takiej tragedii znów, ale z tego co słyszałem Grip pomaga - zamierzam kupić zamiennik, jest ich trochę, dlatego prosiłbym o podpowiedź jaki w tej chwili jest najlepszy ?
3) Jaką baterię dodatkową kupić ( poza org. bo to koszt 250zł ) ?
4) i teraz trochę pogmatwane, bo mając teraz 35 fajnie robić szersze kadry, ja lubię portrety, często ciasne - ale nie ma szans na FF robić takich 35tką, ale jest DX i wtedy przelicznik robi się x1.5 i tu pytanie pada, czy po przełączeniu w DX zwiększa się ogniskowa obiektywu x1.5 - czyli z 35 robi mi się trochę powyżej 50mm a z tym zmniejszają się zniekształcenia? Czy to jest zwyczajne cięcie, tnie boki i zarazem zdjęcie się powiększa, nie wpływając na ogniskową szkła?
- jeśli coś pomotałem z ostatnim pytaniem, proszę mnie nie zabijać :D
dziękuje za wszystkie odpowiedzi ! :)
Borat1979
26-08-2013, 21:48
4) i teraz trochę pogmatwane, bo mając teraz 35 fajnie robić szersze kadry, ja lubię portrety, często ciasne - ale nie ma szans na FF robić takich 35tką, ale jest DX i wtedy przelicznik robi się x1.5 i tu pytanie pada, czy po przełączeniu w DX zwiększa się ogniskowa obiektywu x1.5 - czyli z 35 robi mi się trochę powyżej 50mm a z tym zmniejszają się zniekształcenia? Czy to jest zwyczajne cięcie, tnie boki i zarazem zdjęcie się powiększa, nie wpływając na ogniskową szkła?
Ogniskowa obiektywu nigdy się nie zmienia. Zmienia się jednie kąt widzenia obiektywu. Po prostu 35 na DX ma kąt widzenia taki jak 50 mm na pełnej klatce.
35 mm FX
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://q6b4jg.dm1.livefilestore.com/y2pxHuMEXPx0VOLWLoUZK0uPOkT0mdjR8q5M-7xEtm6RGv9UUwvep1ryMkr2M2sL8jFS9w0hQF6Tmw0SYNmCaaF ZU-Kgoas_aU8okDbFgGTpEc/DSC_7505.jpg?psid=1)
35 mm DX
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://q6b4jg.dm1.livefilestore.com/y2pS3TvVb4j0ceer4hA3LE7XgRRevZ0_M_dNbfaf0YqUxmhU-BB0L2jBgUb7EkJ3hoiFIDx9yyXw7o-AAq8sAcTJ9uXomsrah-f5itUEj1A4q4/DSC_7506.jpg?psid=1)
Odpowiem na ostatnie... Robi crop i przycina boki. Ogniskowa się nie zmienia.
kurczeblade
26-08-2013, 22:14
Dziękuje Panowie. Czyli jeśli chodzi o tryb DX, to to samo mogę osiągnąć robiąc w FX a później przycinać na photoshopie ?:)
Baterie lepiej oryginalna, ja kupilem kilka tygodni temu za 199zl w cyfrowe.pl...
oryginalna bateria Nikon d600 184 pln z wysyłką z pewnego sprawdzonego sklepu.
3) Jaką baterię dodatkową kupić ( poza org. bo to koszt 250zł ) ?
Ze swojego doświadczenia, skoro myślisz o zakupie gripa, radzę Ci również rozważyć zakup akumulatorków zamiast drugiej baterii. Trzeba tylko sprawdzić czy gripy do D600 mają możliwość korzystania z 8 akumulatorków, jak w D700/D300. Wtedy za 160 zł kupisz dwa komplety akumulatorków. Odkąd kupiłem sobie akumulatorki, prawie nie korzystam z oryginalnego akumulatora.
TomaSzSz
26-08-2013, 23:35
Baterie lepiej oryginalna, ja kupilem kilka tygodni temu za 199zl w cyfrowe.pl...
Ja kupiłem w Saturionie za 167zł
Właśnie sprawdziłem - MB-D14 pomieści tylko 6 baterii, więc już za 120 zł można kupić 2 kpl.
Dziękuje Panowie. Czyli jeśli chodzi o tryb DX, to to samo mogę osiągnąć robiąc w FX a później przycinać na photoshopie ?:)
A jak myślisz ?? Czym się różni matryca 36x24mm od 24x16mm ??
DX/APS-C do wycinek pełnej klatki i wszystko powinno być jasne. Tak samo jak nazywanie DX'a cropem powinno już mówić samo za ciebie.
Więc jak zrobisz cropa z FX to będziesz miał DX.
Właśnie sprawdziłem - MB-D14 pomieści tylko 6 baterii, więc już za 120 zł można kupić 2 kpl.
Można mieć i taniej jak się poszuka.
Przy czym 6 AA jest ponad 2x cięższe od EN-EL15, teoretycznie ma tyle samo energii, ale w praktyce przez szeregowe połączenie aku duża część się jej marnuje, a dodatkowo wystarczy, aby tylko jeden był słabszy, całość trafia szlag.
Ja również polecam oryginał EN-EL15, a jak już inne rozwiązanie, to 2x zamiennik, a nie 12 szt. AA.
https://fotozakupy.pl/akumulator/nikon-en-el15-akumulator-dla-d7000-d7100-d800,14196s
Borat1979
27-08-2013, 09:41
Ze swojego doświadczenia, skoro myślisz o zakupie gripa, radzę Ci również rozważyć zakup akumulatorków zamiast drugiej baterii.
Wyjątkowo niepraktyczne rozwiązanie. Nosimy 6 akumulatorów zamiast jednego, wymiana trwa dłużej a na jakiś dłuższy wyjazd trzeba zabierać dwie ładowarki zamiast jednej. Bez sensu.
Wyjątkowo niepraktyczne rozwiązanie. Nosimy 6 akumulatorów zamiast jednego, wymiana trwa dłużej a na jakiś dłuższy wyjazd trzeba zabierać dwie ładowarki zamiast jednej. Bez sensu.
Co tu jest niepraktyczne??? Mam D700 - tu potrzeba nawet 8 akumulatorków, a nie 6. Mam MB-D10, w którym mam 2 wkłady: jeden na standardowy akumulator, a drugi dostosowany do akumulatorków wielkości R6. PRZED wyjściem z domu wkładam nowe akumulatorki do wkładu, a wkład ładuję do gripa. Drugi wkład - załadowany oryginalnym akumulatorkiem - wkładam sobie do torby obok puszki. I wszystko gotowe!
Nigdy mi się nie zdarzyło, żeby trzeba było wymieniać świeżo załadowane akumulatorki w czasie robienia zdjęć. Gdyby się zdarzyło, taka operacja wymiany wkładu trwa krócej, niż wymiana obiektywu.
Drugi komplet akumulatorków - zawsze załadowany - mam w 2 przeźroczystych pudełeczkach - po 4 w każdym. Na wszelki wypadek też ze sobą noszę. Aby równomiernie zużywać akumulatorki, używam ich naprzemiennie. Gdybym miał problem z szybką wymianą tylko akumulatorków, dokupiłbym sobie drugi wkład na nie i JESZCZE W DOMU załadowałbym akumulatorki do wkładu.
Ładowarka do akumulatorków ma podobne gabaryty do ładowarka od akumulatora. Dodatkowo ładowarka akumulatorków ma w standardzie samochodową wtyczkę na 12 V - więc z MOJEGO PUNKTU WIDZENIA jest lepsza.
Gdzie tu problem??? Co jest bez sensu???
Zamiast krytykować innych, doradź coś założycielowi wątku, który prosi o pomoc. Tym razem zrób to bez pośpiechu, by uniknąć rażących wpadek. Pozwól, by sam ocenił co dla niego będzie najlepsze.
kurczeblade
27-08-2013, 11:52
Dzięki za odpowiedzi. Rozwiązanie z akumulatorkami z wkładem też może być, ale wolałbym jednak zaopatrzyć się już w drugi akumulator dedykowany. Wcześniej zawsze
( Na Canonie ) korzystałem z akumulatorów - zamienników i często okazywały się nawet wydajniejsze, niż sam oryginał. Dlatego mógłbym kupić jednak jakiś tańszy zamiennik, który będzie na w razie potrzeby, jak się org. wyczerpię. Na razie muszę jechać na "półśrodkach" bo brakuje pieniążków, ale nie chcę zakupić totalnego bubla , dlatego proszę też o jakąś poradę odnośnie gripa, fajnie będzie jak osoby posiadające takie zamienniki coś napiszą :)
Ad. 1. Proponuję zakupić 85mm 1.8G. Jest celniejszy i ostrzejszy na pełnej dziurze, choć już produkowany w Chinach. Wersja D była produkowana w Japonii. Jeśli dobrze pamiętam, wersja G ma mniej listków przysłony w stosunku do D.
Bokeh jednak jest bardzo przyjemny. Miałem obie wersje i w wersji D irytowało mnie głównie brak powtarzalności w działaniu AF.
kurczeblade
27-08-2013, 12:12
Ad. 1. Proponuję zakupić 85mm 1.8G. Jest celniejszy i ostrzejszy na pełnej dziurze, choć już produkowany w Chinach. Wersja D była produkowana w Japonii. Jeśli dobrze pamiętam, wersja G ma mniej listków przysłony w stosunku do D.
Bokeh jednak jest bardzo przyjemny. Miałem obie wersje i w wersji D irytowało mnie głównie brak powtarzalności w działaniu AF.
Jeśli teraz bym kupował to miałbym $ żeby zakupić już dziś D ale chyba warto odłożyć, troszkę poczekać i faktycznie zakupić wersje G - niewielka różnica w cenach, a też słyszałem że wersja G jest dużo lepsza.
Dzięki za odpowiedzi. Rozwiązanie z akumulatorkami z wkładem też może być, ale wolałbym jednak zaopatrzyć się już w drugi akumulator dedykowany. Wcześniej zawsze
( Na Canonie ) korzystałem z akumulatorów - zamienników i często okazywały się nawet wydajniejsze, niż sam oryginał. Dlatego mógłbym kupić jednak jakiś tańszy zamiennik, który będzie na w razie potrzeby, jak się org. wyczerpię. Na razie muszę jechać na "półśrodkach" bo brakuje pieniążków, ale nie chcę zakupić totalnego bubla , dlatego proszę też o jakąś poradę odnośnie gripa, fajnie będzie jak osoby posiadające takie zamienniki coś napiszą :)
Piszę Ci o akumulatorkach tylko dlatego, że odkąd zacząłem je stosować, zauważyłem, że prawie wcale nie używam oryginalnych akumulatorów (mam 2 sztuki). Oczywiście, zawsze dbam o to, by nie były rozładowane. Inna sprawa, że w moim korpusie korzystanie z akumulatorków zwiększa szybkostrzelność. W D600 tak to nie działa.
Pewnie bym sprzedał oba oryginalne akumulatory, ale nie zrobię tego, bo na pewno nie odzyskam kwoty, którą na nie wydałem. Poza tym trudno by było przekonać kupującego o ich znakomitym stanie - każdy sprzedawca przecież tak mówi.
Przy zakupie trzeba uważać na podróbki - było o tym na forum (dot. EN-EL3e).
W moim przypadku zauważyłem, że na akumulatorkach korpus działa dłużej - warto zapytać użytkowników D600 czy ktoś z nich używa akumulatorki w gripie i jak ich zdaniem sprawdza się takie rozwiązanie. Ja używam dobrych akumulatorków renomowanej firmy - oczywiście wszystkie w jednym wkładzie są dokładnie takie same. Dodatkowo - do przeciwników akumulatorków - zauważcie, że przecież lampy nikona też są zasilane akumulatorkami wielkości R6! Więc i tak akumulatorki - wraz z ładowarką - prędzej czy później się przydadzą!
Za używaniem akumulatorków przemawia również fakt, że możesz mieć załadowany akumulator oryginalny w korpusie, a w tym samym czasie akumulatorki w dodatkowym uchwycie. Wtedy masz prawie lub ponad dwukrotny czas pracowania (trzeba by sprawdzić jak to dokładnie jest z D600) z korpusem bez konieczności wymiany baterii. Wadą tego rozwiązania jest zwiększenie wagi. Jednak niektórzy traktują to jako zaletę. Mnie się bardzo dobrze pracuje z uchwytem wypełnionym akumulatorkami.
Borat1979
27-08-2013, 18:33
Co tu jest niepraktyczne??? Mam D700 - tu potrzeba nawet 8 akumulatorków, a nie 6. Mam MB-D10, w którym mam 2 wkłady: jeden na standardowy akumulator, a drugi dostosowany do akumulatorków wielkości R6. PRZED wyjściem z domu wkładam nowe akumulatorki do wkładu, a wkład ładuję do gripa. Drugi wkład - załadowany oryginalnym akumulatorkiem - wkładam sobie do torby obok puszki. I wszystko gotowe!
Nigdy mi się nie zdarzyło, żeby trzeba było wymieniać świeżo załadowane akumulatorki w czasie robienia zdjęć. Gdyby się zdarzyło, taka operacja wymiany wkładu trwa krócej, niż wymiana obiektywu.
Drugi komplet akumulatorków - zawsze załadowany - mam w 2 przeźroczystych pudełeczkach - po 4 w każdym. Na wszelki wypadek też ze sobą noszę. Aby równomiernie zużywać akumulatorki, używam ich naprzemiennie. Gdybym miał problem z szybką wymianą tylko akumulatorków, dokupiłbym sobie drugi wkład na nie i JESZCZE W DOMU załadowałbym akumulatorki do wkładu.
Ładowarka do akumulatorków ma podobne gabaryty do ładowarka od akumulatora. Dodatkowo ładowarka akumulatorków ma w standardzie samochodową wtyczkę na 12 V - więc z MOJEGO PUNKTU WIDZENIA jest lepsza.
Gdzie tu problem??? Co jest bez sensu???
Zamiast krytykować innych, doradź coś założycielowi wątku, który prosi o pomoc. Tym razem zrób to bez pośpiechu, by uniknąć rażących wpadek. Pozwól, by sam ocenił co dla niego będzie najlepsze.
Tylko po co skoro prościej kupić dedykowany akumulator.
kurczeblade
27-08-2013, 20:29
Piszę Ci o akumulatorkach tylko dlatego, że odkąd zacząłem je stosować, zauważyłem, że prawie wcale nie używam oryginalnych akumulatorów (mam 2 sztuki). Oczywiście, zawsze dbam o to, by nie były rozładowane. Inna sprawa, że w moim korpusie korzystanie z akumulatorków zwiększa szybkostrzelność. W D600 tak to nie działa.
Pewnie bym sprzedał oba oryginalne akumulatory, ale nie zrobię tego, bo na pewno nie odzyskam kwoty, którą na nie wydałem. Poza tym trudno by było przekonać kupującego o ich znakomitym stanie - każdy sprzedawca przecież tak mówi.
Przy zakupie trzeba uważać na podróbki - było o tym na forum (dot. EN-EL3e).
W moim przypadku zauważyłem, że na akumulatorkach korpus działa dłużej - warto zapytać użytkowników D600 czy ktoś z nich używa akumulatorki w gripie i jak ich zdaniem sprawdza się takie rozwiązanie. Ja używam dobrych akumulatorków renomowanej firmy - oczywiście wszystkie w jednym wkładzie są dokładnie takie same. Dodatkowo - do przeciwników akumulatorków - zauważcie, że przecież lampy nikona też są zasilane akumulatorkami wielkości R6! Więc i tak akumulatorki - wraz z ładowarką - prędzej czy później się przydadzą!
Za używaniem akumulatorków przemawia również fakt, że możesz mieć załadowany akumulator oryginalny w korpusie, a w tym samym czasie akumulatorki w dodatkowym uchwycie. Wtedy masz prawie lub ponad dwukrotny czas pracowania (trzeba by sprawdzić jak to dokładnie jest z D600) z korpusem bez konieczności wymiany baterii. Wadą tego rozwiązania jest zwiększenie wagi. Jednak niektórzy traktują to jako zaletę. Mnie się bardzo dobrze pracuje z uchwytem wypełnionym akumulatorkami.
Może faktycznie masz racje. Teraz muszę oszczędzać, a takie rozwiązanie będzie nawet ok. z 6akumulatorami i gripem zamiennikiem mogę się zmieścić w 300zł.
Może ktoś działa z takim zestawem d600 i może udzielić info co i jak ?:)
Ale czy mając 6enloopów będzie faktycznie dłużej trzymać ? niż dwa dedykowane aku ?
Ciekaw jestem, czy dużo więcej waży 6 takich akumulatorków, niż dwa dedykowane ? D600 jest leciutkim body i zależy mi żeby takim został :) ale jeśli różnicy dużej nie będzie to spoko
Czy można te akumulatorki ładować jakoś z gripem, wszystkie razem. Mam ładowarkę na 4aku, jak nie to dwa będę musiał później ładować dodatkowo po tych 4 ?
Tylko po co skoro prościej kupić dedykowany akumulator.
Prościej nie zawsze znaczy lepiej, wygodniej, czy np. oszczędniej. "Tylko zdechłe ryby płyną z prądem".
Może faktycznie masz racje. Teraz muszę oszczędzać, a takie rozwiązanie będzie nawet ok. z 6akumulatorami i gripem zamiennikiem mogę się zmieścić w 300zł.
Może ktoś działa z takim zestawem d600 i może udzielić info co i jak ?:)
Ale czy mając 6enloopów będzie faktycznie dłużej trzymać ? niż dwa dedykowane aku ?
Ciekaw jestem, czy dużo więcej waży 6 takich akumulatorków, niż dwa dedykowane ? D600 jest leciutkim body i zależy mi żeby takim został :) ale jeśli różnicy dużej nie będzie to spoko
Czy można te akumulatorki ładować jakoś z gripem, wszystkie razem. Mam ładowarkę na 4aku, jak nie to dwa będę musiał później ładować dodatkowo po tych 4 ?
Przepraszam, nie chodzi mi o to, by mieć rację. Chcę Ci przedstawić mój sposób działania. Używam akumulatorków i już się do tego tak przyzwyczaiłem, że jak pisałem, sprzedałbym oryginały. Myślę, że warto, byś wiedział, że można robić zdjęcia używając akumulatorków. Ja kupiłem cycleenergy (ten sam producent, co oryginałów) o pojemności nominalnej 2500mAh. EN-EL3e ma pojemność 1500mAh, więc dłużej powinny być sprawne akumulatorki. Niestety, nie wiem jaką pojemność ma EN-EL15 - Ty możesz to sam sprawdzić. Eneloopy też używałem - są ok.
Wagę można sprawdzić doświadczalnie - w najgorszym razie można pójść na pocztę i raz zważyć 6 R6, a drugi raz EN-EL15. Na poczcie mają czułe wagi - nigdy mi panie nie odmówiły, gdy chciałem coś zważyć.
Niestety, ja ładuję swoje akumulatorki też na 2 razy. Najczęściej po południu lub wieczorem wkładam pierwszą partię, a najpóźniej rano przed pracą - drugą. Po południu mam już wszystko naładowane.
Teoretycznie można by spróbować podłączyć wkład wypełniony akumulatorkami do ładowarki od korpusu. Problemem jest jednak fakt, że nie ma tam tylko plusa i minusa - u mnie są 3 styki, a u Ciebie chyba 5 - dlatego odradzam podobne praktyki.
6 akumulatorków to razem 7,2V - można by spróbować użyć ładowarki do modeli zdalnie sterowanych z napędem elektrycznym, które ładują właśnie pakiety 7,2V. To jednak oznacza dodatkowe koszty: ładowarka 50-100 zł, przejściówka typu "tamiya" 3-5 zł, kabelek i trochę pomysłu (wiedza + analiza), by kabelek podłączyć do wkładu w taki sposób, by 6 ogniw było ustawionych i podłączonych szeregowo. W zależności od ładowarki można taki pakiet ładować przez 8 godzin, ale można też naładować w ciągu godziny.
Ja jednak polecam korzystać z ładowarki od akumulatorków - nigdy mi się nie zdarzyło, bym musiał z dnia na dzień ładować akumulatorki - nie jest więc to bardziej uciążliwe (w moim odczuciu), niż ładowanie oryginału. A poza tym zawsze jest w zapasie akumulator oryginalny. No i jak kupisz kiedyś lampę, będzie jak znalazł :)
Fraglesso
28-08-2013, 13:34
Przepraszam, nie chodzi mi o to, by mieć rację. Chcę Ci przedstawić mój sposób działania. Używam akumulatorków i już się do tego tak przyzwyczaiłem, że jak pisałem, sprzedałbym oryginały. Myślę, że warto, byś wiedział, że można robić zdjęcia używając akumulatorków. Ja kupiłem cycleenergy (ten sam producent, co oryginałów) o pojemności nominalnej 2500mAh. EN-EL3e ma pojemność 1500mAh, więc dłużej powinny być sprawne akumulatorki. Niestety, nie wiem jaką pojemność ma EN-EL15 - Ty możesz to sam sprawdzić. Eneloopy też używałem - są ok.
Wagę można sprawdzić doświadczalnie - w najgorszym razie można pójść na pocztę i raz zważyć 6 R6, a drugi raz EN-EL15. Na poczcie mają czułe wagi - nigdy mi panie nie odmówiły, gdy chciałem coś zważyć.
Niestety, ja ładuję swoje akumulatorki też na 2 razy. Najczęściej po południu lub wieczorem wkładam pierwszą partię, a najpóźniej rano przed pracą - drugą. Po południu mam już wszystko naładowane.
Teoretycznie można by spróbować podłączyć wkład wypełniony akumulatorkami do ładowarki od korpusu. Problemem jest jednak fakt, że nie ma tam tylko plusa i minusa - u mnie są 3 styki, a u Ciebie chyba 5 - dlatego odradzam podobne praktyki.
6 akumulatorków to razem 7,2V - można by spróbować użyć ładowarki do modeli zdalnie sterowanych z napędem elektrycznym, które ładują właśnie pakiety 7,2V. To jednak oznacza dodatkowe koszty: ładowarka 50-100 zł, przejściówka typu "tamiya" 3-5 zł, kabelek i trochę pomysłu (wiedza + analiza), by kabelek podłączyć do wkładu w taki sposób, by 6 ogniw było ustawionych i podłączonych szeregowo. W zależności od ładowarki można taki pakiet ładować przez 8 godzin, ale można też naładować w ciągu godziny.
Ja jednak polecam korzystać z ładowarki od akumulatorków - nigdy mi się nie zdarzyło, bym musiał z dnia na dzień ładować akumulatorki - nie jest więc to bardziej uciążliwe (w moim odczuciu), niż ładowanie oryginału. A poza tym zawsze jest w zapasie akumulator oryginalny. No i jak kupisz kiedyś lampę, będzie jak znalazł :)
Ja łąduję akumulatory z gripa właśnie ładowarką modelarską (ogólnie w domu jest to ładowarka głównie na potrzeby ASG, ale wyśmienicie się nadaje do ładowania właśnie enelopów). Kupiłem sobie koszyczek na 6xAA (oczywiście szeregowo) i do tego dwa "banany" (bo ładowarka ma domyslnie takie wyjście).
W D700 było prościej, bo wyciągałem koszyczek z gripa i pod jego dwa styki podpinałem krokodylki z ładowarki.
Nie wiem jak Wy, ale ja mam trochę tych aku do ładowania - muszę zaczynać dwa dni wcześniej. Na kotleta mam 6xAA do gripa w D600, oraz 4x4 do dwóch lamp + dedykowaną do D600 i dwie dedykowane do D700. Zastanawiam się czasem czy nie kupić jakieś ładowarki na 8xAA.
A już się zastanawiałem, że może coś ze mną nie tak... :D
Dzięki, Fraglesso, ja aż tylu akumulatorków nie posiadam. Zawsze fajnie jest usłyszeć jak inni używają swoich aparatów :)
Co tu jest niepraktyczne??? Mam D700 - tu potrzeba nawet 8 akumulatorków, a nie 6. Mam MB-D10, w którym mam 2 wkłady: jeden na standardowy akumulator, a drugi dostosowany do akumulatorków wielkości R6. PRZED wyjściem z domu wkładam nowe akumulatorki do wkładu, a wkład ładuję do gripa. Drugi wkład - załadowany oryginalnym akumulatorkiem - wkładam sobie do torby obok puszki. I wszystko gotowe!
Nigdy mi się nie zdarzyło, żeby trzeba było wymieniać świeżo załadowane akumulatorki w czasie robienia zdjęć. Gdyby się zdarzyło, taka operacja wymiany wkładu trwa krócej, niż wymiana obiektywu.
Drugi komplet akumulatorków - zawsze załadowany - mam w 2 przeźroczystych pudełeczkach - po 4 w każdym. Na wszelki wypadek też ze sobą noszę. Aby równomiernie zużywać akumulatorki, używam ich naprzemiennie. Gdybym miał problem z szybką wymianą tylko akumulatorków, dokupiłbym sobie drugi wkład na nie i JESZCZE W DOMU załadowałbym akumulatorki do wkładu.
Ładowarka do akumulatorków ma podobne gabaryty do ładowarka od akumulatora. Dodatkowo ładowarka akumulatorków ma w standardzie samochodową wtyczkę na 12 V - więc z MOJEGO PUNKTU WIDZENIA jest lepsza.
Gdzie tu problem??? Co jest bez sensu???
Zamiast krytykować innych, doradź coś założycielowi wątku, który prosi o pomoc. Tym razem zrób to bez pośpiechu, by uniknąć rażących wpadek. Pozwól, by sam ocenił co dla niego będzie najlepsze.
No jak by nie obrócić to jest to pewna niedogodność, a nawet kilka,
po pierwsze ciężar
po drugie, jeżeli dobrze Ciebie zrozumiałem, to wkład, czyli dodatkowy koszyczek, (tutaj odwołuję do Twojego przytoczenia czasu zmiany obiektywu a zmiany "wkładu") bo jeżeli nie to miałeś na myśli, to sorry ale wymiana obiektywu trwa zdecydowanie szybciej niż przełożenie baterii.
Po trzecie, ładowarka jakby nie patrzeć musi być kolejna, a co z ładowarką do baterii aparatu? Czyli dwie musisz nosić.
Po kolejne zapas accu to kolejna waga.
Do tego dochodzi mniejsza wydajność, większa podatność na rozładowywanie, no i jeżeli ewentualnie eneloopy (lub podobne) to cenowo też już nie rewelacja.
Prościej nie zawsze znaczy lepiej, wygodniej, czy np. oszczędniej. "Tylko zdechłe ryby płyną z prądem".
Ale sam sobie przeczysz, w tym konkretnym przypadku prościej to jest oszczędniej i to we wszystkich aspektach, wydajności, czasu poświęconego na ładowanie, ciężaru noszonego, ceny! no i nie zawsze chce się mieć tego gripa.
Pogubiłem się w postach...
6 eneloopów w gripie wystarcza na ok. 600 zdjęć, potem pojawia się alarm o pustej baterii.
Oryginalna bateria, lekka i mała to minimum 1300 zdjęć.
Ładowanie szóstki paluchów jest kłopotliwe i czasochłonne, rozwiązaniem są dwie ładowarki.
Oryginalna bateria ładuje się bardzo szybko.
Sześć paluchów swoje waży.
Wybór należy do Ciebie...
Ja zrezygnowałem z opcji paluszkowych i trochę dokładając kupiłem drugi oryginał - lekki, pojemny i szybki w ładowaniu. A eneloopki odrobią swoje we flashu.
Pozdrawiam!
kurczeblade
28-08-2013, 21:57
Nie zabijcie mnie, ale wcześnie nie miałem styczności z N - robię w RAW'ach dlatego chciałbym się zapytać o to, czym jest ta kompresje NEF które mogą zapisywane jako 12- lub 14-bitowe obrazy w dwóch opcjach bezstratnie lub stratnie skompresowane. Można prosić o podpowiedzi czym to się od siebie różni i czy jest jakaś widoczna różnica w obrazie ? Które polecacie używać ?:)
Kompresja stratna oznacza kompromisy co ilości informacji o obrazku, a w rezultacie różne artefakty w przypadku mocnego "wyciągania" ze zdjęcia. Ja używam 14-bit lossless, bo teoretycznie można zrobić z tym więcej, ale jednocześnie oznacza to większe pliki i wolniejsze przetwarzanie (w zależności od konfiguracji sprzętowej).
Borat1979
28-08-2013, 22:57
Prościej nie zawsze znaczy lepiej, wygodniej, czy np. oszczędniej. "Tylko zdechłe ryby płyną z prądem".
Najprostsze rozwiązania są najlepsze.
Można przecież jeździć autem na wstecznym tylko po co?
Dedykowany akumulator jest:
- mniejszy (tym bardziej bardziej od 6 baterii w koszyku)
- lżejszy (6 akumulatorów AA waży trzy razy tyle)
- wydajniejszy (to, że akumulator AA ma pojemność 2000 mA/h a EN-EL-15 1900mA/h nie ma znaczenia)
- można go używać również z body bez gripa (np. w zapasowym)
- nie trzeba kolejnej ładowarki
- czas ładowania 3 lub 4 krotnie krótszy ok 2,5 godz, (Eneloop AA 2000 mAh - 10 h, Eneloop AAA 800 mAh - 8 h)
Nikt nie mi nie wmówi, że akumulatory AA są lepszym i wygodniejszym rozwiązaniem bo nie są.
Jedyna ich zaleta to niższa cena.
Niestety, nie wiem jaką pojemność ma EN-EL15
1900 mA/h 14 Wh i ta druga wartość ma większe znaczenie niż pojemność.
No jak by nie obrócić to jest to pewna niedogodność, a nawet kilka,
po pierwsze ciężar
po drugie, jeżeli dobrze Ciebie zrozumiałem, to wkład, czyli dodatkowy koszyczek, (tutaj odwołuję do Twojego przytoczenia czasu zmiany obiektywu a zmiany "wkładu") bo jeżeli nie to miałeś na myśli, to sorry ale wymiana obiektywu trwa zdecydowanie szybciej niż przełożenie baterii.
Po trzecie, ładowarka jakby nie patrzeć musi być kolejna, a co z ładowarką do baterii aparatu? Czyli dwie musisz nosić.
Po kolejne zapas accu to kolejna waga.
Do tego dochodzi mniejsza wydajność, większa podatność na rozładowywanie, no i jeżeli ewentualnie eneloopy (lub podobne) to cenowo też już nie rewelacja.
ad.1. Ciężar - używając gripa i tak się zwiększy - trzeba się z tym liczyć. Gdybyś wszystko, co napisałem, uważnie przeczytał, na pewno byś zauważył co napisałem - powtórzę: niektórzy twierdzą, że większy ciężar korpusu powoduje większy komfort jego użytkowania, szczególnie z cięższymi obiektywami. Mam prawie przyspawany 24-70 i pamiętam jeszcze czasy, gdy ten obiektyw podczepiałem do D40, w którym nawet gripa nie miałem. Bardzo rozumiem co znaczy lekki korpus i większy obiektyw.
ad.2. Dobrze mnie zrozumiałeś. Jeśli będziesz we Wrocławiu (wymienimy się telefonami na priv.) zorganizujemy test: Ty wymienisz obiektyw, a ja w tym czasie wymienię wkład (koszyczek) w moim gripie.
ad.3. Zawsze ze sobą nosisz wszystkie ładowarki i wszystkie szkła??? Ja ze sobą zabieram tylko tyle, ile potrzebuję. Mam kilka toreb/plecaków, w których mieści się cały mój sprzęt. Nigdy nie noszę ze sobą ładowarek!!! Zawsze mam kaburę z puszką i obiektywem. Do plecaka wrzucam dodatkowe obiektywy, ew. lampę oraz dodatkowe załadowane źródła zasilania. I tyle. Może ja jestem słaby, bo nigdy nie zdarzyło mi się, by zużyć całą baterię lub akumulatorki jednego dnia. Ale skoro tak jest, po co mam nosić ładowarki??? Dodam, że jak zabieram gdzieś w trasę swój sprzęt - wszystko, to zawsze jest to na czas transportu w aucie - nigdy nie noszę tego ze sobą. Dodatkowo ładowarka wcale tak dużo nie waży jak Ci się wydaje...
ad.4. Waga wagą, ale zapas warto mieć. Inni noszą dodatkowe puszki, ja dodatkową baterię w kaburze, a drugą gdzieś dalej razem z dodatkowymi akumulatorkami. NIGDY NIE ZDARZYŁO MI SIĘ WYMIENIAĆ AKUMULATORKÓW PODCZAS ROBIENIA ZDJĘĆ.
ad.5. Mniejsza wydajność? Większa podatność na rozładowanie??? Za 4x 2500 cycleenergy zapłaciłem 40 zł - cena to nie rewelacja? Na jakiej podstawie tak twierdzisz??? Używasz w ogóle akumulatorków w swoim gripie?
Ale sam sobie przeczysz, w tym konkretnym przypadku prościej to jest oszczędniej i to we wszystkich aspektach, wydajności, czasu poświęconego na ładowanie, ciężaru noszonego, ceny! no i nie zawsze chce się mieć tego gripa.
Przeczytaj DOKŁADNIE co napisałem: "Prościej nie zawsze znaczy lepiej" - tyle! Powtórzę: NIE ZAWSZE.
Dużo czasu poświęcasz na ładowanie? Co w ogóle ładujesz? Ja niestety muszę codziennie podpinać smartfona do sieci. Jak tego nie zrobię, następnego dnia muszę równocześnie ładować i odbierać telefony - nic fajnego.
Gdy ładuję akumulatorki, wyciągam je z wkładu, wkładam do ładowarki i do rana zapominam. Rano je wyciągam i wkładam drugą partię. Po pracy wszystkie wkładam do wkładu/koszyczka - koniec. Trwało 5 minut? Jak robię to 2 razy w miesiącu, to dużo fotografuję...
Cena 8 akumulatorków - 80 zł. Gripa zawsze można odkręcić. Ale mnie się z nim bardzo wygodnie pracuje, więc robię to tylko, gdy wychodzę ze statywem. Wtedy rozładowuję oryginalny akumulator - bo warto to czasem zrobić...
Dlaczego tak bardzo Ci zależy, żeby mnie przekonać, że cały czas żyję w błędzie? Napisz może coś od siebie dla założyciela tego wątku - tak, żeby on coś z tego skorzystał. Bo na razie nie jestem w stanie zrozumieć celu Twoich ataków. Żal Ci się zrobiło Borata?
Najprostsze rozwiązania są najlepsze.
Można przecież jeździć autem na wstecznym tylko po co?
Dedykowany akumulator jest:
- mniejszy (tym bardziej bardziej od 6 baterii w koszyku)
- lżejszy (6 akumulatorów AA waży trzy razy tyle)
- wydajniejszy (to, że akumulator AA ma pojemność 2000 mA/h a EN-EL-15 1900mA/h nie ma znaczenia)
- można go używać również z body bez gripa (np. w zapasowym)
- nie trzeba kolejnej ładowarki
- czas ładowania 3 lub 4 krotnie krótszy ok 2,5 godz, (Eneloop AA 2000 mAh - 10 h, Eneloop AAA 800 mAh - 8 h)
Nikt nie mi nie wmówi, że akumulatory AA są lepszym i wygodniejszym rozwiązaniem bo nie są.
Jedyna ich zaleta to niższa cena.
1900 mA/h 14 Wh i ta druga wartość ma większe znaczenie niż pojemność.
Skoro uważasz, że najprostsze rozwiązania są najlepsze, rozumiem, że jak gdzieś jest ciemno, walisz lampą na wprost, a zdjęcia robisz tylko w jotpegach - bo najprostsze jest najlepsze! Po co siedzieć przed LR i, jak twierdzi mój dobry kolega, wypuszczać tylko zdjęcia dobrej jakości? Po co się męczyć?
Może się zdziwisz, ale codziennie używam wstecznego - co by było gdyby go nie było?
To, co piszesz o akumulatorach, to oczywistość - po co o tym wspominać???
Nigdy nie zamierzałem Ci czegokolwiek wmawiać. Napisałem co DLA MNIE jest wygodne - chyba nie odmówisz mi do tego prawa? To przecież ja sam wiem najlepiej co DLA MNIE jest najlepsze - nie uważasz?
Twoja ostatnia uwaga do mnie przemawia - akumulatorki nie mają podanej wartości w Wh, a nie badałem długości pracy na obu źródłach dokładnie, więc tu się nie wypowiadam. Ale i tak będę używać akumulatorków, bo DLA MNIE są wygodniejszym rozwiązaniem. I o tym chciałem napisać założycielowi wątku.
A ile Ty masz źródeł zasilania do swojego korpusu? Wszystkie to oryginały? Używasz gripa? Jeśli tak - oryginału, czy masz jakiś zamiennik? Myślę, że właśnie odpowiedzi na te pytania wniosłyby więcej do naszej dyskusji. Bo mnie do swoich racji i tak nie przekonasz. A nie zwracałbym na nie żadnej uwagi, gdybyś do swoich jednoznacznych opinii dodał dwa słowa: MOIM ZDANIEM, albo w drugiej wersji: UWAŻAM, ŻE.
- czas ładowania 3 lub 4 krotnie krótszy ok 2,5 godz, (Eneloop AA 2000 mAh - 10 h, Eneloop AAA 800 mAh - 8 h)
Przepraszam, nie zwróciłem uwagi na ten wpis. Aby być rzetelnym, powinieneś wspomnieć, że czas ładowania zależy od rodzaju używanej ŁADOWARKI - inaczej wprowadzasz czytelników w błąd. Są ładowarki do akumulatorków, które ładują w jakąś godzinę - można to sprawdzić. Ja mam 4x2500 mAh, które ładują się w ciągu około 4 godzin, a następnie ładowarka się wyłącza. Ponieważ ładuję w nocy, nie zwracam na czas ładowania uwagi. Tak samo - nocne ładowanie - robię z oryginałem, więc czas ładowania naprawdę jest dla mnie obojętny.
Poczytaj może również to, co napisał Fraglesso - zaproponował szybką ładowarkę dla całego pakietu. Takie ładowarki - oczywiście nie wszystkie - mogą wykonać ładowanie nawet w kwadrans! Więc tu zaletą jest jednak ładowanie akumulatorków. W przeciwieństwie do ładowarki oryginalnej, sam możesz wybrać sobie taką, jakiej właśnie potrzebujesz.
Ja mam 4 zamienniki, dwa w uchwyvie dwa w torbie.
Trzymają bardzo bardzo długo.
Może raz na dwa miesiące ładuje dwa z nich:-)
rafalko, ale się nakręciłeś.
[...]A nie zwracałbym na nie żadnej uwagi, gdybyś do swoich jednoznacznych opinii dodał dwa słowa: MOIM ZDANIEM, albo w drugiej wersji: UWAŻAM, ŻE.
To w czyim imieniu i czyje zdanie/opinie ludzie przedstawiają w swoich postach? Sąsiada? W każdej odpowiedzi trzeba używać MOIM ZDANIEM, albo w drugiej wersji: UWAŻAM, ŻE?
kurczeblade
29-08-2013, 09:52
Panowie spokojnie ! :) Chociaż w tym sporze można wyciągnąć kilka wniosków.
Zakupiłem Gripa, niestety poszło na zamiennik. Do wyboru miałem tylko Grip Phottix. Jeśli chodzi o kupno od ręki - jest ok, jak za grip za 235zł. Tak jak pisałem wcześniej, obecnie nie mam budżetu na org. baterie i pokieruje poradą Rafalko bo faktycznie wychodzi dużo taniej i przekładanie akumulatorków to nie jest przecież wielka przeszkoda.
Mam jedną org. baterie na której zrobiłem już 600-700 zdjęć (dwie sesje) i trochę grzebania w menu, zabawy aparatem. Wieczorem próbowałem ją wyczerpać bawiąc się aparatem i szczerze przyznam że w pewnym momencie myślałem że nie dam rady, tak długo jeszcze trzymała.
Także jedna org. bateria + 6akumulatorów powinno na razie starczyć, jeżeli kupie akumulatory to nic nie stracę, ponieważ później zostaną mi do lampy którą dokupię :) a akumulatorki wymienię na org. baterie i po sprawie :) Rafalko może polecisz jakieś akumulatorki? zastanawiałem się nad eneloopami 2000 ale widzę że używasz jakiś innych...
RAF7705 Jakich zamienników używasz, możesz coś o nich obszerniej napisać ?
Jeszcze proszę wyjaśnić na czym polegają zdjęcia 12bit 14bit po kompresji i bez kompresji ? Czym się to różni i z czego lepiej korzystać ?:) Wcześniej miałem Canona i miałem po prostu RAWa.
Czy w d600 można ustawiać mniejszy rozmiar NEF'a ?
Tak jak to miało miejsce w C z S-rawami ?
Czy w d600 można ustawiać mniejszy rozmiar NEF'a ?
Tak jak to miało miejsce w C z S-rawami ?
Nie wiem do konca jak to bylo w C z RAWami i ich wielkoscia, ale sadze, ze bylo to tak samo jak w Nikonie z RAWem skompresowanym i 12/14bitowym, jezeli ustawisz skompresowany 12bit to waga NEFa spada, ale co za tym idzie jego jakosc tez, oczywiscie jest to zauwazalne podczas wolania i przy dokladnych "ogledzinach", sadze, ze u Canona to dzialalo podobnie, bo nie sadze zeby konkurencja dala wybor wielkosci RAWa i nie odbijalo sie to na jakosci. ;)
Fraglesso
29-08-2013, 11:04
Panowie spokojnie ! :) Chociaż w tym sporze można wyciągnąć kilka wniosków.
Zakupiłem Gripa, niestety poszło na zamiennik. Do wyboru miałem tylko Grip Phottix. Jeśli chodzi o kupno od ręki - jest ok, jak za grip za 235zł. Tak jak pisałem wcześniej, obecnie nie mam budżetu na org. baterie i pokieruje poradą Rafalko bo faktycznie wychodzi dużo taniej i przekładanie akumulatorków to nie jest przecież wielka przeszkoda.
Mam jedną org. baterie na której zrobiłem już 600-700 zdjęć (dwie sesje) i trochę grzebania w menu, zabawy aparatem. Wieczorem próbowałem ją wyczerpać bawiąc się aparatem i szczerze przyznam że w pewnym momencie myślałem że nie dam rady, tak długo jeszcze trzymała.
Także jedna org. bateria + 6akumulatorów powinno na razie starczyć, jeżeli kupie akumulatory to nic nie stracę, ponieważ później zostaną mi do lampy którą dokupię :) a akumulatorki wymienię na org. baterie i po sprawie :) Rafalko może polecisz jakieś akumulatorki? zastanawiałem się nad eneloopami 2000 ale widzę że używasz jakiś innych...
RAF7705 Jakich zamienników używasz, możesz coś o nich obszerniej napisać ?
Jeszcze proszę wyjaśnić na czym polegają zdjęcia 12bit 14bit po kompresji i bez kompresji ? Czym się to różni i z czego lepiej korzystać ?:) Wcześniej miałem Canona i miałem po prostu RAWa.
Czy w d600 można ustawiać mniejszy rozmiar NEF'a ?
Tak jak to miało miejsce w C z S-rawami ?
Wyjaśnię ...
Używam od paru lat zarówno zestawów z dwoma oryginalnymi akumulatorami, jak i zestawów akumulator w aparacie i w gripie akumulatorki AA. Od zawsze używam enelopów 2000mAh. Przed każdym kotletem ładuję wszystko.
I teraz moje spostrzeżenie - D600 na oryginalnym gripie i 6xAA enelop 2000mAh przełącza się na aku w aparacie po około 1350-1600 zdjęć. Nie mam zielonego pojęcia ile da się zrobić na oryginalnym zdjęć, bo nigdy nie udało mi się go na jednym kotlecie rozładować.
Czemu używam akumulatorów AA... w D700 zrozumiałym jest, że z powodów szybkostrzelności - 5 klatek na oryginale, 8 klatek na enelopach.
W D600 z prozaicznie prostej przyczyny :D. KASA - grip zawiera oba koszyczki, więc koszt zakupu 6xAA enelop, to około 60 zł. Koszt zakupu oryginalnego akumulatora to pewnie coś koło 200 zł.
Upierdliwości różne: jedyna znacząca z mojego punktu widzenia upierdliwość, to ładowanie 6xAA... znaczy tyle, że trzeba je wyjąć z koszyczka, przełożyć do koszyczka od ładowarki i podpiąć do ładowania, oraz po naładowaniu przełożyć do gripa. Rzadko kiedy po kotlecie mam rozładowany akumulator w aparacie, więc praktycznie nie mam potrzeby odłączania gripa.
Czemu nie zamiennik: Grip traktuje 6xAA jako normalne i zgodne ze specyfikacją źródło zasilania. W krytycznych sytuacjach można użyć baterii z kiosku. Zamiennik jest przez aparat i grip traktowany jak dedykowane źródło zasilania... niestety finezja producentów takich zamienników nie zna granic. Potrafią zrobić z oszczędności taki bubel, który usmaży aparat, czy grip.
Jeszcze coś o szybkości zmiany akumulatora... po kiego wała chcecie zmieniać szybko akumulatory, bo na mój gust lekko licząc aparat (akumulator) z gripem (6xAA) jest w stanie zrobić pewnie coś koło 3000 zdjęć.
Akumulator z aparatu sam przełączy się na ten w gripie i oczywiście na odwrót.
rafalko, ale się nakręciłeś.
To w czyim imieniu i czyje zdanie/opinie ludzie przedstawiają w swoich postach? Sąsiada? W każdej odpowiedzi trzeba używać MOIM ZDANIEM, albo w drugiej wersji: UWAŻAM, ŻE?
Wcale się nie nakręciłem - już wyjaśniam - wszystko to oczywiście moje zdanie na ten temat, więc nikomu nie każę się z tym zgadzać.
Czytam trochę po internecie, piszę więcej tam, gdzie czuję, że to komuś jakoś może pomóc. Na obcojęzycznych forach jest coś takiego jak: IMO, lub IMHO. Te literki rozgraniczają opinię osoby piszącej od ogólnie przyjmowanej prawdy, którą się czasem przytacza, by naprowadzić zbłąkane owieczki na dobrą drogę. Zazdroszczę im częstego używania tych właśnie literek. W końcu o gustach się nie dyskutuje, więc taki skrót załatwia wszystko, a dodatkowo wiemy co ktoś na dany temat uważa.
W naszym przypadku - ogólnie na polskich forach - zauważam, że jest mnóstwo osób, które negują wszystko, co inni napiszą, dla zasady nic nowego przy tym nie wnosząc. Bo co kogo obchodzi co ktoś uważa na temat używania akumulatorków, jeśli nigdy ich nie używał? Gdyby tylko napisał, ze to tylko jego zdanie, byłoby ok (oczywiście IMHO ;) ).
Jeszcze mam trochę cierpliwości i czasem nawet wolną chwilę, więc wtedy staczam batalię, by wyjaśnić, że MAM PRAWO opisać komuś jak coś wykonuję. Może się to komuś podobać lub nie - więc niech wtedy pisze "to nie dla mnie".
Natomiast jak pisze, że to jest do d... i jest ślepy na wszystkie argumenty, które przedstawiam, to albo coś z nim jest nie tak, albo właśnie brakuje mu tych 3 lub 4 literek, o których wspomniałem wyżej.
Jeśli nie będziemy zwracać uwagi na tych, co tylko krytykują, to ci, co mają coś do powiedzenia będą milczeć z obawy przed atakami. Czy o to właśnie chodzi Boratowi? Bo jeśli tak, to ja już mu w drogę nie będę wchodzić, a zwracać uwagę na oczywisty błąd nie będę już na forum, tylko może po cichu Adminowi? Bo jak napiszę Autorowi, to może stanę się jego dożywotnim wrogiem - a po co mi to? Lubię to forum, choć ono może mnie nie zawsze, i chciałbym w jakiś sposób móc się innym przydać. Ale na pewno nie jako cel, do którego się strzela!
Co miałem w temacie, już napisałem. Lubię Twój styl wypowiedzi na tym forum, więc trochę zależało mi, byś zrozumiał mój punkt widzenia. Wracam do roboty. Dla mnie już EOT.
Rafalko może polecisz jakieś akumulatorki? zastanawiałem się nad eneloopami 2000 ale widzę że używasz jakiś innych...
Hej! Cieszy mnie Twoje zdanie :) Moje wypociny nie poszły na marne :)
Ja poszedłem trochę inną drogą i kupiłem ogniwa sony cycleenergy - to właściwie to samo, co eneloop, ale te drugie produkuje sanyo. Sony weszło w akumulatorki dłużej pozostające w naładowaniu później, więc pomyślałem sobie, że ich produkt może być bardziej dopracowany - bez błędów, które mogły być w ogniwach wcześniej produkowanych. Z czasem każda technologia jest dopracowywana - szczególnie przez konkurencję, która pełni tu bardzo ważną rolę. Nie zapominajmy, że nasze oryginały też produkuje sony.
Moje ogniwa mają nominalnie 2500 mAh, a min. 2350 mAh. Są białe z paseczkiem złoto-czarnym przy minusie. Kolor jest istotny, bo w kolorze szarym są ogniwa starszego typu też opisywane jako cycleenergy i z podobną pojemnością. Te też mam - szybciej tracą pojemność gdy się ich nie używa.
Na znanym portalu aukcyjnym znalazłem ofertę na 4 szt. wraz z ładowarką - dość szybką, a do tego dokupiłem osobno 4 szt. Wszystko u jednego sprzedawcy - wraz z transportem wyszło taniej niż w sklepie. Fakturę oczywiście też dostałem. Drugi komplet akumulatorków (8 szt.) miałem już wcześniej. Do lampy też mam 4 szt. i też sony, ale trochę starszy model - działają jednak świetnie. Jeśli byś chciał, mogę podać Ci inne informacje na priv.
Pozdrawiam!
PS: Te akumulatorki sprzedawane są w opakowaniach po 2 i po 4 szt. Więc można kupić tylko 6 sztuk. A ładowarka moze być dowolna - te ładujące niższym prądem są tańsze - dłuzej trwa ładowanie, ale też "zdrowsze" dla akumulatorków. Warto kupić taką ładowarkę, która się sama wyłączy.
Wcale się nie nakręciłem - już wyjaśniam - wszystko to oczywiście moje zdanie na ten temat, więc nikomu nie każę się z tym zgadzać.
Czytam trochę po internecie, piszę więcej tam, gdzie czuję, że to komuś jakoś może pomóc. Na obcojęzycznych forach jest coś takiego jak: IMO, lub IMHO. Te literki rozgraniczają opinię osoby piszącej od ogólnie przyjmowanej prawdy, którą się czasem przytacza, by naprowadzić zbłąkane owieczki na dobrą drogę. Zazdroszczę im częstego używania tych właśnie literek. W końcu o gustach się nie dyskutuje, więc taki skrót załatwia wszystko, a dodatkowo wiemy co ktoś na dany temat uważa.
W naszym przypadku - ogólnie na polskich forach - zauważam, że jest mnóstwo osób, które negują wszystko, co inni napiszą, dla zasady nic nowego przy tym nie wnosząc. Bo co kogo obchodzi co ktoś uważa na temat używania akumulatorków, jeśli nigdy ich nie używał? Gdyby tylko napisał, ze to tylko jego zdanie, byłoby ok (oczywiście IMHO ;) ).
Jeszcze mam trochę cierpliwości i czasem nawet wolną chwilę, więc wtedy staczam batalię, by wyjaśnić, że MAM PRAWO opisać komuś jak coś wykonuję. Może się to komuś podobać lub nie - więc niech wtedy pisze "to nie dla mnie".
Natomiast jak pisze, że to jest do d... i jest ślepy na wszystkie argumenty, które przedstawiam, to albo coś z nim jest nie tak, albo właśnie brakuje mu tych 3 lub 4 literek, o których wspomniałem wyżej.
Jeśli nie będziemy zwracać uwagi na tych, co tylko krytykują, to ci, co mają coś do powiedzenia będą milczeć z obawy przed atakami. Czy o to właśnie chodzi Boratowi? Bo jeśli tak, to ja już mu w drogę nie będę wchodzić, a zwracać uwagę na oczywisty błąd nie będę już na forum, tylko może po cichu Adminowi? Bo jak napiszę Autorowi, to może stanę się jego dożywotnim wrogiem - a po co mi to? Lubię to forum, choć ono może mnie nie zawsze, i chciałbym w jakiś sposób móc się innym przydać. Ale na pewno nie jako cel, do którego się strzela!
Co miałem w temacie, już napisałem. Lubię Twój styl wypowiedzi na tym forum, więc trochę zależało mi, byś zrozumiał mój punkt widzenia. Wracam do roboty. Dla mnie już EOT.
Sam czasem używam IMO/IMHO :)
Ja jestem osobą twardo stąpająca po ziemi o mocno wyrobionym światopoglądzie, zazwyczaj nie ruszają mnie "hejtrzy". Jeśli czegoś używam i mi to pasuje - nie zmieni tego kilka odmiennych opinii.
Co miałem w temacie, już napisałem. Lubię Twój styl wypowiedzi na tym forum, więc trochę zależało mi, byś zrozumiał mój punkt widzenia. Wracam do roboty. Dla mnie już EOT.
Bardzo mi miło :) Nigdy bym nie pomyślał, że ktoś lubi czytać moje forumowe wypociny.
Kurczeblade.
Używam najtańszych zamienników jakie znalazłem na ebuy. Mogę tylko napisać, że są nie gorsze niż oryginalna bateria, której nie używam odkąd je kupiłem.
Fraglesso
29-08-2013, 15:51
Kurczeblade.
Używam najtańszych zamienników jakie znalazłem na ebuy. Mogę tylko napisać, że są nie gorsze niż oryginalna bateria, której nie używam odkąd je kupiłem.
No i spoko, ale jest ryzyko, że zamiennik z oszczędności będzie pozbawiony jakiegoś zabezpieczenia i wywali Ci dziurę w stole podczas ładowania, albo usmaży aparat :D.
O ile ogniwa NI-MH są dość stabilne i bezproblemowe, to już wszelkie polimery, litówki i żelazówki mogą w skrajnych przypadkach pozostawić właściciela bez dachu nad głową.
Wpisz sobie na YT jak wybuchają Li-pole - miałem okazję sprawdzić, bo używam takich ogniw w karabinkach do ASG :D
A moderator mógłby uprzątnąć OT ;)
kurczeblade
02-09-2013, 11:08
Wyjaśnię ...
Używam od paru lat zarówno zestawów z dwoma oryginalnymi akumulatorami, jak i zestawów akumulator w aparacie i w gripie akumulatorki AA. Od zawsze używam enelopów 2000mAh. Przed każdym kotletem ładuję wszystko.
I teraz moje spostrzeżenie - D600 na oryginalnym gripie i 6xAA enelop 2000mAh przełącza się na aku w aparacie po około 1350-1600 zdjęć. Nie mam zielonego pojęcia ile da się zrobić na oryginalnym zdjęć, bo nigdy nie udało mi się go na jednym kotlecie rozładować.
Czemu używam akumulatorów AA... w D700 zrozumiałym jest, że z powodów szybkostrzelności - 5 klatek na oryginale, 8 klatek na enelopach.
W D600 z prozaicznie prostej przyczyny :D. KASA - grip zawiera oba koszyczki, więc koszt zakupu 6xAA enelop, to około 60 zł. Koszt zakupu oryginalnego akumulatora to pewnie coś koło 200 zł.
Upierdliwości różne: jedyna znacząca z mojego punktu widzenia upierdliwość, to ładowanie 6xAA... znaczy tyle, że trzeba je wyjąć z koszyczka, przełożyć do koszyczka od ładowarki i podpiąć do ładowania, oraz po naładowaniu przełożyć do gripa. Rzadko kiedy po kotlecie mam rozładowany akumulator w aparacie, więc praktycznie nie mam potrzeby odłączania gripa.
Czemu nie zamiennik: Grip traktuje 6xAA jako normalne i zgodne ze specyfikacją źródło zasilania. W krytycznych sytuacjach można użyć baterii z kiosku. Zamiennik jest przez aparat i grip traktowany jak dedykowane źródło zasilania... niestety finezja producentów takich zamienników nie zna granic. Potrafią zrobić z oszczędności taki bubel, który usmaży aparat, czy grip.
Jeszcze coś o szybkości zmiany akumulatora... po kiego wała chcecie zmieniać szybko akumulatory, bo na mój gust lekko licząc aparat (akumulator) z gripem (6xAA) jest w stanie zrobić pewnie coś koło 3000 zdjęć.
Akumulator z aparatu sam przełączy się na ten w gripie i oczywiście na odwrót.
bardzo solidna odpowiedź. Nie zauważyłem ponieważ korzystam z telefonu i często mi przemyka najważniejsze w tle zahejtowanych odpowiedzi :) wracając do tematu jak na enloopy to bardzo dużo wyciągają i faktycznie mając aku oryginalny i AA w gripie nie ma co myśleć o szybkiej wymianie ,wystarczy wszystko dobrze naladowac, chyba że ktoś robi po 6000zdjęć :)
rafalko co do ladowarki to spokojnie, posiadam :) chyba zdecyduje się na enloopy ponieważ już sprawdzone przeze mnie aku. Teraz widziałem aku enloop 2500 i zastanawiam się też nad nimi :)
ktoś tu pisał o raw w canonie i to nie jest jak w nikonie w bitach, w canonie są do ustawienia 3wielkości rawow do wybrania - różna rozdzielczość/wielkość s-raw :)
Kurczeblade, obyś nie żałował wyboru d600, jest duże grono niezadowolonych (z wiadomych przyczyn)
Ja też przeszedłem do N, ale szybko wróciłem do C
Dlaczego nie wybrałeś Canona 6D?
Kurczeblade, obyś nie żałował wyboru d600, jest duże grono niezadowolonych (z wiadomych przyczyn)
Ja też przeszedłem do N, ale szybko wróciłem do C
Dlaczego nie wybrałeś Canona 6D?
Gdzie jest to grono? Kilka razy pytałem na forum czy ktoś nie jest zadowolony z D600 - nikt nie napisał.
Borat1979
02-09-2013, 12:06
Gdzie jest to grono? Kilka razy pytałem na forum czy ktoś nie jest zadowolony z D600 - nikt nie napisał.
Bo najbardziej niezadowoleni są ci co go nie mają :)
kurczeblade
02-09-2013, 18:16
Zrobiłem D600
- Zdjęć testowych MASE ! :)
- Zdjęć spacerowych w ZOO
- Zorganizowałem 4sesje z modelkami.
Sprawdzam czy coś jest na matrycy i jest czyściutko, klepnięte już 3000tyś zdjęć :) Wcześniej nie miałem styczności z Nikonem, tylko C - przyzwyczajenie do ergonomii zajęło mi 30minut zabawy - dla mnie jest ŚWIETNIE wszystko wygodnie ustawione, AF działa wyśmienicie w końcu wykorzystuje boczne, nie jak w C środkowe tylko. Jestem oczarowany obrazkiem !
Do tego kupiłem szkiełka 35 1.8 - 50 1.8G - 85 1.8G w cenie jednego dobrego szkła w Canonie - jestem portrecistą także 35 jest DX ale to tylko dla mnie uzupełnienie "winieta nie przeszkadza" nie robię krajobrazów. Mam świetny zestaw szkieł, wszystkie są ostre od pełnej dziury, AFem szybkie i celne, w dodatku solidnie zrobione. W canonie żebym mógł kupić taki zestaw to musiałbym popłynąć z torbami. Nie wspominając nic o tanich szkłach jak Canon 35 F2 i Canon 50 1.8 tanie plastikowe które się rozpadają same z siebie po roku używania. Pozostają Lki , są drogie ale po co ? W moim przypadku i z moimi umiejętnościami nie potrzebuję mieć bardzo drogiego sprzętu żeby zrobić lepsze zdjęcia niż robię :) Wole kasę zachować na jakąś wycieczkę.
W planach mam zamiar kupić D800 i 24-70
Jak wiadomo D800 jest tańszym aparatem niż 5dmk3
Nikkor 24-70 jest dużo tańszy niż Canon 24-70 L
Canon robi się coraz droższy, robi coraz droższe szkła, a stare konstrukcje idą mocno w górę :-)
josephebeloki
02-09-2013, 18:35
@kurczeblade => no to teraz pojechałeś po bandzie. Ja CI wierzę, bo mam i tak jak Ty jestem MEGA zadowolony, ale mi się już oberwało nie raz za takie wyznania, od osób (wróć... znaczy od ekspertów) które korpusu nie miały w ręku :) => także uważaj ;)
Cieszy, że kolejna osoba jest zadowolona !!! Gratuluję i życzę miłego focenia, czekamy na jakieś fotki pokazowe.
Pozdrawiam.
Fajnie, że jest następna osoba zadowolona z tego korpusu. Obyś zaraz tylko nie był zakrzyczany przez osoby nigdy nie mające D600, ale wiedzące od Ciebie lepiej, że to zepsuty aparat a Ty jesteś betatesterem. Do tego piszesz o nim dobrze, bo Ci głupio że wydałeś tyle kasy i zostałeś wydymany przez Nikona ;)
kurczeblade
02-09-2013, 21:37
Betatester ?:D Cóż za mądra głowa to wymyśliła...?
Tak jak pisałem, u mnie matryca po 3tyś. zdjęciach jest czysta. Poza tym nawet niech coś tam się pokaże, to aparat jest na tyle ********y że swobodnie spłynie to po mnie, i dalej będę wyciągał z tej matrycy miód - robił zdjęcia.
Wystawiłem kilka zdjęć z backstaga : https://www.facebook.com/media/set/?set=a.626338214085499.1073741905.129377190448273&type=1
robione 35 1.8 w przysłonach F2 / 2.2 - można zobaczyć sobie winietkę tego szkła na FX
Betatester ?:D Cóż za mądra głowa to wymyśliła...? [...]
Jakoś ostatnio takie coś padło: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=3205690#post3205690
Tak jak pisałem, u mnie matryca po 3tyś. zdjęciach jest czysta. Poza tym nawet niech coś tam się pokaże, to aparat jest na tyle ********y że swobodnie spłynie to po mnie, i dalej będę wyciągał z tej matrycy miód - robił zdjęcia.[...]
Zawsze będziesz żyć w świadomości, że jeśli zrobisz na f/22 białej ściany i na max kontraście zobaczysz kilka kropek w lewym górnym rogu ;)
kurczeblade
02-09-2013, 22:37
Jakoś ostatnio takie coś padło: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=3205690#post3205690
Zawsze będziesz żyć w świadomości, że jeśli zrobisz na f/22 białej ściany i na max kontraście zobaczysz kilka kropek w lewym górnym rogu ;)
Ok. od dziś zamiast szukania ładnych modelek do sesji, zacznę szukać idealnie białych ścian które będę mógł fotografować na F22 i coby później móc zwiększyć kontrast i zajmować się liczeniem plamek na matrycy :)
swoją drogą, wracajmy do tematu :)
TomaSzSz
03-09-2013, 18:04
Mój dziś pojechał na drugie czyszczenie, przebieg 15,5k do piątku mają mi zrobić,oby bo jak nie wyrobią się to będzie cienko :P. Potwierdzam po 15k dźwięk migawki już bardziej przypomina D700, w przypadku gdy aparat był nowy, migawka była cichsza. Oby więcej już nie kurzył. Dla większości userów to nie jest problem, jeżeli macie gwarancję wysyłajcie go do serwisu.
kurczeblade
03-09-2013, 19:10
Wciąż nie mogę się nacieszyć tą matrycą, coś wspaniałego ! :) Poniżej zdjęcie w połączeniu z 35 1.8
Pierwsze zdjęcia za mną :
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/09/2571120130903164812-3.jpg
źródło (http://www.fotoik.pl/zdjecia/25711-20130903164812.jpg)
Fajne. To już po obróbce, tak?
josephebeloki
04-09-2013, 00:04
Fajne ale troszkę beczę widać spowodowaną przez ogniskową... za blisko podszedłeś, na taki portret, raczej bym 35mm takich nie robił => expertem nie jestem ale już po fotkach nawet swoich widzę. 85mm jak cedzę to jest miód, a jak 35mm za bardzo podejdę to jednak twarze się deformują.
Co nie zmienia faktu, że trafiła Ci się ostra sztuka :)
Mój dziś pojechał na drugie czyszczenie, przebieg 15,5k do piątku mają mi zrobić,oby bo jak nie wyrobią się to będzie cienko :P. Potwierdzam po 15k dźwięk migawki już bardziej przypomina D700, w przypadku gdy aparat był nowy, migawka była cichsza. Oby więcej już nie kurzył. Dla większości userów to nie jest problem, jeżeli macie gwarancję wysyłajcie go do serwisu.
To jak z tym kurzem, kiedy wysylales pierwszy raz? I jak mocno miales zawalona matryce przed drugim wyslaniem, moj syfi, tragedii nie ma, stempelek w PSie pomaga, ale u mnie przeslony to f8-f16 i juz tutaj zaczyna cos sie pokazywac a ostatnio nawet bylo f22 i tam juz sie nastemplowalem...15k mowisz i wciaz syf. Oj cos mi sie wydaje, ze wysle po 3-5k do czyszczenia, zastanawiam sie jednak, czy nie przeleciec matrycy sam, bo mam dostep do zestawu do czyszczenia...
Co do matrycy i tego co produkuje to tez sie nacieszyc nie moge i te syfki przeboleje, bo obrazki mozna tym robic ciekawe (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=235491).
login_87
04-09-2013, 08:01
Sprawdzam czy coś jest na matrycy i jest czyściutko, klepnięte już 3000tyś zdjęć :)
3000 tyś = 3000000 = 3 mln...
Powiem Ci masz dobre tempo... Ja przez 3 lata zrobiłem 20000...
kurczeblade
04-09-2013, 15:06
Fajne. To już po obróbce, tak?
Po obróbce w sumie :-) ale pozmieniane tylko praktycznie koloryty :-)
kurczeblade
04-09-2013, 15:08
Fajne ale troszkę beczę widać spowodowaną przez ogniskową... za blisko podszedłeś, na taki portret, raczej bym 35mm takich nie robił => expertem nie jestem ale już po fotkach nawet swoich widzę. 85mm jak cedzę to jest miód, a jak 35mm za bardzo podejdę to jednak twarze się deformują.
Co nie zmienia faktu, że trafiła Ci się ostra sztuka :)
Miałem w torbie jeszcze 50 1.8 ale chciałem właśnie wydobyć trochę dynamiki w takiej stylizacji i takie zniekształcenie było celowe. :-) Czasami lubię zaokrąglić obraz w niektórych motywach portretu. Może dlatego że 85 i ciasnymi portretami się trochę przejadłem :)
kurczeblade
04-09-2013, 15:30
Odnowie temat, żeby nie robić Offtopa i zadam kolejne pytanko :-)
Właśnie co do obiektywów.
Obecnie jestem w posiadaniu D600 + 35 + 50 i zastanawiam się jak to będzie wypadać podczas fotografowania uroczystości ślubnej. Generalnie mam kilka, kilkanaście ślubów za sobą, więc doświadczenie jako takie mam, lękać się nie lękam itp. Stresujący okres dawno mam za sobą, także swobodnie przewiduje każdy ruch na ceremonii i problemów nie mam z przemianą obiektywów itp.
Z tym że wcześniej byłem w posiadaniu Cropa Canona ale z dobrym zestawem ogniskowych, Canon 17-55 2.8 usm praktycznie załatwiał wszystko + czasami "sporadycznie" od nudzenia się podczas ceremonii dopinałem Sigme 85 i teraz się zastanawiam czy nie będzie mi brakowało czegoś dłuższego w jakiś momentach, szczególnie podczas kościoła, jakiejś 85 ? Pytanie dla osób które taką 85 robią śluby, czy często dopinacie , używacie 85 podczas ślubu ? Czy to taki mus do mojego zestawu, czy mogę sobie spokojnie poczekać i odbić się finansowo i później dopiero kupić ? :-)
w sumie w kalendarzu mam jeszcze 3 śluby do obcykania w tym sezonie. Teoretycznie po pierwszym ślubie mógłbym kupić 85 1.8G ale ostatnio zrobiłem za dużo zakupów i póki co chciałbym się powstrzymać na jakiś czas z wydawaniem pieniążków. Dlatego zastanawiam się czy przeżyje bez takiej 85 i dam radę oblecieć wszystko z tym co obecnie mam.
Na drugie body mam Canona 50D + Sigme 10-20 :-) żeby nie było że z 1body latam po ślubach.
Generalnie nie przeszkadza mi latanie na dwa systemy, ale w przyszłości chce dokupić jakieś drugie zapasowe body w N i tu pytanie pada, co ? chcę to potraktować jako zapas na w razie potrzeby awarii pierwszego body (odpukać) nie musi być to FF ani body którym współpracuje razem z pierwszym body, ponieważ świetnie sobie radzę z przemianą szkieł, to nie mam konieczności latania z dwoma aparatami - tylko body awaryjne które nie będzie kosztować więcej niż d600 , myślałem o takim D90 używanym, albo D7100 - ale to ostatnie dużo droższe jest ;-)
kurczeblade
11-09-2013, 19:21
Ślub załatwiony, praktycznie w 100procentach 35mm w kościele zakładałem kilka razy 50mm Canon przeleżał w torbie nieużywany :-)
Na razie nie potrzebuje 85 ten zestaw w zupełności mi wystarczy póki co :-) Mam jedno "Ale" 50 1.8G na sali weselnej czasami błądził, czasami i aż przesadnie jak DJ zaczął walić światłami, dokładniej ustawia ostrość 35 z która bez błędnie fociłem.
Zastanawiam się nad zapasem, Nikonem D80 w dobrych cenach to body jest, na awaryjne może być ok ?
Zastanawiam się nad zapasem, Nikonem D80 w dobrych cenach to body jest, na awaryjne może być ok ?
Dobry i raczej bez awaryjny, tyle, ze o ISO powyzej 800 zapomnij a przy 800 bedzie juz wesolo, pomysl o D90 jak szukasz tanio.
kurczeblade
11-09-2013, 19:39
Dobry i raczej bez awaryjny, tyle, ze o ISO powyzej 800 zapomnij a przy 800 bedzie juz wesolo, pomysl o D90 jak szukasz tanio.
Właśnie o tym słyszałem że max iso 800 - mi jest potrzebne coś żeby w torbie leżało. Dlatego zastanawiam się nad D80 bo jest tani obecnie używany :-) D90 trochę drożej... Tym bardziej że w niedalekiej przyszłości chcę kupić d800 a d600 zostawić na zapas wtedy :)
No to D80 wystarczy jako awaryjny i na jakis czas, tyle, ze 35mm DXowy da Tobie to samo co 50mm na D600...
josephebeloki
11-09-2013, 22:24
Ja jadę 35mm we wnętrzach +kościół => brakuje mi 20mm albo 24... no są ciase mieszkania więc na przyszłość trzeba się ubezpieczyć... plener 100% 85mm :)
Jak byś powiedział że chcesz na zapas d90, to by Ci poleci d7000, no bo przecież jest w dobrej cenie:-)
kurczeblade
12-09-2013, 16:14
Chciałem tą Nikkora 35 zamienić sobie na Sigme 35 ale chyba pozostanę przy niej na jakiś czas. Przyzwyczaiłem się do mniejszych szkieł, mniejszego body i teraz się dziwnie czuje jak przypinam lufy :-)
Fakt brakuje czegoś szerszego, ale z 35 można śmiało fotografować w małym mieszkaniu, przygotowania:)
Bardziej mi brakowałem czegoś szerszego do dynamicznych kadrów na weselu :-)
w każdym razie, dzięki za porady :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.