Zobacz pełną wersję : Blokowanie ekspozycji spustem, pomiar a śluby...
Witam... chciałbym Was zapytać o doswiadczenia z użytkowania funkcji blokowania ekspozycji za pomoca spustu migawki na ślubach i sposobu pomiaru swiatła / ekspozycji... chciałbym poszerzyc swoją wiedze w tym zakresie... naczytalem sie juz tego trochę, ale nic nie zastapi praktyki i doświadczenia... z tym niechciałbym sie jednak od razu rzucać na głeboką wode i testowac na klietnach... stad tez pytania do Was i cheć podyskutowania by samemu 1. zrozumiec, 2. wyciągnąc wnioski i 3. zastosowac to lub nie, do własnego stylu pracy... Dodam ze mam za sobą już ponad 25 slubów wiec prosze nie traktowac mnie jak bym sie dopiero co dorwał do tej branży... po prostu do tej pory szlifowałem swój warsztat i technikę raczej w sposób ostrożny i wywazony. Nie uważam sie tez za eksperta i z chęcią słucham krytyki i rad - konstruktywnych - bym wiedział dlaczego robie dobrze lub popełniam błąd... Sumując wyciągał wnioski i uczył sie na nich.
Czy uzywacie tej funkcji w kościele? z jakim trybem pracy zazwyczaj pracujecie w kościele (punktowy, matrycowy i od czego uzależniacie swój wybór od jasności koscioła, stania do PM ze swiatłem czy pod swiatło)? Czy przejmujecie się tym czy coś z tyłu za Młodymi zostanie przepalone? (w jakim stopniu? pomijam tu oczywiscie to co za oknami czy czasem witrażami). Przy pomiarze światła mierzycie na twarze PM (jako srednie szarości i dostosowujecie korekte) czy może na suknie, biel, najaśniejsze (partie i stosujecie delikatną korekte w dół). Zazwyczaj po pomiarze stosuje szybkie przekadrowanie wiec nie jestem zbytnio potem pewien - domyślam sie tylko - jak pozostała czesc kadru bedzie naświetlona...
W kościołach spotykam sie zazwyczaj z 2 sytuacjami... jestem ze światłem i młodzi sa w miare ok oświetleni wiec wystarczy drobna korekta na plus... lub jestem pod słońce a młodzi od mojej strony są w cieniu i wówczas potrzebna jest wieksza korekta by rozjasnić młodych, ale za to to co znajduje sie w tyle za nimi, jest jeszcze jasniejsze... Czy w takich sytuacjach używanie trybu punktowego do pomiaru światła nie jest ryzykowne? (by nie stracic momentu i np. nie przepalic zdjęcia) Czy w czasie ślubu manewrujecie cały czas trybem pomiaru?
Prosiłbym o konstruktywne wypowiedzi (swoje zdanie i argumnety za tym idące) bo tylko takie powodują iż mozna podyskutowac. Dziękuję zarazem wszystkim chętnym za chęć dyskusji i wypowiedzi. :)
artuss811
25-08-2013, 10:50
Temat ślubów na tym forum zawsze wywołuje burze, a po takich pytaniach jak zadałeś to cie zjedzą, bo pisząc ze masz za sobą 25 ślubów i nie wiesz jakiego trybu pomiaru światła użyć to znaczy ze po tych 25 ślubach nie nauczyłeś się niczego więcej
Coitus Interraptus
25-08-2013, 11:40
Zgadza się, nikt nie będzie edukował konkurencji ;) Potwierdza się tylko, że fotografia ślubna jest schronieniem dla wszelkiej maści nieudaczników ;)
A na temat: niestety wiele zależy od sprzętu. Jeśli masz D700 lub niżej, to będziesz z nim walczył; jeśli D3 lub wyżej - praktycznie możesz zapomnieć o korektach. Musisz też pamiętać, że ostateczne zdjęcie powstaje w komputerze, nie w aparacie, więc ważny też jest program do wywoływania i Twoje umiejętności.
RobertMiernik
25-08-2013, 12:01
Musisz też pamiętać, że ostateczne zdjęcie powstaje w komputerze, nie w aparacie, więc ważny też jest program do wywoływania i Twoje umiejętności.
Matko Przenaświętsza Pełnoklatkowa!
Wypluj te słowa człowieku małej wiary!
A dlaczego z D700 jest walka a z D3 i wyżej to już nie. Pytam jak najbardziej poważnie.
Coitus Interraptus
25-08-2013, 12:13
Matko Przenaświętsza Pełnoklatkowa!
Wypluj te słowa człowieku małej wiary!
Przykro mi, takie są realia... Ja też nie jestem z tego powodu szczęśliwy, ale widzę, co się dzieje. Prosta sprawa - spróbujcie zapisywać zdjęcia wyłącznie jako jpegi i nic potem nie modyfikować...
Coitus Interraptus
25-08-2013, 12:15
A dlaczego z D700 jest walka a z D3 i wyżej to już nie. Pytam jak najbardziej poważnie.
Dlaczego - nie wiem; może według producenta klient musi czuć różnicę, za co płaci :-> Natomiast wiem, że oba te aparaty w identycznych warunkach, przy analogicznych ustawieniach, dają inne obrazy. Chodzi przede wszystkim o ekspozycję, balans bieli i zarejestrowaną dynamikę sceny.
Prosta sprawa - spróbujcie zapisywać zdjęcia wyłącznie jako jpegi i nic potem nie modyfikować...
Matko Przenajświętsza Rawowa czyś Ty człowieku zwariował ;-)
Coitus Interraptus
25-08-2013, 12:22
Matko Przenajświętsza Rawowa czyś Ty człowieku zwariował ;-)
Aaaaa... Kolega nigdy slajdów nie robił ;)
Podejrzewam, że na slajdach (ulubiona velvia, provia innych nie lubiłem) robiłem wcześniej niż kolega. Na prawdziwośc moich słów moje konto dawno nie aktualizowane na plfoto. http://klio0000.plfoto.com/
Zapomniałem dodać iż gdyby nie cena velvii 50 to mój ukochany aparat minolta Dynax 7 nigdy nie poszedłby do żyda.
Coitus Interraptus
25-08-2013, 13:05
Podejrzewam, że na slajdach (ulubiona velvia, provia innych nie lubiłem) robiłem wcześniej niż kolega. Na prawdziwośc moich słów moje konto dawno nie aktualizowane na plfoto. http://klio0000.plfoto.com/
Wierzę, że robiłeś, ale z tym "wcześniej", to bym mocno polemizował ;)
Jak już wspomniałem wczesniej i nie bez powodu podałem to do informacji że "do tej pory szlifowałem swój warsztat i technikę raczej w sposób ostrożny i wywazony". Co z tego że mam za sobą 25 ślubów... mógłbym miec 5 albo 50 i pytanie tak samo zadać... Jesli ktoś przezył 80 lat a pyta Was dlaczego cos działa tak a nie inaczej to tez mu odpowiecie że po tylu latach to już powinien wiedziec? I nie chodzi o edukowanie konkurencji... skoro ktoś w taki sposób odpowiada to po co to forum? pytam konkretnie o techniczną rzecz, a nie o to jak ktoś do PM sie zwraca, jk pracuje, jaki ma workflow, jak obrabia zdjęcia i czy uzywa suwaków czy innej maści gotowych presetów... pytam jak reagujecie na opisane warunki i dlaczego tak a nie inaczej... Jesli ktoś nie ma ochoty odpowiadac to niech się nie wypowiada i tyle - nie mam mu tego za złe... a pytanie to zadałem bo może zauważę poprzez dyskusję czy robie cos zle, czy dobrze, a moze mógłbym cos poprawić... czemu nie miałbym poszerzać swojej wiedzy? czemu inni mieli by tego nie robić?
wiec czy mozemy zejsc z tego offtopa i podyskutować na temat z pierwszego posta? chciałby się ktoś wypowiedzieć?
jesli nie to poprosze moderatora o skasowanie wątku by nie zaśmiecał forum...
Sam widzisz kolego jak to forum jest przyjazne.
Ja tez zakladajac watki, licze na pewne porady, opinie, etc, bo wg mnie tak kazde forum powinno dzialac, i wiekszosc tak wlasnie dziala. Ale te niestety rzadzi sie swoimi prawami i z niektorymi jego uzytkownikami ciezko sie pisze. Przykro mi ze tak pisze.
Szkoda tylko ze ja rowniez nie odpowiem na te pytanie. Sam chcialbym uslyszec co nie co w tej sprawie, w celu upewniania sie tak jak Ty, czy techniki/metody ustawiania aparatu sa jak najbardziej poprawne czy jednak popelniam jakies bledy.
Wiem doskonale ze rynek rzadzi sie swoimi prawami, (jedni z tego zyja inni tylko to lubia) ale do licha "koledzy forumowicze" nie badzmy takimi wrednymi ludzmi i podzielmy sie chodz troche tym co zapewne sami od kogos sie nauczysmy. (wiem ze tez wielu z Was samemu sie uczylo i bylo Wam ciezko, ale bez przesady...)
My Polacy juz tacy niestety jestesmy, i bardzo mnie to boli. Jeden drugiemu predzej noge podlozy, anizeli poda reke w potrzebie.
Obecnie mieszkam za granica i akurat jestem czlonkiem w lokalnym klubie fotograficznym, sam chcialem zalozyc takowy z mysla o Nas Polakach jedynie, gdyz jest Nas dosc sporo tutaj ktorzy interesuja sie fotografia, ale niestety nie wyszlo.
Pozostalo mi spotykac sie z innymi zdecydowanie bardziej przyjaznymi ludzmi (klub liczy ok 80 czlonkow w roznym wieku, 18-80 lat, niektorzy nie maja nawet aparatu ale lubia patrzec na fotografie innych), ktorzy swoja wiedza chetnie sie dziela, nie ma czegos takiego jak zawisc.
Wracajac do sedna sprawy, kolego "yozz84" znalazlem fajny filmik na YT dotyczacy zagadnien weddingowych, byc moze on rozwieje niejasnosci na niektore Twoje pytania. link na priv :). jest niestety po angielsku, ale wierze ze nie jest to wielki problem.
pozdrawiam
Dziękuję Ci bardzo za filmik... jak wrócę z pracy to z pewnoscią sprawdze co jest w nim zawarte... Przykro mi tez ze mamy podobne zdanie o forum... ostatnio załozyłem kolejny post dot konkretnego ustawienia (połączenia ustawien w aparacie) i ponownie wykopano mi dół i zniszczono ambicje do lepszego poznania sprzetu który posiadamy i z którego korzystamy... przeniose się chyba w wolnym czasie na jakies angielskie fora... bo rozumiem że jak sie pyta o swoich dostawców albumów, sposobu pracy w lr, ps to moze byc problem... i odpowiedz moze byc ogólna, a do reszty trzeba dojsc samemu lub szperac... ale pytania techniczne typowo o ustawienie i dlaczego to dziala tak a nie inaczej to już przesada... nikt przeciez nie zrobi za ciebie zdjęcia, wiec w czym problem wyjasnic komus sposób działania czegos by sam wyciągnał wnioski o działaniu i zastosował lub nie w swojej pracy odpowiednio do sytuacji...
Szkoda że przesłanie zawarte pod tym filmem nie stosuje wiecej osób w takich społecznościach i nie tylko: http://www.youtube.com/watch?v=LkyfnrP_FQI ("To co dajesz wraca")
Pozdrawiam kanias :))
Ale teraz im dales :) jestem również podobnego zdania. Pozdro. Pamietaj., co Nas nie zabije, to Nas wzmocni.
nazir_altamar
16-09-2013, 13:52
kanias - a mógłbyś podzielić się filmikiem z innymi? ;)
Co to głównego pytania wątku. Osobiście głównie korzystam z trybu matrycowego który dość dobrze chroni przed prześwietleniami i o to mi chodzi. Czasami używam kompensacji expozycji ale rzadko. 90% czasu to pomiar A i auto ISO z czasem 1/160sek. To jest mój sposób pracy na chwilę obecną i możliwe że wszystko się jeszcze zmieni.
p.s. coraz częściej fotografuję ze światłomierzem i jest super :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.