PDA

Zobacz pełną wersję : Jak "przydzielacie" korpusy analogowe do filmów



JacekCz
04-08-2013, 13:51
Wyobrażam sobie, większość z was ma wiele korpusów analogowych (jednego producenta) i pewnie "uprawia" 2-3 filmy.
Zgaduję obrazowo, być może inaczej: czb niskiej/średniej czułości, czb wysokoczuły(+forsowany), slajd

Według jakiego klucza łączycie korpus z filmem?
a) najczęściej używany "EDC" film w najbogatszym w funkcje korpusie aby na co dzień mieć jego power?
b) najczęściej używany "EDC" film w najlżejszym (najmniejszym wymiarowo) korpusie aby nosić?
c) slajd do najbardziej precyzyjnego?
d) ... mam świadomość wiele innych spojrzeń może być

Mam świadomość inaczej patrzy na temat ktoś, u kogo rolka spędza dwa dni, a inaczej pół roku (zwłaszcza film "nie EDC").

Czy moje patrzenie na filmy jakoś się potwierdza?

foveon
04-08-2013, 15:30
Małoobrazkowe do małego, średnie do średniego :)
Sorry, ale co to edc?
A po za tym nie kisze filmów w aparacie. Nie mam aż tak dużej lodówki.

JacekCz
04-08-2013, 16:18
Małoobrazkowe do małego, średnie do średniego :)


Nooo,. niektórzy by dyskutowali ...



Sorry, ale co to edc?
A po za tym nie kisze filmów w aparacie. Nie mam aż tak dużej lodówki.

Kol. Gógiel zeznaje że EDC = Every Day Carry.
dla tych co by nie zasnął po "porządnym dniu" a "porządny" to z kilkoma klatkami.

Poklikałem na kilku "projectach 365", to naprawdę trudne każdego dnia cyknąć coś świeżego. Wielokrotnie widziałem pod numerem dnia X jakąś zapchajdziurę o wyrazie "jak mi dziś nie idzie" - może psychologicznie przekaz ma sens (lub nie, są dwie szkoły czy i jak wyrażać kiepski dzień), ale artystycznie, fotograficznie nie ma.
Jak jest z CODZIENNYM fotografowaniem?

jerezano
04-08-2013, 16:26
Jestem pod wrażeniem, bo nic z tego co napisałeś JackuCz nie rozumiem...

foveon
04-08-2013, 17:19
Dobra dalej nie wiem. Chyba za gorąco.

fafniak
04-08-2013, 17:25
noooo bardzo interesujący temat - mam chrupki i winko z wodą bąbelkową - :D

sejmajnejm
04-08-2013, 18:12
jeden korpus, wiele kaset.

xMAREKx
04-08-2013, 18:26
EDC = Every Day Carry / Do codziennego noszenia przy sobie. Jeśli ktoś nosi ze sobą aparat zawsze i wszędzie.

foveon
04-08-2013, 18:58
U mnie w takim razie edc to komiurkia ;) a w aucie jednorazówka iso 400.
Do przemyślanych zdjęc decyduje wymiar aparata.

piotrromanowski
04-08-2013, 21:40
Nie wiem za bardzo o co chodzi. Jeżeli o to, o czym myślę, to
Slajd - Nikon F80
Negatyw - nikon F801
Codzienny użytek - Minolta Hi-matic F

Komórką juz nie robię. Chyba że rozkład jazdy :)

RobertMiernik
04-08-2013, 22:59
EDC 4x5 Fomapan ISO 100 + slajdy Fuji też ISO 100
Ciut bardziej EDC to jedna tylko kaseta do haska a w niej zwykle FP4+ ISO 125
EDC of EDC czyli F90x zaginął gdzieś w akcji ;P

foveon
05-08-2013, 09:53
I naprawdę to nosicie codziennie ze sobą?

RobertMiernik
05-08-2013, 10:08
I na prawdę to nosicie co dziennie ze sobą?
No baa! ;P

(efdziewięćdziesiątka jeździła w schowku w aucie dopóki jej się nie zaginęło)

Kartofelinder
05-08-2013, 11:14
Ja uznalem, ze minolty sa tak tanie, ze kupilem trzy i uzywam ich jak ścianek. Zabieram zawsze ten, który mi w danej chwili pasuje. Jestem czlowiekiem z przyzwyczajeniami i korpus wole miec zawsze taki sam.

Keek
05-08-2013, 11:57
Ja wiem, ze to wchodzi lekko w filozofie, ale fotografii najlepiej sluzy: jeden aparat, jeden obiektyw (nie zoom), jeden film i otwarty umysl. Oczywiscie mowie to z praktyki. Po wczesniejszym dzwiganiu toreb, od siedmiu lat nie mam problemu z nadbagazem.

JacekCz
05-08-2013, 12:16
Nie wiem za bardzo o co chodzi. Jeżeli o to, o czym myślę, to
Slajd - Nikon F80
Negatyw - nikon F801
Codzienny użytek - Minolta Hi-matic F


Dzięki, o to "nieco filozoficzne" pytanie chodzi...



Ja uznalem, ze minolty sa tak tanie, ze kupilem trzy i uzywam ich jak ścianek. Zabieram zawsze ten, który mi w danej chwili pasuje. Jestem czlowiekiem z przyzwyczajeniami i korpus wole miec zawsze taki sam.


Nie ukrywam, coś z tego jest mi bliskie, właśnie porównanie do "ścianek". Można ideę modyfikować: jeden model dla identycznych nawyków, kilka dla frajdy różnych doświadczeń, albo zróżnicowane wagowo, albo kosztowo (nie żal utopić) itd.