Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Zakup używanego obiektywu - sens i opłacalność



Khedron
07-07-2013, 14:29
Co myślicie o opłacalności zakupu używanego sprzętu ? Gdzie leżą jej granice i sens takich zakupów ? Zacząłem zastanawiać się nad tym przeglądając w sieci oferty sprzedaży obiektywów. Część z nich wydaje się być kompletnie irracjonalna . By na przykładzie wyjaśnić o co mi chodzi – Nikkor 18-105, używany, trzyletni za 600 zł. Przecież nowy można mieć za 740 zł – z gwarancją, możliwością darmowej kalibracji i bez ryzyka zakupu uszkodzonego sprzętu. Używane Nikkory 50 mm 1.8 D próbuje się sprzedawać za ponad 400 zł podczas gdy nowy kosztuje niecałe 500. Może warto zastanowić się co warto kupować i w jakiej cenie? Sam kupiłem kiedyś Nikkora 60 mm Macro 2.8 D za 900 zł i to był zakup rozsądny – cena w wysokości połowy sklepowej, obiektyw metalowy, praktycznie wieczny o ile tylko ktoś o niego dbał. Z drugiej strony po co kupować z drugiej ręki wersję 60 mm 2.8 G za 1600 zł, jeśli taniej można mieć np. nowego Tamrona 90 mm Macro (starszą wersję) ? Chciałbym wiedzieć, co sądzicie na ten temat i jakich rad udzielilibyście komuś kto zastanawia się nad zakupem używanego obiektywu? Nie rady w rodzaju – „sprawdź w jakim jest stanie”, czy „jak działa”, ale - „co opłaca się kupić, za ile, jaki powinien być stosunek ceny sprzętu używanego do nowego by było to opłacalne i kiedy lepiej odpuścić i dołożyć by mieć obiektyw nowy, bądź nawet bez większych kosztów kupić obiektyw innego typu lub marki?”

MstrG
07-07-2013, 14:55
Obiektyw jest warty tyle, ile za niego dają. Sam się dziwię cenom używanych 50mm f/1.8D i G oraz 35mm f/1.8G. Nic nie zmieni nasza rozmowa tutaj.

GonzoG
07-07-2013, 16:20
Polska mentalność jest taka, że trzeba oszczędzać - nie ważne, że kupuje się obiektyw stary, częściowo zużyty, bez gwarancji... ale 50zł się oszczędzi (przy przy cenie 800zł)...

Niestety tak u nas jest - na każdym kroku szuka się oszczędności i na wszystkim chce się zarobić.
Niektóre używane szkła teraz są droższe niż jak były nowe - np. Sigma 70-200/2.8 II - nowa kilka lat temu kosztowała ~2500~2700zł. Teraz za używkę krzyczą nawet 3000zł...
Bo 70-200 OS kosztuje ponad 4k....

Są szkła popularne i te będą się w takich cenach trzymały, póki ludzie będą za nie tyle płacili, jak i są szkła miej popularne, które można kupić znacznie taniej niż nowe.

knopers1
07-07-2013, 18:20
tutaj w germani jest podobnie.... Ceny uzywanych szklanek na ebayu dochodza prawie do cen sklepowych! Smiac sie chce z gostkow ktorzy oszczedzaja kilka € i tym samym momecie rezygnuja z gwarancji.... Ja szkla kupuje nowki! Moim zdaniem nie ma sensu oszczedzic tych kilku zlotych a rezygnowac z gwarancji lub darmowej kalibracji..

Khedron
07-07-2013, 19:10
Obiektyw jest warty tyle, ile za niego dają. Sam się dziwię cenom używanych 50mm f/1.8D i G oraz 35mm f/1.8G. Nic nie zmieni nasza rozmowa tutaj.

A ja mam nadzieję, że rozmowa tutaj coś może zmienić. Takie jak wyżej opisane postępowanie wynika czasem, jak już tutaj zauważono, z głupiego poszukiwania oszczędności za wszelką cenę. Efekt taki, że zazwyczaj kupujący na tym traci w myśl przysłowia, że kto szybko płaci, płaci dwa razy. Przeglądając pewne oferty mam wrażenie, że sprzedający chce za uzyskaną cenę kupić sprzęt nowy, lepszy i jeszcze żeby coś mu zostało. Byłoby to zrozumiałe w erze komisów i giełd, ale w sytuacji gdy każdy może sobie sięgnąć do jakiejś porównywarki i po kilku sekundach wie za ile da się kupić sprzęt nowy, ciężko znaleźć uzasadnienie dla bezmyślności. Kolejna sprawa, że przed zakupem można znaleźć w sieci kilka dobrych testów danego sprzętu .
Jeden z przykładów który mnie zawsze zaskakuje – używane Nikkory AF-S DX 18-70 mm f/3.5-4.5 IF-ED za cenę w granicach 600 zł . Po jaką cholerę to kupować ?! Za 740 zł można kupić nowego Nikkora AF-S DX 18-105 mm f/3.5-5.6 VR ED – NOWEGO czyli z gwarancją, ze sklepu, w każdym zakresie lepszego optycznie od znacznie starszego 18-70, z dużo bardziej uniwersalnym zakresem ogniskowych i skuteczną stabilizacją. Z kolei za 340 zł można mieć Nikkora AF-S DX 18-55 mm f/3.5-5.6G VR – z mniejszym zakresem ogniskowych, ale też lepszego optycznie, nowego i ze stabilizacją . Gdzież więc tu miejsce na 600 zł za używanego staruszka 18-70? Moim zdaniem sprzedający bazuje na dwóch rzeczach – niewiedzy kupującego i skojarzeniu jakiemu podlega ten obiektyw (przez zbliżony zakres ogniskowych) z Sigmami,Tamronami i Nikkorami ze znacznie wyższej półki , kosztującymi grubo ponad 1000 zł . Tyle, że opłacalna cena zakupu tego obiektywu nie powinna przekraczać 350 zł , o ile tylko jest w naprawdę dobrym stanie. Kolejny przykład – kilkuletni Nikkor AF-S 70-300 mm f/4.5-5.6G IF-ED VR za 1200 zł. Teoretycznie oszczędzamy 40 % w stosunku do ceny nowego. Problem w tym, że za 1300 zł można przecież kupić wcale nie gorszego Tamron SP 70-300 mm f/4-5.6 Di VC USD w dodatku będzie o obiektyw nowy i z 5-letnią gwarancją .

RobertMiernik
07-07-2013, 19:15
Nie ma jak decydować za kogoś co mu się opłaca i co dla niego ma sens.

Może wprowadzimy reglamentacje wszystkiego? Wtedy głupi ludzie nie będą pierdół kupowali tylko wydadzą pieniądze tak jak im jaśnieoświeceni 'poradzą'?

Jeśli ktoś chce kupić używany, może zepsuty, bez prawa zwrotu i gwarancji obiektyw za 105% ceny sklepowej, to sorry ale nic Wam do tego.

I to, że ktoś inny tak w życiu by nie zrobił nic do rzeczy nie ma.

Ze[N]
07-07-2013, 20:20
Większość ofert używanych obiektywów w wygórowanej cenie wisi na Allegro po kilka miesięcy, więc to, że ktoś wystawia takie ceny to nie znaczy, że obiektyw się sprzedaje.

Khedron
07-07-2013, 21:02
Nie ma jak decydować za kogoś co mu się opłaca i co dla niego ma sens.

Może wprowadzimy reglamentacje wszystkiego? Wtedy głupi ludzie nie będą pierdół kupowali tylko wydadzą pieniądze tak jak im jaśnieoświeceni 'poradzą'?

Jeśli ktoś chce kupić używany, może zepsuty, bez prawa zwrotu i gwarancji obiektyw za 105% ceny sklepowej, to sorry ale nic Wam do tego.

I to, że ktoś inny tak w życiu by nie zrobił nic do rzeczy nie ma.

Od rzeczy to jest taki wpis :). Przecież nikt tu nie chce nikomu niczego narzucać. Chodzi tylko o porady. Reglamentacja ?! Czy mówiąc komuś, że dotykając gorącego garnka, oparzy się - ograniczam go czy też chcę pomóc ? "Głupi ludzie" ? Nikt nikogo nie nazywa głupim - brak doświadczenia czy obycia w danym temacie nie świadczy o głupocie . "Jaśnieoświeceni"? - podzielenie się z kimś swoją wiedzą czy doświadczeniem nie jest tym samym co zarozumiałość . Tak pisząc wprost - tego typu wpisy wyglądają jak bełkot handlarza z allegro przestraszonego, że ktoś mu interes popsuje :)

RobertMiernik
07-07-2013, 21:14
Co ma obycie w temacie do kupowania używek 50 zł taniej niż nowych sprzętów?

Jeśli tym postem "chcesz osiągnąć" sytuację jaką opisują kawały o USA to powodzenia, 'uwaga gorące', 'nie odwracać do góry nogami', 'czyszcząc naładowaną broń ryzykujesz życie', sorry ale życie i tak powoli zaczyna przypominać kiepski pastisz, ostatnio (pewnie są tam od dawna) zauważyłem na okienku McDonalda napis, że wydawana kawa i herbata może być gorąca, no to wypas....

Doprowadźmy do tego, że ludzie zamiast myśleć będą szukać plakietek z ostrzeżeniami, dzięki temu za jakiś czas będzie nam zdecydowanie luźniej na Ziemi bo prawo natury zabierze wszystkich nieostrzeżonych, że chodzenie w zimie w japonkach może spowodować pogorszenie samopoczucia a może i prowadzić do gruźlicy...

arwic
07-07-2013, 21:19
Używane szkło, czemu nie? Najlepiej jak można sprawdzić i pomacać, natomiast kupowanie zdalne, to jednak trochę loteria i wyczucie sprzedawcy, zdrowy rozsądek, a nie pogoń za ceną, będzie najlepsza rekomendacją.

krzysiek17-18
07-07-2013, 21:21
tak jak pisano wyżej, mentalność ludzi, ludzie wychodzą z założenia że używane na pewno będzie tańsze i nie robią rozpoznania cenowego tylko kupują po cenach jakie są
ja mam zasadę ze kupuje nowe, albo spontanicznie coś używanego z pewnego zródła
no i sprawdzam ceny

GonzoG
07-07-2013, 21:25
;3169403']Większość ofert używanych obiektywów w wygórowanej cenie wisi na Allegro po kilka miesięcy, więc to, że ktoś wystawia takie ceny to nie znaczy, że obiektyw się sprzedaje.
Szczerze w to wątpię.
N35/1.8 DX używane licytują do 680zł, nowy od 730.
N50/1.8 D licytują do 450-470zł, nowy od 520

Więc, te co mają przesadzone ceny, to chyba droższe od nowych.

Ale z drugiej strony spotyka się u nas takie szkła jak Tamron 35-105/2.8 w sklepowym stanie w cenach 500-600zł, gdzie na zachodzie nie schodzą one poniżej 200€ i to za mocno używane.

JacekCz
08-07-2013, 05:27
Ale z drugiej strony spotyka się u nas takie szkła jak Tamron 35-105/2.8 w sklepowym stanie w cenach 500-600zł, gdzie na zachodzie nie schodzą one poniżej 200€ i to za mocno używane.

Dla rozluźnienia emocji "handlowych" zapytam, masz tego tamrona 35-105/2.8?
Jakie masz zdanie FOTOGRAFICZNIE?

A co do odruchu stadnego, podobny mnie dziwi na m42, wydać 70% ceny manuala bagnetowego i mieć 20% efektów.

Marek
08-07-2013, 08:28
Do autora tego wątku.
Khedron czy naprawdę nie masz większych problemów?(pytanie jest retoryczne).
Nie bardzo rozumiem co chcesz osiągnąć? Pogadać o cenach? Zrobić zapis, ze używane to tylko xx% nowego?! Poprowadzić krucjatę na tych, którzy sprzedają drogo używki?
Jeżeli ktoś chce kupić to kupuje. Jeżeli jest popyt to jest i podaż. Każdy ma swój rozum i go używa. Koniec. Kropka.

To moje zdanie i nie oczekuję polemiki.

bboy4
08-07-2013, 16:36
Jeśli ktoś nie ma w nawyku aby zorientować się jaki kupić obiektyw , czy używany czy nowy to już My tego nie zmienimy...
Jeśli dla kogoś lepiej jest kupić obiektyw 100zł tańszy ale używany , niż nowy i 24m gwarancji to jest zwyczajnie głupi , ale też tego nie zmienię.

Paranoją jest to że Samyang lub Falcon 8mm bez "czipa" chodzi na allegro po 800zł , a wersję CSII z gwarancją kupiłem za 999zł , to gdzie tutaj logika?? 100zł każdy wydaje na bezsensowne wydatki a żal dołożyć do takiego sprzętu i gwarancji! Głupota... (moim zdaniem)

GonzoG
08-07-2013, 16:54
100zł każdy wydaje na bezsensowne wydatki a żal dołożyć do takiego sprzętu i gwarancji! Głupota... (moim zdaniem)

Święta prawda.
Ale w Polsce ludzie nie rozumieją, że gwarancja kosztuje i stanowi pewną wartość w cenie szkła.
Dla większość gwarancja to prawo, a nie płatna usługa.

Ceny używanych powinny kształtować się mniej/więcej na takim poziomie:
- minus 10-30% w zależności od wieku za to że używane.
- minus 10-20% za krótszą gwarancję lub jej brak.

Ja jak do tej pory kupiłem tylko 2 używane szkła.
14 letniego Tamrona SP AF 35-105/2.8 - 450 lub 500zł i to jeszcze zakup objęty niezgodnością towaru, bo z obiektywem przyszedł paragon...
trochę ponad roczną Sigmę 17-50/2.8 za 2000, gdy nowa kosztowała 2800.

Przy pozostałych zakup używki się nie kalkulował.

RAF7705
10-07-2013, 22:15
Nie które nie warto.
Ale są takie które warto.
Np.
Sigma 20mm f1.8 nowa 3tys
Kupiłem za tysiaka. Kompletna w bardzo dobrym stanie.
Sigma 28mm f1.8 nowa 2tys
Kupiłem za tysiaka. Kopletna, jak nowa.

ck_dezerter
11-07-2013, 11:50
Witam!
To może i ja parę słów dodam od siebie:
1. Kupowanie używki parę groszy taniej niż nowego na gwarancji jest zupełnie bez sensu,
2. wydaje mi się sensowne kupienie szkła używanego, które nie jest już produkowane, a jego nowy odpowiednik jest ZNACZNIE droższy.... jako przykład podam: N300/4 - nowy z AF-s kosztuje około 5 tys, używany około 3500, a śrubokrętowy można znaleźć w dobrym stanie za około 2 tys. Ja tak zrobiłem i jestem zadowolony do dziś..
3. lepiej też chyba kupić nowego "kundelka" z gwarancją niż zajeżdżone używane szkło systemowe.
4. Wydaje mi się, że szkła ze śrubokrętem są trwalsze od silnikowych (starsza-czyli solidniejsza i prostsza konstrukcja)
5. Jeśli chodzi o puszkę, to raczej dyskusji dla mnie nie ma - trzeba kupować wyłącznie nowe...

pozdrowienia!

bboy4
12-07-2013, 12:08
Sigma 20mm f1.8 nowa 3tys
Kupiłem za tysiaka. Kompletna w bardzo dobrym stanie.
Takie wydawanie kasy na używki jest jak najbardziej zrozumiałe , bo gdyby była połowa ceny to juz warto się zastanowic , tutaj dałeś 1/3 ceny i w dobrym stanie...

Temat bezsensownego kupowania dotyczy różnicy szkła ,gdzie nowe kosztuje 1000zł , a używki 799zł... (przykładowo jak już wcześniej wspomniałem Samyang 8mm lub 55-300)

RAF7705
12-07-2013, 12:13
A to prawda.
A więc odpowiedzią na pytanie w temacie będzie znane hasło.
TO ZALEŻY ZA ILE:-)

Dho'ine
12-07-2013, 13:58
Ja kupowałem 35 nówkę bo różnica mała, ostatnio zakupiłem po taniości 18-55 z vr za 296zl nówka sztuka na gwaracji pełnej już z wysylką, używka bez sensu w takich przypadkach. Wszystko kwestia ceny. Teraz pztrzę czasami na używki D90, dochodzą do 1500, wg mnie bez sensu bo za 1800 jest nówka. Kwesta ceny. Przy 1/3 mniej jest sensownie, aczkolwiek 1/3 z 300zł z 1/3 z 6000 to zasadnicza różnica :)

zbdu
12-07-2013, 18:41
Witam, moja przygoda z lustrzanką zaczęła się niedawno i szukając obiektywów przeraziły mnie ceny używek, wprost nie mogłem uwierzyć że ceny praktycznie takie same jak za nowe. Może to dla tego że jestem bywalcem innego forum z innej branży ale kupując/ sprzedając używany sprzęt to 50 % ceny sklepowej to max co można dostać. I tak człowiek się przyzwyczaił że myślałem że wszędzie tak będzie a tu taka niemiła niespodzianka cenowa. I jak tu żyć.. :)
Pozdrawiam

Andrzej1974
12-07-2013, 19:13
Co myślicie o opłacalności zakupu używanego sprzętu ? Gdzie leżą jej granice i sens takich zakupów ? Zacząłem zastanawiać się nad tym przeglądając w sieci oferty sprzedaży obiektywów. Część z nich wydaje się być kompletnie irracjonalna . By na przykładzie wyjaśnić o co mi chodzi – Nikkor 18-105, używany, trzyletni za 600 zł. Przecież nowy można mieć za 740 zł – z gwarancją, możliwością darmowej kalibracji i bez ryzyka zakupu uszkodzonego sprzętu. Używane Nikkory 50 mm 1.8 D próbuje się sprzedawać za ponad 400 zł podczas gdy nowy kosztuje niecałe 500. Może warto zastanowić się co warto kupować i w jakiej cenie? Sam kupiłem kiedyś Nikkora 60 mm Macro 2.8 D za 900 zł i to był zakup rozsądny – cena w wysokości połowy sklepowej, obiektyw metalowy, praktycznie wieczny o ile tylko ktoś o niego dbał. Z drugiej strony po co kupować z drugiej ręki wersję 60 mm 2.8 G za 1600 zł, jeśli taniej można mieć np. nowego Tamrona 90 mm Macro (starszą wersję) ? Chciałbym wiedzieć, co sądzicie na ten temat i jakich rad udzielilibyście komuś kto zastanawia się nad zakupem używanego obiektywu? Nie rady w rodzaju – „sprawdź w jakim jest stanie”, czy „jak działa”, ale - „co opłaca się kupić, za ile, jaki powinien być stosunek ceny sprzętu używanego do nowego by było to opłacalne i kiedy lepiej odpuścić i dołożyć by mieć obiektyw nowy, bądź nawet bez większych kosztów kupić obiektyw innego typu lub marki?”

Jak ktoś nie ma rozeznania to kupuje staroć bez gwarancji o nieznanym pochodzeniu i historii zamiast dołożyć raptem "kilka" złotych do nówki z gwarancją. Jak to mówią... głupców nie sieją...

RAF7705
13-07-2013, 08:40
Niemiła niespodzianka jak kupujesz.
Będzie milsza przy odsprzedaży.

Jackylhyde
13-07-2013, 09:39
Na początek mały offtop :p Nie mam zamiaru naprawiać świata i właściwie wisi mi to ale nie macie wrażenia, że ostatnimi czasy jest olbrzymi wysyp pisania "nie" ze wszystkim oddzielnie? :p

Co do wątku...ile tu herezji :p ale na szczęście wolny rynek weryfikuje zasadność togo, że wołanie sobie 1/3 albo połowę ceny nowego obiektywu to jest dopiero roszczeniowe skur@%#$stwo :p Masz problem to kupuj sobie nówki na gwarancji.
Ostatnio miałem podobnie-sprzedawałem kilkanaście efektów gitarowych. Po 2 dniach przestałem odpisywać na pytania czy sprzedam efekt za połowę i dorzucę gratis drugi. I wiecie co? 95% sprzedałem po moich cenach po miesiącu.



A co do odruchu stadnego, podobny mnie dziwi na m42, wydać 70% ceny manuala bagnetowego i mieć 20% efektów.

Mnie z kolei dziwi odruch stadny kupowania manuali bagnetowych. Przy zmianie systemu też idą do kosza. A m42 można mieć te same do końca życia. Sam mam 2 takumary, których chyba nigdy nie oddam.

RAF7705
13-07-2013, 20:07
O czym wy gadacie w ogóle. ..
Jakie m42.
Było m4 m3 ale nie m42 :-)

kurp
14-07-2013, 08:29
Witam. Parę lat temu kupowałem sprzęt foto. Nikkor 50 1/8D 500zł(nowy), N18-70 1000zł(nowy), N70-300D ED 500zł(używany). Obecnie obiektywy są w takim samym stanie technicznym,- stąd mój wniosek, że były też w takim stanie w momencie zakupu- tak, że według mnie zakup używek ma sens bo jednak taniej. Coś co kiedyś było dobre optycznie to i będzie dobre optycznie, stąd wysokie ceny. Generalnie wszystko stymuluje wolny rynek (łącznie z cenami) a wybór co do miejsca i pieniędzy to już indywidualna sprawa każdego nabywcy.

karolt
15-07-2013, 08:50
Ot, wolny rynek. W gąszczu ofert używanego sprzętu w cenie niemal nowego, czasem pojawiają się mega-okazje i takich należy szukać. Słynna jest już historia mojego 14-24, którego kupiłem w idealnym stanie jak ze sklepu za 3500 (fakt - gołe szkło z dekielkami, bez niczego więcej, można by wysnuć wniosek, że pudełko, papierki i futerał są warte parę tysi).
70-200 kupiłem za 2/3 sklepowej ceny w idealnym stanie i sklepowym komplecie. I właśnie te 2/3 uważam za sensowną granicę przy używanym sprzęcie. Jak ktoś woła więcej, to wolę kupić nowe.
Ale to ja. No i jeszcze zależy od skali. Może jak ktoś ma kupić szkło za 25 tys., a używane jest za 20 tys., to te 5000 może robić różnicę, mimo braku gwarancji.
Z drugiego końca - kupowanie używanych 35/1.8 czy 15-55 czy 18-105 uważam za absurdalny nonsens (chyba że ktoś sprzedaje 35/1.8 w idealnym stanie za połowę ceny sklepowej, ale takiego cudu jeszcze nie widziałem).

Uprzedzając insynuacje, bo już kiedyś takimi oberwałem: 14-24 za 3500 kupiłem legalnie i jest zarejestrowany.

witboy
19-07-2013, 17:02
ja polowalem i poluje na 50 1.8 ale ceny szok kilka aukcji i ceny ostro sa zawyzone tym bardziej ze 2 mc temu to szklo jeszcze kosztowalo 470 zl nowka ze sklepu...tak samo ceny 35 1.8g no roznicy z 50-100 zl no niby mozna sample zobaczyc i trafic troszke taniej ostra sztuke... ale co jesli nie bedzie zgrana z naszym body? u kogos moze byc ostre a u innych mydlo.. ja ostatnio licytowalem jupitera ceny byly pod 150-170 za licytacje az w koncu trafilem tego swojego za dobra cene i fajnie ostry jest. Natomiast jesli chodzi o 50 byla aukcja kieva 19 z kup teraz i momentalnie skorzystalem z atrakcyjnej ceny, bo niestety 50 1.8d/g czy 35 1.8 atrakcyjna cenowo nie jest jesli chodzi o 2 reke

Andrzej1974
19-07-2013, 17:17
Z drugiego końca - kupowanie używanych 35/1.8 czy 15-55 czy 18-105 uważam za absurdalny nonsens (chyba że ktoś sprzedaje 35/1.8 w idealnym stanie za połowę ceny sklepowej, ale takiego cudu jeszcze nie widziałem).

Hmm... mógłbyś szerzej uzasadnić swoją wypowiedź, którą zacytowałem? Zastanawiam się dlaczego za inne używane szkła płacisz 2/3 wartości a za powyższe 1/2 ceny. Przecież np. 18-105 uważane jest przez wielu na tym forum za bardzo udane i dobre szkło?

RAF7705
19-07-2013, 23:21
Bo są tak tanie że lepiej kupić nowy?

Auriell
20-07-2013, 22:14
Z tego co piszecie wynika, że ze szkłami jak z samochodami. Tak sobie dzisiaj przeglądałem oferty używanych samochodów u autoryzowanych dealerów (nie na giełdzie) i wychodzi na to, że samochody w wieku ok. 1 roku w cenach nówek chodzą. Dopiero jak auto ma 2-3 lata, to jego cena wyraźniej odstaje od salonowej. O co chodzi?

picia78
20-07-2013, 22:30
Z tego co piszecie wynika, że ze szkłami jak z samochodami. Tak sobie dzisiaj przeglądałem oferty używanych samochodów u autoryzowanych dealerów (nie na giełdzie) i wychodzi na to, że samochody w wieku ok. 1 roku w cenach nówek chodzą. Dopiero jak auto ma 2-3 lata, to jego cena wyraźniej odstaje od salonowej. O co chodzi?

o to chodzi, że jak coś jest praktycznie nowe to nie może kosztować 1/2 ceny :)

RAF7705
21-07-2013, 01:51
Brak słów na odpowiedź na tak głupie pytanie

witboy
21-07-2013, 11:26
dla mnie jesli chodzi o te szkla to albo polowa ceny albo nowka bo 35 1.8g czy 50 1,8d sa tak tanie a ceny tak podbijaja ze kogos ponosi fantazja za uzywane te sprzety, moze 35 troszke drozsza ale nawet mimo wszystko 450 za 50 a prawie 600 za 35 to przeginka to dla tego ze sa CULTOWE MAGICZNE MEGA OSTRE i to napedza ceny

piotrromanowski
21-07-2013, 11:31
Ja kupuję używane graty, jak są tanie i w stanie mint :)

witboy
21-07-2013, 15:47
nie no mozna dorwac fajne sztuki ja mam teraz helios 81h zero najmniejszej ryski nawet mikro rysek na szklach nawet obudowa igla, tylko w srodku od przyslony opilki, a jupiter 37am wyglada jakby ktos go kilka razy uzywal bo i farba nowka szkla bez nawet mikro rysek, a nawet na oslonie p.s niema nawet rysek czy nic nowka sztuka

Khedron
23-07-2013, 16:19
Zakładając wątek nie miałem zamiaru zniechęcać nikogo do kupowania używanych obiektywów a jedynie spróbować wskazać zakres opłacalności takiego zakupu. No i tak się złożyło, że przed dziewięcioma dniami sam, kompletnie przypadkiem kupiłem używane szkło. Niedziela, popołudnie, żona śpi przed telewizorem, więc wszedłem rozejrzeć się na Allego. Ciepło, błogo z drinkiem w łapie szukam co ciekawszych ofert. Znalazłem kilka aukcji kończących się z ciągu niespełna godziny. Na jednej z nich śliczniutki Nikkor 17-55 2.8, z najwyższą ofertą 2300 zł. A co mi tam, zalicytowałem 2350 sądząc, że i tak za chwilę mnie przecież zdrowo przebiją. Przecież nie ma mowy by się sprzedał za mniej niż 2900. Czekam , do końca aukcji pół godziny, dziesięć minut, minuta … I koniec i dostaję informację, że aukcję wygrałem i nabyłem tego Nikkora za 2320 zł! Sprzedający nie ustalił ceny minimalnej, a ciepłe , niedzielne popołudnie sprawiło, że mało kto siedział w sieci. Później dwa dni nerwów zanim obiektyw dotarł do mnie. Okazały się niepotrzebne – komplet, razem z pudełkiem, wszystkimi dodatkami i fakturą pierwszego zakupu w sklepie. Założyłem na aparat i teraz doskonale rozumiem skąd cena nowego (od 5000 zł) – daje niesamowity obraz przy wszystkich możliwych kombinacjach. Po prostu cudeńko. Konkluzja – warto dobrze się rozglądać a przy odrobinie szczęścia można nabyć coś w naprawdę dobrej cenie, bo przecież 46 % ceny nowego obiektywu za używany egzemplarz w doskonałym stanie to prawdziwa okazja. W całej historii był tylko jeden za to dość poważny problem – jak wyjaśnić żonie ten przypadkowy zakup, jeśli miesiąc wcześniej kupiłem nowego Tamrona 90 VC USD z solenną obietnicą, że już żadnych więcej szkieł w tym roku.

Andrzej1974
23-07-2013, 16:33
[...] W całej historii był tylko jeden za to dość poważny problem – jak wyjaśnić żonie ten przypadkowy zakup, jeśli miesiąc wcześniej kupiłem nowego Tamrona 90 VC USD z solenną obietnicą, że już żadnych więcej szkieł w tym roku.

Hmm... no to przygotuj się na niezłą (mam nadzieję, że nie) jazdę. U mnie tak na pewno by była... ;-)

picia78
23-07-2013, 16:41
Brak słów na odpowiedź na tak głupie pytanie

jeśli brak słów to nie zabieraj głosu i nabijaj sobie postów.


dla mnie jesli chodzi o te szkla to albo polowa ceny albo nowka bo 35 1.8g czy 50 1,8d sa tak tanie a ceny tak podbijaja ze kogos ponosi fantazja za uzywane te sprzety, moze 35 troszke drozsza ale nawet mimo wszystko 450 za 50 a prawie 600 za 35 to przeginka to dla tego ze sa CULTOWE MAGICZNE MEGA OSTRE i to napedza ceny

to kupuj nowe, nikt Cię nie zmusza do zakupu używek .Twój wybór .

RAF7705
23-07-2013, 16:49
He he.
Dobry zakup. Gratulacje.
Też tak miałem kiedyś. Żona zła chodziła.
Ostatnio sfolgowałem z zakupami.
W tym roku był samyang 14mm f2.8, sigmy 20mm, 28mm f1.8, nikon 28mm f2.8.
Chyba tyle. Kolejnych zakupów nie planuję.

Khedron
23-07-2013, 17:00
Hmm... no to przygotuj się na niezłą (mam nadzieję, że nie) jazdę. U mnie tak na pewno by była... ;-)

Od tygodnia sprzątam, śmieci wynoszę i nie kłócę się o pilota :). Wszystko z nadzieją, że jak się wyda to będą jakieś okoliczności łagodzące. Nawet jak śmierć - to szybka i bezbolesna zamiast np: weekendu z teściami :).



By wrócić do głównego wątku:
Nowy Nikkor 105 mm 2.8 VR Micro kosztuje 3000 zł. W tej sytuacji wydawałoby się, że cena 2100 zł za powiedzmy trzyletni egzemplarz w dobrym stanie jest w miarę rozsądna. Nic bardziej błędnego. Jeśli tylko ktoś nie jest ortodoksyjnym fanem szkieł systemowych, może za te 2100 zł mieć Tamrona 90 mm VC USD. Obiektyw nowy, z pięcioletnią gwarancją, darmową kalibracją, optycznie i mechanicznie co najmniej równie dobry jak Nikkor (sam porównywałem nowe sztuki przed zakupem i wybrałbym Tamrona, nawet gdyby kosztowały tyle samo). Gdyby nie było Tamrona, te 2K za używanego Nikkora można by uznać za cenę do przyjęcia, ale w obecnej sytuacji realnie nie warto dawać za niego więcej niż 1500 zł i to przy założeniu , że kupuje się sztukę w doskonałym stanie. Niestety na Allegro nie znajdzie się nic poniżej 2200 zł. Mogę zrozumieć sprzedającego – dał za szkło ponad 3 tys. i trudno pogodzić się mu z spadkiem wartości do 50 %, ale to jego problem – kupujący wcale nie musi się tym przyjmować. Mogę zrozumieć handlarza – kupił w Stanach obiektyw za 400 dolarów i chce na nim zarobić 1000 zł, ale to także nie jest problemem kupującego.

Seś@
23-07-2013, 17:01
He he.

W tym roku był samyang 14mm f2.8, sigmy 20mm, 28mm f1.8, nikon 28mm f2.8.
.

I jak się sprawuje samyang 14mm f2.8 z D90 ?

RAF7705
23-07-2013, 17:43
Dobrze się sprawuje.
Właśnie go dzisiaj odkurzyłem, bo zdjęcia nowego domu musiałem porobić dla teściowej:-)

Seś@
23-07-2013, 18:04
Dobrze się sprawuje.
Właśnie go dzisiaj odkurzyłem, bo zdjęcia nowego domu musiałem porobić dla teściowej:-)

Dziex. Właśnie przymiarkę robię do zakupu tego szkiełka :-)

RAF7705
23-07-2013, 18:15
Fajne szkło.
Mam nadzieję że w wakacje będę miał więcej okazji aby go użyć.

Dho'ine
24-07-2013, 11:11
Sami pantoflarze na tym forum :) Twardym trzeba być, nie miętkim, trzeba miec coś z życia, zawsze możecie policzyć żonom wydatki na babskie sprawy, pewnie wyszło by porównywalnie :) Sam teraz patrze na jakieś tanie tele, i N55-200 można kupić za sporo mniej niż pół ceny, więc chyba nie ma się co zastanawiać.

Khedron
24-07-2013, 11:45
Sami pantoflarze na tym forum :) Twardym trzeba być, nie miętkim, trzeba miec coś z życia, zawsze możecie policzyć żonom wydatki na babskie sprawy, pewnie wyszło by porównywalnie :) Sam teraz patrze na jakieś tanie tele, i N55-200 można kupić za sporo mniej niż pół ceny, więc chyba nie ma się co zastanawiać.

Dorośniesz, ożenisz się - zrozumiesz :D . A jeśli masz już żonę, to w imieniu wszystkich pantoflarzy z tego forum mogę tylko pogratulować nieznajomości naszego problemu :) .

Gdzie Ty znalazłeś te N55-200 za mniej niż pół ceny ? Na Allegro nie ma ich taniej niż 400 zł za wersję bez stabilizacji i niemal 500 za taką ze stabilizacją. Cena nowego z VR to 650 zł , więc te 150 zł oszczędności może okazać się problematyczne - wystarczy , że trzeba będzie skalibrować obiektyw pod body i już zaczynasz dokładać do interesu, a nadal nie będziesz miał gwarancji. No chyba, że miałeś na myśli ceny wyjściowe, ale one nijak mają się do tego co ludzie potrafią tam wylicytować . A jak do tego dołożyć możliwość kupienia za niecałe 550 zł nowego Tamrona 70-300 z pięcioletnią gwarancją to znów okaże się, że jest nad czym myśleć.

ck_dezerter
24-07-2013, 11:54
Sami pantoflarze na tym forum :) Twardym trzeba być, nie miętkim, trzeba miec coś z życia, zawsze możecie policzyć żonom wydatki na babskie sprawy, pewnie wyszło by porównywalnie :) Sam teraz patrze na jakieś tanie tele, i N55-200 można kupić za sporo mniej niż pół ceny, więc chyba nie ma się co zastanawiać.

Tu może wchodzić w grę nie tylko pantoflarstwo, ale jak ktoś zamieszkuje w okolicach Wawelu, to ma węża w kieszeni niezależnie od stanu cywilnego :wink:

Dho'ine
24-07-2013, 12:49
Może się omyliłem w sprawie cen, będę się musiał przyglądnąć bliżej, jak będę się zbierał z zakupem. Co do stanu cywilnego, to mam żonę od 6 lat więc wiem jak to jest. Tylko że u nas to ja jestem ten oszczędny, przynajmniej w sprawach ciuchów butów, kosmetyków, wolę przeznaczyć na jakiegoś gadżeta, kiedyś była gitara, piece itp, teraz bardziej foto, ale sprzęt mam tani więc to też inna bajka. Każdy ma inaczej w związku. Chyba nie ma co wnikać.
Przy tanich szkłach jest sens kupna nowego, dodatkowo można wziąć na raty, sam kupowałem za gotówkę nówki N35 i niedawno N18-55 za 300zł. Ale jestem całym sobą za używkami.

edit. teraz najtaniej widze za 450 uzywka, 700 za nowke, wg mnie duża różnica, rzekłbym nieporównywalna.

Khedron
24-07-2013, 15:33
Przy tanich szkłach jest sens kupna nowego, dodatkowo można wziąć na raty, sam kupowałem za gotówkę nówki N35 i niedawno N18-55 za 300zł. Ale jestem całym sobą za używkami.

edit. teraz najtaniej widze za 450 uzywka, 700 za nowke, wg mnie duża różnica, rzekłbym nieporównywalna.

Sprawdziłem wcześniej - najtańszy N55-200 na allegro był za 400 zł, wersja ze stabilizacją 480. Nowe w sklepie to odpowiednio 599 i 647 zł. Wychodzi różnicy maksymalnie 200 zł. Patrząc procentowo to używany można mieć za jakieś 66 % nowego i to może wydawać się w miarę korzystne o ile tylko będzie to szkło w bardzo dobrym stanie. Z drugiej strony za te 200 zł dostajemy dwa lata spokoju i kalibrację, więc całkiem sporo . To jednak dylematy gdy chcemy kupić za 450 zł szkło kosztujące w sklepie 650. Zgoda, warto się zastanowić, ale nad czym zastanawiać się gdy ktoś oferuje za 480 zł kilkuletni obiektyw , kosztujący w sklepie 520 (jak to ma miejsce w przypadku N50 1.8D), albo za 640 zdjęty z aparatu, używany N18-105 VR, podczas gdy nowy można mieć za 730 ? Moim zdaniem kupienie wówczas używanego obiektywu nie jest zbyt mądre (bardzo delikatnie to ujmując) .

Alexzus
29-07-2013, 00:24
Jak dla mnie to cena powinna być przynajmniej połowę mniejsza. Przy 50mm G ceny używek niekiedy różnią się o 80zł od cen nowych..gdzie tu logika? Przy używanych body też takie fanaberie znajdywałam, aż miałabym ochotę wysłać sprzedawcy ofertę nowego a nie kilkuletniego, różniącego się o grosze
Aha.. dwuletnie body właśnie poszło o 3 stówy różnicy od nowego (za 1.6k) ;)
Jak ja to określam, niektórzy sobie schlebiają tymi cenami
Aha znalazłam używkę 50mm G.. poszło za 690, nowe za 752.. Od maja zeszłego roku 'prawie nie używane' ta :D
ta naiwność . .

Seś@
29-07-2013, 05:33
Wszystko się zgadza z tymi używkami. Tylko weź teraz człeku wystaw np 35/1,8 za cenę np 250 zł. Każdy odczyta z tej ceny że szkło coś nie teges.

kkokosz
29-07-2013, 07:33
Przeczytałem cały wątek i naprawdę nie rozumiem - wtórny rynek obiektywów to wolny rynek. Ktoś podaje cenę, ktoś ją akceptuje. Pewnie, że chciałoby się używki "prawie nówki" kupować za połowę ceny sklepowej, ale nie uważam, że jeśli ktoś sprzedaje za cenę mniejszą o 10-20%, to od razu jest - no nie wiem - oszustem albo próbuje kogokolwiek naciągnąć. Znajdzie się chętny? Proszę bardzo, kupi i będzie zadowolony. Nie będzie chętnego przez pół roku? Sprzedający sam zweryfikuje cenę :D

Poza tym oczekiwania, że cena używki to zawsze będzie 1/2 lub 2/3 ceny sklepowej (bo inaczej się "nie opłaca") jest - w moim odczuciu - utopią. Są obiektywy rzadko spotykane, a pożądane, które (jeśli się pojawią) mogą znaleźć nabywcę za ponad dwukrotność swojej pierwotnej ceny. Są też takie, których "nikt nie chce" i można je nabyć za grosze. Jest popyt, jest podaż ;)

Mam wrażenie, że wątek jest o tym, że "fajnie by było" albo "chciałbym, że świat działał według moich reguł" ;) Jeśli rzeczywiście myślą przewodnią było wskazanie potencjalnym nabywcom, że czasem nie opłaca się kupować używki, bo za niewiele więcej można mieć nówkę z gwarancją, to wydaje mi się, że cel nie zostanie osiągnięty, nawet gdyby wątek dobił do tysiąca postów. Po prostu są ludzie, którzy nie zwracają na takie rzeczy uwagi - kupują to, co jest tańsze, bo jest tańsze (dlatego tak popularne są w Polsce "promocje", na których zyskuje tylko sprzedawca). A ci, którzy potrafią przeanalizować ceny na rynku i wybrać sensownie, nie będą czytali takich oczywistości :)

Andrzej1974
29-07-2013, 10:29
Poza tym oczekiwania, że cena używki to zawsze będzie 1/2 lub 2/3 ceny sklepowej (bo inaczej się "nie opłaca") jest - w moim odczuciu - utopią. Są obiektywy rzadko spotykane, a pożądane, które (jeśli się pojawią) mogą znaleźć nabywcę za ponad dwukrotność swojej pierwotnej ceny. Są też takie, których "nikt nie chce" i można je nabyć za grosze. Jest popyt, jest podaż ;)

Mógłbyś podzielić się nazwami tych obiektywów? Chętnie bym się dowiedział co to za używany obiektyw, który kosztuje ponad 2x więcej od nowego...

kkokosz
29-07-2013, 10:47
Mógłbyś podzielić się nazwami tych obiektywów? Chętnie bym się dowiedział co to za używany obiektyw, który kosztuje ponad 2x więcej od nowego...

Na przykład Nikon 58mm f/1.2? Ale przecież mnie chodzi tylko o zaznaczenie faktu, że są obiektywy, które tracą na wartości (bo mają np. konkurencję, albo wyprodukowano je w dużej liczbie egzemplarzy, albo ujawniła się jakaś wada), a są takie, na które jest popyt większy od podaży i te utrzymują cenę albo wręcz ich cena rośnie. I to jest właśnie przyczyna, że równanie wszystkiego do sztywnej reguły "używka = 2/3 nówki" nie ma - podkreślę, w MOJEJ opinii - sensu.

witboy
29-07-2013, 12:10
wszystko spoko szkoda ze np jeszcze ze 3 lata temu np 50 1.8d kosztowal w sklepie mniej jak 400 zl nowka... a teraz? chce kupic za ok 300-350 zl i ciezko trafic ;/

Khedron
30-07-2013, 13:53
Na przykład Nikon 58mm f/1.2? Ale przecież mnie chodzi tylko o zaznaczenie faktu, że są obiektywy, które tracą na wartości (bo mają np. konkurencję, albo wyprodukowano je w dużej liczbie egzemplarzy, albo ujawniła się jakaś wada), a są takie, na które jest popyt większy od podaży i te utrzymują cenę albo wręcz ich cena rośnie. I to jest właśnie przyczyna, że równanie wszystkiego do sztywnej reguły "używka = 2/3 nówki" nie ma - podkreślę, w MOJEJ opinii - sensu.


Twoje "oburzenia" wynika raczej z niezrozumienia istoty naszej tutaj rozmowy niż złych chęci, choć przyznaję, w pierwszej chwili miałem wrażenie jakbym czytał wymuszoną argumentację osoby żyjącej z handlu używanym sprzętem.
Przede wszystkim nikt tutaj nikogo nie ogranicza. Nie postulujemy ani wprowadzenia ścisłych reguł i wzorów na zakup używanego sprzętu, ani prawnej regulacji takich transakcji - czyli sugerowanie o naruszaniu zasad wolnego rynku jest mocno niecelne. Po drugie, gdyby ktoś stworzył jakiś wzór, cała rozmowa mogłaby się natychmiast zakończyć - straciłaby sens, bo każdy mógłby sobie wstawić liczby w miejsce X, Y, czy Z i miałby gotową odpowiedź. Rozmawiamy o tym co i za ile warto kupić . Wiele osób, w tym i ja sam, uważa, że oszczędność rzędu 100 czy 150 zł na zakupie używanego obiektywu to zwykła głupota podparta mocnym brakiem wiedzy i wyobraźni. Podkreślę jeszcze raz - nie szukamy wzorów, ale próbujemy wskazać granice opłacalności i sensu zakupu używanych obiektywów dla konkretnych ich modeli a nie całego rynku na raz.
Nie wiem jakim cudem, wartym ogromnej kwoty jest Nikkor 58/1.2 . Może jednak znajdzie się tutaj ktoś potrafiący wskazać dla niego rozsądną alternatywę wśród nowych obiektywów ? Poza tym takie pojedyncze przypadki nijak się mają do tego czym robi zdjęcia większość z nas. Pisanie o popycie większym od podaży w przypadku Nikora 50/1.8D, Nikora 18-105 DX ED, czy Tamrona 90/2.8 pierwszej generacji to kompletne nieporozumienie. Podobnie zresztą jak stwierdzenie, że spadek wartości wynika wyłącznie z konkurencji, wad lub nadprodukcji . Obiektyw traci wartość także dlatego, że kończy się jego gwarancja, był używany, nosi wyraźnie ślady użytkowania lub wręcz uszkodzeń i pewnie jeszcze kilku innych, równie istotnych powodów. Niesłusznie zarzucając nam schematyczność sam próbujesz narzucić schemat nijak mający się do rzeczywistości. I żeby nie było - także uważam, że część starszych obiektywów to konstrukcje znacznie lepsze od ich następców, tyle, że można o tym pisać w ramach jednej firmy, bo zazwyczaj w takich przypadkach u konkurencji znajdzie się coś czym można je doskonale zastąpić.

kkokosz
30-07-2013, 14:40
Twoje "oburzenia" wynika raczej z niezrozumienia istoty naszej tutaj rozmowy niż złych chęci, choć przyznaję, w pierwszej chwili miałem wrażenie jakbym czytał wymuszoną argumentację osoby żyjącej z handlu używanym sprzętem. (...) Podkreślę jeszcze raz - nie szukamy wzorów, ale próbujemy wskazać granice opłacalności i sensu zakupu używanych obiektywów dla konkretnych ich modeli a nie całego rynku na raz.
Nie jestem oburzony, ale na podstawie pierwszego wpisu odebrałem ten temat tak, że szuka się w nim jakiegoś przepisu - granicy, wskazania, kiedy opłaca się jakikolwiek używany obiektyw kupić, a kiedy nie.

Zgoda, można dyskutować o konkretnych szkłach, ale rozważanie tych najtańszych (50/1.8 czy 35/1.8 lub wręcz kit 18-55) jest nieco dziwaczne - bo zwykle albo ktoś ma pieniądze na nówkę, albo liczy każdą złotówkę i zaryzykuje tańszą używkę. Tu pojawia się słynny argument: "przecież lepiej dołożyć do...", ale to już prywatna sprawa każdego kupującego, czy ma z czego dołożyć albo czy ma ochotę czekać i dozbierać. Nie nazywam nikogo głupim tylko dlatego, że chce wziąć na wakacje lustrzankę z kitowym obiektywem i stać go w tej chwili tylko na taki budżetowy zestaw z drugiej ręki - może naprawdę te 100-200zł ma w jego przypadku duże znaczenie? A jeśli ktoś po prostu rzeczywiście jest głupi lub skąpy (mimo że go stać), to nie mam też zamiaru się nim przejmować :)


Podobnie zresztą jak stwierdzenie, że spadek wartości wynika wyłącznie w konkurencji, wad lub nadprodukcji . Obiektyw traci wartość także dlatego, że kończy się jego gwarancja, był używany, nosi wyraźnie ślady użytkowania lub wręcz uszkodzeń i pewnie jeszcze kilku innych, równie istotnych powodów. Niesłusznie zarzucając nam schematyczność sam próbujesz narzucić schemat nijak mający się do rzeczywistości.
Niczego nie próbuję nikomu narzucić, stwierdzam tylko, że są obiektywy, które mimo upływu lat są ciągle pożądane (np. Nikkor 135/2.0 DC), a są takie, które muszą ostro ceną konkurować o to, by ktoś je kupił (bo jest ich mnóstwo i popyt jest niewielki, a czasem dochodzi też konkurencja w postaci nowych szkieł, jeśli obiektyw jeszcze jest w sprzedaży). Oczywiście, że na spadek ceny ma wpływ szereg czynników (dlatego napisałem "np." wymieniając przykłady).

Akurat szkła tylko kupuję, nie sprzedaję, ale to na mnie spoczywa ciężar zadania sobie trudu i przejrzenia ofert rynkowych. Jeśli postanowię kupić wspomniany obiektyw 135/2.0 DC, bo podoba mi się obrazek nim rysowany, to jeśli pojawi się okazja za 4k, a będę miał pieniądze i będę zdeterminowany, to sobie ten obiektyw kupię, mimo że ktoś mi z kalkulatorem w ręku będzie udowadniał, że to za drogo, że bez gwarancji, że to czy tamto.

Pozwól, że zacytuję fragment pierwszego postu w tym wątku.

Co myślicie o opłacalności zakupu używanego sprzętu ? Gdzie leżą jej granice i sens takich zakupów ? Zacząłem zastanawiać się nad tym przeglądając w sieci oferty sprzedaży obiektywów. Część z nich wydaje się być kompletnie irracjonalna
Myślę, że problem z tym wątkiem tkwi w wyróżnionej frazie - to TOBIE wydaje się, że część ofert sprzedaży jest irracjonalna. Każdy kupujący może mieć o tym własną opinię - co dla jednego jest ceną irracjonalną, dla drugiego już niekoniecznie, a trzeci w ogóle uzna to za okazję. Poza tym pamiętaj, że rzeczywiście absurdalne oferty i tak zweryfikuje rynek - jeśli nikt towaru nie kupi, sprzedający albo go wycofa, albo obniży cenę. Jeśli jednak znajdują się chętni, dlaczego ceny mają spadać?

Podsumowując, nie sądzę, żeby dyskusja w tym wątku do czegokolwiek doprowadziła poza ewentualnymi kłótniami między zwolennikami używek a wielbicielami nówek z gwarancją. Każdy ma swoje racje i na każdą transakcję trzeba patrzeć z punktu widzenia obu biorących w niej udział stron.

Ludzi nie obroni się przed nimi samymi - jeśli chcą dokonywać irracjonalnych zakupów, liczyć na łut szczęścia, oszczędzać każdą złotówkę... nic tu się nie da poradzić. Najlepszym nauczycielem jest samo życie, niestety. Dla Ciebie i dla mnie kupowanie używki w cenie bardzo zbliżonej do nowej sztuki ze sklepu jest niezbyt mądre. Ale pisząc to na forum nie zmienisz mentalności ludzi, którzy na widok napisu "Promocja" kupują cokolwiek, a potem się chwalą, że kupili o tyle-a-tyle taniej niż ich "gupi" sąsiad... :(

witboy
30-07-2013, 15:13
tak ostatnio patrze na te ceny 50 1.8d i stwierdzilem ze juz predzej kupie 1,4 d bo roznica w cenie jest tak mala ze bez sensu placic 450 zl za ten obiektyw skoro do 700 zl mozna spokojnie miec 1.4d

Khedron
30-07-2013, 16:08
tak ostatnio patrze na te ceny 50 1.8d i stwierdzilem ze juz predzej kupie 1,4 d bo roznica w cenie jest tak mala ze bez sensu placic 450 zl za ten obiektyw skoro do 700 zl mozna spokojnie miec 1.4d

Fajny obiektyw. Jeśli za 700 zł i w dobrym stanie to warto.

Khedron
30-07-2013, 16:12
Podsumowując, nie sądzę, żeby dyskusja w tym wątku do czegokolwiek doprowadziła poza ewentualnymi kłótniami między zwolennikami używek a wielbicielami nówek z gwarancją. Każdy ma swoje racje i na każdą transakcję trzeba patrzeć z punktu widzenia obu biorących w niej udział stron.

(


Jednego nie rozumiem - jeśli dyskusja tutaj jest według Ciebie zbędna to po cholerę zabierasz głos. Bo wiesz, brać udział w rozmowie po to żeby powiedzieć, że nie ma po co rozmawiać to objaw mocno schizofreniczny. Może najpierw pozwól świadomości na uzgodnienie wspólnego zdania Twoich dwóch JA: tego , które uważa , że rozmowa nie ma sensu i tego dominującego, które w nawet w takim przypadku musi coś powiedzieć :). A jak już się dogadacie, przedstaw nam Wasze stanowisko :).

lucjant
09-08-2013, 14:20
Wszyscy piszą jak to jest bez sensu oszczędzać 200zł. No dobra ale co jeśli kupujemy 3 obiektywy i na nich potrafimy przyoszczędzić tyle, że starczy nam np na lampę?
To wszystko tak naprawdę kwestia skali i tego jaką wartość przedstawia dany pieniądz. Dla kogoś kto zarabia 1500zł te 200zł to jest dużo. Dla kogoś kto zarabia 5000zł te 200zł to jest nic.
Dlatego ten temat jest bez sensu. Jeśli nikt nie ingeruje w rynek to on sam się reguluje dzięki podaży i popytowi. Wszystkie rozważania na ten temat to woda na młyn osobom "ja wiem lepiej co jest dla ciebie dobre".

kkokosz
09-08-2013, 14:40
:)

kurczaczek
09-08-2013, 16:51
Jeśli chodzi o mnie v to kupuje szkła i nowe i używane, w zależności od tego jaka jest różnica w cenie pomiędzy nowym i używanym. Np 35mm kupiłam nowe bo uzywki były drogie, natomiast ostatnio nabyłam 70-200 sigmy które nowe kosztuje 4,5k(absurd swoja droga bo kolega pare lat temu kupil nowke za 2700zl) i dalam za nia polowe mniej niz nowka..

Raz się nadzialam na taki zakup kupujac sigme 24-70. Niestety była strasznie rozkalibrowana dlatego teraz jestem bardziej ostrożna i staram się kupować szkła z odbiorem osobistym abym mogła je sprawdzić przed zakupem.

Owszem, ryzykuje brakiem gwarancji ale jak Narazie nie rozczarowalam sie takimi zakupami.


Wysłane z mojego GT-I9300 za pomocą Tapatalk 2

Karola81
12-05-2017, 12:52
Chciałabym kupić obiektyw 35 mm 1.8 nikona i w sklepie kosztuje 899 zł. Na allegro znalazłam wydaje mi się że ciekawą ofertę 720 zł za używkę w tym jeszcze rok gwarancji.. Niestety czytając wasze opinie wiem,ze najlepiej byłoby gdybym sprawdziła osobiście,ale to nie możliwe bo mieszkamy daleko od siebie.. Rozmawiałam z nim i mówi że obiektyw zrobił ok 400 zdjęć i jest jak nowy..nigdy nie upadł itd. Podpowiedzcie co robić..jestem początkująca i nie chciałabym już na dzień dobry popełnić błąd. Z góry dziękuję za każdą pomoc :-D

Rycerz
12-05-2017, 12:56
róznica między nowym a starym jest zbyt mała w tym wypadku żeby kupować używkę

eldest
03-06-2017, 23:44
To i ja się dorzucę zupełnie innym przykładem jak wcześniejsze, aż specjalnie się zarejestrowałem, bo mam przed sobą kupno pierwszego obiektywu nikona, wcześniej inne marki. Nikkor 18-200 VR II czteroletni, zrobionych ~3tyś zdjęć, wygląda na stan idealny ze zdjęcia, za 1800zł + wliczony filtr uv za 150zł, u nikona obiektyw jest za 3500zł, w sklepach od 2500-2600zł, czyli odliczając tam ten filtr niech będzie, że za 1650zł jest wystawiony w "stanie idealnym" przyjmując jego stan i przebieg, to taka cena wydaje mi się słuszna, dobrze myślę? czy jestem idiotą i powinno się mnie spalić na stosie