Zobacz pełną wersję : Nieładujący się EN-EL3e
Mrygnie 3 razy lampką na ładowarce i tyle... Czy to oznacza, że muszę akumulator zutylizować i pozyskać nowy? Czy to jakiś hokus-pokus z chipem, który stwierdził, że przeżył ileś tam cykli rozładowania/naładowania i da się go jakoś szturchnąć, żeby do współpracy nakłonić? Niby nie problem kupić nowy aku (choć przypuszczam, że dwukrotnie zwiększy wartość aparatu), ale jak by się dało się tego jakoś jeszcze poeksploatować przez jakiś czas byłoby fajnie. I tak się zbieram do zmiany korpusu, więc niewykluczone, że za parę chwil świeżo nabyty akumulator będzie mi potrzebny jak świni siodło... Może jakiś zamiennik? Jest coś, co możecie polecić i będzie chciało działać z drugim, oryginalnym EN-EL3e w gripie?
nie był czasem bardzo głęboko rozładowany?
A, właśnie, zapomniałem napisać. Był. Aparat leżał nieużywany bardzo długo, oczywiście zostawiłem go włączonego. Drugi akumulator naładował się bez problemu.
wszystko na temat
problem był juz poruszany, poszukaj na forum.
w skrócie podpowiem, żebyś najpierw spróbował naładować go nieoryginalną ładowarką - czym bardziej tandetna tym lepiej
O w mordę... A skąd ja nieoryginalną, tandetną ładowarkę wezmę? Ale dzięki za podanie tropu.
Kiedyś znajomi w serwisie telefonów reanimowali mi baterię do starej nokii poprzez chwilowe ładowanie z małego prostownika 12V. Jedną ręką trzymał kabelki przy baterii a drugą sprawdzał jej temperaturę. Po tym zapiegu (około3 minuty) bateria odżyła
krzysiek17-18
07-07-2013, 22:35
musisz pobudzić akumulator większym prądem niż daje ładowarka
A czy laboratoryjny zasilacz z możliwością nastawienia prądu i napięcia może się nadać?
irek6311
07-07-2013, 22:50
Trzeba napisać że jeśli układ w akumulatorze blokuje ładowanie to widocznie ogniwa siadły ...
reanimacja nic nie da bo trzeba by ogniwa wymienić w akumulatorze ,
Ronin79 to co piszesz jest możliwe bo ładowanie akumulatora telefonu obsługuje układ w telefonie a ten ma zabezpieczenie ...
ktoś obeznany podratuje taki akumulator prostownikiem ale taka sztuczka działa na zwykłe akumulatory baterie bez wbudowanego układu sterującego procesem ładowania .
przerabialem ten sam temat chwile temu. 3 szt. w zasadzie nowe, nieuzywane bo praktycznie caly czas 3 koszyki w gripach z AA. Teraz chce sprzedac aparaty i niestety bede musial z uszkodzonymi nowymi(!) akumulatorami. kazdy z nich moze mial z 10-20 ladowan. rozladowaly sie zupelnie od lezenia w szufladzie. nijak nie udalo sie uratowac. serwis pomierzyl i wyslal na drzewo. elektroniki rozlozyli rece. zadne metody nie pomogly. mam bardzo ladne 3 przyciski do papieru. szkoda, bo same ogniwa sa pewnie nowe. aha, nie pomogly tez ladowarki firm trzecich.
lesander
08-07-2013, 09:59
Też to przerabiałem, też ładowarka mrugnęła 3 razy i koniec.
Próbowałem reanimować ale nic to nie dało więc rozebrałem obudowę z ciekawości aby sprawdzić ogniwa no i okazało się, że ogniwa jak nowe. W pełni naładowane i trzymały się doskonale. Przyczyną usterki była płytka elektroniki która padła.
Nie wiem czy to po prostu awaria płytki czy jakiś spisek producentów akumulatorów, którzy wymyślili daną ilość cykli i do sklepu po nowy akumulator.
Tak czy inaczej aku trzeba było kupić.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.