PDA

Zobacz pełną wersję : Sesja z modelką - prawo do zdjęć?



d40nikon
25-07-2013, 14:27
Złapałem zlecenie dla lokalnej firmy odzieżowej - ogłosiłem, że poszukuję do komercji modelek zgłosiło się kilka Pań.
Ustalając stawkę jedna z Pań zapytała mnie - jakie prawa do zdjęć chcę?
Nie jestem wziętym zarobkowym fotografem i niestety zagięła mnie - moglibyście mi trochę przybliżyć ten temat?

barracuda
25-07-2013, 14:38
Przecież jej zapłacisz. Zrób tak umowę, żeby Ci pasowało. To właściwie bardziej było pytanie do niej, a nie do fotografa w tej sytuacji.

skarcity
25-07-2013, 15:41
Przecież jej zapłacisz. Zrób tak umowę, żeby Ci pasowało. To właściwie bardziej było pytanie do niej, a nie do fotografa w tej sytuacji.

Niekoniecznie. Być może modelka ma różne stawki za pozowanie, w zależności od tego jak i gdzie ma być wykorzystane zdjęcie(a)?

pozdrawiam

GonzoG
25-07-2013, 16:17
Złapałem zlecenie dla lokalnej firmy odzieżowej - ogłosiłem, że poszukuję do komercji modelek zgłosiło się kilka Pań.
Ustalając stawkę jedna z Pań zapytała mnie - jakie prawa do zdjęć chcę?
Nie jestem wziętym zarobkowym fotografem i niestety zagięła mnie - moglibyście mi trochę przybliżyć ten temat?

Prawa do zdjęć ma fotograf i pracodawca fotografa (w razie umowy o pracę) lub zleceniodawca, jeśli przekazanie praw jest zawarte w zleceniu/umowie.

Modelka ma jedynie prawo do ochrony wizerunku. Nie ma żadnych innych praw związanych ze zdjęciami.
W umowie dla modelki powinien być zapis, że wyraża ona zgodę na publikację zdjęć w celach, które powinny być określone w miarę szczegółowy sposób określone.
Jest to mniej więcej to samo co regułka o wyrażenie zgody na przetwarzanie danych osobowych.

d40nikon
25-07-2013, 17:15
Niekoniecznie. Być może modelka ma różne stawki za pozowanie, w zależności od tego jak i gdzie ma być wykorzystane zdjęcie(a)?

Dokładnie tak jak pisze powyżej kolega. Jakie są pola eksploatacji, gdzie mogą być publikowane zdjęcia oraz na jaki okres czasu użycza modelka wizerunku? Z takimi pytaniami się spotkałem.

Jacek_Z
01-08-2013, 15:21
Bywają i inne obwarowania, ale to dotyczy generalnie "dużych" klientów - wyłączność (przez okreslony czas) na branże (np - nie będzie robiła reklamy innej firmy bieliźniarskiej w okresie 12 miesiecy od ...), zakres terytorialny (Polska, Europa, świat) itd

Aeon88
06-08-2013, 08:58
Dwie opcje:
- podpisujesz umowę z firmą o wykonanie zdjęć jakiegoś produktu na jakiejś podstawionej przez nich modelce, oni podpisują drugą umowę z modelką o jej pozowanie i wykorzystanie wizerunku, Ty i modelka między sobą nic nie podpisujecie. To jest najwygodniejsze rozwiązanie, bo w razie nadużyć ze strony firmy co do zdjęć modelki, ta nie idzie z tym do Ciebie tylko bezpośrednio do firmy a Ty śpisz spokojnie. Również w drugą stronę, co jest częstszym problemem jeśli już jakieś problemy są - jesli to modelka złamie zasady umowy, to firma nie idzie z tym do Ciebie tylko bezpośrednio do niej a Ty znowu śpisz spokojnie. Jeśli to jest mała firma to bez problemu im wciśniesz takie rozwiązanie, chyba że babie w ich księgowości nie będzie się chciało robić papierkowej roboty (zatrudniać modelki na umowę o dzieło, bo to takie pracochłonne przecież jest). Jeśli to jest duża firma to raczej na to nie pójdą, tacy wolą mieć wszystko na tacy i podpisaną jedną umowę z podwykonawcą, reszta ich wali.
- podpisujesz jedną umowę z modelką o pozowanie i wykorzystanie jej wizerunku, w umowie zamieszczasz zapisy o polach eksploatacji na jakich jej wizerunek utrwalony na zdjęciach może zostać wykorzystany, dodatkowo dodajesz zapis że modelka upoważnia Cię do przekazania tych praw (udzielenia licencji na wykorzystywanie wizerunku na tych samych lub węższych polach eksploatacji) firmie trzeciej, czyli Zleceniodawcy (firmie odzieżowej), bo bez tego to Ty będziesz miał prawa do publikacji, ale nie będziesz mógł ich przekazać dalej. Drugą umowę piszesz z firmą gdzie część umowy to warunki wykonania sesji między Tobą a nimi, druga część to udzielenie licencji na wykorzystanie wizerunku modelki. Opcja gorsza bo jesteś pośrednikiem modelka - zleceniodawca, i w razie sporów Ty musisz za tym łazić i się sądzić. Ale jak jest większa firma to ma to w nosie, choć wiele firm nawet tych dużych jednak woli umowę z modelką mieć na siebie, zdarzają się takie.

Próbuj pierwszej opcji, dużo Ci pomoże jeśli wyślesz im gotowy wzór umowy między zleceniodawcą a modelką i dodasz że wystarczy się podpisać, wszystko mają na tacy. Firmy są leniwe i lubią jak im się przekłada gotowe rozwiązania.

sailor
06-08-2013, 11:45
Dokładnie tak jak pisze powyżej kolega. Jakie są pola eksploatacji, gdzie mogą być publikowane zdjęcia oraz na jaki okres czasu użycza modelka wizerunku? Z takimi pytaniami się spotkałem.

specyfikacje pol eksploatacji znajdziesz na stronach ZPAFu. ogolnie o ile nie ma specjalnych zyczen od Klienta to przyjmuje sie udzielenie licencji na internet, reklame prasowa, materialy POS, kalendarze, reklame wielkoformatowa i ATL. standardowym czasem jest 1 rok. standardowo zakalda sie ze terenem publikacji jest teren RP.



Próbuj pierwszej opcji, dużo Ci pomoże jeśli wyślesz im gotowy wzór umowy między zleceniodawcą a modelką i dodasz że wystarczy się podpisać, wszystko mają na tacy. Firmy są leniwe i lubią jak im się przekłada gotowe rozwiązania.

pierwsza opcja jest malo korzystna - chocby ze wzgledu na pozniejsze wykorzystanie zdjec w portfolio, fotograf musi podpisac umowe dodatkowa z modelka na wykorzystanie wizerunku
druga opcja - w umowie z klientem fotograf przejmuje na siebie wszelkie zobowiazania wobec modelki co jest wygodne dla Klienta. Oczywiscie trzeba podpisac odpowiednia umowe z modelka.
warto tez pamietac ze wizazysta, fryzjer i stylistka tez maja swoja prawa do danej pracy i choc z reguly nie upominaja sie o swoje to wypada przy publikacjach ich wymieniac, o czym z reguly mlodzi fotografowie zapominaja

Aeon88
06-08-2013, 13:13
sailor, nie wiem jak Ty, ale ja wolę wziąść na sesję mały śmieszny świstek gdzie jest napisane że modelka udziela mi licencji na wykorzystywanie jej wizerunku w moim portfolio z czym nie będzie żadnego problemu, niż użerać się z zatrudnianiem jej, pisaniem umowy o dzieło, rozliczaniem się z nią, wysyłaniem PITu w przyszłym roku, wpłacaniem zaliczki na podatek dochodowy, aa i jeszcze mam odpowiadać przed firmą za to co modelka ze zdjęciami robi i gdzie je publikuje i na odwrót, przed modelką czy firma zdjęć nie nadużywa w stosunku do pól, jakie były wymienione w umowie. Zdaje mi się, że pierwsza opcja jest duuuuuużo wygodniejsza, nawet jeśli będę musiał poprosić modelkę o zgodę na publikację. A co do zatrudniania, własnie przez to że firmom się nie chce zatrudniać modelek wolą aby wszystkim zajał się fotograf. Ale jak już pisałem, jeśli firma mała a kolega prześle im gotowe papiery to nie powinno być problemu.

dem
06-08-2013, 14:07
sailor, nie wiem jak Ty, ale ja wolę wziąść na sesję mały śmieszny świstek (...)

Wybacz, że się czepiam ;) (http://www.wsp.krakow.pl/konspekt/19/jezyk19.html)

sailor
06-08-2013, 16:41
z czym nie będzie żadnego problemu

jestes pewien ze nie bedzie? a wiesz ze taki sam swistek o wykorzystanei wizerunku modelki musialbys podpisac z Klientem? owszem drobiazg. ale czemu Klient ma zgadzac sie na wykorzystanei zdjec z modelka ktorej to on placil? czemu ma podpisywac dodatkowe papiery zamiast miec jedna fakture za sesje? czemu fotograf stwarza problemy i zamiast zaltwic wszystko sam kaze Klientowi czytac jakies dodatkowe umowy, pdpisywac papiery itd?



niż użerać się z zatrudnianiem jej, pisaniem umowy o dzieło, rozliczaniem się z nią, wysyłaniem PITu w przyszłym roku, wpłacaniem zaliczki na podatek dochodowy, aa i jeszcze mam odpowiadać przed firmą za to co modelka ze zdjęciami robi i gdzie je publikuje i na odwrót, przed modelką czy firma zdjęć nie nadużywa w stosunku do pól, jakie były wymienione w umowie.

albo prowadzisz powazna dzialalnosc i takie rzeczy nie sa problemem albo nie zajmuj sie fotografia koemrcyjnie.
umowy, pity, okreslenie pol eksploatacji itp to nieodlaczna czesc fotograficznej dzialalnosci i nie powinna stanowic problemu. kazda srednio kumata ksiegowa radzi z tym sobie w ryczalcie.


Zdaje mi się, że pierwsza opcja jest duuuuuużo wygodniejsza, nawet jeśli będę musiał poprosić modelkę o zgodę na publikację.
kto ma miec wygodnie? klient czy fotograf? bo wychodzi na to ze klient to takie zlo konieczne :)



A co do zatrudniania, własnie przez to że firmom się nie chce zatrudniać modelek wolą aby wszystkim zajał się fotograf. Ale jak już pisałem, jeśli firma mała a kolega prześle im gotowe papiery to nie powinno być problemu.
Klient chce miec podane na tacy. i wysylanie mu dodatkowych umow do podpisania, kiedy i tak ma wystarczajaco duzy problem bo musi wydac kase na fotografa, ktory nie potrafi sie wszystkim sam zajac jest malo profesjonalne po prostu.
jesli nie jest to agencja ktora organizuje sesje to fotograf jako organizator powinien dostarczyc gotowy produkt - czyli zdjecia. bez zawracania klientowi dvpy dodatkowymi papierkami. ale oczywisice kazdy robi jak uwaza :)

Aeon88
06-08-2013, 20:50
Sailor, do czego Ty wogole pijesz kolego? :) przecież napisałem że są dwie opcje, przeważnie to fotograf się wszystkim musi zająć i opisałem mniej więcej jak to się odbywa, czasem uda się przerzucić umowę z modelką na zleceniodawcę, nie kumam czemu przez to jedziesz po mojej wypowiedzi, przecież to dla kolegi kompletnie niedoświadczonego prostsze rozwiązanie dlatego mu je polecam bo czasem się uda dogadać z firmą i jest luz, on nie jest osobą która siedzi w branży latami i nazywa siebie pro. Nóż widelec mu się uda u będzie miał chłop łatwiej.


a wiesz ze taki sam swistek o wykorzystanei wizerunku modelki musialbys podpisac z Klientem?

a wiesz, że nie? co ma piernik do wiatraka? to modelka rozporządza swoim wizerunkiem, a nie firma. Jeśli modelka udzieli mi licencji na korzystanie z jej wizerunku to firma nie ma nic do gadania. Z firmą muszę ustalić że ogólnie zdjęcia które im odsprzedam mogę wrzucać na portfolio, bo sprzedaję firmie majątkowe prawa do zdjęć, ale tu chodzi o zdjęcie jako całość, żadnej zgody na żaden wizerunek żadna firma mi nie daje, bo to jest wizerunek modelki, niezbywalny, a nie firmy. Doczytaj.

PS. Aha, i jeszcze jedno. Nie miej takiej sztywnej opinii o tym że to fotograf ma zawsze za wszytkim łazić. Fotograf jest fotografem, a nie agencją modelek. Jeśli potrafię zapewnić modelkę do zdjęć, zatrudnić ją, załatwić całą papierkową robotę - lepiej dla firmy, zleceniodawca będzie bardziej chętny żeby skorzystać z mojej oferty. No i oczywiście będę bardziej PRO w oczach zleceniodawcy, bo oferuję full pakiet. Ale popatrz na najdroższe sesje dla dużych firm (nie w PL). To Zleceniodawca wybiera modelkę, zatrudnia, opłaca. Nawet jeśli to fotograf wybiera modelkę to zleceniodawca załatwia papiery itp. Fotograf robi to do czego jest stworzony - zdjęcia, i za to dostaje pieniądze. Resztę ma w pupci. Także panoćku, tu nie ma sztywnej reguły, kwestia tego co wymaga firma, jeśli sami załatwiają zaplecze to robisz tylko zdjęcia, jeśli wymagają tego od podwykonawcy (fotografa) to załatwia to fotograf.

Jacek_Z
06-08-2013, 22:52
.to modelka rozporządza swoim wizerunkiem, a nie firma. Jeśli modelka udzieli mi licencji na korzystanie z jej wizerunku to firma nie ma nic do gadania. Z firmą muszę ustalić że ogólnie zdjęcia które im odsprzedam mogę wrzucać na portfolio,Jesli modelka zawiera umowe tylko z tobą i ci pozwoli użyć zdjęc przykładowo do kalendarza (bo takie było zlecenie od klienta), ty klientowi wystawisz tylko fakturę i przekażesz prawa do zdjęć pisząc z nim umowe ogólnikowo, to masz problem z modelką gdy klient "rozszerzy sobie" zakres wykorzystania zdjęcia. Trzeba być tu czujnym i uważac na obie umowy.

sailor
07-08-2013, 12:25
nie kumam czemu przez to jedziesz po mojej wypowiedzi

mzoesz mi wyjasnic tak na spokojnie czemu rzeczowa argumentacje nazywasz jechaniem po twoich wypowiedziach?
dlaczego kazda uwaga od razu jest traktowana na tym forum jako personalny atak na godnosc i cnote piszacego?


przecież to dla kolegi kompletnie niedoświadczonego prostsze rozwiązanie dlatego mu je polecam bo czasem się uda dogadać z firmą i jest luz, on nie jest osobą która siedzi w branży latami i nazywa siebie pro. Nóż widelec mu się uda u będzie miał chłop łatwiej.

bedzie mial latwiej albo trudniej tego nie wiesz. przerzucenie umowy na klienta rzadko kiedy jest wygodne. zarowno dla klienta jak i fotografa. pomijajac papierkologie .. kto w takim razie zalatwi wizaz i fryzjera? klient czy fotograf? kto powie modelce co ma zabrac na sesje? klient czy fotorgaf? jak modelka nie zabierze np jasnej bielizny czy szpilek to czyja to bedzie wina? modelki bo zapomniala czy klienta ze nie powiedizal? bo klient moze myslec ze jak wysle umowe to jest juz po sprawie.
nie wiem ile komercyjnych sesji zrobiles w swoim zyciu i z jakimi budzetami ale zapewniam cie ze Klient w niemal 100% przypadkow chce zaplacic za efekt i nie interesuja go drobiazgi. im wieksza sesja i im wiekszy Klient tym mniej ma czas zajmowac sie sesja. Jak zajmuje sie tym dzial marketingu to tym bardziej - sesja jest zlem koniecznym ktore trzeba zrobic ale nikt nie chce sie tym zajmowac bo to dodatkowa robota.




a wiesz, że nie? co ma piernik do wiatraka? to modelka rozporządza swoim wizerunkiem, a nie firma. Jeśli modelka udzieli mi licencji na korzystanie z jej wizerunku to firma nie ma nic do gadania.

zrob sesje autorskiej bizuterii z modelka, ktora podpisuje wylacznosc na branze dla tego klienta i sprobuj wykorzystac zdjecia bez zgody kleinta - przekonasz sie czy klient ma cos do gadania. twoje konto nie bedize zachwycone.



Z firmą muszę ustalić że ogólnie zdjęcia które im odsprzedam mogę wrzucać na portfolio

ponownie sie mylisz - nie musisz ustalac z firma czy mozesz wrzucic zdjecia do portfolio. prawo do tego masz zagwarantowane ustawowo. jedyne co sie ustala to termin publikacji - zeby nie wrzucac zdjec klienta znaim ich nie wykorzysta.


Doczytaj.

zastosuj te uwage do siebie prosze



Ale popatrz na najdroższe sesje dla dużych firm (nie w PL).

zrobiles kiedys taka czy znasz je tylko z opowiadan w top model? rozumiem ze piszesz to z wlasnego doswiadczenia?



To Zleceniodawca wybiera modelkę, zatrudnia, opłaca. Nawet jeśli to fotograf wybiera modelkę to zleceniodawca załatwia papiery itp.

i po raz kolejny sie mylisz. przy duzych sesjach Klienta nie interesuje nic poza relizacja briefu i budzetem. No.. jeszcze z reguly akceptuje modelke, z 2-3 wybranych z castingu. oczywiscie na samym castingu z reguly sie nie pojawia. czasem pojawia sie na sesji.
calosc zalatwia agencja ktora prowadzi projekt. i to agencja a nie klient podpisuje umowy, zalatwia fotografa, organizuje plener/studio itd. mylisz podstawowe pojecia agencji reklmowej/fotograficznej/modelek z klientem.
sesji gdzie fotograf przychodzi na gotowe i ma jak to pieknie napisales wszystko w pupci w naszym kraju sie prawie nie robi. na przestrzeni ostatnich kilku lat mialem ich moze z dziesiec. w kraju gdzie wszyscy umieja wszystko takie podejsice jest uwazane za strate kasy - tym baridzej ze Klient rzadko kiedy chce za to placic.

Aeon88
07-08-2013, 14:01
Jesli modelka zawiera umowe tylko z tobą i ci pozwoli użyć zdjęc przykładowo do kalendarza (bo takie było zlecenie od klienta), ty klientowi wystawisz tylko fakturę i przekażesz prawa do zdjęć pisząc z nim umowe ogólnikowo, to masz problem z modelką gdy klient "rozszerzy sobie" zakres wykorzystania zdjęcia. Trzeba być tu czujnym i uważac na obie umowy.

Dlatego w umowie z klientem również opisuje się na jakich polach eksploatacji może on zdjęcia wykorzystywać, żeby nie było że modelka udostepniła wizerunek do kalendarza, a ostatecznie pojawi się jeszcze w 5 innych miejscach.


bedzie mial latwiej albo trudniej tego nie wiesz. przerzucenie umowy na klienta rzadko kiedy jest wygodne. zarowno dla klienta jak i fotografa. pomijajac papierkologie .. kto w takim razie zalatwi wizaz i fryzjera? klient czy fotograf? kto powie modelce co ma zabrac na sesje? klient czy fotorgaf? jak modelka nie zabierze np jasnej bielizny czy szpilek to czyja to bedzie wina? modelki bo zapomniala czy klienta ze nie powiedizal? bo klient moze myslec ze jak wysle umowe to jest juz po sprawie.
nie wiem ile komercyjnych sesji zrobiles w swoim zyciu i z jakimi budzetami ale zapewniam cie ze Klient w niemal 100% przypadkow chce zaplacic za efekt i nie interesuja go drobiazgi. im wieksza sesja i im wiekszy Klient tym mniej ma czas zajmowac sie sesja. Jak zajmuje sie tym dzial marketingu to tym bardziej - sesja jest zlem koniecznym ktore trzeba zrobic ale nikt nie chce sie tym zajmowac bo to dodatkowa robota.

Odpowiedź jest prosta, jeśli to klient wyznaczył w firmie ludzi odpowiedzialnych za kampanię reklamową, i to klient chce sam dobrać modelkę i całą resztę, to fakt, że modelka nie przyniesie czerwonych stringów to wina niedogadania ekipy klienta z modelką, a nie fotografa, bo np jak modelka ma pozować w ubraniach klienta, to od kogo zależy które to mają być ubrania? Od fotografa czy klienta? To jest kwestia sesji, jak robisz biżuterię to klienta nic nie obchodzi i jeśli to fotograf wszytkim się zajmuje, klient tylko płaci, wymaga i resztę ma w pupci, to brak owych majteczek będzie winą fotografa, bo to on miał się zająć modelką i resztą, dla klienta jest ważne tylko zdjęcie modelki z jego biżuterią.


zrob sesje autorskiej bizuterii z modelka, ktora podpisuje wylacznosc na branze dla tego klienta i sprobuj wykorzystac zdjecia bez zgody kleinta - przekonasz sie czy klient ma cos do gadania. twoje konto nie bedize zachwycone.

To jest jedyny przykład gdzie firma ma coś do gadania, ale nie dlatego że w jakiś sposób przejmuje prawo do wizerunku, tylko dlatego że ma okresową wyłączność na daną modelkę, i wtedy modelka nawet nie ma możliwości udzielić mi licencji na wykorzystywanie, bo zobowiązała się za opłatą tego nie robić przez X czasu. Tzn. teoretycznie ma, ale nie jest na tyle głupia, żeby płacić kosmiczne pieniądze na poczet kary umownej za zerwanie prawa do wyłączności.


ponownie sie mylisz - nie musisz ustalac z firma czy mozesz wrzucic zdjecia do portfolio. prawo do tego masz zagwarantowane ustawowo. jedyne co sie ustala to termin publikacji - zeby nie wrzucac zdjec klienta znaim ich nie wykorzysta.

Tu możesz mieć rację.

PS. Zresztą, za bardzo prześliśmy na zły temat i niepotrzebnie utrudniamy pewne sprawy. Na początku mowa była tylko o umowie, teraz gadamy o kampaniach reklamowych i ekipach ludzi od klienta. A co ma piernik do wiatraka? Gdzie jest napisane/gdzie ja napisałem że jeśli to klient podpisze umowę z modelką to musi wszystko załatwiać sam i mówić jej jakie ma majtki wziąć? Trochę się zagalopowałes, bo myślałeś że ja chcę wszystko zwalić na klienta - nie prawda, mi chodziło o aspekt prawny - kwestię samej umowy, aby była podpisana bezpośrednio między modelką a klientem. Natomiast to jak robić zdjęcia, gdzie, w czym, co ma ze sobą wziąść modelka czy kto ma ją malować nadal ustalać może fotograf, bo to od niego zależy efekt końcowy a klient może się na tym kompletnie nie znać i mieć dalej to w pupci. Klienta nie musi obchodzić to czy laska wzięła szpilki czy nie.

Nie kłućmy sie, nie ma sensu, taka ładna pogoda trzeba wyjść na powietrze i się poopalać, co z chęcią zaraz uczynię, a wątek zostawię bardziej doświadczonym ;) Pozdrawiam!

sailor
07-08-2013, 15:28
Dlatego w umowie z klientem również opisuje się na jakich polach eksploatacji może on zdjęcia wykorzystywać, żeby nie było że modelka udostepniła wizerunek do kalendarza, a ostatecznie pojawi się jeszcze w 5 innych miejscach.

[quote]
To jest jedyny przykład gdzie firma ma coś do gadania

naprawde jestes wyjatkowo odporny na logiczne arguemnty. takich przykladow moge ci podac dziesiatki jesli nie setki.
wlasciwie przy kazdym autorskim projekcie powinienes miec zgode klienta.



Tu możesz mieć rację.


:D czyli nie przyznasz komus racji bo to za trudne .. mimo ze prawnie i logicznie masz to czarno na bialym.
jaki jest sens dyskysji z toba skoro jestes madrzejszy nawet w konfrontacji z niepodwazalnymi arguementami?

Trochę się zagalopowałes, bo myślałeś że ja chcę wszystko zwalić na klienta

wow ... nawet wiesz lepiej co myslalem i chcialem napisac :) .. rewelacja .. numery w lotto tez podajesz?

kwestię samej umowy, aby była podpisana bezpośrednio między modelką a klientem. Natomiast to jak robić zdjęcia, gdzie, w czym, co ma ze sobą wziąść modelka czy kto ma ją malować nadal ustalać może fotograf

wskaz mi sens tego by szczegoly ustalal fotograf skoro umowe podpisuje klient? bo nei rozumiem.

z zupelnej ciekawosci .. ile zrobiles sesji komercyjnych? nie slubow czy komuni ale komercyjnych sesji pod konkretnego klienta z budzetem sesji zalozmy chociaz 10-20tys? a ile razy byles fotografem jak to pisales zamowionym gdize wszsytko zalatwiono za ciebei? pytam bo wypowiadasz sie z pozycji fachowca piszac z wlasnego doswiadczenia i twardo argumentujac ze robis ie tak a nie inaczej - wobec tego o to doswiadczenie pytam.
bo chcialbym zobaczyc jakas realizacje robiona wg twoich zalozen.. wg mnie taka sesja bedzie wygladala jak pozar w burdelu - nikt za nic nie bedize odpowiedzialny. tym bardizje interesuja mnie efekty. mozesz pochwalic sie jakimis? bo jak na razie to wydaje mi sie ze piszesz jak bys chcial by to wygladalo albo jak ci sie wydaje.
a takie doradzanie jest najgorsze z mozliwych

Aeon88
07-08-2013, 17:46
"Tu możesz mieć rację" to określenie w moich ustach oznacza że przyznaję Ci rację. Nie czepiaj się :) Nie piszę tego wszystkiego z własnego doświadczenia, robiłem sesje dla większych klientów, i sam się wszystkim zajmowałem, umowę klient podpisywał tylko jedną ze mną, płacił tylko jeden rachunek - wystawiony przeze mnie. Nie były to sesje za 10-20k, ale nie był to też klient typu lokalna myjnia samochodowa. Dlatego piszę o innych możliwych scenariuszach np że klient podpisuje umowę też bezpośrednio z modelką bo sam dostałem takie rady i wykłady tu na tym forum, w tym samym dziale "fotografia a prawo" kilka wątków wcześniej. Osobiście wybrałem opcję że sam się wszystkim zajmuję a klient ma 1 umowę i 1 rachunek, ale że opcji jest więcej to napisałem koledze jakie są, na podstawie tego co mi tu doradzono. Przeszukaj wątek, to znajdziesz ten w którym mi tu tak radzono.

Mi się szukać nie chce, wracam się opalać ;) Pozdrawiam!

PS. A co do przykładów zdjęć, na mojej nowej stronce już wrzuciłem 1 klienta, za jakiś czas jak znajdę chwilę wrzucę więcej, możesz sobie zobaczyć, link mam w stopce.

sailor
13-08-2013, 14:28
robiłem sesje dla większych klientów, i sam się wszystkim zajmowałem, umowę klient podpisywał tylko jedną ze mną, płacił tylko jeden rachunek - wystawiony przeze mnie. Nie były to sesje za 10-20k, ale nie był to też klient typu lokalna myjnia samochodowa. Dlatego piszę o innych możliwych scenariuszach np że klient podpisuje umowę też bezpośrednio z modelką bo sam dostałem takie rady i wykłady tu na tym forum, w tym samym dziale "fotografia a prawo" kilka wątków wcześniej. Osobiście wybrałem opcję że sam się wszystkim zajmuję a klient ma 1 umowę i 1 rachunek, ale że opcji jest więcej to napisałem koledze jakie są, na podstawie tego co mi tu doradzono.

wiekszy klient i wieksza sesja z budzetem ponizej 10k? z modelkami, prawami eksploatacji, prawami do wizerunku, kosztami fotografa, wizazem stylizacja, fryzjerem, studiem lub pomiesczeniami? powiedz jak to sie robi ..
chyba ze roznie rozumiemy pojecie wiekszy klient i wieksza sesja :)

a tak bardziej w temacie - czyli wybrales jedyna rozsadna opcje, a koledze polecasz opcje ktorych sam nie wyprobowales i o ktorych gdzies na forum pisali. troche tak wpuszczanie na mine ...
ja zawsze podkreslam by pisac o tym co sie zna, rozumie i co sie przecwiczylo w praktyce a nie o tym co ktos inny gdzie pisal na forum.



PS. A co do przykładów zdjęć, na mojej nowej stronce już wrzuciłem 1 klienta, za jakiś czas jak znajdę chwilę wrzucę więcej, możesz sobie zobaczyć, link mam w stopce.

bylem widzialem. nadal tweirdze ze zupenie innaczej rozumiemy pojecie "wieksza komercyjna sesja" i "wiekszy klient".