Zobacz pełną wersję : DG i KRUS - można? warto?
Koledzy, czy ktoś z Was jest/zna kogoś kto ma DG i postanowił "dołączyć" do KRUS-u, aby nie płacić wysokich składek zusowskich? Co trzeba zrobić? Czy warto? Załóżmy, że mamy ziemię lub bliska rodzina ma.
W KRUS'ie podatki płacą rolnicy. Jeżeli jesteś rolnikiem, to tam możesz płacić. Przy prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej, moim zdaniem, powinieneś być opodatkowany w ZUS.
Ok, a jeśli prowadzę DG i nie chciałbym wywalać 1026 zł miesięcznie na obowiązkowy ZUS, tylko uciec od tego i zostać rolnikiem? Można tak zrobić? Ziemię rodzina ma. Jak to wygląda w praktyce?
Eldorado już się skończyło, teraz albo jesteś rolnikiem i zarejestrowany jesteś w KRUS, albo prowadzisz DG i jesteś w ZUS, nie ma rolnika z DG w KRUS
j.w. DG = ZUS.
Jak chcesz być na KRUSie, to musisz zlikwidować DG.
Znalazłem taki (http://zus.pox.pl/zus/jak-placic-krus-zamiast-zus.htm) artykuł z 2012 r., czyżby teraz się pozmieniało?
Nadal to obowiązuje, trzeba być przez 3 lata płatnikiem KRUS i można otwierać DG :wink:
http://www.krus.gov.pl/zadania-krus/ubezpieczenie-spoleczne-rolnikow/ubezpieczenie-spoleczne-dla-rolnikow-prowadzacych-dodatkowo-dzialalnosc-pozarolnicza/
No właśnie. Musiałbym się odezwać do jednego z Nikoniarzy, bo mieszka obok mnie i kiedyś coś wspominał, że jest w KRUS-ie, a robi foto (i to nie krowom ;). Ja już mam dość wywalania 1026 zł miesięcznie (!) i patrzenie, że leci to w komin.
Mój znajomy ma tartak i jest na KRUSie i zatrudnia pracowników, inny ma warsztat samochodowy...
1026zł co miesiąc vs 600zł z groszami co kwartał :lol:
RobertMiernik
28-07-2013, 22:50
Niestety jakiś czas temu oprócz wymagań dotyczących 'gospodarstwa' dodali też wykształcenie. Nie dam sobie nic obciąć ale chyba szkołę 'o profilu' trzeba mieć.
Panowie, proszę bez polityki. Wszyscy wiemy czym się skończy wątek, jak zaczniemy zjeżdżać na niewłaściwe tory.
Panowie, proszę bez polityki. Wszyscy wiemy czym się skończy wątek, jak zaczniemy zjeżdżać na niewłaściwe tory.
W sumie to masz rację, ale jak nazwać przepis ograniczający w podobno wolnym kraju zakup ziemi? Nie da się tego usprawiedliwić w żaden sposób...
Nadal to obowiązuje, trzeba być przez 3 lata płatnikiem KRUS i można otwierać DG :wink:
http://www.krus.gov.pl/zadania-krus/ubezpieczenie-spoleczne-rolnikow/ubezpieczenie-spoleczne-dla-rolnikow-prowadzacych-dodatkowo-dzialalnosc-pozarolnicza/
Przez rozpoczęcie prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej rozumie się także:
wznowienie prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej po jej okresowym zawieszeniu,
No i git. Sam kiedyś byłem strasznym przeciwnikiem KRUS-u, bo miałem sąsiada, który był rolnikiem-przedsiębiorcą (w dobrym tego słowa znaczeniu) z maszynami za miliony złotych, polami, piekarnią, zatrudniał kilkanaście osób, i który śmiał się z ZUS-u i tych chorych składek. Ja nie rozumiałem tego, bo co innego rolnik, który ma hektar ziemi 6 klasy, a co innego tacy jak on. Stety niestety sam będę musiał zrobić tak samo, bo inaczej się nie da w tym kraju. Ech...
Zacznijmy od tego, że nie 1026 zł.
Po pierwsze nie musisz płacić dobrowolnej składki chorobowej i wtedy wychodzi 972 zł. Po drugie 225 zł odliczasz od podatku, więc tak naprawdę płacisz 747 zł.
Zacznijmy od tego, że nie 1026 zł.
Po pierwsze nie musisz płacić dobrowolnej składki chorobowej i wtedy wychodzi 972 zł. Po drugie 225 zł odliczasz od podatku, więc tak naprawdę płacisz 747 zł.
Uff, no to kamien z serca ze "tylko" tyle. Dobrze ze mi to napisales, bo nie wiedziałem. Wlasnie widze ze powoli robi sie flejm, a szkoda.
z tego co wiem, to nalezy przez 3 lata placic skladki do krus (w tym czasie nie mozesz prowadzic dzialalnosci, byc zarejestrowany jako bezrobotny, ani usyskiwac przychodow z umow o dzielo)
Zacznijmy od tego, że nie 1026 zł.
Po pierwsze nie musisz płacić dobrowolnej składki chorobowej i wtedy wychodzi 972 zł. Po drugie 225 zł odliczasz od podatku, więc tak naprawdę płacisz 747 zł.
A reszta w koszty i podatek niższy. Wiadomo. Ale i tak musisz sporo wpłacić ZUSowi do 10tego.
Babeczka
29-07-2013, 11:06
Mój znajomy ma tartak i jest na KRUSie i zatrudnia pracowników, inny ma warsztat samochodowy...
1026zł co miesiąc vs 600zł z groszami co kwartał :lol:
No wlasnie, moj wujek tez tak ma... jest na Krusie.. i ma DG. Nie jest w Zusie. Da się? Da się. ;-)
zielonek430
29-07-2013, 11:13
A potem się wszyscy dziwią że kryzys i na nic państwo nie ma pieniędzy...
A potem się wszyscy dziwią że kryzys i na nic państwo nie ma pieniędzy...
O to chodzi żeby ludzie mieli pieniądze.
Każdy kto posiada instynkt samozachowawczy główkuje jak nie dać się okraść.
W sumie to masz rację, ale jak nazwać przepis ograniczający w podobno wolnym kraju zakup ziemi? Nie da się tego usprawiedliwić w żaden sposób...
Jasne, mnie też to bulwersuje, ale oszczędźmy sobie nerwów choć w tym miejscu.
A potem się wszyscy dziwią że kryzys i na nic państwo nie ma pieniędzy...
Z jednej strony masz rację, ale… jeśli stawki ZUS nie byłyby tak horrendalnie wysokie (zwłaszcza dla małych przedsiębiorców), tylko np. 450 zł, ilość płatników by wzrosłaby i problem z głowy. Spójrzmy na inne kraje -- da się.
Ja nie jestem aż taki kozak, ale mój znajomy (wiem wiem jak to brzmi: mój wujek/znajom/ciocia/szwagier) zatrudnia 20 osób. Nie wytrzymuje już podatków, dlatego zwolnił dwie osoby. A szkoda mu cholernie, bo wolalby im dac pieniadze, niż państwu. Usłyszał też, że jest 25mld dziury budżetowej i przebąkuje się o podniesieniu podatku CIT. W takim razie zwolni kolejne dwie. No tu znowu szkoda, bo po pierwsze 4 osoby straca prace (a co z rodzinami), a po drugie zaklad bedzie dzialal na pół gwizdka. Dalej tłumaczyć tym, co nie prowadzą DG? Z drugiej strony mój kolega ma 37 lat i idzie na emeryturę wojskową. Taki lajf....
Nie będzie o polityce, ale jak tu pisać w oderwaniu od rzeczywistości? Ja wiem jedno, czekam na pewne ruchy pewnych firm i jeśli nie pójdzie po mojej myśli, to zostanę rolnikiem, co ucieknie w szarą strefę. Ja tu nie widzę niczego dziwnego, bo Pabloo to ładnie napisał.
Skoro płaci podatki, to znaczy że jest na plusie, więc czemu płacze? Zwolnienie dwóch osób oznacza, że zapłaci wyższe podatki. Chciałbym płacić wysokie podatki.
Mam DG od 20 lat i płacę ten cholerny ZUS. Płacę i tak mniej niż osoby na etacie. A mam wiele innych korzyści z posiadania firmy.
Co do wojskowych itp, to pełna zgoda.
Jeśli jest możliwość mniejszego ZUS-u, to dlaczego nie skorzystać? Tylko głupi tak nie zrobi. TOP67, Twoje pisanie na zasadzie "kup sobie auto za 100 tys. zł, bo przecież 19 tys. wrzucisz sobie w koszta" nie ma sensu. Powiedz w takim razie, skąd wziąć brakujące 81 000 zł.Rozumiem, że Twoja rada jest taka: nie masz na ZUS, zatrudnij 10 pracowników? A kolega płaci, bo musi, ale zwolni 4 osoby. Jak będzie musiał to zwolni jeszcze 6, a pozostałą robotę wrzuci na plecy pozostałych. I ci pozostali powiedzą, że szef to ch..., bo wymaga od nich więcej za tę samą kasę.
Zrozumiałe jest, że każdy chce płacić jak najmniej. Tylko co powiesz dziadkom i rodzicom? To z tych pieniędzy wypłacane są ich emerytury. I nie jest to żadne złodziejstwo, tylko tak to działa od czasów Bismarcka. Płacisz i tak tylko od 60% średniej krajowej, wielu etatowców płaci dużo więcej.
Chcesz płacić mniejszy ZUS? Zatrudnij się na ćwierć etatu. Jeszcze inni zakładają firmy na wyspach.
Co do kolegi, to pisałeś o podatkach a nie ZUS. Ale jeśli chodzi o ZUS od pracowników, to masz najlepszy przykład, że płacisz mniej od nich.
Tylko co powiesz dziadkom i rodzicom? To z tych pieniędzy wypłacane są ich emerytury.
Dalej tak sobie wmawiaj. Gdyby tak było, to mój tata i dziadek byliby bogaci. A co mam im powiedzieć? Hmm, może lepiej powiedz dzieciom, dlaczego tego czy tamtego nie kupisz. Kurcze, niepotrzebnie się nakręcam. Pytałem o KRUS i już wszystko wiem. Dzięki.
Pytałem o KRUS i już wszystko wiem. Dzięki.
To zamykam, bo faktycznie nie ma się co nakręcać.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.