Zobacz pełną wersję : Ile zarabia fotograf w Polsce?
http://digitalcamerapolska.pl/warsztat/339-ile-zarabia-fotograf-w-polsce-zobacz-realne-stawki
Tabele bez sensu. 30-70 zł za zdjęcie do lokalnej gazety? Chyba 3-7 zł brutto. Info z pierwszej ręki
U mnie w lokalnych gazetach za zdjęcia nic nie płacą :D
Tabele bez sensu. 30-70 zł za zdjęcie do lokalnej gazety? Chyba 3-7 zł brutto. Info z pierwszej ręki
Bo te stawki powinny być podane z podziałem na: Warszawa (ew. Kraków) i reszta Polski. Nie raz się już z tym spotkałem jak wielka jest przepaść w tych kwestiach między choćby Wawką, a moim "zdechłym" lubuskim...
W Warszawie płacą średnio 50 zł za zdjęcie do lokalnej, podrzędnej gazety? Nie wierzę.
W Warszawie płacą średnio 50 zł za zdjęcie do lokalnej, podrzędnej gazety? Nie wierzę.
Ja nie mówię konkretnie o stawkach za zdjęcia do gazety, a generalnie stawkach za usługi foto.
Z większych gazet to kiedyś sprzedałem zdjęcie do Przeglądu Sportowego. Coś koło 40pln.
Nie patrz na te ceny tak bezkrytycznie, bo "życie" tam też jest droższe. W Lubuskiem kupisz 3-pokojowe mieszkanie za 150 000. W Warszawie czy w Krakowie raczej nie. Znam ludzi, który wrócili z Krakowa do Gorzowa.
Pamiętajmy, że uśredniane/ankietowane tabele nigdy nie przedstawiają dokładnego obrazu sytuacji. Trzeba je raczej traktować w kategoriach, że gdzieś ktoś tyle bierze za dane zlecenie, a nie, że wszyscy tyle biorą.
Co więcej, patrząc na ostatnią tabelę, mam wrażenie, że przedstawia obraz dosyć realny - ślubniaki 1500-3600, sesja ciążowa >400, sesja promocyjna 400zł, relacja z meczu 200zł.
Trafiają się też "perełki", np. sesja rodzinna w Warszawie >500zł, sesja na facebooka w Warszawie - 250zł (swoją drogą ciekawe co to takiego - słitfocie iphonem? ;)).
Bo te stawki powinny być podane z podziałem na: Warszawa (ew. Kraków) i reszta Polski. Nie raz się już z tym spotkałem jak wielka jest przepaść w tych kwestiach między choćby Wawką, a moim "zdechłym" lubuskim...
Nieruchomości (kupno/ najem) w lubuskim są wg stawek warszawskich? Ceny wszelkich usług (inne niż fotograficzne) również nie są wg stawek warszawskich.
Jest to zależność.
gerronimo
21-08-2013, 12:37
Mnie zaciekawiły stawki podane w fotografii ślubnej dla Warszawy, które nijak mają się do rzeczywistości. Od paru lat siedzę w tym temacie i niestety o takich zarobkach można pomarzyć. No chyba że ma się tzw. nazwisko, ale i nawet ci bardziej znani zjeżdżają mocno z cen żeby zdobyć klienta.
Kumpel ma czasem zlecenia dla Agory - te stawki, ktore podali w artykule mozna podzielic przez ~100 i dopiero wtedy beda blizej prawdy ;)
Bo niestety prawda jest taka, ze fotograf w PL zarabia od zera do ∞ ;) niestety wiekszosc z nas blizej jest tej pierwszej wartosci ;)
do ∞
Mao... to chyba w juanach... ;)
To w dolarach Zimbabwe przed denominacja ;)
no tak... to tyle foter w PL jest w stanie zarobic ;)
tego tez nie mozna uogolniac. wiele zalezy jaki fotograf, nie w sensie nazwiska czy aparaycji, bo wiadomo ze ladny zarabia wiecej ;) ale barziej przez pryzmat galezi fotografii jaka sie zajmuje. wiadomo powszechnie, ze fotery slubne to krezusi... o czym swiadczy ten watek: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=135786 :mrgreen:
"Ile zarabia fotograf w Polsce? "
raczej:
"Ile powinien/ chciałby zarabiać fotograf w Polsce? "
;)
moja niewielka styczność z prasą mówi mi, że te tabele nie są takie nierealne
Borat1979
21-08-2013, 21:41
Co się dziwicie? Kto dzisiaj kupuje gazety czy czasopisma? Trudno żeby gazeta płaciła porządnie z zdjęcia skoro nakład z roku na rok spada. Mając dostęp do internetu nawet w telefonie coraz mniej ludzi kupuje prasę drukowaną.
To co jest na portalach typu Gazeta, Interia czy Onet itp. to większości zdjęcia nadesłane przez użytkowników albo fotki ze stocków kupione hurtowo za grosze i wykorzystywane non stop co jakiś czas.
Ludzie nie martwcie się, na szczęście śluby nigdy się nie skończą, hahahahhahhahahahahaah!!! :D
W Polsce fotograf zarabia naprawdę różne pieniądze. Tą tabelą nie ma co się sugerować. Według mnie w kilku wierszach "specjalista", który to układał przegiął.
artuss811
25-08-2013, 10:29
Nie wiem ile zarabia zawodowy fotograf ale wydaje mi się że zdjecia wykonane przez paparazzi czy to w świecie celebrytów lub dla czasopism moto za uchwycenie jakiegoś nowego samochodu na testach gdzie jeszcze wszystko jest tajemnicą, zarobi się naprawdę dużą kasę za pojedyncze foto
strasznie smieszna ta tabelka - przede wszystkim nie poza footgrafia reporterska nie uwzglednia co ta fotografia obejmuje - bo tylko w kilku przypadkach jest wspomniania oplata z apola eksploatacji. nigdzie nie jest wspomniane co dana stawka obejmuje - czy tylko fotografa ktory wchodzi i pstryka czy rowniez obrobke. w przypakdu zdjec life stylowych i kulinarnych nikt nie wzial pod uwage czy fotograf przygotowuje produkt czy liczone jest to osobno, w przypakdu sesji wyjazdowych budzety sa podane calosciowo a w przypadku pozostalych sa podane za dzien zdjeciowy samego fotografa - jednym slowem niechlujna i nikomu nieprzydatna tabelka
Nie patrz na te ceny tak bezkrytycznie, bo "życie" tam też jest droższe. W Lubuskiem kupisz 3-pokojowe mieszkanie za 150 000. W Warszawie czy w Krakowie raczej nie. Znam ludzi, który wrócili z Krakowa do Gorzowa.
Mieszkanie tak, ale wszystko inne jest tańsze w większych miastach, żywność, ubrania, media itd.
Mieszkanie tak, ale wszystko inne jest tańsze w większych miastach, żywność, ubrania, media itd.
no no - i piwo na rynku w krakowie tez jest tańsze od tego pod remizą w pierdziszewie górnym ?
W duzych miastach jest drożej niz w małych a historyjki np o większej konkurencji, walce o klienta i tym samym niższych cenach można śmiało między legendy włożyć.
Paliwo, parkingi, uslugi, wynajem przestrzen...
Wysłane z mojego GT-N7000 przy użyciu Tapatalk 4
Tak się składa że mieszkam i w Gdańsku i małej miejscowości (ok. 10 tys ludności) na mazurach. W Gdańsku płacę za litr ciepłej wody niecałe 20zł w drugim domu ponad 50zł. Produkty w marketach są nieraz o połowę tańsze niż w sklepach w małych miejscowościach. Ceny paliw praktycznie identyczne i nie zależą od wielkości miejscowości tylko od konkurencji w okolicy, koncerny maja odpowiednie narzędzia do "sterowania" cenami.
Twoje porównanie piwa trochę słabe, myślisz że jak małą miejscowość to są tylko mordownie pod remizą :)
W Krakowie też pewnie można znaleźć knajpy, w których piwo jest za 15zł i za 5zł :)
Ja miałem na myśli "życie", ceny wynajmu np. przestrzeni wynikają z ceny lokali i trudno żeby wynajęcie lokalu było na takim samym poziomi skoro cena lokalu jest 2-3 razy większa.
miron19j
10-09-2013, 17:29
Tak się składa że mieszkam i w Gdańsku i małej miejscowości (ok. 10 tys ludności) na mazurach. W Gdańsku płacę za litr ciepłej wody niecałe 20zł w drugim domu ponad 50zł.
masz na myśli chyba m3, a nie litr? :-)
To ten Gdańsk jest strasznie drogi, ja za m3 ciepłej wody płacę ca. 12.-
Ja miałem na myśli "życie", ceny wynajmu np. przestrzeni wynikają z ceny lokali i trudno żeby wynajęcie lokalu było na takim samym poziomi skoro cena lokalu jest 2-3 razy większa.
no chyba nie chcesz przez to powiedzieć, że m2 lokalu w np. Iławie jest. droższy niż w Gdańsku, Krakowie czy Poznaniu? Nie mówiąc już o Warszawie, gdzie ceny są chore i wzięte z sufitu.
masz na myśli chyba m3, a nie litr? :-)
To ten Gdańsk jest strasznie drogi, ja za m3 ciepłej wody płacę ca. 12.-
Oczywiście miałem na myśli m3. Nie pamiętam dokładnie ile płacę ale wiem że nie więcej niż kilkanaście zł więc wpisałem te 20zł z zapasem :) 12zł czy 20zł to jednak trochę mniej niż 50zł.
no chyba nie chcesz przez to powiedzieć, że m2 lokalu w np. Iławie jest. droższy niż w Gdańsku, Krakowie czy Poznaniu? Nie mówiąc już o Warszawie, gdzie ceny są chore i wzięte z sufitu.
Napisałem (przynajmniej tak mi się wydaje) coś odwrotnego :)
Taki skrót myślowy, chodziło mi o to, że skoro w Warszawie m2 kosztuje 2-3 razy więcej to i przynajmniej o tyle więcej musi kosztować wynajem i to nie podlega dyskusji.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.