PDA

Zobacz pełną wersję : Poplamiony slajd. Da się uratować?



elmo78
20-08-2013, 08:43
Mam poważny problem. Po to się obecnie robi coś tak rzadkiego, jak slajdy średnioformatowe aby mieć pamiątkę. O ile kiedyś slajdy były popularne i rozumiem, że laborant obchodził się z nimi nonszalancko, to teraz raczej powinien je traktować chyba z lekko większym szacunkiem.

Oddałem slajdy do chyba najbardziej renomowanej sieci laboratoriów w Warszawie. Nazwa teraz nieistotna. Zapłaciłem 30zł/szt i czekałem prawie miesiąc, ale do tego już przywykłem.

Wiem, że oddadzą mi 30zł za każdy z chyba 10 filmów, ale to nieistotne. Czy da się je uratować? Może są niedopłukane i powinienem je namoczyć w czystej wodzie? Może są jakieś środki do tego? A może faktycznie za dużo chemii zostało i wżarła się ona na stałe?

Zjechałem kurcze Europę, robiąc pejzaże (dużo jednolitej powierzchni w kadrze) i na każdym zdjęciu podłużne plamy. Poniżej przykład...


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img268.imageshack.us/img268/9980/yom4.jpg)


Będę mega wdzięczny za pomoc.

RobertMiernik
20-08-2013, 09:05
Wyglądają jak krople, może to po prostu zacieki?
Powinno pomóc wypłukanie ich jeszcze raz w wodzie demineralizowanej z dodatkiem płynu zmiękczającego (Mirasol np), potem wysuszenie w stanie 'wiszącym'.

Ale będziesz musiał je 'rozramkować' do tego.

Po której stronie są plamy (tej z emulsją czy po przeciwnej)?

elmo78
20-08-2013, 09:28
Ha... Problem w tym, że na slajdzie nie widać tych zacieków. Patrzę teraz przy mocnym słońcu na obydwie strony kliszy i obydwie są jednolite (a mam dobry wzrok). Mam nadzieję, że po prostu te poplamienia są tak drobne, że ich nie widzę. Kupię więc ten Mirasol, wodę destylowaną i będę namaczał... Oby pomogło. Wielkie dzięki. Jakby były inne sugestie to będę wdzięczny.

RobertMiernik
20-08-2013, 10:27
Jak to nie widać?
Lupkę jakąś masz?

elmo78
20-08-2013, 12:42
Lupkę mam taką, że widzę nawet ziarno.

Gdy patrzę na film prostopadle, czyli przepuszczam przez niego światło to widać, jak na skanie powyżej. Gdy patrzę pod kątem czyli odbijam światło od powierzchni filmu to ona jest różnorodna, bez zacieków. Więc albo są one bardzo drobne, albo coś innego mi spieprzyli. Sam film z pewnością jest dobry, gdyż zrobiłem około 10 slajdów, o różnych czułościach i z różnych partii. Wszędzie efekt ten sam... No nic, nie ma co tak na pusto gadać. Muszę kupić wodę, płyn i zobaczymy czy da się usunąć.