PDA

Zobacz pełną wersję : Tajemnicze zniknięcie zdjęć z karty



fotoon
15-07-2013, 12:37
Witam wszystkich i proszę o opinię i poradę. Wczoraj stał się nietypowy problem z kartą według następującej historii. Po powrocie z pleneru foto oglądnąłem pobieżnie zdjęcia (jakieś 300 zdjęć) i położyłem się spać. Po chwili drzemki postanowiłem zgrać zdjęcia do LR3 sięgnąłem po aparat i wyciągnąłem…baterię (jeszcze lekko zaspany). Kiedy informacja o tym dotarła do mózgu, to włożyłem baterię i wyciągnąłem kartę i włożyłem do czytnika.
W LR okazało się, że nie może zrobić podglądu, oraz nie ma..zdjęć z pleneru, tylko dwa katalogi z poprzednich sesji. Wyciągnąłem kartę z czytnika i włożyłem do korpusu, jednak ten po 1 również nie widział ostatniego katalogu ze zdjęciami a także po wciśnięciu przycisku podglądu stwierdził, że folder nie zawiera zdjęć.
Z pomocą przyszedł leciwy RescuePRO od Sandiska, który otrzymałem do karty jakieś 10 lat temu i odzyskał zdjęcia i wiele innych danych z karty, minusem jest to, że zmienił rozszerzenia z .nef na .tif.
Pozostałe fakty: Karta CF Pretec 32GB 233x, kupiona ponad rok temu w morele.net, korpus D700, czytnik Hama 5 in 1, karta przepuściła przez siebie jakieś 50k zdjęć.
W związku z powyższym obawiam się o dalsze losy potencjalnych przyszłych zdjęć, a także samej karty. Macie jakieś sugestie?

RobertMiernik
15-07-2013, 12:47
Sformatuj kartę i powinno być ok.
Nie wolno wyjmować karty przy włączonym aparacie, tak samo jak nie wolno wyciągać baterii na żywca - przy włączonym aparacie.

GonzoG
15-07-2013, 12:53
1) Kiedy ostatni raz formatowałeś kartę - nie to niby formatowanie w aparacie, czy szybki w komputerze, a pełen porządny format ??

2) Sprawdzić kartę na stabilność przechowywania danych - karty flash mają to do siebie, że po czasie zaczynają się zużywać i tracić dane.

fotoon
15-07-2013, 14:36
Dzięki za uspokojenie;)
Przeważnie na "twardo zmieniam" akku czy kartę, może powinienem bardziej uważać ;)
Pełen format w aparacie był może około 5 razy, a w komputerze chyba tylko raz zaraz po zakupie. Nie mniej zawsze stabilność była nienaganna, transfery i inne sprawy, nawet odzyskane zdjęcia były zadziwiająco stare..

RobertMiernik
15-07-2013, 18:25
Przeważnie na "twardo zmieniam" akku czy kartę, może powinienem bardziej uważać ;)

Nie "może" - na pewno!
W instrukcji jest napisane, że nawet obiektywy należy wymieniać po wyłączeniu aparatu! i o ile to jest dla mnie nadwrażliwość, to karta ze zdjęciami to absolutny priorytet, więc należy o nią dbać a co za tym idzie, zero wyciągania 'w trakcie'.

malwinka
17-07-2013, 12:57
nie wiem jak mozna narażac tak sprzęt i wyjmować bez wyłączenia aparatu, ludzie dbajcie o sprzęt to trwa sekundę.. Ja nawet do obiektywu wymiany wyłączam, chyba, że naprawdę jest ślub i liczą się sekundy, ale nawet wtedy się staram po co mi niespodzianki w takich chwilach :)

GonzoG
17-07-2013, 13:11
nie wiem jak mozna narażac tak sprzęt i wyjmować bez wyłączenia aparatu, ludzie dbajcie o sprzęt to trwa sekundę.. Ja nawet do obiektywu wymiany wyłączam, chyba, że naprawdę jest ślub i liczą się sekundy, ale nawet wtedy się staram po co mi niespodzianki w takich chwilach :)

Od 7 lat nie wyłączam aparatu, ani do wymiany obiektywu, ani do wyciągnięcia karty (SD). Nigdy nic się nie stało, bo nie ma takiego prawa.

malwinka
17-07-2013, 13:20
skoro lubisz ryzyko :)

RobertMiernik
17-07-2013, 20:28
Od 7 lat nie wyłączam aparatu, ani do wymiany obiektywu, ani do wyciągnięcia karty (SD). Nigdy nic się nie stało, bo nie ma takiego prawa.

Jak wyciągasz dysk z komputera to też go nie wyłączasz?

Oczywiście, że nic się nie stało, może się nic nie stać i przez 10 lat, tylko po co prosić się o problemy?...

GonzoG
17-07-2013, 21:27
Jak wyciągasz dysk z komputera to też go nie wyłączasz?

Oczywiście, że nic się nie stało, może się nic nie stać i przez 10 lat, tylko po co prosić się o problemy?...

A po co mam go wyłączać ?? od czegoś w końcu ten hot-swap jest...

Jak wie się co i kiedy można, to nic się nie stanie.

RobertMiernik
17-07-2013, 21:43
A po co mam go wyłączać ?? od czegoś w końcu ten hot-swap jest...

Jak wie się co i kiedy można, to nic się nie stanie.

Jak byś wiedział, to byś nie wyciągał karty przy włączonym body.

Może nie polecaj w internecie nierozsądnych 'praktyk' co? Wyłączaj albo nie wyłączaj Twoja sprawa, ale nie radź innym tego samego.

fotoon
17-07-2013, 23:10
nie wiem jak mozna narażac tak sprzęt i wyjmować bez wyłączenia aparatu, ludzie dbajcie o sprzęt to trwa sekundę.. Ja nawet do obiektywu wymiany wyłączam, chyba, że naprawdę jest ślub i liczą się sekundy, ale nawet wtedy się staram po co mi niespodzianki w takich chwilach :)
Fakt, macie rację, sam nie wiem z jakich względów byłem ignorantem w tych sprawach, czy przez lekkomyślność, czy przez niewiedzę, aczkolwiek podobnie jak Robert myślę, że mimo wszystko potrzebny jest pewien umiar. W końcu nie po to kupuję odporny sprzęt, żeby potem na niego dmuchać, przy zachowaniu oczywiście zasad BHP;)
Najciekawsze w sytuacji opisanej w pierwszym poście jest to, że od około 7 lat miałem 7 aparatów, użytkowałem je z różną intensywnością, różnym przeznaczeniem w różnych warunkach i różną dbałością a tytułowy problem wystąpił kiedy...przypadkowo wyciągnąłem baterię zamiast karty pamięci. W kontekście historii, które przeczytałem w tym dziale, gdzie czytnik lub wirus uszkodziły kartę, to ta nadwrażliwość w obchodzeniu się ze sprzętem wydaje się być wyolbrzymieniem.

GonzoG
18-07-2013, 01:23
Jak byś wiedział, to byś nie wyciągał karty przy włączonym body.

Może nie polecaj w internecie nierozsądnych 'praktyk' co? Wyłączaj albo nie wyłączaj Twoja sprawa, ale nie radź innym tego samego.

Doskonale wiem co i jak.
Wyciąganie kart SD nawet podczas zapisu może najwyżej skończyć się utratą jednego pliku. Z resztą standard SD od początku zakładał hot-swap dla tych kart, tak więc są one przygotowane do wyciągania i wkładania do pracujących urządzeń.
Aby urządzenie dostało certyfikat zgodności z SD i miało prawa używać loga SD (jak ma to miejsce w przypadku Nikona), to również musi obsługiwać hot-swap.

Odpinanie obiektywu przy włączonym aparacie - jak nie robisz tego na siłę i byle jak najszybciej - najwyżej nie zablokowaniem soczewki od stabilizacji, jeśli obiektyw ją posiada.


Fakt, macie rację, sam nie wiem z jakich względów byłem ignorantem w tych sprawach, czy przez lekkomyślność, czy przez niewiedzę, aczkolwiek podobnie jak Robert myślę, że mimo wszystko potrzebny jest pewien umiar. W końcu nie po to kupuję odporny sprzęt, żeby potem na niego dmuchać, przy zachowaniu oczywiście zasad BHP;)
Najciekawsze w sytuacji opisanej w pierwszym poście jest to, że od około 7 lat miałem 7 aparatów, użytkowałem je z różną intensywnością, różnym przeznaczeniem w różnych warunkach i różną dbałością a tytułowy problem wystąpił kiedy...przypadkowo wyciągnąłem baterię zamiast karty pamięci. W kontekście historii, które przeczytałem w tym dziale, gdzie czytnik lub wirus uszkodziły kartę, to ta nadwrażliwość w obchodzeniu się ze sprzętem wydaje się być wyolbrzymieniem.

W Twoim przypadku, to akurat raczej był zbieg okoliczności - wyciągnięcie i ponowne włożenie baterii i zapewne od razu wyciągnięcie karty, kiedy to aparat z niej korzysta. A jak pisałem wcześniej - w przypadku kart CF odłączenie ich w trakcie gdy są używane, może skończyć się częściową lub całkowitą utratą danych z tabeli alokacji.

fotoon
18-07-2013, 12:30
W Twoim przypadku, to akurat raczej był zbieg okoliczności - wyciągnięcie i ponowne włożenie baterii i zapewne od razu wyciągnięcie karty, kiedy to aparat z niej korzysta. A jak pisałem wcześniej - w przypadku kart CF odłączenie ich w trakcie gdy są używane, może skończyć się częściową lub całkowitą utratą danych z tabeli alokacji.
Zgadza się, teraz mam większą świadomość i nie tyle będę ostrożniejszy, co będę się stosował;)
I dzięki przy okazji GonzoG za wyjaśnienie różnicy między CF a SD, ponieważ z SD korzystam w różnych urządzeniach (aparat, palm, netbook, nawigacja) i nie widziałem zasadności wyłączania urządzenia:P Natomiast robienie tego przy CF już będzie priorytetem.