harb
04-07-2013, 07:42
Witajcie, znajomy zostawił mi D300 z prośbą o oddanie puszki do jednego z trójmiejskich serwisów w celu wyczyszczenia matrycy, była brudna to fakt nie czyszczona od 5 lat.
Zapłaciłem 61,50 zł, oczywiście zrobiłem fotę nieba przy F22. Niestety na matrycy przy powiększeniu 100% zostały trzy dość duże kropy, i kilkanaście śladowych po dokonanym czyszczeniu ale widocznych.
Oddałem do poprawki , oczywiście puszkę przyjęto ale dowiedziałem się że serwis sprawdza czystość matrycy po dokonaniu czyszczenia robiąc fotę na F16, jak powiedział mi szef serwisu , robiąc fotę na F22 i powiększając "zawsze coś wylezie"
Mam do was pytanie, czy ktoś posiada wiedzę na temat, no powiedzmy normy przepisu, na jakich parametrach powinno się sprawdzać czystość matrycy. Mam prośbę żeby pisać o konkretach, nie ze ktoś coś słyszał ale nie wie tak naprawdę jak powinno to wyglądać
Wdzięczny będę za konkretne pomocne podpowiedzi :)
Zapłaciłem 61,50 zł, oczywiście zrobiłem fotę nieba przy F22. Niestety na matrycy przy powiększeniu 100% zostały trzy dość duże kropy, i kilkanaście śladowych po dokonanym czyszczeniu ale widocznych.
Oddałem do poprawki , oczywiście puszkę przyjęto ale dowiedziałem się że serwis sprawdza czystość matrycy po dokonaniu czyszczenia robiąc fotę na F16, jak powiedział mi szef serwisu , robiąc fotę na F22 i powiększając "zawsze coś wylezie"
Mam do was pytanie, czy ktoś posiada wiedzę na temat, no powiedzmy normy przepisu, na jakich parametrach powinno się sprawdzać czystość matrycy. Mam prośbę żeby pisać o konkretach, nie ze ktoś coś słyszał ale nie wie tak naprawdę jak powinno to wyglądać
Wdzięczny będę za konkretne pomocne podpowiedzi :)