Zobacz pełną wersję : [ Makro ] Początki..
Witam,
Oglądając wiele fotek w tym dziale mogę tylko pozazdrościć kunsztu ich wykonawcom - profesjonalistom. Pomimo że jestem kilka światów za nimi (Wami) to jednak postanowiłem i ja zacząć swoją amatorską przygodę z makro i podzielić się swoimi 'osiągnięciami'..
Tworzę ten temat aby poznać Wasze opinie z mam nadzieję konstruktywną krytyką a także sprawdzić czy po pewnym czasie będzie widać jakąkolwiek ewolucję.
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img211.imagevenue.com/img.php?image=879014662_OCS_2717_122_880lo.JPG)
Pozdrawiam,
BNG
"Oglądając wiele fotek w tym dziale mogę tylko pozazdrościć kunsztu ich wykonawcom - profesjonalistom."
Aż mi się nie chce wierzyć, że po obejrzeniu tylu przykładów wypaliłeś z czymś takim... Do poprawy jest WSZYSTKO - od sposobu wstawienia obrazka począwszy...
poprawiam wstawkę (niestety nie mogę już edytować swojego pierwszego postu).
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/534/z6p8.jpg/)
@zako
prosiłbym o rozwinięcie się bo właśnie napisałeś o wszystkim i o niczym tak na prawdę.. Prawdą jest że niektóre galerie w tym wątku (jak chociażby nyny1) są po prostu świetne, ale nie oznacza to chyba że można od razu wyciągnąć poprawne wnioski z ich oglądania [a może tylko ja..]. Wydaje mi się, że bycie w czymś dobrym jest zasługą ciężkiej pracy a także czasami pomocy przez wytykanie błędów oceniających. Raczej rzadko bywa tak że jak się naoglądamy Kubicy na ekranie to wyskakujemy na szutr i powtarzamy jego akcje..
Raczej rzadko bywa tak że jak się naoglądamy Kubicy na ekranie to wyskakujemy na szutr i powtarzamy jego akcje..
Ale jak już tak Kubicę podpatrujemy, to przecież widać, że we fraku i japonkach do auta nie wsiada, z trójki nie rusza i nie trąbi w lesie na zakrętach :)))
Pewne rzeczy są na tyle oczywiste, że chyba nie wypada o nich mówić :) Widziałeś, żeby ktoś z tutejszych "Wielkich" od makro przywalił z daleka centralnie badylowi w środku dnia i jeszcze w "robala" AF-em nie trafił? To oczywiste, że nie od razu Kraków etc. etc., ale i z samego oglądania pewne rzeczy się nasuwają.
Reasumując w mega-uproszczeniu: nie śpimy do południa, bliżej i frontem do robala, niskie ISO, celuj w oczy i kombinuj z ciekawym tłem i kompozycją ;)
Dzięki! Prościej już się chyba nie dało :) Myślałem że kompozycja nie najgorzej - a jak widać po opinii - dno ;/ Czyli chyba dobrych zdjęć makro 'przy okazji' nie da się zrobić szczególnie jak żona nad głową krzyczy że stracimy cały dzień.. :P
Dodam że kolejny mój błąd o którym akurat wiedziałem to brak tripoda - rzeczywiście bez niego ciężko jest dokładnie utrafić robaka, a do tego ISO trzeba podbijać ;/ Na małym ekranie robal z bliższa mi się nie podobał - teraz także już wiem że przy minimalnej odległości ostrzenia F10 to za mało przymknięty obiektyw..
jeszcze raz dzięki za odzew!
Żadnej żony na zdjęcia! Chyba że z drugim aparatem idzie i blendę lubi potrzymać albo coś :P "Żelazowej woli" trzeba i cierpliwości anielskiej :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.