PDA

Zobacz pełną wersję : Lodówka turystyczna min. 30L



foto4deg
09-07-2013, 12:55
Poszukuję lodówki turystycznej o pojemności min. 30 L. Szukam takiej, która ma możliwość podpięcia do zapalniczki w samochodzie, jak i pod 230.
Na Allegro jest tego bardzo dużo, część sprzedawców nie podaje wszystkich informacji, np. utrzymuje temp. niższą o 20 stopni niż temperatura otoczenia, ale tego, że maks. 8 stopni, to już nie napiszą.
Lodówki z agregatem odpadają, zbyt drogie.
Poleci ktoś coś do 450 pln?

jacek dr
09-07-2013, 13:48
Widziałem w Biedronce wielgachną -199 pln ,zobacz czy by Ci pasowała.

Art Erie
09-07-2013, 14:00
Widziałem w Biedronce wielgachną -199 pln ,zobacz czy by Ci pasowała.

30 litrów i za 300zł 37 litrów.

foto4deg
09-07-2013, 21:11
W Biedronce nie sprawdzę, bo mnie nie ma w kraju.
Myślałem o czymś z Alledrogo, albo Ceneo.

Art Erie
09-07-2013, 21:23
Jeden szit. Wybiierz tą najbardziej energooszczędną, czyli o największej mocy.

Majek
09-07-2013, 23:43
Te lodówki to i tak pic na wodę trochę... One sobie wiuwają schłodzonym powietrzem od góry, które i tak dociera tylko do najwyższej warstwy. Jak zapakujesz po sufit, to do samego dołu i tak nic nie doleci. Niby używamy takiej lodówki wyjeżdżając na wakacje, ale tak prawdę mówiąc, to największą jej zaletą jest to, że izoluje, a nie to, że chłodzi. I tak zawsze przekładamy żarcie zamrożonymi wkładami. To plus właściwości izolacjyjne sprawiają, że dowozimy żarcie chłodne. Prawdę mówiąc nie zauważam większej różnicy między taką niby lodówką z ogniwem Peltiera, a zwykłym pojemnikiem termoizolacyjnym. Gdyby ona z agregatem była, żeby jakieś kanały miała w ściankach, to by to miało sens. Mało tego, ostatnio dowoziłem jakieś żarcie rodzinie przebywającej na wczasach, trochę mrożonek, jakieś zupki w słoiczkach od babci dla wnusia, wrzuciłem je do zwykłej torby izolującej, takiej, co w marketach przy mrożonkach są, tę torbę do drugiej takiej samej i po 6 godzinach jazdy, to co było zamrożone, dalej było zamrożone, reszta było chłodna.

Vinci
10-07-2013, 08:47
Gdyby udało Ci się gdzieś znaleźć taki model Evercoola (http://www.ceneo.pl/715012) to będziesz zadowolony. Używam na wyjazdach pod namiot do Chorwacji. Mam ją może 6 lat. Chodzi co roku przez 3-4 tygodnie non-stop w upale. Nie żółknie, nie przejmuje zapachów. Składane rączki, kółeczka jezdne, wyświetlacz temperatury, (dodatkowe mini drzwiczki w klapie - super sprawa). Chłodzi- ogrzewa (z funkcji podgrzewania nie korzystałem nigdy). zasilanie 12/230v, skrytka na przewód. Dodatkowa półeczka, można lodówkę postawić i używać pionowo. Kupiłem na allegro na pudełku napisy po niemiecku, więc pewnie zaimportowana gdzieś z zachodniego marketu. Cichuteńka, wiatraczki ledwie słyszalne. Maksymalne chłodzenie to około 20 stopni poniżej temperatury otoczenia (i tak jest) ale nie niżej niż 4 stopnie C. W nocy (nad ranem) w namiocie lodóweczka spokojnie osiągała 4 stopnie - później temperatura wzrasta jeśli robi się na dworze 35 w cieniu :) ). Izolacja super: 4 zamrożone wkłady 0,5l i schłodzone uprzednio jedzenie dojeżdża chłodne nad morze bez włączania lodówki w samochodzie.

jedyny minus (taki bardziej konstrukcyjny) - powinno byc odprowadzenie wody z wnętrza lodówki (taki spust na dnie) bo co 2-3 dni na dnie zbiera sie skroplona woda i trzeba wylewać, ale operacja trwa kilkadziesiąt sekund i tylko trzeba pamiętać, by to zrobić. Nie widziałem na rynku lodówki ze spustem wody, ewentualnie jakaś warstwa dylatacyjna.

Oczywiście wydajność ogniw Peltiera jest niższa niż lodówki kompresorowej, więc jeśli w upale włożysz ciepłe przedmioty do lodówki, to nie ma się co łudzić, że lodówka je szybko schłodzi. Ja też na dłuższe wyjazdy używam dodatkowych mrożonych wkładów (nawet butelek z zamrożona wodą). I jeszcze jedna uwaga: bardzo ważne jest ułożenie produktów w takiej lodówce: na dole słoiki, konserwy, zamknięte pojemniki, na górze masełka, serki itp (właśnie ze względu na pojawiająca się wodę) , najlepiej w taki sposób by powietrze mogło w miarę swobodnie cyrkulować wewnątrz i schładzać wnętrze i BARDZO WAŻNE jest by nie zasłaniać (np luźnymi woreczkami albo spiętrzonymi pod pokrywę artykułami) kratek wentylacyjnych, bo wtedy lodówka chłodzi gorzej a może też ulec uszkodzeniu.

Aha, miałem i używałem jeszcze jedną lodówkę, która teraz po wymontowaniu układu chłodzenia służy za duży termos (a w zasadzie opakowanie termoizolacyjne nad wodę). Marketowa za ok. 150 zł. Padła po 2 tygodniach urlopu w drodze powrotnej. Nie ma porównania w jakości pracy i wykonaniu obu urządzeń.