Zobacz pełną wersję : Gazowy podgrzewacz wody tzw. Junkers
Witam
muszę dosyć szybko wymienić starego Junkersa na coś nowego. Moje typy to :
- JUNKERS WRDP 11 B23
- VAILLANT atmoMAG mini 11-0 XI
Wiem, że są na forum specjaliści od tego typu zagadnień. Czy warto kupić któryś w powyższych ?
Nie ukrywam, że są one w budżecie, na który mogę sobie pozwolić. Czy ktoś ewentualnie może wypowiedzieć się na ten temat, lub polecić jakiś inny model/producenta ?
Oczywiści montaż zlecę fachowcowi :)
z góry dziękuję za pomoc i porady
Ten model Vaillanta odradzam. Psuje się wężownica a nowa to 700 zł.
a Junkers; http://www.ceneo.pl/2110832#tab=reviews_scroll
Tu masz więcej opinii i danych:http://www.ceneo.pl/Przeplywowe_podgrzewacze_wody;0113-1;017Gazowe_P1-88588.htm
O kurde, no to kicha.
W takim razie co wybrać w podobnym budżecie ? Jest jakaś opcja, która nie musi wytrzymać 15 lat, ale powiedzmy niech przynajmniej te 4-5 chodzi w normie. I żeby było bezpieczne.
Rafał_Sz
16-07-2013, 16:08
Termet z zapalnikiem bezpłomieniowym (na baterię lub turbinka wodna).
Z doświadczenia rodziców wiem że bateria lepsza :D
Turbinki są bardzo wrażliwe na zanieczyszczenia wody.
grzegorzps
16-07-2013, 21:14
Termet na baterie.
Dziękuję za wskazówki. A jakiś konkretny model Termeta polecacie ? Bo opinie na ceneo itp są druzgocące.
Kurde, chyba zostaje mi podgrzewanie wody nad ogniskiem :)
moi rodzice mają od 7 lat Vaillanta atmoMAG mini 11-0 XI H, jedyne co dwa razy wymieniali to baterie... Działa bez zarzutów. Przez 5 lat przepływała przez niego woda która wyglądała jak herbata ;-)
Ten model Vaillanta odradzam. Psuje się wężownica a nowa to 700 zł.
a Junkers; http://www.ceneo.pl/2110832#tab=reviews_scroll
Tu masz więcej opinii i danych:http://www.ceneo.pl/Przeplywowe_podgrzewacze_wody;0113-1;017Gazowe_P1-88588.htm
Tylko że takie opinie to trzeba umieć czytać. Vaillant ma największy udział w rynku, można powiedzieć miażdżący stąd bardzo wiele komentarzy, w tym negatywnych. Natomiast dziurawiące się wężownice to może być efekt nieprawidłowego montażu i wody która nie nadaje się do użycia przez ludzi! Choć przyznam że nie widziałem jeszcze na oczy przedziurawionej wężownicy w piecu młodszym niż 10 lat. Pomyślcie sami jak płynąca woda może przedziurawić miedzianą rurkę, przy założeniu że wszystko jest dobrze zamontowane a w wodzie nie ma kamieni?
Podsumowując.
Montowałem Termety i Vailanty i powiem tak - termet jest bardzo siermiężny i awaryjny ale są do niego w miarę tanie części dostępne normalnie w sklepie. Natomiast Vaillant jest w miarę bezawaryjny (warunek dobrego montażu i warunków pracy jak i przy termecie) ale dość długo trwa zapalanie po odkręceniu wody i jak już się zepsuje to tylko serwis bo części w sprzedaży bezpośredniej - brak.
Rafał_Sz
17-07-2013, 09:46
Od 14 lat pracują u mnie dwa Termety, w tym jeden intensywnie (firma). Oprócz wymiany baterii nic nie trzeba było przy nich robić.
efpek - zajmujesz się tym zawodowo ? Może Tobie mógłbym zlecić, oczywiście odpłatnie montaż zakupionego piecyka ? Jestem z Katowice, więc daleko nie jest.
Sprzedajesz też takie urządzenia ?
Pomyślcie sami jak płynąca woda może przedziurawić miedzianą rurkę, przy założeniu że wszystko jest dobrze zamontowane a w wodzie nie ma kamieni?
Można też pomyśleć, iż producent stosuje cieniutką rurkę, obliczoną na 2-3 lata użytkowania, teraz panie zwycięża takie budowanie i projektowanie urządzeń by po okresie gwarancji się zepsuło i naprawa była nieopłacalna. A wtedy klient kupi nowy produkt.
Najlepiej brać tego co ma najdłuższą gwarancję :D
albo mam zwidy albo na górze jest baner Vaillanta z podgrzewaczami wody :)
Ciasteczka panie robią robotę :D
Amadeusz
17-07-2013, 13:21
Mój i 20 innych Vailantów działa bez zarzutu już ponad 10 lat.
A czy to nie jest czasem tak, jak z innymi sprzętami ? Tzn. te starsze owszem wytrzymywały 10-15 lat, ale te nowe już ledwie 2-3 :(
Amadeusz - wskażesz jakiś konkretny typ ?
A czy to nie jest czasem tak, jak z innymi sprzętami ? Tzn. te starsze owszem wytrzymywały 10-15 lat, ale te nowe już ledwie 2-3Odpowiedź masz trochę wyżej:
Można też pomyśleć, iż producent stosuje cieniutką rurkę, obliczoną na 2-3 lata użytkowania, teraz panie zwycięża takie budowanie i projektowanie urządzeń by po okresie gwarancji się zepsuło i naprawa była nieopłacalna. A wtedy klient kupi nowy produkt.Oczywiście, oficjalnie nikt tego nie robi, ale np w serwisach komputerowych się mówiło o netbookach formy na A... ( nie pamiętam już nawet której ) Które mają wlutowane w mobo takie diody, które po tych 3 latach po prostu się przepalają i sprzętu nie opłaca się naprawiać. Dlatego coraz więcej sprzętu jest "jednorazowego" a nie na lata. W końcu jak kupisz sobie, jeden scyzoryk Victorinoxa, to firma nie zarobi na Tobie już więcej, więc musi robić tak, żeby się łatwo psuły... No dobra, Victorinox nie jest tutaj może za dobrym przykładem ;)
Amadeusz
17-07-2013, 16:00
A czy to nie jest czasem tak, jak z innymi sprzętami ? Tzn. te starsze owszem wytrzymywały 10-15 lat, ale te nowe już ledwie 2-3 :(
Amadeusz - wskażesz jakiś konkretny typ ?
Niestety nie pamiętam modelu bo nie ma mnie w tym mieszkaniu. Wiem, że się otwiera na 1/3 wysokości plastykowa część na której jest pokrętło oraz wskaźnik ciśnienia.
Trochę odgrzeje temat. Sprzedawca poleca mi ten model Junkers WRDP 11-2B 23, podobno w stosunku do Termeta ma niższe spalanie. Dodatkowo przemawia za nim 5 letnia gwarancja. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z tym konkretnym piecykiem ?
Wielu z was pisze tutaj o gwarancji - nawet 5 letniej. A czytaliście warunki takiej gwarancji? Ja świadomie z gwarancji REZYGNUJE bo tak:
-montować musi instalator z uprawnieniami i firmą (kasa)
-odbiór po pierwszym uruchomieniu przez serwisanta autoryzowanego (niby za darmo ale kasa za dojazd obowiązkowo)
-w pierwszym roku obowiązkowy przegląd przez serwisanta (ok 200zł)
-w następnych latach obowiązkowe przeglądy w przypadku gwarancji na 5lat (tutaj nie wiem ile śpiewają ale też mniej niż 200zł z dojazdem nie policzą)
Podliczając pierwszy rok użytkowania z gwarancją, do ceny piecyka należy dodać 400-500zł. 97% urządzeń nie zepsuje się w pierwszych 2 latach a jak już to na pewno nie tak że naprawa będzie kosztowała więcej niż 500zł.
Jeżeli natomiast płacimy za serwis co roku żeby 5 lat gwarancji mieć to może się okazać że w 4 lub 5 roku spłaciliśmy właśnie drugie nowe urządzenie. Niezły biznes co? Dalej chcecie gwarancję?
Weź poprawkę, że sprzedawca poleca to co ma aktualnie w sprzedaży. Nie kupuj urządzenia z hydrogeneratorem, z tzw. (turbinką), jej koszt to ok. 250,00 PLN (netto)+wymiana,a lubią się psuć i wcale nie z powodu brudnej wody. Junkers dobry serwis, ale relatywnie drogie części, Vaillant dobra stabilizacja temperatury, serwis również dobry, ale nie wiem ile kosztuje urządzenie ,może Beretta, model "Fronte" zastąpił "Idre" od 3-lat na rynku zero problemów z serwisem, stosunkowo tanie części, Termet nie znam, więc się nie wypowiadam. W podgrzewaczach wody z wężownicami raczej nie ma problemów, problemy są z elektroniką i zespołami wodnymi. Nie wiem, czy pomogłem, ale gdyby były pytania, to pytaj.
Punkt pierwszy i tak spełnię, bo sam tego nie zamontuje :) a koszt instalacji przez człowieka bez uprawnień nie różni się od tego z uprawnieniami :)
Pozostałe punkty faktycznie muszę przekalkulować.
efpek
Nie wszystkie firmy wymagają pierwszego uruchomienia (więc kaska zostaje w kieszeni), ale wszystkie urządzenia gazowe muszą być montowane przez osoby z uprawnieniami (chyba, że tęsknisz za spotkaniem z prokuratorem), bo my Polacy już tak mamy, że wszystko gra dopóki się coś złego nie stanie, więc tutaj kaskę powinniśmy wyłożyć. Jeszcze jedno, Ty traktujesz przedłużenie gwarancji jako haracz, ale to tak nie działa.
W ramach przedłużonej gwarancji urządzenie masz wyczyszczone, wyregulowane i sprawdzone pod kątem bezpieczeństwa (wyciek gazu, czad), bezcenne - prawda?
efpek
,ale wszystkie urządzenia gazowe,muszą być montowane przez osoby z uprawnieniami
na płycie gazowej którą ostatnio montowałem była informacja, że podłączenie do instalacji gazowej musi wykonać wykwalifikowany elektryk z uprawnieniami :roll: :mrgreen:
efpek
Nie wszystkie firmy wymagają pierwszego uruchomienia (więc kaska zostaje w kieszeni), ale wszystkie urządzenia gazowe,muszą być montowane przez osoby z uprawnieniami (chyba że tęsknisz za spotkaniem z prokuratorem), bo my Polacy już tak mamy,że wszystko gra dopóki się coś złego nie stanie, więc tutaj kaskę powinniśmy wyłożyć. Jeszcze jedno, Ty traktujesz przedłużenie gwarancji jako haracz, ale to tak nie działa.
W ramach przedłużonej gwarancji urządzenie masz wyczyszczone, wyregulowane i sprawdzone pod kątem bezpieczeństwa (wyciek gazu, czad), bezcenne - prawda?
Czyli Tobie się wydaje że jak ktoś przybije pieczątkę od wujka/szwagra/szefa firmy w której pracuje to jest wszystko w porządku? Tak się to niestety odbywa. Od czasu jak kiedyś taki "majster" do mnie przyszedł to powiedziałem pas. Gość nie miał pojęcia o instalacjach i sam mi mówił że szef mu powiedział co i gdzie pokręcić żeby działało, a w trudniejszych sprawach miał komórkę do szefa. Ale za to dostałem od niego propozycję ułożenia parkietu - bo tym się on de facto zajmował.
Żeby była jasność - uważam że jak ktoś się nie zna to nie powinien nawet się zbliżać. Ale jak ktoś się zna a nie ma tylko papierka to i tak zrobi lepiej niż parkieciarz.
Co do czadu/szczelności - każdy właściciel budynku jest obowiązany przez prawo do corocznych przeglądów instalacji gazowej. I takie kontrole faktycznie mają miejsce - więc po co dodatkowo za serwis płacić?
efpek
Mi naprawdę nic się nie wydaje, nigdzie o szwagrach, wujkach i im podobnych nie pisałem, przeczytaj jeszcze raz.
Możesz się najlepiej znać, możesz najlepiej coś robić, ale jak nie masz "tego papierka", a gdyby coś złego się stało, to dla prokuratora Ty będziesz winny i faktu tego nie zmienisz faktem znajomości tematu.
Oczywiście korci mnie jeszcze by odnieść się do tego:
" Co do czadu/szczelności - każdy właściciel budynku jest obowiązany przez prawo do corocznych przeglądów instalacji gazowej. I takie kontrole faktycznie mają miejsce - więc po co dodatkowo za serwis płacić? "
Instalacja gazowa nie wytwarza czadu, ale urządzenia gazowe już tak.
Pozdrawiam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.