PDA

Zobacz pełną wersję : sigma 17-50/2.8 problem z bocznymi polami



pavel_9
02-07-2013, 20:45
mam tą sigmę, podpinam pod D90 i sobie chwalę, z jednym ale...

na centralnym trafia w punkt, porównując z Tamronem 17-50/2.8 jest ostrzej, jest pewniej, jest ciężej, jest solidniej. jest ok. rzecz w tym, że kupiłem przede wszystkim dlatego, żeby móc swobodnie korzystac ze wszystkich pól autofocusa (co w tamronie nie było możliwe). niestety dobrze jest tylko albo i aż na srodku. Nie mam w zwyczaju korzystac z zupełnie skrajnych pól, ale lubię korzystać z tych, ktore znajdują się w mocnych punktach. W odsyłanie do serwisu zwątpiłem, bo Pan z Sigmy Pro centrum uświadomił mnie, że test AF zawsze jest przeprowadzany na polu srodkowym i dla tego typu obiektywu punktem wyjścia nie jest wcale przysłona 2.8, ale około 5.6.

Czy Wy też tak macie, że wasza Sigma lubi zbłądzić na innych polach niż środkowe? Uprzedzając pytania, powiem, że wydaje mi się, że z puszką jest wszystko ok, bo Nikkor 50/1.8D nie ma problemu z trafieniem ostrościa na innych polach niz środkowe.

bestnikon
02-07-2013, 21:06
a ja się dołaczę do podobnego pytania jak w temacie: problem z bocznymi, skrajnymi obiektami na 17mm. Jak fotografuje osobe na 17mm, to jej głowa na górnej krawędzi kadru jest jajowata. Czy naprawde 17mm juz powoduje takie zniekształcenia?

pavel_9
02-07-2013, 21:14
to nie jest problem, tylko to tak na 17mm wygląda :P podaj jakieś zdjęcie gdzie te zniekształcenia Twoim zdaniem wyglądaja na większe niz "norma" przewiduje, ale wątpię, żeby to była "wada" obiektywu.

GonzoG
02-07-2013, 21:25
mam tą sigmę, podpinam pod D90 i sobie chwalę, z jednym ale...

na centralnym trafia w punkt, porównując z Tamronem 17-50/2.8 jest ostrzej, jest pewniej, jest ciężej, jest solidniej. jest ok. rzecz w tym, że kupiłem przede wszystkim dlatego, żeby móc swobodnie korzystac ze wszystkich pól autofocusa (co w tamronie nie było możliwe). niestety dobrze jest tylko albo i aż na srodku. Nie mam w zwyczaju korzystac z zupełnie skrajnych pól, ale lubię korzystać z tych, ktore znajdują się w mocnych punktach. W odsyłanie do serwisu zwątpiłem, bo Pan z Sigmy Pro centrum uświadomił mnie, że test AF zawsze jest przeprowadzany na polu srodkowym i dla tego typu obiektywu punktem wyjścia nie jest wcale przysłona 2.8, ale około 5.6.

Czy Wy też tak macie, że wasza Sigma lubi zbłądzić na innych polach niż środkowe? Uprzedzając pytania, powiem, że wydaje mi się, że z puszką jest wszystko ok, bo Nikkor 50/1.8D nie ma problemu z trafieniem ostrościa na innych polach niz środkowe.
Niestety Sigma na pewną dystorsję, więc i ma zakrzywioną płaszczyznę ostrości, a tym samym ostrość na bocznych punktach nie będzie się pokrywała z tą z centralnego. W zależności od charakterystyki obiektywu może to oznaczać, że będzie ostro w tym punkcie, a nie ostro na środku, albo że w ogóle nie trafi z ostrością, bo obiektywy są kalibrowane tylko dla centralnego punktu.



a ja się dołaczę do podobnego pytania jak w temacie: problem z bocznymi, skrajnymi obiektami na 17mm. Jak fotografuje osobe na 17mm, to jej głowa na górnej krawędzi kadru jest jajowata. Czy naprawde 17mm juz powoduje takie zniekształcenia?
Ten wątek dotyczy czego innego. Wątek ogólny Sigmie jest gdzie indziej.
A twój problem nie dotyczy tej Sigmy, a braku wiedzy o charakterystyce obiektywów - normalne przy szerokim kącie.

bestnikon
02-07-2013, 21:32
nie chodzi o znajomość, tylko o 17 mm. Znam to zjawisko, tylko nie byłęm pewny, żę już na 17mm jest takie spore...

Archibald6803
02-07-2013, 23:48
Niestety Sigma na pewną dystorsję, więc i ma zakrzywioną płaszczyznę ostrości, a tym samym ostrość na bocznych punktach nie będzie się pokrywała z tą z centralnego. W zależności od charakterystyki obiektywu może to oznaczać, że będzie ostro w tym punkcie, a nie ostro na środku, albo że w ogóle nie trafi z ostrością, bo obiektywy są kalibrowane tylko dla centralnego punktu.


Nic takiego nie ma u mnie miejsca na żadnej puszce ( mam puchy precyzyjnie i jednakowo wyregulowane ) ; na wszystkich punktach (również skrajnych) mój obiektyw trafia z ostrością i daje cały kadr ostry. Jak ktoś tak nie ma to MZ AF jest do regulacji.

moshica
03-07-2013, 15:15
zapodaj fotki, abyśmy ocenić mogli tę dystorsję, być może nie trzyma liniowości ;-(

pavel_9
03-07-2013, 19:16
ok, w weekend wrzuce pare zdjec. dodam, że kiedy robię zabieg z przekadrowywaniem, czyli ustawiam na srodkowym i przekadrowuje, to sigma sobie radzi całkiem niezle.

Jarkod
10-08-2013, 23:51
Niestety Sigma na pewną dystorsję, więc i ma zakrzywioną płaszczyznę ostrości, a tym samym ostrość na bocznych punktach nie będzie się pokrywała z tą z centralnego. W zależności od charakterystyki obiektywu może to oznaczać, że będzie ostro w tym punkcie, a nie ostro na środku, albo że w ogóle nie trafi z ostrością, bo obiektywy są kalibrowane tylko dla centralnego punktu.

Ten wątek dotyczy czego innego. Wątek ogólny Sigmie jest gdzie indziej.
A twój problem nie dotyczy tej Sigmy, a braku wiedzy o charakterystyce obiektywów - normalne przy szerokim kącie.

Mam tę Sigmę i ten sam problem - ostro na środku, po bokach (ale tylko pośrodku, dolne i górne pola w D90 trafiają) - BF. Wkurzające, bo mocno mnie ogranicza - muszę wybierać, czy chcę brak ostrości od bocznych pól, czy od przekadrowywania.
Twoja teoria o dystorsji i zakrzywionej płaszczyźnie ostrości do mnie nie przemawia. Wiem, że takie zakrzywienie może występować. Sam go doświadczyłem w jednym egzemplarzy Sigmy 10-20: lewa strona była nieostra niezależnie od ogniskowej i przesłony. Jednak znalazłem inny egzemplarz, który nie ma takiego problemu i mogę używać wszystkich pól. A przecież Sigma 10-20 jest bardziej UWA niż 17-50.

GonzoG
11-08-2013, 00:33
O krzywej płaszczyźnie ostrości to nie teoria a fakt.
Aparat ustawia ostrość na podstawie określenia nieostrości w danym momencie i następnie odpowiedniego przesunięcia soczewek. Te dane są kalkulowane tylko i wyłącznie dla środkowego punktu AF. Przy zakrzywionej płaszczyźnie ostrości, rozkład nieostrości jest inny. Podobnie jest też z brzegami kadru - tam również inaczej inaczej rozkłada się ostrość i nieostrości. W takim przypadku nie możliwe jest takie ustawie fazowego AF, aby zawsze i wszędzie działał jednakowo, bo to oznaczałoby, że obiektywy musiałyby być dedykowane pod dane body.
Takie rzeczy dzieją się głównie w szerokich szkłach. Identycznie działo się w kolegi N17-55/2.8 dla ogniskowych 17~20.

Jarkod
11-08-2013, 00:50
O krzywej płaszczyźnie ostrości to nie teoria a fakt.
Aparat ustawia ostrość na podstawie określenia nieostrości w danym momencie i następnie odpowiedniego przesunięcia soczewek. Te dane są kalkulowane tylko i wyłącznie dla środkowego punktu AF. Przy zakrzywionej płaszczyźnie ostrości, rozkład nieostrości jest inny. Podobnie jest też z brzegami kadru - tam również inaczej inaczej rozkłada się ostrość i nieostrości. W takim przypadku nie możliwe jest takie ustawie fazowego AF, aby zawsze i wszędzie działał jednakowo, bo to oznaczałoby, że obiektywy musiałyby być dedykowane pod dane body.
Takie rzeczy dzieją się głównie w szerokich szkłach. Identycznie działo się w kolegi N17-55/2.8 dla ogniskowych 17~20.

Ale ja nie napisałem, że zakrzywienie płaszczyzny ostrości nie występuje w rzeczywistości. Widziałem je na własne oczy. Tyle tylko, że nie wydaje mi się, żeby była to przyczyna (albo raczej - nie tylko to jest przyczyną) braku ostrości w Sigmie 17-50, skoro w jeszcze bardziej szerokokątnym obiektywie 10-20 Sigma dała radę wyeliminować tę wadę. Nie w każdym egzemplarzu :-), ale jednak. Rozumiem, że przy przesłonie 2,8 może być problem z zakrzywieniem, ale czemu na 4,5 czy 5,6 Sigma 10-20 umożliwia ostrzenie wszystkimi punktami, a 17-50 nie?

GonzoG
11-08-2013, 02:55
Ale ja nie napisałem, że zakrzywienie płaszczyzny ostrości nie występuje w rzeczywistości. Widziałem je na własne oczy. Tyle tylko, że nie wydaje mi się, żeby była to przyczyna (albo raczej - nie tylko to jest przyczyną) braku ostrości w Sigmie 17-50, skoro w jeszcze bardziej szerokokątnym obiektywie 10-20 Sigma dała radę wyeliminować tę wadę. Nie w każdym egzemplarzu :-), ale jednak. Rozumiem, że przy przesłonie 2,8 może być problem z zakrzywieniem, ale czemu na 4,5 czy 5,6 Sigma 10-20 umożliwia ostrzenie wszystkimi punktami, a 17-50 nie?

To nie kwestia ogniskowej szkła. Miałem krótko S10-20/4-5.6 i w nim nie było zakrzywienia płaszczyzny ostrości.
W 17-50 natomiast mam problemy z ostrością przy szerokim kącie - tzn. jak ustawiam ostrość na skrajnych bocznych punktach, to tam jest w miarę ostro, ale na środku już nie.

Jak pisałem - na bokach jest inna charakterystyka rozkładu ostrości, a obiektyw ma możliwość ustawienia tylko jednej, więc ma ustawioną dla środka.
Gdy na brzegach jest inna charakterystyka, to nie będzie dobrze ostrzył, a Sigma nie tylko ma zakrzywioną płaszczyznę ostrości, ale ma też inną charakterystykę jej rozkładu (różne zakrzywienie w zależności od odległości ostrzenia)

Takie są niestety minusy tanich szkieł - gdzieś musieli oszczędzić.

piotr-21a
11-08-2013, 08:58
mam tą sigmę, podpinam pod D90 i sobie chwalę, z jednym ale...

na centralnym trafia w punkt, porównując z Tamronem 17-50/2.8 jest ostrzej, jest pewniej, jest ciężej, jest solidniej. jest ok. rzecz w tym, że kupiłem przede wszystkim dlatego, żeby móc swobodnie korzystac ze wszystkich pól autofocusa (co w tamronie nie było możliwe). niestety dobrze jest tylko albo i aż na srodku. Nie mam w zwyczaju korzystac z zupełnie skrajnych pól, ale lubię korzystać z tych, ktore znajdują się w mocnych punktach. W odsyłanie do serwisu zwątpiłem, bo Pan z Sigmy Pro centrum uświadomił mnie, że test AF zawsze jest przeprowadzany na polu srodkowym i dla tego typu obiektywu punktem wyjścia nie jest wcale przysłona 2.8, ale około 5.6.

Czy Wy też tak macie, że wasza Sigma lubi zbłądzić na innych polach niż środkowe? Uprzedzając pytania, powiem, że wydaje mi się, że z puszką jest wszystko ok, bo Nikkor 50/1.8D nie ma problemu z trafieniem ostrościa na innych polach niz środkowe.

GonzoG w sumie już wszystko wytłumaczył. Dodam, że też miałem podobny problem ale z 35 1.8G. Wysłałem D90 do serwisu do regulacji i czyszczenia i problem znikł. Jednak nadal moja s 17-50 na skrajnych polach AF nie zawsze trafia. Czasami jest OK i tylko wkurza mnie, że nie wiem czemu tak jest. Dzieje się tak tylko dla szerokiego kąta. Radzę sobie z tym inaczej. Używam AF-S + AF-L.

Jarkod
11-08-2013, 11:17
To nie kwestia ogniskowej szkła. Miałem krótko S10-20/4-5.6 i w nim nie było zakrzywienia płaszczyzny ostrości.
W 17-50 natomiast mam problemy z ostrością przy szerokim kącie - tzn. jak ustawiam ostrość na skrajnych bocznych punktach, to tam jest w miarę ostro, ale na środku już nie.

Jak pisałem - na bokach jest inna charakterystyka rozkładu ostrości, a obiektyw ma możliwość ustawienia tylko jednej, więc ma ustawioną dla środka.
Gdy na brzegach jest inna charakterystyka, to nie będzie dobrze ostrzył, a Sigma nie tylko ma zakrzywioną płaszczyznę ostrości, ale ma też inną charakterystykę jej rozkładu (różne zakrzywienie w zależności od odległości ostrzenia)

Takie są niestety minusy tanich szkieł - gdzieś musieli oszczędzić.

No dobrze, ale ... w D90 są trzy rzędy pól. W środkowym jest pięć, w górnym i dolnym trzy odpowiednio nad 2, 3 i 4 polem w środkowym rzędzie. Innymi słowy w kolumnach jest 1 pole, 3 pola, 3 pola, 3 pola i 1 pole, czyli tak:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://4.static.img-dpreview.com/reviews/NikonD90/images/focusallarea.jpg?v=2401)
Kiedy próbuję ostrzyć polem drugim od lewej (albo prawej) w środkowym rzędzie, mam BF, ale kiedy ostrzę polem, które jest położone ponad albo pod nim, to AF trafia tam, gdzie powinien. Wygląda to raczej na pofałdowanie, a nie skrzywienie.

A co do taniości, to teraz ta Sigma jest może tania, ale jeszcze kilka miesięcy temu kosztowała koło 3 tys., więc do tanich nie należała. Poza tym to obiektyw EX, czyli "najwyższa półka" Sigmy.

GonzoG
11-08-2013, 12:17
Kiedy próbuję ostrzyć polem drugim od lewej (albo prawej) w środkowym rzędzie, mam BF, ale kiedy ostrzę polem, które jest położone ponad albo pod nim, to AF trafia tam, gdzie powinien. Wygląda to raczej na pofałdowanie, a nie skrzywienie.


Czytaj co się pisze - tu nie chodzi tylko o zakrzywienie, bo gdyby było samo zakrzywienie, a charakterystyka rozkładu ostrości pozostawała identyczna, to nie byłoby problemu.
Chodzi o to, że przy obiektywach rektalineranych zmienia się charakterystyka rozkładu ostrości na bokach.