Zobacz pełną wersję : Firma na "A" leci w kulki?
Marcin_gda
22-07-2013, 02:45
http://www.dpreview.com/forums/post/51796508
Wygląda, że sięgają do najgorszych wzorców.
Na rezygnację z subskrypcji użytkownik ma (w planie rocznym) jedynie ostatni miesiąc.
Jak przeoczy, przechodzi subskrypcja na następny rok.
Wypowiedzenie przed terminem to 50% stawki za pozostały okres.
Nie można zrezygnować z automatycznego przedłużania subskrypcji.
IMO to najbardziej kreatywne zmiany, jakie przygotowano dla użytkowników PS (i nie tylko).
Mam nadzieję, że Corel się podciągnie, albo GIMP w końcu przejdzie w wersji stailnej na GEGL-a. Zanim moje cs6 zdechnie.
Za lr nie tęsknię (od czasu posiądnięcia narzędzia konkurencji).
2pompony
22-07-2013, 03:26
Skłamałbym mówiąc, że spodziewałem się tego, ale skłamałbym jeszcze bardziej mówiąc, że mnie to cokolwiek dziwi. Jeśli idzie o Adobe w dziedzinie marketingowo-handlowej, spodziewam się wyłącznie najgorszego.
Ale powiadasz, że nei tęsknisz do LRa... O ile mógłbym się przesiąść na inną wołarkę (choć jestem z LRem zżyty) w celu wyowłania i obróbki RAWów, o tyle na razie nie widzę alternatywy, jeśli idzie o zarządzanie kolekcją. Kolekcje, wyszukiwanie po danych nei tylko z Exifa, moje tagi, kryteria stricte obróbkowe (np. kadrowanie w kwadrat, wybór pod względem orientacji, sposobu obróbki - kolor czy b&w) i całą reszta tricków i sztuczek do szybkiego znalezienia tego konkretnego zdjęcia spośród 80 tysięcy innych robią na mnie wrażenie. Nie widzę innego softu, w którym nie tylko dałoby się to zrobić tak wygodnie, ale nawet niewygodnie.
Mógłbyś coś polecić pod tym kątem?
Marcin_gda
22-07-2013, 10:36
Skłamałbym mówiąc, że spodziewałem się tego, ale skłamałbym jeszcze bardziej mówiąc, że mnie to cokolwiek dziwi. Jeśli idzie o Adobe w dziedzinie marketingowo-handlowej, spodziewam się wyłącznie najgorszego.
Ale powiadasz, że nei tęsknisz do LRa... O ile mógłbym się przesiąść na inną wołarkę (choć jestem z LRem zżyty) w celu wyowłania i obróbki RAWów, o tyle na razie nie widzę alternatywy, jeśli idzie o zarządzanie kolekcją. Kolekcje, wyszukiwanie po danych nei tylko z Exifa, moje tagi, kryteria stricte obróbkowe (np. kadrowanie w kwadrat, wybór pod względem orientacji, sposobu obróbki - kolor czy b&w) i całą reszta tricków i sztuczek do szybkiego znalezienia tego konkretnego zdjęcia spośród 80 tysięcy innych robią na mnie wrażenie. Nie widzę innego softu, w którym nie tylko dałoby się to zrobić tak wygodnie, ale nawet niewygodnie.
Mógłbyś coś polecić pod tym kątem?
Tak się u mnie stało, że za niewielkie pieniądze posiadłem capture media pro. Jego możliwości odpowiadają moim oczekiwaniom, współpraca z c1pro jest również ciekawa, a najciekawsza jest możliwość wyprodukowania dla klienta przeszukiwalnej bazy z darmową przeglądarką. Na nim nie robią wrażenia zbiory po 200k fotografii.
C1 media osadza tagi w plikach nef, co ułatwia migrację do innej platformy.
C1 pro w wersji beta na maca potrafi zaimportować bazę lr-a.
Baza Media Pro może być zaimportowana do c1pro. C1pro nie musi działać w oparciu o bazę, może działać w trybie przeglądania katalogów.
Lubię lr-a, ale straciłem zaufanie do firmy. A jak coś się stanie z C1, to przynajmniej zostaną mi otagowane nef-y.
2pompony
22-07-2013, 14:51
Lubię lr-a, ale straciłem zaufanie do firmy.
Właśnie mam ten sam problem. :|
Na razie nie wszczynam paniki, bo w perspektywie rozsądnych paru lat mogę ciągnąć na tym, co mam (na ogół nie mam ciśnienia na nowinki), ale co potem? Boję się, że zostanę z bazą swoich niewywołanych Rawów, lub z bazą czegoś, czego nie przeniosę na inną platformę, a tagowanie wszystkiego jeszcze raz na czymś innym przerasta moje siły.
Pocieszeniem jest, że istnieje coś - C1 media, jak wspomniałeś - co łyka bazę LRa do swojego formatu, choć nikt nei zagwarantuje, czy ostatecznie nie będzie to zamiana siekerki na kijek...
Powoli, bez popłochu, zaczynam się rozglądać za jakąś alternatywą dla dwóch głównych zadań, jakie stawiam przed LRem: wołarką Rawów (tu łatwiej cośznaleźć), i porządnym menagerem kolekcji zdjęć. Jakbyś coś jeszcze wiedział - daj znać; wszelkie wskazówki mile widziane.
Marcin_gda
23-07-2013, 02:14
Właśnie mam ten sam problem. :|
Na razie nie wszczynam paniki, bo w perspektywie rozsądnych paru lat mogę ciągnąć na tym, co mam (na ogół nie mam ciśnienia na nowinki), ale co potem? Boję się, że zostanę z bazą swoich niewywołanych Rawów, lub z bazą czegoś, czego nie przeniosę na inną platformę, a tagowanie wszystkiego jeszcze raz na czymś innym przerasta moje siły.
Pocieszeniem jest, że istnieje coś - C1 media, jak wspomniałeś - co łyka bazę LRa do swojego formatu, choć nikt nei zagwarantuje, czy ostatecznie nie będzie to zamiana siekerki na kijek...
Powoli, bez popłochu, zaczynam się rozglądać za jakąś alternatywą dla dwóch głównych zadań, jakie stawiam przed LRem: wołarką Rawów (tu łatwiej cośznaleźć), i porządnym menagerem kolekcji zdjęć. Jakbyś coś jeszcze wiedział - daj znać; wszelkie wskazówki mile widziane.
Trochę się pokręciło. Bazę lr-a łyka c1pro v7 , wersja mac, w ograniczonym zakresie - póki co.
Do kolekcjonowania można poszukać innych narzędzi. Historycznie były to Photostation, Canto Cumulus, Extensis Portfolio i iViewMediaPro. Ten ostatni przez chwilę był własnością Microsoftu, następnie wylądował u PhaseOne, którzy to zdjęli z nigo sporo ograniczeń. Miałem do czynienia z wszystkimi poza canto. Najbardziej podobał mi się Extensis, który miałem za free z gazety, jeszcze w czsach sknera.
Chciałem przesiąść się całkowicie na lr, ale adobe wycięło numer, nabyłem więc c1pro i odkurzyłem nabytą kiedyś z grosze licencję na mediapro. Próbuję oswoić te zwierzęta, i nie wygląda to na zadanie trudne.
2pompony
23-07-2013, 12:41
Dzięki za garść informacji! Na pewno przyda się w poszukiwaniach.
Jak wspomniałem, bez pośpiechu chciałbym znaleźć coś alternatywnego, można powiedzieć „na wszelki wypadek”, bo na razie LR z całkowitym powodzeniem wykonuje to, czego od niego wymagam. Ideałem byłby „LR bis” OpenSource'owy, niechby i tyle samo płatny, byle z gwarancją rozsądnego poszanowania usera i resztką przyzwoitości w polityce. I jeszcze, żeby dało się przeprowadzić migrację paroma klikami, nie tracąc niczego...
Mam nadzieję, że twórcy oprogramowania alternatywnego już dostrzegają te dylematy wyrosłe na polityce marketingowej Adobe i widzą swoją szansę na zaistnienie. Oby!
GoOrange
25-07-2013, 00:38
Ja rezygnowałem z subskrybcji i rzeczywiście mogę potwierdzić że możliwość odznaczenia ptaszka z automatycznym przedłużeniem na kolejny rok pojawiła się w ostatnim miesiącu. Wcześniej skrobnąłem maila a po tym jak wmawiano mi że się da, drugiego. Oddzwoniło do mnie Adobe informując że rzeczywiście można wycofać się tylko w ostatnim miesiącu.
Na szczęście mam Ps CS6 choć i tak 90% roboty załatwia Aperture. Czekam niecierpliwie na 4-kę i chociaż na iPS-a nie liczę to mam nadzieję na postęp.
DlaZabawy
25-07-2013, 22:08
Jak wspomniałem, bez pośpiechu chciałbym znaleźć coś alternatywnego, można powiedzieć „na wszelki wypadek”, bo na razie LR z całkowitym powodzeniem wykonuje to, czego od niego wymagam. Ideałem byłby „LR bis” OpenSource'owy, niechby i tyle samo płatny, byle z gwarancją rozsądnego poszanowania usera i resztką przyzwoitości w polityce.
OpenSource'owy raczej płatny nie będzie :)
Ze swojej strony polecam Darktable (http://darktable.org). Ale weź pod uwagę, że ten program jest dopiero w wersji 1.2, i - jeśli przesiadasz się z LR - pewnie wielu rzeczy będzie ci brakowało (tak podejrzewam, nigdy nie używałem Lightroom'a). W szczególności korekcja wad obiektywów trochę jeszcze kuleje, ale to akurat powinno się w miarę szybko zmienić - możesz w tym zresztą pomóc nawet, jeśli nie masz zielonego pojęcia o programowaniu; patrz link (http://wilson.homeunix.com/calibration). Ja lada moment będę miał wszystko, czego potrzeba do robienia zdjęć wzorcowych do korygowania winiety i chyba wiem, gdzie mogę znaleźć dobry budynek do zbadania dystorsji i aberracji chromatycznej - będzie trochę roboty, ale w zamian moja szklarnia powinna być obsługiwana prima sort :D
Jest jeszcze jedno ale. Darktable nie ma wersji dla Windows'am i pewnie nieprędko się jej doczeka. Do wyboru masz Linuksa, albo MacOS.
Możesz co prawda zainstalować sobie Linuksa 'pod Windowsem', np. przy pomocy VirtualBox albo VMWare Player, ale polecam to jedynie do zapoznania się z programem. Praca pod wirtualną maszyną jest znacznie wolniejsza, bo obecnie nie da się w ten sposób wykorzystać procesora na karcie graficznej do wspomagania obliczeń (a do przetwarzania grafiki nadaje on się bardzo dobrze). Alternatywa to system 'Live' - Linux startujący z płytki CD/DVD albo z pen drive'a.
I jeszcze, żeby dało się przeprowadzić migrację paroma klikami, nie tracąc niczego...
Takiego nie ma i nigdy nie będzie - i to nie tylko wśród OpenSource. Każdy tego typu program ma swoje filtry, swoje algorytmy - wysiłek poświęcony na w miarę dokładne sklonowanie wszystkiego bez łamania praw autorskich byłby olbrzymi, nikt się tego nie podejmie. Proste operacje typu kadrowanie, winieta, GND, czy spot removal da się zaimportować (o ile wiem, Darktable coś tam zaimportować potrafi), ale np. na odszumianie każdy program ma swoje patenty.
Jeśli używasz oprogramowania OpenSource, którego autorzy zaczynają olewać użytkowników, to często ktoś je po prostu forkuje - rozwija dalej, pod inną nazwą, zachowując kompatybilność z wersjami sprzed forka. Tak się działo w przeszłości wielokrotnie - przeżył to kiedyś kompilator GCC (tutaj autorzy pierwotnej wersji poszli po rozum do głowy i pobłogosławili fork jako nową oficjalną wersję), Linuksowy podsystem graficzny, a niedawno OpenOffice (praktycznie zastąpiony już przez LibreOffice'a).
W świecie oprogramowania komercyjnego... cóż, realia świata wielkich korporacji są jakie są. Jeśli firma na A. znalazła sposób na wydojenie z ciebie większej kasy (żeby ci nie przyszło do głowy np. kupić za nią kolejnego obiektywu albo pojechać w jakieś ciekawe miejsce), to nie ma zmiłuj się - płacz i płać.
Ze swojej strony polecam Darktable (http://darktable.org).
Używałem przez chwilę Darktable 1.0.5 (wersja z dystrybucji Ubuntu 12.10 64-bit) ale miał dwie wady: przy większej niż8-10 liczbie plików w podświetlarce strasznie mulił, a poza tym wysypywał się podczas procesu zapisywania/eksportu wywołanych plików. Wcześniej próbowałem digiKam 2.8.0. W zasadzie robił wszystko co trzeba z bardzo rozbudowanym zarządzaniem kolekcjami, tagowaniem, wyszukiwaniem itd. Jedyną wadą jaką zauważyłem było to, że zachowywał wybiórczo dane EXIF przy eksporcie do JPG. Może nie umiałem go skonfigurować? Nie wiem, nie czytałem instrukcji. :) Obecnie testuję UFRaw, ale to tylko wywoływarka. Pewnie za jakiś czas znów wrócę do digiKam i spróbuję.
Dla wyjaśnienia: w RAWach fotografuję od roku bo wcześniej nie miałem dobrej lustrzanki :) więc nie mam z nimi wielkiego doświadczenia. Windows nie używam od jakichś 12-13 lat.
marszull
25-07-2013, 23:39
ten Darktable zainteresowal mnie szczegolnie z powodu panelu Tethering, ciekawe jak dziala i z jakimi puszkami
jutro stestuje ;)
DlaZabawy
26-07-2013, 18:43
Używałem przez chwilę Darktable 1.0.5 (wersja z dystrybucji Ubuntu 12.10 64-bit) ale miał dwie wady: przy większej niż8-10 liczbie plików w podświetlarce strasznie mulił, a poza tym wysypywał się podczas procesu zapisywania/eksportu wywołanych plików.
Co do mulenia, to sporo się od czasu wersji 1.0.x poprawiło (chociaż w/g mnie dalej nie jest zbyt dobrze). O stabilności się nie wypowiem, bo akurat ja problemów nie miałem.
marszull
26-07-2013, 19:06
tethering dziala na macu, ale podmienia nr zdjecia na swoj, i za kazdym razem trzeba wylaczyc (z poziomu konsoli) przechwytywanie aparatu
2pompony
22-05-2014, 14:58
Wątek jest stary, dlatego przypomnę pokrótce, że rozmawialiśmy o jakiejś rozsądnej alternatywie dla LRa, nie tylko jako wywoływarki, ale tez jako kombajnu do ogarnięcia kolekcji zdjęć z wielu lat - łącznie z tagami, gwiazdkami, keywordami, itd.
Chyba właśnie pojawiła się jakaś jaskółka, a nawet jak mówią niektórzy wczesna jaskółka - mówię o wersji 9,5 programu DxO Pro. Wiem, że program istnieje od jakiegoś czasu, ale dopiero ta wersja wprowadza łatwą współpracę z LRem. Na stronie producenta można wyczytać, że z LRa exportuje się do DxO bezpośrednio pliki RAW, a po obróbce w DxO można je na powrót importować do LRa (jako DNG), przy czym wszystkie metadane, tagi i keywordy nadane w LRze są zachowane. DxO twierdzi, że ich format danych jest całkowicie kompatybilny z Adobowskim xml, czyli wszystkie gwiazdki, kolorowe flagi zostają zachowane.
Jest to o tyle dobra wiadomość, że cała upierdliwa praca związana z otagowaniem własnej kolekcji na przestrzeni lat nie ginie, jeśli ktoś nagle z nieważne jakiego powodu obrazi się na LRa. Niewiadomą dla mnie jest jeszcze jak zachowuje się plik RAW wywołany z odpowiednimi parametrami w LRze po zaimportowaniu do DxO... Jakie edycje się zachowają, jakie nie i czego taki export/import nie przeniesie. Obawiam się, że niestety nie przeniesie wszystkiego, już nie wspominając o takich rzeczach jak np. virtualne kopie czy snapshoty.
Nie jest to jeszcze pełna alternatywa, ale są jakieś zaczątki... Ma ktoś zainstalowanego jakiegoś triala i mógłby parę rzeczy sprawdzić?
ale z DxO to jakieś problemy typu rootkit były chyba ?
2pompony
22-05-2014, 15:05
Były, dlatego bardzo tej firmy nie lubię, a wspominam o tym z ciekawości i dla porządku.
Od jakiegoś czasu solennie się zarzekają, że już tego nie stosują, ale na wszelki wypadek ja ich triali nie instaluję. Pytam, jeśli ktoś już ich triale instalował - bo wtedy, jeśli coś jest na rzeczy, to i tak już przepadło, więc teraz zainstalowanie nowego triala i tak nic już nei pogorszy.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.