PDA

Zobacz pełną wersję : Za ile najwięcej udało Ci się sprzedać zdjęcie? (ankieta)



docxxx
21-08-2013, 11:49
Ze względu na ożywioną dyskusję dot. ceny za usługę foto, postanowiłem utworzyć ankietę. Zapraszam do głosowania.
Pytanie dotyczy jednego zdjęcia, a nie pakietu. Jeśli była to usługa foto, gdzie zdjęć było mniej niż 30, to proszę podzielić kwotę przez liczbę zdjęć. Jeśli było tego więcej, np. ze ślubu, to nie głosujcie, bo wyjdą groszowe sprawy, które znacznie odbiegną od pozostałych.

Kwoty w ankiecie podane w brutto PLN.

mcl
21-08-2013, 20:51
ale czy taka ankieta ma jakiś większy sens? przecież inaczej się ceni zdjęcie w dużym formacie do powieszenia w gabinecie prezesa, inaczej reporterkę dla prasy, inaczej ślub, inaczej jakąś kampanię reklamową itp. wszystko w jednym worku jest mało czytelne

sailor
22-08-2013, 13:46
Pytanie dotyczy jednego zdjęcia
troche szybko skonczyles te widelki ..
biorac pod uwage stawki zpafu (ktore sa dosc niskie i slusznie zwane minimalnymi) to powyzej gornej granicy miesci sie niemal kazde foto w publikacji wiekszej niz a4. a pierwsze dwie kategorie w ogole nie powinny zaistniec w ankiecie

marszull
22-08-2013, 22:44
druga stawka birac pod uwage sprzedaz agencyjna (czyli 50% dostajemy) do netu wcale mnie nie dziwi, jednak pierwsza bardzo
i zgadzam sie ze widelki w gore powinny zawierac jescze kilka progow

TOP67
22-08-2013, 23:41
Progi dorobione, chociaż nie wiem do czego ta ankieta ma służyć.
Można sobie wyobrazić zdjęcie warte 10000 zł, które pochłonęło 9900 zł na przygotowania (np. wyjazd zimą na ciepłą plażę).
A z drugiej strony kiedyś sprzedałem zdjęcie chmurki zrobione z okna za 488 zł.

Psychotrop
22-08-2013, 23:52
dokładnie.
pytanie powinno brzmieć (jeśli już bawić się w takie, moim skromnym zdaniem niczemu nie służące ankiety) "ile zarobiłaś/eś najwięcej na zdjęciu".
czyli po odjęciu wszystkich kosztów, łącznie z roboczo-godzinami, podatkami, makijażami, pracownikami, amortyzacją sprzętu, itd ...

Greg77
23-08-2013, 04:45
Ej jak wczoraj glosowalem to nie bylo opcji powyzej 500-999!!! A spokojnie moglem klikac wyzej:P

docxxx
23-08-2013, 09:17
Poprosiłem moda o dodanie pozostałych progów.

JAP
23-08-2013, 11:27
troche szybko skonczyles te widelki ..
biorac pod uwage stawki zpafu (ktore sa dosc niskie i slusznie zwane minimalnymi) to powyzej gornej granicy miesci sie niemal kazde foto w publikacji wiekszej niz a4. a pierwsze dwie kategorie w ogole nie powinny zaistniec w ankiecie

Na razie wygląda na to, że progi dobrze dobrane bo tylko jedna osoba jest w najwyższej kategorii; zobaczymy jak będzie dalej.

Co do podawania zysku na czysto to chyba to też nie rozwiązuje problemu bo każdy inaczej liczyłby koszty;
jeden wpisałby tylko koszty sesje, ale drugi podzielił wartość sprzętu i stałe opłaty przez ilość zleceń..

RobertMiernik
23-08-2013, 11:31
Jedna osoba jest w większej, bo nie ci którzy uzupelnili poprzednią wersję ankiety już drugi raz nie zagłosują, greg o tym pisał...

TOP67
23-08-2013, 11:45
Można mi napisać PM, to przeniosę głos.

romek257
23-08-2013, 12:52
Gratuluje osobie która zarobiła ponad 5000zl za zdjęcie! Ja za wszystkie swoje zdjęcia jakie dotychczas zrobiłem nie wziął bym pewnie więcej niż 50zl :D

TOP67
23-08-2013, 13:07
15 lat temu, takie ceny nie były wyjątkowe, pomimo inflacji. Ale wtedy za skaner zapłaciłem 450 mln zł (45 tys. PLN).

docxxx
23-08-2013, 13:35
Kiedyś fotograf w dzienniku o zasięgu wojewódzkim zarabiał 6-8 tys. zł. Teraz go zwolnili i "zaproponowali" przejście na DG i sprzedaż zdjęć za 7 zł.

Jacek_Z
23-08-2013, 14:19
15 lat temu, takie ceny nie były wyjątkowe, .Ba, to sie wydaje niewiarygodne, ale za zdjęcia jak dla gazetek supermarketów - zwykłe packshoty dostawało się kilkanaście lat temu 300 zł/szt. Za 10 zdjęc 3 tys zł! (dzisiejsza cena to około 80 zł :mrgreen: za taki komplet) Śmieszne jest też to, że sie je robiło na 6x7, bo drukarnie miały swoje skanery płaskie i woleli dac duzo za slajd zamiast kupić drogi bęben. Zresztą nawet ci, co meli bęben też chcieli MF.

ajt
23-08-2013, 16:31
Jeśli była to usługa foto, gdzie zdjęć było mniej niż 30, to proszę podzielić kwotę przez liczbę zdjęć.

Skoro w tym przypadku trzeba dzielić, to jak potraktować sytuację odwrotną, tzn. jedno konkretne zdjęcie, raz wrzucone na stock, przez parę lat sprzedało się np. kilka tysięcy razy? Wypada chyba pomnożyć? :)

credka
24-08-2013, 11:38
Ba, to sie wydaje niewiarygodne, ale za zdjęcia jak dla gazetek supermarketów - zwykłe packshoty dostawało się kilkanaście lat temu 300 zł/szt. Za 10 zdjęc 3 tys zł! (dzisiejsza cena to około 80 zł :mrgreen: za taki komplet) Śmieszne jest też to, że sie je robiło na 6x7, bo drukarnie miały swoje skanery płaskie i woleli dac duzo za slajd zamiast kupić drogi bęben. Zresztą nawet ci, co meli bęben też chcieli MF.

Kiedyś takie zdjęcie robiło się z ogromną precyzją, starannie, z dbałością o każdy detal, a dziś wystarczy dać amatorowi pstrykacza, niech natrzaska fot w magazynie...

docxxx
24-08-2013, 14:25
Kiedyś takie zdjęcie robiło się z ogromną precyzją, starannie, z dbałością o każdy detal, a dziś wystarczy dać amatorowi pstrykacza, niech natrzaska fot w magazynie...

Niepotrzebnie dorabiasz filozofie do rzemieslniczej roboty. To cena postepu. Pomysl, masz sklep. Zaplacilabys dzis JackowiZ 300 zl za zdjecie do gazetki?

RobertMiernik
24-08-2013, 14:37
Niepotrzebnie dorabiasz filozofie do rzemieslniczej roboty. To cena postepu. Pomysl, masz sklep. Zaplacilabys dzis JackowiZ 300 zl za zdjecie do gazetki?

Nie postępu tylko olewania...
I niestety spadku jakości samych towarów.

Za zdjęcie zegarka za 200 000 zapłaciłbym nawet 5 000, za zdjęcie chińskiej podróbki za 70 zł nie zapłacisz nawet 300 zł bo sprzedasz ich max 20-50, no chyba że producentem jesteś albo importerem i planujesz sprzedać ich tysiące.

Cosnek
24-08-2013, 14:50
Kiedys nauka rzemiosla byla drogim i skapym w materialy procesem a teraz jest internet. Sprzet byl kiedys zawodny i horrendalnie drogi, dzisiaj kazdego stac na lustrzanke. Czasy sie zmienily, technologia poszla na przod, jest lepiej... tzn. taniej:) to ma dwa konce.

Jacek_Z
25-08-2013, 20:53
Pomysl, masz sklep. Zaplacilabys dzis JackowiZ 300 zl za zdjecie do gazetki?Oczywiście, że nie. :)
Wtenczas nie było jeszcze gazetek, więc nie było tak dużych serii packshotów jak się robi teraz.
Teraz się bazuje na ogromnym obrocie. Kiedyś był mniejszy obrót, a zysk ... większy. Kiedyś mozna było mieć 1 sklep i jakoś zyć. Teraz takie sklepy padają, zyski mają sieci. Zastanawiam się czy teraz klasa średnia to maleje czy rośnie. Statystyki mówią, że rośnie, ale w mojej okolicy ja widzę co innego. Nieważne.

sailor
03-09-2013, 11:44
15 lat temu, takie ceny nie były wyjątkowe

teraz tez nie sa wyjatkowe - najzwyczajniej w swiecie to fotografowie nie chca zarabiac na zdjeciach.
klienci sa i sa gotowi placic rozsadne kwoty za fotografie. ale czemu maja placic skoro fotografowie bija sie o to by zrobic zdjecia za podpis?


Kiedys nauka rzemiosla byla drogim i skapym w materialy procesem a teraz jest internet. Sprzet byl kiedys zawodny i horrendalnie drogi, dzisiaj kazdego stac na lustrzanke. Czasy sie zmienily, technologia poszla na przod, jest lepiej... tzn. taniej:)

masz racje jedynei wtym ze czasy sie zmienily, jest taniej i kazdego stac na lustrzanke.
nadal nauka rzemiosla to proces dugi i mozolny choc ulatiwony przez dobrobyt techniczny. co nie zmienia faktu ze solidnych fotorgaficznych rzemieslnikow ze swieca szukac.

Jacek_Z
03-09-2013, 12:44
Sprzet byl kiedys zawodny i horrendalnie drogi,.Nie był zawodny, wręcz przeciwnie, był nadzwyczaj solidny (co powiesz o dzisiejszych wpadkach D600 - kiedyś tego nie było). Fakt, robiło się na nim mniej zdjęć niż za cyfry. Zawodne to były może zenity, ale nie Nikony i inne japońskie czy niemieckie marki. Drogie były dla nas, bo przelicznik USD/zł był koszmarny - to efekt tego, że tkwiliśmy w innym systemie. Ludzie na zachodzie mieli te solidne aparaty w normalnych cenach.

sailor
03-09-2013, 13:16
Fakt, robiło się na nim mniej zdjęć niż za cyfry

ja wiem czy mniej? na standardowej sesji modowej czlowiek pstrykal ze 3 filmy.
teraz tak ze 150 zdjec. roznica niewielka.



Zawodne to były może zenity, ale nie Nikony i inne japońskie czy niemieckie marki. Drogie były dla nas, bo przelicznik USD/zł był koszmarny - to efekt tego, że tkwiliśmy w innym systemie. Ludzie na zachodzie mieli te solidne aparaty w normalnych cenach.

Jacku .. tutaj pewnie malo kto pamieta komercyjna fotografie na RZtach czy Rolleiach. to takie opowiadanie o tym ze Polacy pod Grunwaldem dzielnie walczyli :)

Jacek_Z
03-09-2013, 13:34
ja wiem czy mniej? na standardowej sesji modowej czlowiek pstrykal ze 3 filmy.
teraz tak ze 150 zdjec. roznica niewielka.
To ja robie więcej - z 500-600. Ale oczywiście zalezy to od objętości sesji.



Jacku .. tutaj pewnie malo kto pamieta komercyjna fotografie na RZtach czy Rolleiach. to takie opowiadanie o tym ze Polacy pod Grunwaldem dzielnie walczyli :)
Miałem na mysli mały obrazek - nadal mam swojego pierwszego Nikona F801. RZ też zresztą nadal mam (tzn teraz jest u phoenixa, a ja się za to bawię jego 200/2) :)

sailor
03-09-2013, 14:18
To ja robie więcej - z 500-600. Ale oczywiście zalezy to od objętości sesji.
ja mialem na mysli przecietna sesje portfoliowo/modowa dla modelki lub niewymagajacego klienta.
wiadomo ze jak jest setka ciuchow do sfocenia to nie da sie zrobic 100 zdjec tylko rzad wielkosci wiecej :)

choc ostatnio przyznam zauwazylem rozleniwienie wygoda cyfry i pstrykam troszke wiecej ... sprzedawany przeze mnie d700 mial po 4 latach 70tys przebiegu co dawalo jakies 300 zdjec tygodniowo - czyli jakies 1-2 sesje. aktualnie w nawet nie rocznym aparacie boje sie spojrzec w licznik :D



Miałem na mysli mały obrazek - nadal mam swojego pierwszego Nikona F801. RZ też zresztą nadal mam (tzn teraz jest u phoenixa, a ja się za to bawię jego 200/2) :)

tez bym sie tak zamienil .. niestety nie mam RZty :)

pjolofoto
15-09-2013, 15:45
Chciałbym zobaczyć te sześć zdjęć powyżej 5000zl :)

donkiszot
15-09-2013, 18:53
Myślę, że pola ekspozycji (ew. inne warunki umowy) miały o wiele większy wpływ na cenę niż tzw. zachwyt. Myślę, również, że codziennie widujesz takie zdjęcia (albo i droższe) i nie zwracają one Twojej adekwatnej uwagi.

Jacek_Z
15-09-2013, 23:18
Myślę, że pola ekspozycji (ew. inne warunki umowy) miały o wiele większy wpływ na cenę niż tzw. zachwyt. Myślę, również, że codziennie widujesz takie zdjęcia (albo i droższe) i nie zwracają one Twojej adekwatnej uwagi.Absolutnie racja.

Aeon88
17-09-2013, 08:22
To może ktoś zrobi ankietę pt. Ile najwięcej zarobiłeś na jednym zleceniu? Bez znaczenia ile zdjęć zamówił klient, czy to były 2 zdjęcia super auta czy 20 zdjęć luksusowych zegarków, czy też 2000 zdjęć pudełek od leków. Liczy się kwota na fakturze za dane zlecenie. Hmm? :)

freefly
17-09-2013, 09:23
To może ktoś zrobi ankietę pt. Ile najwięcej zarobiłeś na jednym zleceniu? Bez znaczenia ile zdjęć zamówił klient, czy to były 2 zdjęcia super auta czy 20 zdjęć luksusowych zegarków, czy też 2000 zdjęć pudełek od leków. Liczy się kwota na fakturze za dane zlecenie. Hmm? :)

Kwota na fakturze jest przychodem, a nie dochodem. Faktura moze opiewać na 20 tyś, a rzeczywisty zarobek będzie (po potrąceniu podatków i odliczeniu kosztów uzyskania przychodu) będzie 1000pln.

Aeon88
17-09-2013, 10:14
Wystarczy w tytule ankiety dopisać że chodzi o dochód netto, i problem rozwiązany.

sailor
17-09-2013, 12:29
Chciałbym zobaczyć te sześć zdjęć powyżej 5000zl :)

wyjdz na miasto i obejrzyj billboardy house'a, reserved, h&m, aparta ... wlasciwie kazdy ktory nie jest billboardem zakladu stolarskiego "jesienna nuda" w ziewkach malych.
Niemal kazdy billboard liczac pola eksploatacji bedzie drozszy.
I szczerze przyznam ze kompletnie nie rozumiem czemu kwota 5tys pln za zdjecie budzi takie zdziwienie.

docxxx
17-09-2013, 12:32
To samo możesz powiedzieć innym: "nie rozumiem dlaczego kwota 5 000 zł za obiektyw budzi zdziwienie"* Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

*co chwilę spotykam się z tym: Wiesz, kupiłem sobie lustrzankę, ale już taką profesjonalną. Dałem za nią 2500 zł z obiektywem.

sailor
17-09-2013, 12:39
To samo możesz powiedzieć innym: "nie rozumiem dlaczego kwota 5 000 zł za obiektyw budzi zdziwienie"* Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

chcialbym by byly tak tanie :)
slowo profesjonalizm sie tak zeszmacilo (podobnie jak cala branza) ze az wstyd go uzywac. ale troceh nie miejsce na to by dywagowac o edukacji spoleczentwa :)

docxxx
17-09-2013, 13:59
Ja już się wyleczyłem z "profesjonalizmu", tzn. wolę wydać kasę na coś innego niż nowe szkiełko. Teraz myślę 10 razy zanim coś kupię, bo zadaję sobie wtedy teoretyczne pytanie: "czy jak kupisz obiektyw 4 razy droższy, to weźmiesz 4 razy więcej za zdjęcia?". Odpowiedź oczywiście brzmi NIE i odpuszczam.

TOP67
17-09-2013, 14:53
Wbrew pozorom, to amatorzy wydają więcej na sprzęt niż profesjonaliści (o ile ich stać). Amator kupuje, bo mu to sprawia radość, więc często ponad potrzeby. Zawodowiec kupuje tyli ile musi, żeby zarobić.

pjolofoto
30-09-2013, 20:06
Kwota za zrobienie materiału, nie budzi mojego zdziwienia.
Ale mowa była o jednym zdjęciu, sprzedanym jeden raz :)

!AGresT
30-09-2013, 23:00
Tak mi się przypomniało. W 1999 roku, Ogilvy & Mather ktoś schrzanił zlecenie i trzeba było na jutro (dosłownie) zdobić pięć zdjęć pudełek leków w określonym ustawieniu/kącie, na szarym tle (pakszoty to się dzisiaj nazywa) 6x9 z zadaną perspektywą i ostrością. Dostałem za to (klient zaproponował cenę) 4750 zł. Wziąłem więc 2750 zł i pojechałem z przyjacielem na cztery dni do Krakowa, na Shanties. Spaliśmy w 16 osobowej sali w PTSMie (17 zł za noc), a po czterech dniach musiałem pożyczać pieniądze na bilet powrotny. Choć niewiele pamiętam, w sali tej nocowała też bardzo piękna i sympatyczna dziewczyna.
W niedzielę minie 12 rocznica ślubu :)

RobertMiernik
30-09-2013, 23:50
Tak mi się przypomniało. W 1999 roku, Ogilvy & Mather ktoś schrzanił zlecenie i trzeba było na jutro (dosłownie) zdobić pięć zdjęć pudełek leków w określonym ustawieniu/kącie, na szarym tle (pakszoty to się dzisiaj nazywa) 6x9 z zadaną perspektywą i ostrością. Dostałem za to (klient zaproponował cenę) 4750 zł. Wziąłem więc 2750 zł i pojechałem z przyjacielem na cztery dni do Krakowa, na Shanties. Spaliśmy w 16 osobowej sali w PTSMie (17 zł za noc), a po czterech dniach musiałem pożyczać pieniądze na bilet powrotny. Choć niewiele pamiętam, w sali tej nocowała też bardzo piękna i sympatyczna dziewczyna.
W niedzielę minie 12 rocznica ślubu :)

Hm, no to jakby wszystkie wydatki policzyć to na tych zdjęciach zarobiłeś z minus pierdylion...
nie liczy się! ;>

!AGresT
01-10-2013, 01:12
Liczy się. Taka żona to skarb.
A czasy, kiedy za "pakszota" można był zarobić prawie 1000, tak jak czasy, kiedy żona miała 19 lat, minęły bezpowrotnie.
Pakszoty straciły na wartości a żona, wręcz przeciwnie - z wiekiem pięknieje.

freefly
01-10-2013, 11:53
Liczy się. Taka żona to skarb.
A czasy, kiedy za "pakszota" można był zarobić prawie 1000, tak jak czasy, kiedy żona miała 19 lat, minęły bezpowrotnie.
Pakszoty straciły na wartości a żona, wręcz przeciwnie - z wiekiem pięknieje.

To w końcu za ile kupiłeś żonę?;)

elanek
01-10-2013, 12:11
To w końcu za ile kupiłeś żonę?;)

Robił pakszoty za 1000 zł/szt.! Same się pchały drzwiami i oknami :)

freefly
01-10-2013, 12:24
Robił pakszoty za 1000 zł/szt.! Same się pchały drzwiami i oknami :)

No tak, 16 w jednym pokoju (jak wspomniał, skoro pokój 16 osobowy), w tym jedna ładna.:lol:

maro842
01-10-2013, 15:01
Nie wiem poco i komu ta ankieta ma służyć ale jak już jest, to czemu nie dopisać punktu komu zostało sprzedane to zdjęcie,oczywiście z dokładnym imieniem ,nazwiskiem i miejscem zamieszkania jak i autora taki i kupującego :mrgreen:

krzychun
01-10-2013, 15:16
Prosze dodać do ankiety pozycje "czteropak".

freefly
01-10-2013, 15:36
Prosze dodać do ankiety pozycje "czteropak".

No i seks jako forma zapłaty.;)

!AGresT
02-10-2013, 06:41
To w końcu za ile kupiłeś żonę?;)

Pięć krów, cztery kozy i indyk.


Prosze dodać do ankiety pozycje "czteropak".

Raczej "podpis pod zdjęciem"