PDA

Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Dokument czy po prostu zwykłe zdjęcia!



sebod
06-08-2013, 23:25
Myślę, że mój otatni projekt to nic innego zwykłe zdjęcia ze zwykłego miejsca.
Oceńcie ich wartość. Czy dokument powinien być stylizowany czy składać się ze zdjęć pokazujących w prosty sposób prostą codzienność.
Całość projektu znajdziecie na mojej stronie: www.fotografzwyspy.pl (http://fotografzwyspy.pl/index.php/sierpien-2013-sierpniowka-w)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/02_SierpniC3B3wkaDSC_8560_kopia-2.jpg
źródło (http://fotografzwyspy.pl/images/02_Sierpni%C3%B3wka-DSC_8560_kopia.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/04_SierpniC3B3wkaDSC_8529_kopia-2.jpg
źródło (http://fotografzwyspy.pl/images/04_Sierpni%C3%B3wka-DSC_8529_kopia.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/07_SierpniC3B3wkaDSC_8663_kopia-2.jpg
źródło (http://fotografzwyspy.pl/images/07_Sierpni%C3%B3wka-DSC_8663_kopia.jpg)

kkokosz
07-08-2013, 07:03
Zwykłe - jak to nazywasz - zdjęcia są przecież dokumentem, bo pokazują ludzi i miejsca, jak wyglądały w danym momencie. Myślisz chyba raczej o reportażu, czyli opowiedzeniu pewnej historii za pomocą zdjęć (lub nawet pojedynczego ującia). Ja żadnej szczególnej historii tu nie dostrzegam (poza oczywistością, czyli "wakacje nad wodą" ;))

Na tym drugim model specjalnie Ci zapozował, wskakując do wody? ;) Wydaje mi się, że obrabiałeś te zdjęcia jakimś programem do HDR, chcąc uratować cienie, ale mogę się mylić :)

Jeśli na tych zdjęciach są Twoi bliscy, to do albumu jak najbardziej - z tych trzech broni się jednak tylko dwójka (tylko czekać, aż ktoś użyje jej na demotywatorach ;))

sebod
07-08-2013, 10:06
Znaczy zdjęcia kiepskie? A czy historia musi być zawsze szczególna? Właśnie dlatego piszę że "zwykłe zdjęcia" bo nie są stylizowane na czarnobiałe, nie przedstawiają nic wyjątkowego, ale czy nie są przez to dokumentem? {rzedstawiają kawałek otaczającego nas życia ale czy robią to źle? Piszesz, że nadają się tylko do albumu rodzinnego. Mam czasem wrażenie, że tak bardzo chcemy zrobć piękne zdjęcia, że zacieramy dokumentalny charakter fotografii. Zdjęcia stają się obrazami samymi dla siebie. Idealnymi prawie malarskimi.
W kwestiach technicznych w zdjęciach został podniesiony kontrast detalu i zmniejszona jasność w światłach w programi Lightroom.

kkokosz
07-08-2013, 10:44
Nie, nie, jako dokument - jak najbardziej. Wychodzę z założenia, że każde utrwalenie ulotnej chwili jest jej udokumentowaniem - i na pewno Twoje zdjęcia dokumentami są (chyba że coś w nich istotnie zmieniałeś, usuwałeś, retuszowałeś - ale nie sądzę). Tutaj nie ma dużego znaczenia, czy zdjęcia są "ładne" czy "nieładne" (bo to sprawa subiektywna).

Natomiast pisałem o czymś innym - ze zdjęć dokumentalnych może powstać spójny cykl, opowiadający jakąś historię, zawierający przekaz, przemyślenie czy refleksję. Tego na Twoich trzech fotografiach nie widzę - ale to ja, ktoś inny może powiedzieć, że opowiadasz ciekawą historię o wypoczynku letnim. Gdybyś umieścił zdjęcia w innej kolejności (np. 3, 1 i 2), można by odbierać przekaz jako np. dorastanie na wakacjach (małe dziecko, potem starszy chłopiec i na koniec mężczyzna, wskakujący do wody :) )

Jak rozumiem, sednem tego wątku było jednak pytanie, czy "zwykłe" zdjęcia mają jakąś "ukrytą", dodatkową wartość, będąc przecież dokumentami z minionych chwil. Moim zdaniem rzeczywiście tak jest - jednak w większości wypadków (i myślę, że to dotyczy tych trzech zdjęć powyżej) jest to wartość głównie dla Ciebie, jeśli znasz przedstawione na zdjęciach osoby/sytuacje. Wtedy patrząc na te zdjęcia, przypominasz je sobie. Dla osób postronnych tak chyba już nie jest - no, może gdyby okazało się, że ten mały szkrab wyrośnie w przyszłości na jakiegoś wielkiego, znanego człowieka, to zdjecie ma szansę wylądować w jego biografii i cały świat je pozna ;) To w tym kontekście pisałem o albumie - dla Ciebie te zdjęcia mogą mieć wartość sentymentalną, dla innych osób, które ani nie znają ludzi tam uwidocznionych, ani nie znają miejsca (to może być przecież gdziekolwiek) - raczej wartości dużej nie będzie. Chyba że za 100 lat, żeby popatrzeć, jak to się kiedyś ludzie na plaży ubierali ;)

EDYCJA: I żeby nie było, uważam, że dokumentować warto, robić zdjęcia tego, co nas otacza, co się zmienia. Dla mnie to kwintesencja fotografii - zatrzymać chwile. Niekoniecznie współcześni te zdjęcia docenią, ale kto wie, może kiedyś komuś przypomną się czasy młodości, gdy zobaczy na naszych zdjęciach charakterystyczny budynek czy staromodny (wówczas) samochód? Sam dopiero się "wprawiam" i "przełamuję", żeby robić zdjęcia ludzi, ale myślę, że ludzie i architektura to coś, co zmienia się najszybciej i co warto uwieczniać (oczywiście, fotografujący przyrodę stwierdzą, że lepiej uwieczniać znikające pola, lasy i zwierzęta - każdy ma swój punkt widzenia ;) )

Adam Trzcionka
07-08-2013, 10:48
1 i 2 bdb, zakomponowane mądrze, dobry tajming. to jest dokument, tak

sebod
07-08-2013, 12:38
kkokosz Ja właśnie próbuję się uwolnić od traktowania fotografii jako piękne malarskie obrazy i wrócić do traktowania jej jak dokumetnalnej rejestracji rzeczywistości. Tak np. jak robiło to znane już z historii fotografii małżeństwo Becherów. Ich zdjęcia pewnie nie zostałyby uznane jako intersujące a jednak przetrwały i stały się ważnym elementem historii. Co prawda kiedy zacząłem bawić się fotografią cyfrową nie uniknąłem kuszącej obróbki komputerowej poprawiającej odbiór estetyczny. Uważam, że nie jest to złe ale łatwo się w tym zagubić, bo zdjęcia stają się pięknymi obrazami całkowicie oderwanymi od rzeczywistości.
Te trzy zdjęcia wrzuciłem jako zajawkę bo całość tego materiału jest na stronie. I wtedy może się to układać w bardziej zwięzłą relację. Oczywiście sam czuję, że są niedostatki. Że mogłem bardziej w tym uczestniczyć, bliżej podejść, bardziej się skupić. Choć i tak staram się być bardzo blisko wydarzeń.

NBA
07-08-2013, 13:16
Choć i tak staram się być bardzo blisko wydarzeń.

I tego się trzymaj. Fajny set. Dokument bez 2 zdań.

Kaczy_Grzmot
07-08-2013, 13:35
Bardzo mi się podobają Twoje projekty. Także ten. Z przyjemnością oglądam Twoje zdjęcia. :-) Trudno mi wypowiedzieć jakieś uwagi - po prostu złapałeś kawałek rzeczywistości, na swój sposób (odnoszę się do całości znajdującej się na Twojej strony). I ten sposób jest dla mnie interesujący. Pozdrawiam!

Jędrula
07-08-2013, 21:55
Nie mam nic przeciw takim zdjęciom, ale ubieranie ich w modne ostatnio określenie "projekt" trąci "ahtyzmem". W zasadzie to ja mogę się nazwać projektantem, bo walę takie zdjęcia od lak do albumu. ;-)
Bez urazy. Pozdrawiam

fufinek
08-08-2013, 21:53
Trzy wstawione zdjęcia to trochę mało.
Jednak na Twojej stronie całość prezentuje się dobrze. Inne tematyczne sety też fajne. Dobrze skadrowane.