PDA

Zobacz pełną wersję : Microstock'i



MateuszB
05-07-2013, 15:26
Zapewne wielu z Was "bawi się" w microstock'i, a być może nie jest to już zabawa, tylko sowity dodatek do wypłaty? Jak zaczęliście z tym tematem i jak Wam idzie?

RobertMiernik
06-07-2013, 01:06
Niestety sowity to może być dopiero jak zbudujesz sobie bazę tysięcy zdjęć na odpowiednim poziomie...
Teraz chyba już za późno na start - albo trzeba mieć kolosalną dawkę cierpliwości i samozacięcia...

ajt
06-07-2013, 22:39
Microstocki się kończą :)
Właśnie startuje coś innego: pojawił się oparty na Wordpressie, dość ciekawy darmowy skrypt open source, do sprzedaży zdjęć na własnej stronie. Z pozoru nic ciekawego, ale jednak coś go wyróżnia - poszczególne strony mogą tworzyć jedną wielką sieć, polegającą na tym, że wyszukiwanie na dowolnej ze stron podaje wyniki również ze stron "zaprzyjaźnionych". Mam w tym skromny udział, więc nie chcę być posądzony o spamowanie. Szczegóły na stronie projektu www.symbiostock.com. Na razie trudno powiedzieć, czy coś tam się w ogóle będzie sprzedawało, ale można się pobawić. Jak ktoś ma np. sporą galerię w sieci, do kompletu może wrzucić wszystko również na taką stronę i może coś sprzeda :)

wikary
06-07-2013, 23:20
Microstocki się kończą

buhahahahaha!

http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=213374

ajt
06-07-2013, 23:35
Zauważyłeś :) ?

To stwierdzenie to taki cytat-żart z innego forum, tutaj może zbyt wyrwany z kontekstu.
Stocki się kończą dla statystycznego fotografa, który tam sprzedaje. Po prostu podaż i popyt na takie zdjęcia rosną, niestety podaż znacznie szybciej. O ile starzy wyjadacze, z dużym i dobrze wypozycjonowanym portfolio jeszcze jakoś sobie radzą, to cała rzesza średniaków, pomimo ciągłego dosyłania coraz to nowych zdjęć, albo stoi w miejscu pod względem zarobków, albo wręcz się cofa. Można więc stwierdzić, że microstocki się kończą dla tych, którzy planują tam zarobić, wrzucając od czasu do czasu kolejne pomidory na białym tle :)
Poza tym podtrzymuję to co napisałem w tamtym wątku - jak ktoś będzie miał smykałkę do tego, nadal ma szansę się przebić.